olutka75 23.05.07, 20:37 jw. mała ma kolki, w2ygodniej by mi było dawac smoka, gdy płacze, ale z drugiej strony, jak juz przyzwyczaję, to koniec. co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
syl-syl Re: dawać smoczek? 23.05.07, 20:40 Moja nie miała kolek,ale smoczka dawałam jej od razu. Teraz ma 6,5 mca i tylko ma go do spania ,potem wypluwa albo bawi się nim. Myslę,że powoli zaczyna smoczek odrzucać,ale na początku bardzo się przydaje,jak maluch jest niespokojny Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: dawać smoczek? 23.05.07, 21:03 Moja córcia an poczatku wcale nie chciała smoka. Mocno jednak ulewała i pediatra powiedziała nam, ze lepiej by było, zeby smoczka ciagała. Tak wiec zaczelismy przyzwyczajać. po jakimś czasie chętnie ciagała smoczunia. jak przestała ulewac to zaczeliśmy stiopniowo od smoka odzwyczajac. po jakims czasie juz tylko do zasnięcia potrzebowała go. Jak miała 10 miesiecy całkowicie odzwyczailiśmy ja od niego i to bez wiekszych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
niusianiusia Re: dawać smoczek? 23.05.07, 21:41 A co jest złego w smoczku i w imię czego odmawiać dziecku tak wielkiej przyjemnosci???? Dziecko ma naturalny i bardzo silny odruch ssania, bo jest ssakiem, jak sama nazwa wskazuje. Brak piersi i możliwości jej ciagłego ssania, jeśli to dziecku jest potrzebne, powoduje stres. Stres poza innymi sprawami, obniża odporność. Jeśli dziecku będzie potrzebny smok a Ty mu go nie dasz równocześnie nie zapewniajac możliowści ciągłego ssania piersi, po pewnym czasie znajdzie sobie paluszki. Jeśli nauczy się ssania paluchów, to będziesz musiała mu je bandażować (!!!!) inaczej moze je sobie zdeformować, oraz znacznie trudniej będzie Ci tego oduczyć, bo raczek mu poprostu nie schowasz. Smoka możesz w późniejszym okresie, tj. około roku, odstawic przy pierwszym katarze, uciąc w połowie i powiedziec, ze to zrobił kotek, a potem razem z dzieckiem go wyrzucić, albo zrobić w nim dziurkę, i dać dziecku ( wtedy nie da sie go ssać). Sposobów jest multum. U mnie dziecko zapomniało o smoku przy pierwszym katarze. Drugiemu maluchowi smoka dałam właściwie od razu, kiedy czestotliowśc ssania piersi zwiekszyła się do 2 godzin a dziecko powoli się robiło kwadratowe od pzrejedzenia. Synek w pewnym momencie dale mi znać, ze by sopie "possa", robi się bardziej nerwowy, ja mu daję monia, chwile possie a potem wypluwa i już jest spokojny. Odruch ssania zanika po pewnym czasie sam, a stresy wywołane brakiem zaspokajania potrzeby mogą skutkować zaburzeniami np. poczucia bezpieczeństwa. Tyle moich obserwacji na podstawie wychowania dwójki dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś