Dodaj do ulubionych

mam doła.....

10.05.07, 14:24
nie wiem co mam robic. mój 4 miesięczny synek nie toleruje zadnej butelki.
zainwestowałam w laktator, butelki, zamówiłam nawet na allegro toommee
tippee, które niby imitują matczyną pierś i nic.... za miesiąc wracam do
pracy i jestem załamana jak moja mama poradzi sobie ze szkarabem i jak bedzie
go karmić - jakos nie wyobrażam sobie podawanie mleka szczykawka bądź
łyzeczką. Juz dzisiaj myslałam, że załapał niekapek ale po chwili się mu
znudził. Nie wiem, moze chciałabym wszystko na raz, może z czasem załapie....
Obserwuj wątek
    • ania123457 Re: mam doła..... 10.05.07, 14:35
      hej, miałam ten sam problem, który na szczęście rozwiązały butelki dr. Browna.
      Moje dziewczę też nie tolerowało żadnej a tę załapała od razu. Może dlatego że
      mleko wypływa powoli i ma system odpowietrzający i nie musi co jakiś czas
      wypuszczać butelki . Warto spróbować, może zadziała. Pozdrowionka
    • piedor Re: mam doła..... 10.05.07, 14:38

      To dla malucha zasadnicza zmiana: piers a butelka zeby nie wiem jaka byla.
      Np.moja corka w ogole nie toleruje smokow wiec butelki odpadaja. Za to lyzeczka
      jak najbardziej. Jesli maluch nie chce to sprobuj za jakis czas albo przezuc
      sie na lyzeczka. Z tego co wiem maluchy lubia niekapki wiec moze zalapie ale na
      to potrzeba troche czasu. Powodzenia
    • oli77 Re: mam doła..... 10.05.07, 14:53
      Będzie głodny to załapie, choć ja nie jestem doświadczona w sprawie butelek. Co
      najwyżej babcia nakarmi łyżeczką. Chyba jeszcze nie było takiego dzieciaczka,
      który by się zagłodził z niechęci do nowego sposobu podawania jedzenia. Głowa do
      góry.
    • kinga127 Re: mam doła..... 10.05.07, 16:11
      U mnie było podobnie. Mała nie chciała pić z butelki a też wracałam do pracy.
      Darła się w niebogłosy to było straszne. Na szczęscie tydzień przed powrotem do
      pracy (córeczka miała wtedy 5 miesięcy) przekonała się do butelki, ale
      zawdzięczam to tylko cierpliwości mojej Mamy. Aha, butelki i smoczki nie robią
      jej żadnej różnicy. Głowa do góry będzie ok.
    • hapkaj Re: mam doła..... 10.05.07, 20:15
      U nas tez nie chciala butelki od nas, ale babcia nauczyla. smile
    • natemi Re: mam doła..... 10.05.07, 20:59
      Synek mojej znajomej też nie dawał się namówic na butelkę. Pozostała jedynie
      łyżeczka i zwykły kubek, niekapek mu nie pasował. I tak został wykarmiony
      łyzeczką- ma już 2,5 roku i nigdy nie pił z butelki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka