mutti27
07.02.07, 10:53
Kochane dziewczyny.
Targają mną różne sprzeczne uczucia i wątpliwości co do podróży samolotem do
Włoch.I nie chodzi tylko o sam lot ale również i o pobyt w obcym
kraju.Jesteśmy rodzicami 3 miesięcznego Wiktorka i zostaliśmy zaproszeni
przez moją przyjaciółkę do Włoch. Ona tam pracuje ma mieszkanie i
najprawdopodobniej będzie wracać do Polski w Marcu dlatego chcemy jeszcze
wykorzystać tą możliwość że ona jest tam na miejscu, mamy gdzie mieszkać,
bedziemy poruszać się jej samochodema. Termin wyjazdu przypada na 14.02. no
jakby nie było środek zimy. W planie mamy trochę zwiedzania.Niestety mój
maluszek niedawno był chory (zapalenie ucha, ogólne przeziębienie)mimo że
karmię piersią. Brał antybiotyk, no a wiadomo że po antybiotyku organizm jest
osłabiony i mniej odporny. Nie wychodziliśmy też na spacery więc jest mało
zachartowany...... no właśnie i co z tym fantem zrobić. Tłumaczę sobie że nie
ja pierwsza i nie ostatnia wybieram się w podróż z tak małym dzieckiem i że
też mamy prawo do normalnego życia, chęć podróżowania, poznawania nowych
ludzi i miejsc. Obiecałam sobie że dziecko nie będzie dla nas przeszkodą do
realizowania naszych planów (czy brzmi to egoistycznie???) No ale Wiktor jets
najwaznieszy. Acha zapomniałam dodoać że pobyt na miejscu to 5 dni....
Jechać czy nie jechać?
Poradźcie, podpowiedźcie, skrytykujcie........dziękuję.