Gość: Reszka
IP: *.*
09.12.02, 11:05
Ma prawie 8 tygodni.Nie zasypia przy piersi.Nie zasypia ze smoczkiem, którego nienawidzi nawiasem mówiąc o co nie mam do niej pretensji..Nie zasypia kołysana, lulana.Nie zasypia przytulana, głaskana.O kołysankach nie wspomnę, ale może nie mam talentu do śpiewania. Też bym nie zasnęła jakby ktoś mi tak śpiewał jak ja.Nie zasypia w łóżeczku ani w leżaczku.Czasem lubi zasnąć noszona w pionie, ale takiego bicza na siebie nie chcę kręcić – mam jeszcze starsze dziecko, którym też chcę się zająć. Zresztą odłożona budzi się natychmiast.Nie mogę patrzyć jak aż zapuchnięta z senności wrzeszczy podczas prób usypiania. Nie mogę wyjść na spacer gdzie sypiała po troszku, bo – 16C a ja mam zapalenie oskrzeli.Podpowiedzcie co mam zrobić z tak upartym egzemplarzem córeczki.