a moja corka to chyba jakis szczegolny przypadek

od 5 miesiaca siedzi sama
bardzo pewnie bez podparcia, od 1 miesiaca podnosila juz glowke w pozycji
lezacej i nie sprawialo jej to zadnych problemow, ale no wlasnie jest tes
jakies ale , nie lubila nigdy za dlugo lezec na brzuszku, zawsze glowka
opadala jej na dol i plakala po jakims czasie ,ma teraz skonczone 7 miesiecy
i nie przewraca sie na boki , za to bardzo chetnie stoi trzymana na raczki
albo pod pachami,i jest bardzo zdziwiona i jednoczenie zadowolona ze to
potrafi,na brzuchu jesli juz tak lezy obraca sie wokol wlasnej osi, ale
niebardzo jej to wychodzi, ogolnie nie lubi tego i juz, manualnie jest
rozwinieta bardzo dobrze,potrafi zlapac ziarenko np kaszy gryczanej i wsadzic
sobie do dziubka......a wiec moim zdaniem rozwoj dziecka to tak indywidualna
sprawa , ze nie mozna kierowac sie podawanymi tu i nie tylko tu ramami ze w
tym kwartale to a w innym cos innego twoje dziecko musi juz umiec.To moja
druga corka , pierwsza urodzilam i wychowywalam przez jakis czas w polsce ,
a druga w niemczech, zauwazam ogromna roznice w podejsciu lekarzy, nie ma tu
sztywnych regul, jesli dziecko czegos jeszcze nie potrafi , to trzeba dac mu
czas a nie wysyla sie go do promyka slonca na rehabilitacje metoda
wojty ,ktorej wogole nie stosowalam choc byla zalecana a widziano efekty.Moje
dziecko nie chce poic mleka z butelki , zjada o polowe mniej niz zalecja ,nie
przewraca sie na boki i nie probuje raczkowac, ale jest pogodne i zawsze
usmiechniete , sporadycznie placze, i przesypia cala noc...wiec rada dla
przerazonych mam :to sprawa natury i usposobienia dziecka , jesli kochasz je
i robisz wszystko zeby bylo szczesliwe a czasem nie zle mleka na noc , albo
nie zacznie raczkowac w "odpowiednim " czasie, nie ma naprawde powodow do
obaw, panika i nerwy wplywaja na zachowanie i samopoczucie dzieciatka(to
akurat wiem z doswiadczenia niestety)Zycze wszystkim szczesliwym mamusiom i
tatusiom wiele cierpliwosci.........

moje motto WSZYSTKO W SWOIM CZASIE!!!!