Dodaj do ulubionych

proszek Lovella

IP: *.* 05.02.03, 21:50
Drogie eMamy,Szykuję ubranka dla mojego Maluszka. Kupiłam proszek Lovella, ale dowiedziałam się właśnie, że bardzo uczula a ubranka są zbyt szorstkie. Czy macie podobne doświadczenia? Wiem, że każdy Maluch może reagować różnie na dany proszek, ale chcę się zorientować czy rzeczywiście dużo jest tych negatywnych doświadczeń.Dziękuję za podpowiedziPozdrawiamAgula i 36-tyg Maleństwo
Obserwuj wątek
    • Gość: mamaMichałka Re: proszek Lovella IP: *.* 05.02.03, 22:15
      Moje dziecko bardzo dobrze tolerowało ten proszek i nie mogę narzekać.Faktycznie ubranka nie były jednak mięciutkie ale mój synek jakoś to zniósł.Uczuleń nie ma żadnych.
    • Gość: amb Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 08:41
      proszku lovella używaliśmy przez pierwsze 3 mies i nie zauważyłam żadnych zmian uczuleniowych, potem przerzuciliśmy się na proszek Yelp, który polecampozdrawiam mama Tymcia
      • Gość: ddd Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 08:58
        A my uzywamy Lovelli plynu i proszku i nic sie nie dzieje. Wydaje mi sie, ze to kwestia odpornosci maluszka. W szpitalu pewnie nie piora specyfikami dla dzieci i niektore to dobrze zniosly a inne nie. Musisz sama wyprobowac jak juz bedzie szkrabek za swiecie :-)
    • Gość: Vika Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 09:59
      Osobiście polecam Jelp bo Lovela ma zbyt intensywny zapach. Powodzenia
    • Gość: sofi_i_maks Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 10:00
      WitamMy rowniez serdecznie polecamy lovelle, nie uzywalismy proszu lecz mleczka i swietnie sie sprawdzilo. Po szesciu miesiacach przezucilismy sie na persil, ktory uzywa cala rodzinka, i nic sie nie dzieje.pozdrawiamSofi
    • Gość: Aluc Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 12:29
      a Maksia Lovella uczuliła i to bardzo :( w dodatku objawy do złudzenia przypominały skazę białkową, na szczęście trafiliśmy na rozsądnego lekarza, który poradził najpierw zmienić proszek na płatki, a dopiero potem kombinować z dietą. Do Lovelli wróciliśmy po paru miesiącach, teraz używamy już płynu do płukania, żeby ubranka były miękkie.jeśli mam coś doradzić, to - mleczko, a nie proszek, bo łatwiej się wypłukuje i łatwiej w razie czego wyprać coś ręcznie, no i jak się pojawi jakaś wysypka (na buzi też), to podejrzewać najpierw Lovellę, a dopiero potem wszystkie inne świństwa :) łatwiej prać przez parę miesięcy w płatkach, niż przechodzić na ostrą dietę, a nie daj Boże na Pepti albo inny Nutramigen
    • Gość: Gusiak Re: proszek Lovella IP: *.* 06.02.03, 15:53
      To wszystko zależy. Ja Loveli baaaardzo nie lubiłam - nieładny zapach, sztywne, niedoprane ubranka - ble. Na poczatek prałam w Jelpie, ale bardzo szybko (chyba jak mały miał 2 lub 3 miesiace) przerzuciłam się na pranie ciuszków Kacpra razem z naszymi zwykłym Omo. W dodatku wszystkie rzeczy płukałam w Lenorze i robie tak do teraz. A ponieważ mój mały namiętnie paprze sie marchewką i sokami owocowymi, więc i Vanisha nie skąpię. Kacper uczuleń nie ma. Ale to wszystko zależy od dziecka.
    • Gość: kamyczek Re: proszek Lovella IP: *.* 07.02.03, 11:34
      Loveli użyłam raz jeden (w szpitalu dawali próbki)i nigdy więcej. Wszystko wydawało mi się takie jakieś... hm dalej brudne. To po pierwszym dziecku. "Zaryzykowałam" i wyprałam w omo. I nic, żadnych uczuleń i tym podobnych dyrdymałów. Więc przestałam się przejmowć. Gdy urodził się synek już "dzieciowych" proszków nie używałam i też jest ok.Kamyczek
    • Gość: AniaO Re: proszek Lovella IP: *.* 07.02.03, 11:41
      Uzywam tego proszku i corka nie ma zadnych uczulen. Polecam jednak proszek, a nie plyn do prania Lowella, bo plyn nie spiera mocniejszych plam (np po kupce czy zupce). Nasze ubranka sa miekkie, bo uzywamy plynu do plukania dla niemowlakow Lenor- rowniez bez uczulen.Aha, jeszcze jedno. Przed porodem ja wszystkie ubranka wypralam w proszku Coccolino i wasnie po nim w szpitalu po urodzeniu na ciele Zuzi pojawily sie male pecherzyki (polozna nazwala to wysypka srodowiskowa). Wtedy wlasnie przezucilam sie na Lowelle i bylo w porzadku!
    • Gość: astra Re: proszek Lovella IP: *.* 08.02.03, 22:18
      Moja pediatra zalecała pranie w płatkach mydlanych przez pierwszy miesiąc. Ja wyprałam w płatkach tylko te ubranka, które zabrałam do szpitala, a potem prałam w Lovelli, bo nie nie miałam siły prać ręcznie, i nic się nie działo. Trzeba jednak pamiętać, że dzieci często uczulają sie dopiero po skpńczeniu 1 miesiąca, więc trzeba cały czas obserwować maleństwo.Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.Agnieszka
      • Gość: Aluc Re: proszek Lovella IP: *.* 09.02.03, 11:19
        Nieka napisała/ł:> Ja wyprałam w płatkach tylko te ubranka, które zabrałam do szpitala, a potem prałam w Lovelli, bo nie nie miałam siły prać ręcznietylko w kwestii technicznej - w płatkach można prać w pralce, tylko trzeba je najpierw dokładnie rozpuścić w gorącej wodzie i wlać prosto do bębna a nie przez szufladkę:hello:
    • Gość: agula09 Re: proszek Lovella IP: *.* 09.02.03, 22:11
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za rady.Mam jeszcze jedno pytanko - ile ubranek i jakie wzięłyście ze sobą do szpitala? Jak zaczęłam wyliczać i wybierać, które mogą się przydać to wyszło mi, że właściwie wszystkie powinnam spakować....PozdrawiamAgula
    • Gość: aniaabram Re: proszek Lovella IP: *.* 10.02.03, 23:37
      U nas zadnych uczulen nie było.Ubranka prane w tym proszku sa szorstkie jesli sie go da za malo do prania. Jego lagodnosc mozesz sprawdzic piorac cos w rekach.
    • Gość: _misia_ Re: proszek Lovella IP: *.* 11.02.03, 01:35
      Ja również używam Lovelli,zarówno proszku jak i płynu, i jestem bardzo zadowolona. Zgodnie z zaleceniami ze szkoły rodzenia Jeanette środka piorącego dodaje tylko 1/3 porcji wskazanej przez producenta. Do automatu leję 1/3 miarki załączonej do płynu, a proszek używam głównie do namaczania ciuszków wybrudzonych jedzonkiem, albo i "złotem" z pieluszki/wtedy sypięna "oko"/.Powiem , że podpytywała mnie o to moja koleżanka, której przekazałam troszkę ciuszków. Stwierdziła, że pachną bardzo delikatnie, a ciuszki podarowane przez inne osoby pachną bardzo ostro detergentem.Pewnie z wiekiem dziecka będę dodawała więcej środka piorącego-zgodnie z zaleceniami producenta- ale przy takich maluszkach sądzę że to była bardzo dobra wskazówka ze strony szkoły. Dziecko nie ma uczuleniaPozdrawiammisia
    • Gość: Aleksandra Re: proszek Lovella IP: *.* 13.02.03, 22:30
      To i ja się dopiszę.Używamy Lovelli odkąd pojawiła się na rynku i to już będzie ponad 3 lata...Przez pierwszy miesiąc prałam w płatkach mydlanych,ale denerwowało mnie,że nie dopierały wszystkiego.Moim zdaniem lovella ma ładny zapach i bardzo ładnie spiera plamy.Jeśli nie ruszy czegoś w pierwszym praniu,to przy drugim juz nie ma śladu.Wiem co mówię bo moje dziecko rośnie z lowelą i przeszliśmy juz plamy z owoców,trawy,super błota itd.Piorę w proszku i dotąd używam go do rzeczy białych,również naszych i pościeli.Jestem bardzo zadowolona.Teraz spodziewam się drugiego dziecka i zamierzam przejść na lowelę tak szybko ,jak się da,ale zacznę od płatków przynajmniej na pierwsze prania.I taka rada na boku,nieważne w czym pierzecie,ale warto nastawić w pralce dodatkowe płukanie.Pozdrawiam serdecznieOla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka