06.03.07, 17:15
hej dziewczyny
powiedzicie, czy wy też tak miałyście lub macie?? Bo ja niedługo zwariuje.
Moja młoda ma 11 tygodni, ciągle pierdzi śmierdzącymi bąkami - boli ją w
takim razie brzuszek, przez co ciągle wyje, nie spi, bo bąki ja wybudzają.
Czasami jest lepiej, ale to sporadycznie, dwie ostatnie noce mam
nieprzespane, słaniam się z nóg, usypia tylko na rękach,
Jezu, czy kiedys będzie normalnie, czy te pierdziochy sie kiedys naprawde
skoncza, czy to tylko taki mit który każdy wciska, że po 3 miesiacach jest
lepiej. Przerazona jestem tym wszystkim, spi w wózku, zeby moc ja kołysnac po
odstawieniu z rak jak juz zasnie. Chciałabym zeby te baki jej przeszly i
biore sie za usypianie w łóżeczku, bo jak nie to sfiksuje, a kręgosłup mi
odpadnie.
Czy naprawde jestem wyjątkiem i mam tak pod górke!!! Czy wszyscy maja
grzeczne dzieci tylko z moim jest wstyd gdziekolwiek wyjść. Nie daj boze jak
juz poczuje czapke na głowe ubieraną. O jezu, co sie dzieje. Pije jakies
cholerne cherbatki na uspokojenie, ale to nie działa, jak mała wyje, to mnie
szlag trafia.
Pocieszcie mnie, czy jestem wyjątkiem, czy bedzie kiedys normalnie. Do konca
3 miesiecy zostało jeszcze 2 tygodnie i 5 dni, i ani godziny dłużej bo
oszaleje!!
Obserwuj wątek
    • mamamilego Re: załamka 06.03.07, 17:28
      Zdenerwowana mama=zdenerwowane dziecko. To po pierwsze. Kurcze współczuje Ci
      ale obiecac nie moge ze jak skonczy 3m-ce to wszystko minie. Moze niech sie
      ktos zajmie mala z godz. dziennie a Ty odpocznij, przespij sie, poczytaj cos
      wyjdz na spacer. Mój maly mial gazy jak dawalam mu herbatki ( koper, melisa
      itp. wywoluja gazy )masuj jej brzuszek i nie fiksuj nam wink. Twój spokoj jest
      najwazniejszy wtedy mala tez bedzie spokojniejsza.
      • siaba29 Re: załamka 06.03.07, 17:36
        Moja córeczka tez ma 11 tygodni.Od samego początku budziła sie gdy
        nadchodził "bączek".Teraz tez czasami ja te "bączki" denerwuja i wybudzają, tak
        samo jest gdy ma sobie odbić.Mam wrażenie jakby się tego bała.Widocznie taka
        delikatna istotka z Niej jest.Też usypiam ja na rękachi zdarza się że juz
        smacznie spi a tu nagle nadchodzi "bączek" i usypianie zaczynamy od nowa. chyba
        niestety taka uroda naszych kochanych maleństwsmile
        • aghatta1 Re: załamka 06.03.07, 18:30
          Miałam dość. Synka, macierzyństwa i całego świata. Od 4 mca jest spokojnie.
          Synek potrafi nie zapłakać przez cały dzień. Wszystko minie. Zobaczysz jeszcze
          spojrzysz na niego z taką miłością, że mogłabyś go zjeść. Ale ja dopiero od tego
          ok 4mca przestałam załować że zdecydowałam się na dziecko, bo czasami nie
          wiediałam czy jest noc czy dzień. Wytrzymasz i będziesz szczęśliwa.
          • kontrix Re: załamka 06.03.07, 19:38
            taaak, mama mi pomaga jak może, kołysze, coś do zjedzenia zrobi, ale
            nieprzespanych nocy nikt mi nie odda. (oo znowu wyje sad- ma już pępek zaklejony
            bo jej wyszedł całkiem. Macierzyństwa mam serdecznie dość, jak widzę kobiete w
            ciązy to jej serdecznie współczuje., a gdy zasypiam sama w łóżku z płaczem, to
            mam ochotę się już nigdy nie obudzić.
            Boże jak ja chcę żeby było w końcu normalnie!! Chciałam dokończyć studia
            doktoranckie, ale teraz to chyba całe moje życiowe plany szlag trafił.
            Jezu, pragnę się tylko wyspać i mieć ciszę w domu, bez cholernego ryku.
    • afrodyta190 Re: załamka 06.03.07, 19:49
      minie zobaczysz.u nas herbatki uspakajajace nasilaly bole brzucha i baczki,moze
      sprobuj odstawic ale pewnie wiesz lepiej co u was sie sprawdzi.
      • sabka22 Re: załamka 06.03.07, 20:00
        No to niezbyt kolorowo ale to napewno minie,co do usypiania popieram jak
        najbardziej zebys uczyła usypiac w łóżeczku a cherbatki to faktycznie nasilają
        bole brzyszka a szczegolnie plantex nie wiem jakiej ty uzywasz?Rozumiem cie
        doskonale bo pewnie nie umiesz cieszyc sie z macierzynstwa ale wiez mi potem
        bedzie juz tylko lepiej!
    • anita232323 Re: załamka 06.03.07, 20:52
      Moja córeczka też cały czas w nocy jęczała. Nie umiała puścić bąka.
      Miała skazę białkową i prawdopodobnie bolał ją brzuszek.
      Teraz mała ma 1,2 miesiące. Już chodzi i biega.
      I dopiero teraz dostaję w kość.
      Jak tak pomyślę to kiedyś to było suuuuuper!!!
      Wspomnisz jeszcze te czasy!
      • mamamilego Re: załamka 06.03.07, 22:17
        Kurcze dasz radesmile Ja tez mialam dosc nieprzespanych nocy i mialam dosc czasem
        wszystkiego a najbardziej tego malego szkraba. bylam na 2 roku studiow
        podyplomowych i dopiero teraz (maly ma 11 m-cy) pisze prace. Do tej pory tez
        mam czasem dosc gdyz maly jeszce nie przesypia nocy uncertainale umie zajac sie soba
        i jest jakos łatwiej. Dasz rade,wiem, ze to, ze ktos inny tez tak mial malo Cie
        pociesza, ale takie "uroki" macierzynstwa. Sprobuj odstawic te herbatk, aha nie
        wiem czy karmisz piersia bo jak tak to moze jesz cos co malej nie sluzy. Ja np.
        nie moglam jesc w ogole nabialu.
        3maj sie dziewczyno smile
    • wacyn10 Re: załamka 06.03.07, 22:24
      nie chcę Cię martwić ale mój synek ma 6 m-cy i też czasem budzi się z powodu
      bąków i nie śpi (najczęściej ok 5 rano i wtedy zaczyna dzień sad) Nie piszesz
      jak karmisz dziecko - jeśli piersią to związane może być to z twoją dietą a jak
      sztucznie to może wybrać inną mieszankę... Nie piszesz też nic o lekach. Ja bez
      esputiconu i infacolu przez pierwsze 4 m-ce bym wyskoczyła oknem z
      desperacji... Może idź do pediatry - na te pierdziochy są leki. Dam ci też
      radę, którą usłyszałam o mojej koleżanki jak pojawił się synek : "nie użalaj
      się nad sobą, poczuj się jak żołnież na wojnie, dbaj tylko o przetrwanie". U
      mnie pomogło, wojna się skończyła smile
    • pojawaj Re: załamka 06.03.07, 22:34
      1) nie załamuj się
      2) wypróbuj kropelki na bączki, np. Bobotic, bardzo skuteczny
      3) bączki nie zawsze oznaczają kolkę, czyli Twoja męka nie musi się skończyć po
      trzecim miesiącu
      4) jeżeli karmisz piersią może maluchowi coś szkodzić (głównie mleko, kakao,
      orzechy, ryby - z alergizujących lub kapusta, brokuły, kalafior - ze
      wzdymających), warto przyjrzeć się swojej diecie i wyeliminować przynajmniej
      chwilowo wszystko, co podejrzane
      5) przy karmieniu butlą też może być problem w mieszance, którą podajesz. Może
      zmień na inną?
      6) Postaraj się uspokoić, popij melisę. Pomoże i Tobie i Maluszkowi.
      Po tym wykładzie przyznam, że też miałam taki problem. Misia okazała się
      alergiczką. Teraz mam święte dziecko, wszyscy mi zazdroszczą. Jest tylko jeden
      minus: ślinię się na widok sera żółtego, selera, mleka, jajek, ryb, owoców
      (mogę tylko jabłka i banany bo sprawdzone, że nie szkodzą), mięsa z kurczaka,
      wołowiny i cielęciny i miliona innych składników. A w gościach często mogę
      zjeść tylko chleb (suchy, bo masło odpada) np. z ogórkiem. Ale przyznam, że dla
      ciszy, spokoju i odzyskanej radości z macierzyństwa warto się poświęcić.
      Trzymaj się dziewczyno, będzie dobrze!
    • nefretete323 Re: załamka 06.03.07, 23:26
      Moja córka przestała wyć jak miała 4 miesiące. Początki były tragiczne. Nie
      chciała jeździć wózkiem - spacery to był koszmar. Ludzie na ulicy oglądali się
      za nami. Więc ciesz się, że chociaż śpi w wózku. Moja spała tylko na rękach. Po
      odstawieniu do łózeczka lub wózka słychać było ryk w ciągu 5 minut.
      Całe dnie dyźdałam i dyźdałam. Siniaki pod oczami zeszły mi po 5 miesiącach.
      Wyłam z niemocy - ale powtarzałam sobie - przetrwasz bo czekałaś na Nią 4 lata.
      Także i Ty przetrzymasz najgorsze - aha pamiętaj że po kolce nadejdzie następny
      problem - zęby. Teraz to przerabiamy i znowu nie śpimy. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka