Dodaj do ulubionych

spanie przy suszarce

07.12.06, 15:50
Moja córcia ma 10 miesięcy i z zasypianiem nie mamy problemu ( zasypia w ciągu
15-20 minut na huśtawce) . Niestety problemem stała si,ę suszarka , którą
włączaliśmy razem z mężem kiedy MAja się kręciła, bądź musieliśmy coś zrobić,
żeby jej nie obudzić w ten sposób wygłuszaliśmy inne dźwięki. Teraz jest tak ,
że suszarka chodzi prawie całą noc, bo MAja bardzo się kręci , chodzi po całym
łó,żeczku, a suszarka ją uspokaja , wycisza. Mam już tego dość. Czy znacie
sposoby aby się jej pozbyć? Proszę o odp
Obserwuj wątek
    • kmalczyk Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 16:03
      no wlasnie mam taki sam problem usypiam ja przy suszarce a jak wylaczam to mala
      budzi sie juz tez mam tego dosc mala ma 6 msc bedwe sprobowac to zmieniac tylko
      jak pomozcie?
      • kristoferxxl Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 21:06
        Kmalczyk myślałąm , że to tylko ja tak mądrze postąpiłąm z tą suszarką, ale nie
        jestem osamotniona. Ile płacisz za prąd? Ja do tej pory , zresztą odkąd pamiętam
        płaciłam w granicach 150 zł za 2 miesiące. Teraz przyszedł rachunek 400zł!!!,
        usiadłam i się rozpłakałam,rozłożyłąm go na raty. Ta suszarka to zmora mojej
        rodziny
        • ithilhin Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 23:15
          zawsze mozna taka suszarke nagrac na plyte smile
          • kmalczyk Re: spanie przy suszarce 08.12.06, 11:04
            za prad przyszlo mi 280 zl tez niezle tylko ze ja wylaczam jak zasnie ale bede
            probowac ja zwalczac powoli napisz jak mi poszlo ty tez napisz pozdrawiam i
            zycze wytrwalosci
    • madzik241 Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 16:25
      to może lepiej włączajcie jakieś radio z relaksującą muzyką, moja Maja przy
      suszarce usypiała do jakiegoś 2 miesiąca, później przez przypadek włączyłam RMF
      classic i teraz usypia przy tej stacji, gra dopóki dobrze nie zaśnie naszczęście
      już przez całą noc nie musi grać chociaż był taki okres że grało przec całą noc.
    • ithilhin Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 17:13
      uczyc powoli zasypiania w lozeczku i bez bujania - za to z kolysankami spiewanym
      przez mame/tate. bujanie mozna probowac zastapic glaskaniem, delikatnym
      drapaniem pleckow.
      szum suszarki (jak wygladaja Wasze rachunki za prad?) mozna zastapic szumem z
      radia albo nagranym szumme deszczu - sa takie plyty relaksacyjne. stopniowo z
      kazdym dniem puszczac ciszej - moze sie odzwyczai.
      wiem, ze takie rzeczy latwo sie pisze, trudniej wprowadza. trzeba konsekwencji i
      zasady - nie za duzo zmian na raz. przyda sie tez jakis ustalony rytm wieczorny.
      powodzenia.
      • kristoferxxl Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 21:03
        dzieki za wszystkie rady. Niestety radio nie pomaga, kupiłam muzykę
        relaksacyjną i ona także nic. Usypiamy ją na huśtawce i tutaj nie ma
        problemu.Próbowaliśmy w łóżeczku lecz bez skutku.Majeczka jest bardzo ruchliwa i
        mocno absorbująca, jak ją tylko włoże do łóżeczka natychmiast wstaje, nie
        potrafi uleżeć nawet chwilki.Myślę , że zacznę usypiać ją w łóżeczku jak już
        będzie rozumiała .Wtedy będziemy ją kłaść do zaśnięcia( myślę ze tak będzie
        lepiej ). Myślę , że czekają mnie nieprzespane noce , żeby odzwyczaić ja od tej
        cholernej huśtawki. Najgorsze jednak to , że jak wstaję w nocy ( Maja budzi się
        raz)to jestem kompletnie nieprzytomna , nie mam siły walczyć z suszarka bo śpie
        w każdej pozycji.
        • ithilhin Re: spanie przy suszarce 07.12.06, 23:16
          a jak wstanie i ja polozysz to co sie dzieje? placze? protestuje? moze wlasnie
          glaskanie i spiewanie (na przyklad) pomogloby jej ulezec spokojnie?
          na niektore dzieci uspokajajaco dziala tez obserwowanie swiatla malej latarki na
          scianie.
          wspolczuje rachunku za prad sad
          • kristoferxxl Re: spanie przy suszarce 08.12.06, 07:43
            Hej .Jestem po nocy w której walczyłam z suszarką. Tzn walczyłam 1,5 godz .
            Przewinęłąm , napoiłam, pogłaskałam i włączyłam radio i nic!Ona cały czas spała,
            tylko tak potwornie się wierci, obija o szczebelki, ma całą poobijaną głowkę. Po
            1,5 godz zrezygnowałam , nie miałam już siły. Martwię się . Buźka
    • anek130 Re: spanie przy suszarce 08.12.06, 11:44
      ja mam lepiej, bo w nocy gdy mój 20 miesięczny synek zaczyna sie kręcić, obijac
      o łóżeczko, wybudzać to my włączamy wentylator (mamy taki grzejnk nieduży
      stojący na podłodze, w którym jest opcja wentylatora). Nam tez się lepiej śpi
      bo powietrze jest inne a latem to w ogle było super. Alek natychmiast się
      uspokaja, czasami ten wentylator tak chodzi do rana. Zasypia sam, bez pomocy
      mojej czy wentylatora- no ale w nocy różne rzeczy czasami wyprawia. Rachunki na
      razie płace ryczałtowo- aż się boję wyrówniania rachunków gdy odczytają stan
      licznika.

      Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka