Dodaj do ulubionych

Z butli na pierś

07.11.07, 14:57
Czy ktoś może próbował takiego manewru z powodzeniem? smile
Sama zamierzam przewprowadzić taką operację gdzieś w okolicach końca
listopada. Narazie czekam aż mała trochę podrośnie i będzie bardziej
aktywna. Narazie cycek służy do zasypiania :] a butelka do jedzenia.
Obserwuj wątek
    • reninka72 Re: Z butli na pierś 07.11.07, 20:24
      Ja probowalam ale sie nie udalo sad Mala nigdy nie nauczyla sie solidnie ssac,
      tylko ciumkala i ciumkala. Na samym cycu byla glodna. Ale na pewno sa przypadki
      kiedy taki manewr sie udaje. Jesli masz dostep do konsultantki laktacyjnej,
      polecam kontakt. Albo zadzwon do p. Moniki z "Karmienia piersia". Zycze ci
      powodzenia i duzo cierpliwosci!
    • patiflora Re: Z butli na pierś 08.11.07, 21:13
      Mi się udałosmile
      Przez pierwsze 2 tygodnie po porodzie próbowałam karmić piersią, ale
      się nie udawało mimo licznych konsultacji laktacyjnych. Dziecko
      karmiłam strzykawką "po palcu". W końcu się poddałam i dałam małej
      butelkę. Co jakiś czas próbowałam przystawić dziecko do piersi, ale
      głównie żeby się poprzytulać, nie zmuszałam jej do ssania. Pewnego
      dnia córeczka złapała pierś i zaczeła ssać (miała chyba około 4
      tygodni). Przez kolejny miesiąc karmiłam głownie butelką, czasami z
      piersi. Teraz karmię głównie piersią, tylko wieczorem daję swoje
      mleko z butelki bo chcę mieć pewność, ze sie najadła i nie będzie
      się budziła co 2 godziny na jedzenie.
      • oliinka Re: Z butli na pierś 08.11.07, 21:47
        to jednak zdarzają się takie cuda - super, w którym dokładnie
        miesiącu/tygodniu Wam to powiodło się, przestałaś wtedy odciągać
        mleko ? Z dnia na dzień przeszliście na pierś czy stopniowo, w jakim
        Twoje dziecko było wieku ?
    • vandene Re: Z butli na pierś 08.11.07, 23:21
      ja próbowałam ale nie wyszło
      podczas przystawiania musiałam mieć małego na rękach, chodzić z nim i jeszcze
      jakieś odgłosy typu suszarka mu zapuszczać, inaczej karmić się nie dało
      zjadał bardzo mało - w efekcie mniej pokarmu produkowałam
      skończyło się tak, że w nocy budził się z głodu co godzina z rykiem...
      no i wróciliśmy do odciągania
      teraz czasem próbuję go przystawić raz na jakiś czas - a nóż się nawróci...
      • ap77 Re: Z butli na pierś 26.11.07, 12:50
        my caly czas probojemy,maly je kilka razy dziennie z cycka, ale trwa to tylko 5
        min,mysle, ze sie nie najadasad I przystawianie do piersi rozwala nam caly dzien.
        Zje malo, potem przysypia na chwile, znow jest glodny, zjada lapczywie (nalyka
        sie przy tym powietrza) i tak w kolko. Jednak butelka jest u nas podstawa.
        • oliinka Re: Z butli na pierś - do AP 77 26.11.07, 15:35
          jak bym czytałam o sobie, jak przystaiwam małego to przyspia łyka
          powietrze nie wyciąga mleka dosłownie rozwala nam to cały dzień bo
          on się nie naje, a ja nie mam juz czasu odciąga ć yle razy bo cykl 3
          godzinny jest na to wtedy za krótki, a młody z trudnoscia je nawet z
          butelki a co dopiero z piersi mam jednak jeszcze taka wielką
          tęsknotę za jego ssaniem i za karmieniem prosto z piersi że
          przystawiam go i czasem gdy prostestuje to chce mi sie płakać
          • ap77 Re: Z butli na pierś - do AP 77 27.11.07, 14:14
            olinka u na od wczoraj jakas masakra! Maly strajkuje nei chec ani z butli, ani
            tym bardziej z cycka? Nie wime czy to wina kolek, ale wogole wypycha smoka, i
            placze. martwie sie bardzo! temepratury nie ma, ale jakis taki nieswoj jest,
            rozdrazniony-jutro ide do lekarza. Wmuszam mu po 60-100ml z trudem, jakos tak
            slabo lapie tego smoka, nie zasysa sie tak jak zawsze. Co to moze byc? Nie ma
            plesniawek, bo myslam, ze moze cos w buzi go boli. Juz z cycyem daje spokoj na
            razie.
            • izoola a moze zabkowanie? 27.11.07, 16:02
              moze malentwo dziaselka zaczynaja pobolewac???
              • ap77 Re: a moze zabkowanie? 27.11.07, 18:26
                w 3 miesiacu?
                • izoola Re: a moze zabkowanie? 27.11.07, 22:13
                  w 3 miesiacu mze sie juz zaczynac, niektore dzieciaki rodza sie juz z zebemsmile.
                  3-4 miesiac to wlasnie moga byc zwiastuny nadchodzacych zabkow....marudzenie,
                  wpychanie wszystkiego do buzi bo dziaselka swedza i wieksze slinienie sie albo
                  odwrotnie, placz przy cyckaniu bo boli....
                • izoola jeszcze dorzucam link 28.11.07, 11:02
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=72608936
              • mamadulki Re: a moze zabkowanie? 17.01.08, 12:53
                ja tez tak kombinowałam..piers..butelka..piers...mały sie nie najadał,plakal
                spał piec minut...potem zastrajkował i nie jadł prawie wcale..wiec powiedziałam
                dosc tej nagonki na dziecko..bardzo chcialam kamic piersia ale nie kosztem
                dziecka...tego ze sie robiło nerwowe..to tak jakby nam raz kazano jest łyzka a
                za chwile jak piesek z miski... teraz karmie butelka, pokarm odciagam ,mały
                zadowolony, ladnie przybiera i tylko zal pozostał....ale z drugiej strony tak
                jestem szczesliwa ze mały moje mleczko dostaje pozdr
    • gotrek77 Re: Z butli na pierś 29.11.07, 20:42
      Dziś startuje z planem zamachu stany na butelkę ;> czyli będę
      próbować przestawić małą na pierś. Czuję, że będzie ciężka walka, bo
      cos ostatnio na wsadzanie cycka do dziuba, gdy jest głodna reaguje
      płaczem. Popołudniu udało mi się jednak poleżeć z nią i coś possała.
      Poczytałam trochę w sieci jak się do tego zabrać, teorię mam w małym
      palcu oby udało się ją w praktykę zamienić big_grin - trzymajcie kciuki!
    • e-kropka Re: Z butli na pierś 30.11.07, 09:04
      Mi się udało smile Widzę że jestem jedną z nielicznych. Z dnia na dzień
      przestawiłam córcię z butli na pierś. Załapała od razu o co chodzi. Miała wtedy
      2.5 miesiąca.
      Na poczatku musiałam ją jeszcze dokarmiać trochę. Po dwóch dniach dokarmiałam ją
      tylko wieczorami.
      Teraz mała ma prawie 6 miesięcy i najada się piersią + ma wprowadzane stałe
      pokarmy podawane łyżeczką.

      Powodzenia !!!!
      • gotrek77 Re: Z butli na pierś 30.11.07, 10:24
        Właśnie wstałam po nocce bez butelki smile Mała ssała kiedy chciała,
        moja technika karmienia jeszcze kuleje, chyba nie zbyt dobrze ją
        przystawiam wydaje mi się albo po prostu obie uczymy się jak to
        robić. Nie płakała całą noc może jednak to co wysała jej wystarczało
        hmmm.
        Cieszę się e-kropko, że odpisałaś! big_grin pomęczę cię pytaniami wink.
        Czy dokarmiałaś małą na początku, bo wołała o jedzenie? czy tak
        zapobiegawczo? Czy odciągałaś pokarm systematycznie karmiąc już
        piersią?
        • e-kropka Re: Z butli na pierś 01.12.07, 11:11
          Super że się wam udało.

          Na początku wydawało mi się, ze córcia jest jeszcze głodna więc profilaktycznie
          ją dokarmiałam. Pierwszy raz zjadła jeszcze ok. 60 ml, potem 40 ml. Gdy doszła
          do 20 ml przestałam ją dokarmiać. Natomiast zawsze musiałam jej dać butlę po
          wiczornym karmieniu ok. 20.00. Widać potrzebowała na noc zrobić większe zapasy,
          chociaż karmiłam ja jeszcze ok. 22.00

          Jeśli chodzi o odciąganie to z chwilą gdy mała zaczęła jeść z piersi przestałam
          odciągać. Wszelkie dokarmianie robiłam na bazie mleka modyfikowanego (na
          poczętku Bebilon HA potem Nan Ha - zresztą gdy brakowało mojego odciąganego
          mleka to także dawałam jej modyfikowane więc była przyzwyczajona).

          Gdy przestałam odciągać miałam strasznie dużo czasu dla siebie smile
          • gotrek77 Re: Z butli na pierś 01.12.07, 14:49
            Przy wieczowrnym karmieniu przed kąpielą strasznie płakała jak
            chciałam jej pierś do dziuba wsadzić, więc dokarmiłam odciągniętym.
            Następne karienie już było ok. Do cchwili obecnej jest na cycku smile.
            Może się faktycznie uda ją przestwaić..tfu tfu, żeby nie
            zapeszyć wink. Mam tylko takie dziwne wrażenie, że ona je zdecydowanie
            mniej niż z butelki. Ale za to jest spokojniejsza mam wrażenie i
            bardzej radosna przez co faktycznie mam więcej czasu smile.
            Z tym odciąganiem to się boję, że laktacja mi się zmniejszy przez
            to, że mniej je (albo to tylko moje złudzenie) i będzie płakać, bo
            nie będzie się najadać.
            Dodatkowo coś mi nie chce dzidzior buzi szeroko otwierać do
            jedzenia :] znalazłam w necie ćwiczenia, żeby to skorygować mam
            nadzieję, żę pomogą.
            • e-kropka Re: Z butli na pierś 01.12.07, 18:47
              Ja właśnie co wieczór musiałam dokarmiać. Mam wrażenie, że wieczorem miałam
              mniej pokarmu - może to przez stres i zmęczenie po całym dniu.
              Moja mama jak zobaczyła jak córcia szybko zjada z piersi to też stwierdziła, że
              mała się chyba nie najada. Ale wyszłam z założenia że jak nie płacze i nie
              otwiera buzi jakby chciała jeść gdy trzymam jąq przy piersi, to znaczy że jest
              najedzona smile WJak tylko zaczęła mi jeść z piersi odstawiłam laktator i mam
              wrażenie że pokarmu mam coraz więcej bo mała ma już 6 miesięcy i cały czas się
              najada tym co mam (+ deserki owocowe i zupki).

              Możesz podać linka do metody korekcji braku otwierania buzi? Ciekawa jestem czy
              sa skuteczne. Moja od początku nie chciała otwierać buzi zbyt szeroko, a jej
              ulubionym sposobem zabawy jest wciąganie sutka przy minimalnie otwartych
              usteczkach smile
              • gotrek77 Re: Z butli na pierś 01.12.07, 21:38
                Mhmm dziś wieczorem też grymaszenie :] i podałam mleko z witaminami,
                żeby tak dobrze nie smakowało jak z piersi wink.
                Mam nadzieję, że będzie u mnie tak samo, czyli laktacja nie zmaleje.
                Wypożyczyłam wagę dziecięcą na tydzień, żeby sprawdzić czy przybywa
                coś na karmieniu samą piersią.

                > Możesz podać linka do metody korekcji braku otwierania buzi?
                Ciekawa jestem czy
                > sa skuteczne.
                Tutaj są: www.laktacja.pl/index.php?
                option=com_content&task=view&id=366&Itemid=66

                > Moja od początku nie chciała otwierać buzi zbyt szeroko, a jej
                > ulubionym sposobem zabawy jest wciąganie sutka przy minimalnie
                otwartych
                > usteczkach smile
                Hahah dokładnie moja ma tak samo big_grin. Dobrze mam mało wrażliwe sutki,
                bo to do przyjemnych uczuć nie należy.
                • e-kropka Re: Z butli na pierś 02.12.07, 11:25
                  Już zapomniałam, ze moja też czasami grymasiła wieczorami. Ale działo się tak
                  dlatego że była głodna, a z piersi już wyjadła pokarm. Czasem też gdy była
                  bardzo głodna nie chciała piersi tylko trzeba było jej podać butlę - po prostu
                  szybciej dostawała mleko.
                  Ale przez te prawie cztery miesiące jak karmię ją piersią to przez 3 miesiące
                  musiałam dodatkowo wieczorem podawac butelkę. Miałam ja od razu przygotowaną.
                  Tak że dawałam jedną pierś, potem drugą a potem od razu butelkę. Podobno jak się
                  nie dokarmia to laktacja wzrasta, ale ja nie mogłam słuchać płaczu córci ...

                  Dzięki za linka. Ja mojej mówiłam, żeby szerzej otwierała buzię i dotykałam ją
                  poniżej dolnej wargi - pomagało. Ale ćwiczenia wyglądaja na ciekawe.

                  > > Moja od początku nie chciała otwierać buzi zbyt szeroko, a jej
                  > > ulubionym sposobem zabawy jest wciąganie sutka przy minimalnie
                  > otwartych
                  > > usteczkach smile
                  > Hahah dokładnie moja ma tak samo big_grin. Dobrze mam mało wrażliwe sutki,
                  > bo to do przyjemnych uczuć nie należy.

                  To widzę że więcej maluchów robi sobie z tego zabawę smile
      • k-szp Re: Z butli na pierś 23.03.08, 13:21
        Moj synek, wczesniak, najpierw w ogole nie lapal cyca, tylko przez kapturki. Ale
        przez kapturki ssal krotko, potem ryk. Ostatnio cos mu sil przybylo (razem z
        ponad kilogramem zywej wagi), ale plytko zasysa brodawke - za malo dziubek
        otwiera, pewnie sie za bardzo do butli przyzwyczail. Jak mi sie uda ja wepchnac
        glebiej, to co prawda ssie, ale po chwili sciska tak, ze mi oczy na wierzch
        wychodza. A jak sie zezlosci, to jeszcze taka scisnieta odciaga na bok
        przekrecajac glowe. Az mi sie probowac odechciewa.
    • hannia78 UDAŁO SIĘ :) 05.12.07, 19:38
      Mój synek od urodzenia nie chciał ssac piersi - i nic nie pomogły pomocne Panie położne w szpitalu. Co jakiś czas bez większych nadziei przystawiałam młodego. I nagle po 5 (pięciu) miesiącach sciągania i podawania butlą elegancko zassał pierś I tak cycamy już od miesiąca. Nie pisałam wcześniej, żeby nie zapeszyc smile Ale byliśmy u lekarza synek ładnie przybrał także ssie modelowo. Nie wiem czemu tak nagle zaskoczył. Może uznał, że jest już na tyle dojrzałym mężczyzną, że może się zainteresowac piersiami smile Pozdrawiam i życzę powodzenia smile
      • gotrek77 Re: UDAŁO SIĘ :) 05.12.07, 21:03
        SUPEROWO!!! wielkie gratulacje big_grin Cuda się zdarzają wink.
        U nas włąsnie minęło 5 dni od przestawienia na pierś i chyba mogę
        powiedzieć, że odniosłam sukces na chwilę obecną smile. Mała przybrała
        130 w ciągu tych dni, więc coś zjada mimo moich obaw, że nie je tyle
        co z butelki. Pewnie tak jest, ale chyba najważniejsze, że przybiera
        na wadze. Zaczyna łapać o co chodzi z tym przdmiotem, który wpycha
        jej mama w buzie i coraz lepiej chwyta pierś i ssie. Wreszcie
        wysypiam się w nocy! big_grin.
        Mam nadzieję, że ten stan się utrzyma i tylko tak będziemy się
        karmić smile.
    • oliinka Babeczki - pomóc mi tu natychmiast ! 08.12.07, 19:33
      Dziewczyny z nieba mi spadłyście, proszę pomóżcie. Ja też mam już
      serdecznie dość tego o dciągania. Dzieciaczek ma 2 i pół miesiąca.
      Umie ssać ale chyba nie umie się najeść z piersi.
      Odciagam dziennie ok 600 (max) ml ale to jest tak - rano 130, potem
      100 a potem już kapanie po 50, po 80 (w sumie na 7 sesji około 600 -
      nigdy wiecej) Mały pije z butli 600-750.

      Umie sie przyssać, ale tak jakby wydaje mi się że nie umie się
      najeść a ja psychiczna matka nie umiem sie odważyć żeby go
      przerzucić, czasem ssie i pł godziny jedną piers, i zasypia, a ja
      podaję mu butlę i wypija całe (100 czy ile mu zrobie) także moze on
      nic z tej piersi nie ciągnie ?

      kurcze napiszcie mi jak było u was z laktacją jak sie
      przerzuciłyście na karmienie prosto z piersi, ile jednorazowo
      ścigałyście, bo jak ja w ciągu dnia ściagam z obu piersi 80 albo
      nawet czsaem 50 to przecież tym nie naje się 3 miesięczne dziecko (a
      z jednej to wychodzi 30 ml !) Do tego on usypia na koniec a jak sie
      odwodni ...
      Dziewczyny poradzcie, bo chyba zakończe niedługo karmienie a mam
      alergika więc to niewskazane. Dodam że szkoda by było bo mały umie
      ssać, ale nie umie chyba się najeść (to moja obsesja)
      • karolach77 Re: Babeczki - pomóc mi tu natychmiast ! 21.01.08, 21:15
        moja córcia jadła z butli 12 dni, potem przy pomocy doradcy
        laktacyjnego przekonałam ją do piersi. Jadła, ale tylko przez
        kapturek. Początkowo ok 40min, potem 20.Też się bałam że się nie
        najada więc zaczęłam ważyć pieluchy smile Gdy miała 2 miesiące
        spróbowałam ją nakarmić bez kapturka i załapała!! teraz ma już 4,5
        miesiąca i przeszła w drugą skrajność i nie toleruje butli.
        przyuczam ją z powrotem bo niedługo wracam do pracy sad
        Co do ilości ściąganego mleka- rano mam najwięcej 140-160, po
        południu różnie ok 100, 80. wieczorem 80-60. noc-100. z obu piersi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka