Dodaj do ulubionych

Wpadłam w panikę!

09.03.07, 10:53
Właśnie dostałam wyniki badań mojej córki.ma malutka anemię.jestem przerażona bo moje dziecko jest bardzo podobne zachowaniem do kruszynki.dwa dni przed tą tragedia pisałam do kto7 że moja mała ma tak samo że też mało je i płacze przy jedzeniu.napisałam jej o tym.i teraz umieram ze strachu bo tamta kruszyna odeszła...Boże Święty co robić.lekarz uspokaja a brat mojego męża urodził się z wadą serca!
Obserwuj wątek
    • garbola Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 10:58
      Nie wpadaj w panikę! Wiem, że sie boisz ale nie masz na co czekać tylko idź z
      małą do lekarza. Sama nic nie zwojujesz, tylko niepotrzebnie będziesz się
      denerwować, a to też nie wpłynie dobrze na dzieciątko. Wszystko bedzie dobrze.
      Zobaczysz. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Ola, Jagoda 23.04.2006, Mikołaj 16.01.2000
    • lenka_style Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 11:15
      Aga, mnóstwo dzieci ma anemię, to absolutnie nie musi (i raczej w ponad 90%
      przypadków) nie świadczy o białaczce
      pewnie też bym panikowała na Twoim miejscu, ale naprawdę pocieszam -
      fakty są za Tobą!
      idź sobie spokojnie do lekarza, pewnie dostaniecie supelementacje żelaza, może
      Twoejmu maluszkowi sczarnieją ząbki (tak to jest po żelazie) ale to
      prawdopodobnie będzie Wasz jedyny problem smile
      powodzenia
    • uczula Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 11:18
      anemie nalezy wyleczyc - decyzja lekarza, spokojnie porozmawiac.
      to jedno pewne - panike opanowac smile bo kto pomoze twojemu dziecku jak nie ty?

      wiesz - ja mam troche schize na tym punkcie, wiec w takich chwilach tez
      panikuje, bo mialam siostre ktora zyla tylko 8 dni, bylo to wtedy gdy ja mialam
      17 lat, ale do dzisiaj gdzies w podswiadomosci siedzi. Nie wiemy na co moja
      siostra zmarla - dzisiaj mysle, ze to byla sepsa.
      Ale wtedy...niech pomysle - ponad 20 lat temu to wszystko bylo puszczane
      na "hulaj dusza". Dzisiaj pod tym wzgledem jest lepiej.

      To dziwne ze placze przy jedzeniu... moze cos jej nie odpowiada?
      Albo mleko nie takie ? rozmawialas o tym z lekarzem?
      Bo to wazne moze byc...

      pozdrawiam goraco.
      • aga330 Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 11:39
        W ubiegły piątek kto7 pisała o problemie swego dziecka.ponieważ moja ma identycznie to jej odpisałam że może to rufluks i żeby się nie martwiła bo moja ma tak samo.dzień później jej dziecko zmarło nagle też była u lekarza i badania nic nie wykryły.teraz ja się boję bo moja laura ma identycznie.dzwoniłam do lekarza nie ma podstaw do badania ekg serca ani innych.ale moja sytuacja podobna do kto7
        • uczula Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 11:54
          wiesz - naprawde trudno cos doradzic.
          Mozesz sprobowac pojsc do innego lekarza - prywatnie...
          Bo decyzja co dalej - zalezy wlasnie od lekarza.
          Moze sie okazac ze nic sie nie dzieje. Ale ja wiem, ze czekanie w takiej
          sytuacji jest najgorsze dla matki, tym bardziej ze dzisiaj piatek...
          Co ja bym zrobila na twoim miejscu? - wiercilabym dziure w brzuchu tatusiowi ze
          musimy isc do innego lekarza.
          Bo lekarz to tez tylko czlowiek a dziecko jest nasze i do nas nalezy decyzja.
          Zrobilabym wywiad - taki szybki wsrod znajomych, babc, sasiadek z dziecmi itp
          czy maja dobrego pediatre na oku, a moze od razu kardiologa( chociaz imho to
          strzelanie nieco na slepo). I bez wzgledu na cene zaciagnelabym dzisiaj dziecko
          razem z partnerem do lekarza. KOniecznie przed sobota!
          Jezeli drugi polecony lekarz potwierdzi, ze nic sie nie dzieje - wtedy nic
          innego nie pozostaje jak czekanie i obserwowanie...

          Reakcje u malutkiego dziecka moga byc naprawde spowodowane roznymi rzeczami i
          trudno je matce wyczuc - wierz mi, jest wiele chorob z ktorymi zetknelam sie po
          raz pierwszy majac male dziecko.
          Ale niezaleznie od wszystkiego masz prawo do niepokoju i masz prawo ten
          niepokoj uspokoic bo wlasnie ty swoje dziecko znasz najlepiej.
          Tylko rozwaznie.

          tak na marginesie, to czytajac forum tez ulegam panice...smileco bedzie jak bedzie
          i czy sobie poradze.
          Ale wychodze z zalozenia ze lepiej troche popanikowac i podmuchac na zimne.

          Spokojnie smile bedzie dobrze.

          ps.tak nie do konca wierze konsultacjom na telefon...
          • aga330 Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 13:22
            Idziemy dziś do prywatnego kardiologa dziecięcego.mój mąż jest w delegacji wyjechał dziś rano.dopiero dojechał do poznania więc powrót do krakowa zajmie mu kilka godzin i tak to nic nie zmieni pójdę sama mam blisko.Dręczy mnie świadomość że ktoś może coś przeoczyć a brat męża miał dziurę w sercu i powiększone serce ,operowali go po porodzie za granicą ale boję się czy to nie dziedziczne albo coś
          • aga330 Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 13:22
            Idziemy dziś do prywatnego kardiologa dziecięcego.mój mąż jest w delegacji wyjechał dziś rano.dopiero dojechał do poznania więc powrót do krakowa zajmie mu kilka godzin i tak to nic nie zmieni pójdę sama mam blisko.Dręczy mnie świadomość że ktoś może coś przeoczyć a brat męża miał dziurę w sercu i powiększone serce ,operowali go po porodzie za granicą ale boję się czy to nie dziedziczne albo coś
            • uczula Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 14:42
              Trzymam kciuki.

              powodzenia!
            • dotkarad Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 21:14
              Trzymam kciuki.
              • aga330 Re: Wpadłam w panikę! 09.03.07, 21:28
                Lekarz powiedział że nie widzi nieprawidłowości. Mam zwracać uwagę czy skóra wokoło ust nie sinieje i ogólnie całe ciało nie może mieć sinego odcienia a najważniejsze to paznokcie nie mogą sinieć.mniej więcej wszystko wiem. Albo mniej albo więcej.a tak naprawdę to gó.. wiem taki lekarz. Tfu prywatny...
                • b.brzozowska1 Re: Wpadłam w panikę! 10.03.07, 21:59
                  pewnie, że lepiej dmuchać na zimne, ale ja mam dla ciebie informacje, które być
                  może trochę cię uspokoją-otóz mój synek w wieku ok. 4 miesięcy tez miał lekka
                  anemię - jej objawem była właśnie niechęć do jedzenia!
                  więc może u ciebie też jest ten sam problem!
                  poza tym, jeśli będziesz podawać małej syrop ferrum )a nie hemofer) to nie
                  ściemnieją maleństwu ząbki i nie będzie bolał brzuszek;
                  podawałam synkowi ferrum ok. miesiąca i niedawno wyszły mu dwie śliczne
                  bielusieńkie jedyneczkismile
                  • apolonina13 Re: Wpadłam w panikę! 10.03.07, 22:44
                    napewno jest wszytsko ok
                    nie panikuj bo każde kichnięcie dziecka będzie dla ciebie powodem wizyty u
                    lekazra-nie daj sie zapędzić w kozi róguncertain

                    jestem pewna,że 99% dzieci pzrechodzi etapy kiedy są marudne,tracą apetyt itp

                    głowa do góry!
    • aga55jaga Re: Wpadłam w panikę! 10.03.07, 23:35
      a twoje dziecko w jakim jest wieku? jakie ma wyniki krwinek czerwonych,
      hemoglobiny i hematokrytu? Wyszła ostra anemia czy tylko zwykła fizjologiczna,
      która jest charakterystyczna dla dziecka w wieku od 3 do 8 miesiąca życia?. Jak
      karmisz dziecko? Dobrze przybiera na wadze?
      • jonaska Re: Wpadłam w panikę! 11.03.07, 11:01
        pierwszy synek (teraz ma 4,5 roku) urodził sie z anemia. leczylismy rok. raz
        było ok, za chwile znów spadało..i tak przez rok. brał jeszcvze hemofer, ale
        zabki sa piekne.
        drugie dziecko ma teraz 3,5 miesiaca. od ok 2 tyg zelazo, b6, kw foliowy.
        siniał wokół ust po porodzie. do dzis bywa, ze jak bardzo sie rozpłacze, mam
        wrazenie, ze sinieje wokół ust. mały miał troche bezdechy po porodzie. od razu
        w szpitalu badał go kardiolog 92 razy), usg przeróznych narzadów, rtg.
        wszystko wyszło ok.
        to co przytrafiło sie kto7 jest straszne, jednak nie mozemy popadac w panike.
        wiele dzieci ok 3-4 miesiaca mniej jada, czesciej a po troszku itp. moje
        pierwsze dziecko miało silniejsza anemie, a apetyt cały czas miał...i to nawet
        zbyt duzy jak na swój wiek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka