Dodaj do ulubionych

Czapeczki latem

05.05.03, 23:59
Zauważyłam na spacerkach, że jako jedyna matka zdjęłam już swojemu 4-
miesięczniakowi czapeczkę. Jak Wy ubieracie teraz swoje dzieci na spacery?
Obserwuj wątek
    • zuzia_i_werka Re: Czapeczki latem 06.05.03, 00:21
      Witaj! Pociesz się,że nie jesteś jedyna-ja też zdjęłam znienawidzoną czapę
      swojej 3mies córci i od razu świat wydał jej się lepszy. Zakładam tylko
      kapelusik jak jest w słońcu lub jak silnie wieje. Dziś!!widziałam dziecko ok
      7mies na spacerze z babcią, w czapce z grubego materiału na uszy, wiązanej pod
      brodą!Biedactwo miało wypieki jak pomidorsad
    • edytek1 Re: Czapeczki latem 06.05.03, 16:52
      Moja mala urodziła się w kwietniu zeszłego roku cale lato bez czapki... Nie
      wiem co to chore dziecko. Teraz nosi czapkę ( cieniutką ), ale obieliśmy jej
      włoski i biega po słońcu. Ja jestem za zdjęciem czapki . Chciałybyściew leżeć w
      gondli w czapce? Tam i tak nie ma czym oddychać. Czapki z głów smile
      • oreiro.mama.martynki Re: Czapeczki latem 06.05.03, 21:26
        No właśnie ja też jestem za zdjęciem czapki, ale jakoś wszyscy wkoło naciągają
        czapki głęboko na uszy i to nie 7 miesięcznym dzieciom a ponad rocznym nawet.
        Widzę, że nie jestem sama za zdejmowaniem czapy. I jeszcze jedno - czy
        faktycznie lekki wiaterek może doprowadzić do zapalenia ucha?????????
        • bietka2 Re: Czapeczki latem 06.05.03, 22:53
          Ja tez jestem za zdejmowaniem czapeczki w takie upaly, oczywiscie pod
          warunkiem, ze dziecko nie ma glowy wystawionej na slonce. W ogole czasami jak
          patrze na takie maluszki w upaly np. w dlugich spodniach, dlugich rekawach,
          skarpetkach i bucikach to mi sie samej robi slabo z goraca.
          Pozdrawiam
        • zuzia_i_werka Re: Czapeczki latem 06.05.03, 22:57
          Wiesz co? Obym się nie pomyliła ale nie wierzę w te straszliwe skutki
          przewiania uszu. Tylko w Polsce kładzie sie taki nacisk na zasłanianie uszu a
          podejrzewam,że zachorowalność na zapalenie uszu jest wszędzie podobna.W sumie
          choruje się od wirusów a nie od wiatru.Ja zawsze zadaję tylko jedno pytanie-
          kiedy następuje ten moment,że dziecko jest na tyle dorosłe,ze go nie zawieje?
          Jak ma rok,pięć lat??Kto wyznacza tę granicę? Osobiście staram się nie dać się
          zwariować i czapkę wkładam kiedy jest chłodno lub wieje naprawdę silny wiatr a
          nie letnia bryzasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka