Dodaj do ulubionych

Początek końca....

05.05.07, 23:08
Powolutku kończę swoją przygodę z laktatorem.
Obecnie ściągam tylko 3 razy dziennie.
Nocne ściąganie zawiesiłam już jakiś czas temu.
Stopniowo odstawiałam jedno ściąganie, obserwując cyce, żeby nie nabawić się
jakiś zatorów. Udało się bez problemów ograniczyć ściaganie. Myślę, że to
potrwa jeszcze góra miesiąc.
I koniec.
Wracam do pracy.

Tak sobie ostatnio myslalam, że czas leci tak szybciutko, dopiero co uczyłam
się jak zwiekszyć laktację, a teraz już muszę ją zmniejszać smile
No cóż, takie życie....

Obserwuj wątek
    • annika23 Re: Początek końca.... 06.05.07, 07:05
      Wiesz ja też tak mówiłam o sobie...że to już koniec, ale jakoś nie umiem
      skończyć z odciąganiem. I choć robię to już tylko rano i wieczorem to nie
      potrafię przestać. Wyznaczyłam sobie za termin końcowy 16.06, bo wtedy mały
      skończy rok. Ciekawe czy wytrwamwink
    • monikaa13 Re: Początek końca.... 06.05.07, 17:55
      ja tez koncze mala wprawdzie ma tylko 5,5 miesiaca ale jakos mi sie juz nioe
      chce, wiem ze to najlepsze dla niej al etrudno, sciagam dwa razy na dobe,
      staram sie by mala zawsze na noc dostala cala porcje mojego, w dzien dostaje
      nutramigen

      narazie napewno na noc bede sciagac a w dzien trudno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka