kontrix
06.03.07, 17:15
hej dziewczyny
powiedzicie, czy wy też tak miałyście lub macie?? Bo ja niedługo zwariuje.
Moja młoda ma 11 tygodni, ciągle pierdzi śmierdzącymi bąkami - boli ją w
takim razie brzuszek, przez co ciągle wyje, nie spi, bo bąki ja wybudzają.
Czasami jest lepiej, ale to sporadycznie, dwie ostatnie noce mam
nieprzespane, słaniam się z nóg, usypia tylko na rękach,
Jezu, czy kiedys będzie normalnie, czy te pierdziochy sie kiedys naprawde
skoncza, czy to tylko taki mit który każdy wciska, że po 3 miesiacach jest
lepiej. Przerazona jestem tym wszystkim, spi w wózku, zeby moc ja kołysnac po
odstawieniu z rak jak juz zasnie. Chciałabym zeby te baki jej przeszly i
biore sie za usypianie w łóżeczku, bo jak nie to sfiksuje, a kręgosłup mi
odpadnie.
Czy naprawde jestem wyjątkiem i mam tak pod górke!!! Czy wszyscy maja
grzeczne dzieci tylko z moim jest wstyd gdziekolwiek wyjść. Nie daj boze jak
juz poczuje czapke na głowe ubieraną. O jezu, co sie dzieje. Pije jakies
cholerne cherbatki na uspokojenie, ale to nie działa, jak mała wyje, to mnie
szlag trafia.
Pocieszcie mnie, czy jestem wyjątkiem, czy bedzie kiedys normalnie. Do konca
3 miesiecy zostało jeszcze 2 tygodnie i 5 dni, i ani godziny dłużej bo
oszaleje!!