Przepisała Eurespal :-(

26.09.07, 12:20
Poczytałam na forum i jestem zaniepokojona sad Nie dałam jeszcze. Córeczka ma
4,5 m-ca, od kilku dni katar i "rozpulchnione" jak to pediatra nazwała gardło,
infekcja jest. Przepisała Euphorbium do noska i ten nieszczęsny Eurespal.
Wiem, ze na pewno zaraz sie dowiem, ze powinnam wierzyć pediatrze a nie leczyć
dziecka na forum ale skoro tyle negatywnych opinii to po prostu się boję. Co
dawałyście zamiennie od kaszlu/ rozpulchnionego gardła takim maluchom?
    • ewa_mama_jasia Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 12:35
      Daję Eurespal zawsze wtedy, kiedy pediatra go zapisze. Nigdy nie
      miałam żadnych problemów z małym po jego zażyciu. Pierwszy raz
      dostał Eurespal jakoś tak w II półroczu zycia.
      • slonko1335 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 12:43
        Moja lekarka na każde przeiębienie przepisuje Eurespal, zawsze
        bardzo szybko pomaga i nigdy nie było żadnych problemów ani skutków
        ubocznych związanych ze stosowaniem. Pierwszy raz Alka dostała jak
        jeszcze pół roku nie miała.
    • mrowka777 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 12:42
      ja tez daje eurespal przy wirusowym gardle i zawsze do tej pory pomagał, nigdy
      sie na nim nie zawiodłam, ale na poprawe trzeba poczekac 3 dni
      • ewulinda331 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 14:27
        Moja mała też ma katar. Oczywiście przepisano jej eurespal, ale ja go nawet nie
        wykupiłam. Uważam, że jest po prostu mało skuteczny, a przy zwykłym
        przeziębieniu niepotrzebny! U nas witamina C i kropelki do nosa wystarczą! A
        wnioskuję tak po doświadczeniach ze starszym dzieckiem, który też miał ciągle
        zapisywany a tak naprawdę na niego nie działał! Myślę, że to jest po prostu
        modny lek, którego lekarze zapisują na wszystko.
        • antekiwona Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 15:47
          Nie zgadzam się z Tobą. Oczywiście są przeziębienia, przy których
          wystarczą krople do nosa i witamina c. Jednak przy większej infekcji
          trzeba dziecko leczyć czymś skuteczniejszym. Ja też do ostatniej
          chwili walczę bez mocniejszych leków, jednak nie zawsze się udaje i
          trzeba podać choćby eurespal jeśli wiem że pomoże, a pomaga.
          Pozdrawiam i życzę zdrowiawink
    • arnika15 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 14:54
      Ja nawet nic nie czytałam o jakiś problemach zw. z tym lekiem.
      Dawałam córeczce, kiedy lekarz zapisał... Brała, gdy miała ok. 3-4
      miesiace.
    • oli77 Re: Wróciłam z apteki 26.09.07, 15:08
      Z Eurespalem, kropelki do nosa nie pomogą na kaszel i rozpulchnione gardło
      przecież, a na to że samo przejdzie nie mogę dłużej czekać, bo kaszel mnie
      martwi. Dzięki, że poczytałam, ze jednak dajecie i jest skuteczny.
      • margo_kozak Re: Wróciłam z apteki 26.09.07, 17:29
        no u nas kaszel okazal sie zapaleniem pluc.
        Jas bral antybiotyk i eurespal ktory swietnie uwalnia wydzieline
        zalegajaca
    • lunetkaa Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 18:03
      ja dawałam eurespal jak mały miał 3 miesiące i był już po zapaleniu
      płuc, które lekarz kazał mi leczyć solą fizjologiczna do noska i
      moim pokarmem !! nigdy więcej nie spotkamy się z tym lekarzem.
      Eurespal działa szybko i nie wiem, czemu bałaś się go podać?!
      pzdr
      • aniulekq Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 19:03
        Może i skuteczny jest ten Eurespal ale absolutnie nie dawałabym go
        mojemu dziecku. Raz nieświadomie podałam - mój synek miał wszystkie
        objawy opisane w ulotce jako działania nieporządane. Po przeczytaniu
        opinii na forach przeraziłam się - okazało się, że eurespal w sumie
        nie powinien byc już przepisywany ponieważ nie jest do końca zbadany
        famakologicznie i miał byc wycofany z obrotu.
        Co do wirusówek to nie wiem czy wiecie ale organanizm sam zwalcza
        infekcję w ciągu 3 dni więc to nie zasługa eurespalu tylko samego
        organizmu, że udało mu się za pomocą gorączki zwalczyc infekcję.
        Jesli jednak po 3 dniach nie wiedzimy poprawy to dopiero wtedy
        podajemy leki. Nie muszę chyba pisac, ze trzeba się skonsultiwac z
        lekarzem bo nie zawsze jest to infekacja wirusowa, może byc też
        bakteryjna i tu nie ma co czekac - od razu leki.
        • aniulekq Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 19:11
          Załączam link o skutkach ubocznych stosowania eurespalu:
          www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,41,235,3638,20
          I przepraszam za wcześniejsze literówkiwink
          • slonko1335 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 20:10
            Aniuleq każdy lek ma skutki uboczne, nawet witaminki a na forach
            mnóstwo rewelacji wyczytasz......ja przez pierwsze 3 dni infekcji
            jak nie ma wysokiej gorączki do lekarza nawet nie idę, dopiero jak
            zaczynam nie radzić sobie domowymi sposobami idziemy do przychodni i
            jak dotąd Eurespal nigdy mnie nie zawiódł. Co do tego że miał być
            wycofany bo nie do końca zbadany to bzdury jak dla mnie, zobacz co
            się dzieje z lekami, choćby ze szczepionkami ostatnio, jakieś małe
            coś komuś się nie spodoba i od razu wycofują.
            • phantomka Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 20:15
              Aniulekq to wrzuc jeszcze linki do kazdego innego leku, ktory ma
              skutki uboczne - uproszcze ci to, KAZDY lek ma skutki uboczne.
              Napijesz sie ziolek z rumianku i mozesz miec problemy jak jestes na
              niego uczulona.
        • oli77 Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 22:07
          Aniulek, wiesz, u nas nie trwa to 3 dzień tylko już ponad tydzień, widać
          organizm nie potrafi sie z tym uporać, wiec jednak trzeba go wspomóc, żeby nie
          stało się nic gorszego. Katar mnie nie przejmuje ale kaszel jak najbardziej...
          Nigdy nie podaję leków pochopnie dlatego bałam się to podać, mam nadzieję że
          pomoże.
          • aniulekq Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 23:58
            Tydzień to już długo, po 3 dniach powinno przejśc samo jeśli to
            wirusówka. Tylko po tym eurespalu dziecko jeszcze bardziej kaszle.
            Obserwuj maluszka - czy nie ma tych skutków ubocznych i zaraz po
            ustąpieniu objawów choroby odstawic lek.
            I życzę zdrówkawink
    • asiulek_y Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 20:39
      Dalam Eurespal. Nic nie pomogl a wrecz przeciwnie. Maly dusil sie po
      prostu. Skonczylo sie zapaleniem oskrzeli. Mial 3miesiace.
      • aniulekq Re: Przepisała Eurespal :-( 26.09.07, 21:12
        Macie rację z tymi skutkami ubocznymi. Tylko gdybym wiedziała
        wcześniej jakie mogą byc działania nieporządane zastanowiłabym się 2
        razy zanim podałam lek. Moje dziecko miało przyśpieszone tętno,
        strasznie rzucał się w czasie snu i wogóle był bardzo niespokojny.
        Najbardziej zmartwiło mnie to serce.
    • figrut Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 02:39
      Czytam i włos mi się na głowie jeży. Doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że
      każdy lek ma skutki uboczne [co do rumianku się nie zgodzę, bo jeśli ktoś
      uczulony, to najzwyczajniej w świecie pić go nie będzie] i tak na spokojnie żeby
      "szybciej przeszło" dajecie na katarek i kaszelek lekarstwa, które nie przyniosą
      tych skutków ubocznych teraz, a za kilka lat. Czyżby większość z Was była aż tak
      krótkowzroczna ? Co będzie dalej ? Dziś eurespal czy też inny medykament
      szybciej usunie objawy, nie da organizmowi samemu zwalczyć choroby, nie nauczy
      organizmu samemu się bronić, a co będzie za lat kilkanaście, pomyślałyście o tym
      ? Mam ciotkę i kuzynkę pediatrów - obydwie, ale tylko w bliskim gronie rodzinnym
      mają swoje stałe powiedzenie "chcesz być zdrowy, omijaj lekarzy jak tylko się
      da". Kuzynka przepisuje małym pacjentom lekarstwa jak to nazywa "szybko walczące
      z chorobą, powolnie wpędzające w chorobę", bo jak twierdzi, rodzice przychodzą
      do lekarza po lekarstwo, a nie po poradę jak wyleczyć dziecko. Zaraz po stażu
      próbowała się wyłamać z typowych praktyk lekarskich i namawiała rodziców do
      przeczekania zwykłych wirusówek i w razie niepokojących objawów częstszych
      kontroli. Pacjentów miała coraz mniej, bo "ludzie przychodzą do lekarza po
      receptę i sposób dawkowania, a nie po to, aby lekarz pomógł wyleczyć".
      Do przemyślenia....
      • ewa_mama_jasia Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 08:21
        Figrut, nie mówię tu o banalnym kaszlu czy katarze. Mówię o
        powazniejszej chorobie, takiej wymagającej pozostawania w domu,
        leżenia itd. Z różnymi innymi, poważniejszymi objawami. Nigdy na
        kaszel czy katar nie daję lekarstw. Przynajmniej teraz. W
        początkach okresu niemowlęcego dawałam - bo niezatamowany katar mógł
        się przerodzic w zapalenie ucha i byłoby konieczne dalsze leczenie.
        Ale i tak wszystkie leki dawałam umiarkowanie - najlepszy dowód w
        tym, że moje dziecko może ze trzy razy w życiu miało podany
        antybiotyk.
        Kiedy napisałam, że daję Eurespal, miałam na mysli, że Jasiek dostał
        go ze trzy - cztery razy w życiu.
        Od jakiegoś roku moje dziecko nie dostało zadnych leków. Poza
        przeciwbólowym żelem, kiedy ząbkował smile.
        Ale moje dziecko pomimo półtorarocznego stażu żłobkowego chorowało
        naprawdę niewiele. Natomiast wierzę w to, że niektóre dzieci bez
        lekarstw nie umieją zwalczyć choroby.
      • oli77 Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 14:50
        Figrut, napisałaś co myślisz na ten temat. Ja mam podobne zdanie dlatego mój
        synek, obecnie 4,5 roku nigdy nie brał żadnego antybiotyku, nawet nie miał
        przepisanego, bo do lekarzy nie chodzę. Ale kiedy dziecko ma 4,5 m-ca i kaszle
        ponad tydzień to chyba jednak włos nie powinien Ci się jeżyć jeśli zdecydowałam
        się podać lek i nie dlatego żeby szybciej przeszło tylko dlatego, że kaszel
        zaczyna być niepokojący. Obrażasz albo wyciągasz bardzo pochopne wnioski
        sugerując krótkowzroczność.
        • figrut Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 15:30
          Oli, ja nie piszę o Tobie, bo Ty jednak masz poważne wątpliwości co do podawania
          leku. Ja pisze tu o mamach, które tak sobie lekko piszą, że każdy lek ma skutki
          uboczne, ale dziecku szybko po tym eurespalu przechodzi jakiś katar czy kaszelek
          [wróć chyba do trzeciego postu z kolei i kilku po nim]. Matki doskonale zdaję
          sobie z tego sprawę, że lekarstwa mają skutki uboczne, ale tak lekką ręką je
          podają bo "w trzy dni i było po chorobie". No ja rozumiem doskonale, że przy
          poważniejszych chorobach wybiera się to mniejsze zło, czyli lekarstwo, aby
          zwalczyć większe zło, czyli poważną chorobę. Wczytaj się jednak w ten wątek. To,
          co rzuciło mi się w oczy, to podawanie lekarstw na zwykłe przeziębienie i
          właśnie z tego powodu odpisałam w tym wątku. Moje dzieciaki od długiego czasu
          leczone bez farmaceutyków. Wyjątkiem jest ambrosol i to podawany góra trzy dni
          przy zapaleniu oskrzeli, aby dać takiego "kopa" oskrzelom, żeby na ten pierwszy
          rzut lekarstwo rozrzedziło oblepiający je śluz. Później tylko oklepywanie i
          bańki od 6 miesiąca życia. Pięciolatek dostał trzy antybiotyki podczas jednej
          choroby - zapalenie oskrzeli gdy miał sześć miesięcy i to był mój błąd, ale
          wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zapalenie oskrzeli na początku jest w
          większości wirusowe. Odstawiłam antybiotyki, postawiłam bańki i w końcu syna
          wyleczyłam razem z Teściową [pediatra chciała go dać do szpitala]. Trzylatek
          dostał jeden antybiotyk - paskudna angina ropna. Jeśli idę do lekarza, bo
          niepokoi mnie kaszel u dzieci [głównie idę po to, aby lekarz dziecko osłuchał] i
          lekarz przepisuje antybiotyk na czerwone gardełko, to zastanawiam się kto temu
          lekarzowi pozwolił leczyć. To chyba logiczne, że dziecko będzie miało czerwone
          gardło, bo jest podrażnione od kaszlu.
          Mam 17 letnią córkę, która przez wiele lat miała rozwaloną odporność dzięki
          lekarzom i moje wciąż panikującej Mamie. Doszło do tego, że zwykłe przeziębienie
          przeradzało się w jakieś ropnie w gardle i inne cuda, gdyż organizm osłabiony
          chorobą i lekarstwami które na wszystko były w córę ładowane, nie potrafił sobie
          poradzić z zwykłym przeziębieniem które dodatkową organizm osłabiało. Fakt,
          byłam wtedy młodą i co tu dużo mówić głupią mamą, która słuchała się "starszych"
          bo oni "wiedzą lepiej". Córka już z błędnego chorób i odporności wyprowadzona
          przez dobrego lekarza, ale jej wątroba nadal funkcjonuje jak u 60 latki.
    • graszka31 Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 08:45
      witaj, ja niestety ostatnio tez podawałam eurespal, ponoc pediatrzy
      często to przepisują, dawałam córeczce i jakosc pomogło tylko, że w
      smaku okropne crying
    • agaszi Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 09:15
      Moja córka przeziębiła się w wieku 1-mca. Pani pediatra postawiła diagnozę
      zapalenie ucha środkowego(konieczność brania antybiotyków w zastrzykach) ale dla
      pewności skierowała nas do laryngologa. Pani laryngolog przepisała eurespal na
      szczęście okazało się że to nie zapalenie i bez antybiotyków się obejdzie. Córka
      w wieku miesiąca dobrze przyjęła ten lek i po kilku dniach była znacząca
      poprawa. Obecnie znowu w wieku 10 miesięcy była przeziębiona.Zaczęło się od
      gorączki pomogły czopki, ale sam katar trwał ponad tydzień i przerodził się w
      męczący kaszel. Choć nie spieszyliśmy się z lekami tym razem eurespal pomógł jej
      znowu. Może się mylę ale wydaje mi się że im mniejsze dziecko tym mniej jest
      sprawdzonych leków które można mu podać. Pewnie stąd wynika, że pediatrzy
      najczęściej przepisują ten sam lek.Choć dla 10-cio miesięcznego dziecka lekarka
      przepisała też inne syropy ale dawkowanie na ulotce jest od 1-go roku życia.Nie
      jestem zwolenniczką podawania leków, aczkolwiek zawsze istnieje ryzyko że
      przeciągające się przeziębienie może przekształcić się w zapalenie oskrzeli czy
      płuc wtedy to pewnie już tylko antybiotyki pozostają. A co do smaku eurespalu
      nie jest taki okropny mojej córce podaję go na łyżeczce i nawet się nie krzywi.
      • dzoanka3 Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 14:30
        Podaję eurespal i inne leki. Wychodze z założenia, że moja wiedza na
        tematy medyczne jest mniejsza niż wiedza lekarzy, wybrałam więc
        zaufanego lekarza i tego się trzymam. W innym wypadku musiałabym
        leczyć dziecko pijawkami albo wodą, bo każdy lek może mieć skutki
        uboczne...
    • meganka.b Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 14:35
      Musze przyznac, ze po przeczytaniu Waszych opinii mam dylemat.
      Wrocilam wlasnie od lekarki i tez mamy przepisany Eurespal. Nie wiem
      czy mam go podac dziecku (Kubus 6 mies.). W sumie nie dzieje mu sie
      nic wielkiego. Troche kataru, ktory leczymy Otrivinem, i
      pokaslywanie prawie nie zauwazalne. Ale z drugiej strony jak to mu
      sie rozprzestrzeni i zejdzie nizej to az strach pomyslec... Co robic?
      • gabi_10 Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 14:48
        Łoo matko, nóz sie w kieszeni otwiera....
        Jasne że nie podaje sie eurespalu na katar-ale jeżeli lekarz go
        zapisuje-to znaczy ze sa podstawy, by obawiac sie czegoś
        wiecej...eurespal jest lekiem przeciwzapalnym-nierzadko chroni przed
        antybiotykiem!!! ma skutki uboczne-nawet głupia witamina C je
        ma...ale nie bedziemy z tego powodu podawac żadnych leków?
        antybiotyków też nie?
        Eurespal jest lekiem przeciwhistaminowym-i to normalne że dziecko
        jest po nim senne-szczególnie jesli dawka jest zbyt duża. ale
        wystąpeinie skutkó ubocznych nie jest regułą...moje dziecko dostaje
        eurespal jak jest zaziębione ze względu na nawracające zpaalenie
        ucha-tak nam kazał laryngolog...i juz kilkakrotnie uchronił nas
        przed antybiotykiem....kiedy lekarz zapisał mi go po raz pierwszy
        mądrzejsza od niego, słuchając rad dziewczyn na forum, stwierdziłam,
        że organizm dziecka obroni się sam-nie podałam-skonczyło sie
        zapaleniem oskrzeli i podwójnym antybiotykiem....
        teraz podaję ilekkroc lekarz każe- a głupich opinii nie
        słucham....słucahjąc ich nie zaszczepiłabym dziecko na nic, a przy
        zapaleniu płuc eczyłabym je homeopatią....
    • ulaa4 Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 21:07
      witam
      przeczytałam cały wątek...
      moja Jagoda miała zapisane 3 ml eurespalu... ja się martwiłam ze ona
      go wypluwa. a może to i lepiej. wyzdrowiała z ciągu 12 dni a nie 7
      dni...
      • phantomka Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 22:12
        A figrut jak to zwykle bywa wyciagnela pochopne wnioski na wyrost.
        Rumianku nie musisz pic podobnie jak brac lekow, ale niech nikt sie
        nie szokuje ulotka z wymienionymi skutkami ubocznymi, bo to chyba
        normalne, ze skutki uboczne wystepuja.
        I niech cie tak nie szokuje podawanie lekarstw przez inne matki, bo
        kazda z nas ma swojego lekarza, ktoremu w glownej mierze powinna
        ufac, a nie jakims zszokowanym mamom na forum.
        Gwoli jasnosci - nie naduzywam u swojego dziecka lekarstw, nie
        naduzywam u siebie lekarstw, chociaz kiedys to robilam, co odbilo
        sie na moim zdrowiu. Natomiast nie popieram medrkowania na forum o
        sposobach leczenia dzieci, ktorych po pierwsze na oczy sie nie
        widzialo, a po drugie kiedy nie ma sie nawet wyksztalcenia
        medycznego.
        • figrut Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 22:56
          Phantomko, mówiąc szczerze, nie pamiętam nawet, abym kiedyś z Tobą dyskutowała,
          ale pewnie to z tego powodu, że nie traktuję cudzych opinii jako przypisanie
          łatki danej osobie "ta osoba wypowiada się głupio i zawsze będę na NIE". Kiedy
          się z kimś zgadzam, to przyznaję mu rację choćbym minutę wcześniej mu racji nie
          przyznała. To się chyba nazywa obiektywizm, a nie przytakiwanie lub zaprzeczanie
          konkretnej osobie bo się nick zapamiętało.
          "Moja lekarka na każde przeiębienie przepisuje Eurespal, zawsze
          bardzo szybko pomaga i nigdy nie było żadnych problemów ani skutków
          ubocznych związanych ze stosowaniem", "ja tez daje eurespal przy wirusowym
          gardle i zawsze do tej pory pomagał, nigdy
          sie na nim nie zawiodłam, ale na poprawe trzeba poczekac 3 dni" - tak
          obiektywnie, nie patrząc na nicki, jak byś to odebrała Phantomko ?
          • phantomka Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 23:10
            Ja akurat mam pamiec do nickow i wiem, ze zawsze krytykujesz
            lekarzy, co mnie wpienia, bo sa tu matki, ktore sluchaja sie porad
            forumowych bardziej niz swoich lekarzy,a w osadach nt. zdrowia
            nalezy zachowac duzo umiaru.
            Podpielas sie troche pod moja wypowiedz nt. rumianku, wiec
            odpowiedzialam Ci, ze wyciagasz pochopne wnioski, bo to ze ktos
            widzi skutki uboczne kazdego leku i jest to dla niego jasne, nie
            oznacza, ze faszeruje dziecko lekami dla zabawy.

            Co do zacytowanej wypowiedzi: ja sie nie dziwie niektorym matkom, ze
            tak postepuja, bo pewnie nie maja wiedzy nt. chorob i roznych
            mozliwosci leczenia. Ja mam wybor lekarzy pediatrow, nie kazdy
            takowy posiada. Ja przed podaniem leku czytam ulotke od a do z, a
            wiem, ze wiele osob sie tym nie trudzi, wiec takie wypowiedzi to
            zadne nowum.
        • figrut Re: Przepisała Eurespal :-( 27.09.07, 23:20
          To mój cytat Phantomko "Córka już z błędnego chorób i odporności wyprowadzona
          przez dobrego lekarza, ale jej wątroba nadal funkcjonuje jak u 60 latki." . Jak
          widzisz, sama znalazłam DOBREGO lekarza, a więc oznacza to chyba, że nie neguję
          wiedzy każdego z nich. Jednak gdy ma się a nimi do czynienia na prywatnej
          stopie, bardzo dużo możesz się o ich wiedzy dowiedzieć. Z lekarzami jest jak z
          nauczycielami - nauczyciel z powołania, to skarb, aczkolwiek istnieją tacy. Tak
          samo jest z lekarzami. Trzeba nie tylko wiedzy ze studiów, ale też wyczucia i
          swego rodzaju intuicji oraz podejścia do pacjenta jako jedynego w swoim rodzaju
          człowieka. To się nazywa powołanie które czyni człowieka niemal że doskonałym w
          tym, co robi i tego należy oczekiwać od lekarza, gdyż decyduje o największej
          wartości - o zdrowiu i życiu ludzkim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja