ilonekp
26.09.07, 10:48
od czego to zalezy ze niektore dzieci placza calymi dniami, amrudza, krzycze,
inne potrafia sie godzinami bawic same na macie i tylko w porach karmienia
przypominaja o sobie rodzicom, jeszcze inne siedza grzecznie i tylk osie
usmiechaja, a inne, biegaja, raczkuje bez opamietania i nie potrafia sie na
niczym skupic.
czy takie zachowania sa wrodzone, czy cos ma na to wplyw? np to, ze matka
przeplakala cala ciaze?
czy taki "charakter" (o ile mozna to tak nazwac) juz dzieciom zostanie, czy
sie zmieni i te grzeczne zamienia sie w potworki, a te zwariowane stana sie
niesmialymi dziecmi? czy w ogole nie ma na nic przepisu i kazde dzieck oto
osobna ksiega o ktorej jeszcze nic sie nie da powiedziec?