hanulllka
02.01.08, 21:37
Moja córcia ma 10 tygodni. Właściwie od samego początku przesypiała mi całą
noc, do 6,7 tyg. budziła się na karmienie ok 6 rano. Teraz od jakiegoś czasu
śpi nawet po 11 godzin, jak zaśnie ok 10 to budzi się ok 9.30. Nie budzę jej
na karmienie, bo uważam, że gdyby była głodna sama by się obudziła, poza tym
ładnie przybiera na wadze. Konsultowałam to z pediatrą, powiedział żeby nie
budzić. Jednak mimo tego, że mogę w nocy się wyspać, nurtuje mnie czy jest to
normalne. Ciągle czytam, że dziewczyny karmią w nocy nawet po kilka razy. Czy
któraś z was też ma takie "cudowne" dziecko jak moje?