Dodaj do ulubionych

W czym nosić dziecki przodem do świata?

16.04.08, 14:44
Moja córcia lubi być na rękach...bardzo!!!Ale jak ją nosic, gdy koniecznie chce być twarzą do świata?Chusta?Nosidło?
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 15:33
      najlepiej w niczym,to nie jest odpowiednia pozycja dla malucha.
      moze chusta kolkowa?? wtedy mala siedzi na biodrze,oczywiscie jak juz jest odpowiednio duza.
      • monikabujan Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 18:01
        Ma 5 miesięcy-czy to wystarczająco dużo do noszenia na biodrze?
        • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 19:40
          monikabujan napisała:

          > Ma 5 miesięcy-czy to wystarczająco dużo do noszenia na biodrze?

          Musi stabilnie trzymać główkę, więc 5-miesięczniak raczej może być tak noszony smile
          Można jeszcze nosić w chuście ALE w pozycji Buddy, czyli nogi skrzyżowane w
          chuście po turecku, plecki wygięte w łuk. Nóżki nie mogą bezwładnie dyndać.
    • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 15:58
      W niczym, nie można nosić dzieci przodem do świata. Ew. na rękach, jak pokazuje
      p. P. Zawitkowski:
      bi.gazeta.pl/im/5/5100/m5100715.jpg
      Przeczytaj tu, dlaczego nie można nosić przodem do świata:
      ekodzieciak.pl/Jak-NIE-nosic,051
      i tu:
      www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/98e6cc063351e9e380256cff00333a06/e243c1f25fef7ca1c12572d000733698/$FILE/Chustomania.pl-ulotka_noszenie.pdf
      • monikabujan Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 17:54
        Dzięki za odzew!Muszę się przyznać ze zdarzyło mi się kilka razy przenieść malucha przodem do swiata,niemniej ciągle mam dylemat.MAm nosidło baby bjorn-producent w instrukcji obsługi dopuszcza taką opcje.O chustach czytam same pozytywy, więc wiązanie nie może być trudne.Pomyślę o opcji "na biodrze".Jeszcze raz dziękuje za radysmile
    • dorianne.gray Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 16:10
      Możesz spróbować nosić ją na plecach, w chuście wiązanej albo, jeśli
      już stabilnie siedzi, w mei taiu.
      • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 19:40
        Ja mam nosidło i noszę Młodą przodem do świata. Inaczej głowę by sobie wykręciła. Do wszystkiego podchodzę z dystansem i uważam, że jakieś pół godziny i to nie codziennie nie skrzywią mego dziecka bezpowrotnie.
        A pan Paweł trochę idealistą jest. czytam Jego porady, ale w codziennym życiu nieraz trzeba je trochę nagiąć.
        • dorianne.gray Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 22:36
          Kochana Matyldo, powiś sobie przez pół godziny opierając ciężar
          całego ciała na kroczu, a potem opowiedz nam o swoim dystansie.
          • anntenka doriannte padłam :) /nt 17.04.08, 14:52

            • dorianne.gray Odnoszę wrażenie, że Matylda też 17.04.08, 20:43
              by padła...

              To się nawet w bdsm jakoś "konik" nazywa chyba, czy coś...
        • roneczka Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 16.04.08, 23:25
          matylda07_2007 napisała:

          > Ja mam nosidło i noszę Młodą przodem do świata. Inaczej głowę by
          sobie wykręcił
          > a. Do wszystkiego podchodzę z dystansem i uważam, że jakieś pół
          godziny i to ni
          > e codziennie nie skrzywią mego dziecka bezpowrotnie.
          > A pan Paweł trochę idealistą jest. czytam Jego porady, ale w
          codziennym życiu n
          > ieraz trzeba je trochę nagiąć.


          MOże skrzywią, może nie, tego nie wiesz.
          Tu nie chodzi tylko o spowodowanie wad postawy.
          Ja tez noszę synka w chuście i zauważyłam coś bardzo ważnego, że
          moje dziecko w chuście, przodem do mnie ma wybór; może oglądać świat
          rozglądając sie na prawo i na lewo i za mnie, a moze też sie
          zdrzemnąć, poprostu odciąc od nadmiaru wrażeń. I tak często robi:
          wtula sie we mnie, ja podciągam wyżej połę, żeby głowka mu sie nie
          gibała i miał taką swoją intymną przestrzeń
          Jakoś nie widziałam jeszcze dzieciaczka w nosidle śpiącego wisząc na
          kroczu. A ty nie widzisz jego twarzy i nie umiesz odczytać z jego
          twarzy, czy rzeczywiście mu sie jeszcze podoba, a może jest
          poddenerwowany, a może śpiący, zmęczony
          Nie dajcie sobie wmówić, że dziecko uwielbia pozycje przodem do
          świata.
          MOje dziecko jeździ czasami w spacerówce i w takim rowerku ale nie
          protestuje jak wkładam go do chusty przodem do siebie, bo to nie
          ogranicza go aż tak bardzo. Nadal wszystko widzismile)))

          Spróbuj z chustą długą przodem do siebie, jak nie zaakceptuje, to
          przerzuć na biodro.
          Pozdrawim
          • maknika Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 08:16
            Według Pana Zawitkowskiego nie powinno się nosić przodem do świata
            wogóle smile W pozcji pionowej (nawet z podparciem jak w chuście) dopiero
            gdu dziecko samo zaczyna przyjmować pozycję pionową (siadać - chodzi o
            obciążenie stawów biodrowych) a na biodrze mamy dopero gdy chodzi! Ja
            też byłam zawiedziona ale wszyskie nosidła i chusty oprócz pozycji
            kołyski u nas odpadają (córka ma 3,5 miesiąca). Samodzielne trzymanie
            główki to za mało...
          • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 08:26
            Och Kochana! Nie torturuję swojego dziecka, a w nosidle jest zadowolone i gwarantuję, że uwielbia być przodem do świata. Będąc przodem do mnie, wykręca się we wszystkie strony i zwisa w dziwnych pozycjach. Wiem, kiedy jest pora drzemek i nie wkładam Jej wtedy do nosidła. Niestety czasem muszę wyskoczyć po coś do najbliższego sklepu, gdzie jest kilka schodków i mała powierzchnia. No wózkiem nie wjadę. Czasem korzystam nawet z niego w domu!! Bo Młoda uwielbia patrzeć na to, co robię. Mam również chustę, noszę Małą na biodrze, ale mam taką, że muszę asekurować dziecko rękami. Czasem jednak potrzebuję tych rąk, żeby coś zrobić. Nie dam sobie wmówić, że to katastrofa co robię.
            • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 09:38
              Hehe... nie wyobrażam sobie mego dziecka w pozycjach zaleconych przez p. Zawitkowskiego. Ułożona w chuście w pozycji kołyskowej (i to nie teraz, ale już wcześniej) darła się, jakby Ją ze skóry obdzierali. Nie ma mowy o tym ułożeniu w ogóle! Na rękach też. Wybieram więc mniejsze zło. Przy drugim dziecku przymierzę się do kupna chusty z prawdziwego zdrzenia (mam nadzieję, że nie będzie się buntowało), a wtedy na pewno zwrócę się do mam na forum chustowym smile Teraz jest dobrze jak jest.
            • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 09:49
              matylda07_2007 napisała:

              > Och Kochana! Nie torturuję swojego dziecka, a w nosidle jest zadowolone i gwara
              > ntuję, że uwielbia być przodem do świata.
              > Nie dam sobie wmówić, że to katastrofa co robię.

              Wiesz, robisz jak chcesz, twoje dziecko, twój wybór, nikt ci nie może zabronić.
              Ostrzegamy po prostu inne mamy przed noszeniem dzieci przodem, bo to niezdrowe i
              niekorzystne dla dzieci. I nie tylko p. Zawitkowski o tym mówi (który zresztą
              specjalistą od chust nie jest).
              • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 10:10
                Kiedy moja córka nie daje się nosić inaczej. Od dawna tak jest. Głośno protestuje, kiedy Jej nie pasuje, odwrócona przodem uspokaja się, po wszystko sięga, śmieje się, macha nóżkami i w ogóle pełnia szczęścia smile
                Napisz mi proszę, alebo podrzuć adres strony, na której poczytam o szkodliwości noszenia przodem do świata.
                Myślę, że trzeba trochę tutaj indywidualnie dzieci potraktować. Młoda zadowolona, żadnych nieprawidłowości w zachowaniu nie dostrzegam. Jest szczęśliwym dzieckiem ślącym uśmiechy z nosidła wszystkim paniom w sklepie smile
                A p. Zawitkowskiego o chusty pytać nie zamierzam.
                • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 10:16
                  I jeszcze jedno pytanie: czy w takim razie spacerówka przodem do świata też jest zła?? Jeśli tak, to dlaczego?
                  • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:13
                    matylda07_2007 napisała:

                    > I jeszcze jedno pytanie: czy w takim razie spacerówka przodem do świata też jes
                    > t zła?? Jeśli tak, to dlaczego?

                    A co jest wg ciebie złego w spacerówce? O ile wiem, dziecka się w niej nie NOSI,
                    tylko dziecko siedzi - ma podparcie dla nóżek, pleców, głowy, nie wisi jak
                    bezwładny pajacyk obijając się o rodzica. Poza tym w spacerówce jeżdżą zwykle
                    dzieci starsze, przynajmniej siedzące, więc i ich ciała i układ nerwowy są
                    bardziej przystosowane i do pozycji i do odbierania i przetwarzania bodźców.
                  • anntenka matyldo a kto powiedział że spacerówka jest zła 17.04.08, 15:19
                    trochę się chyba zacietrzewiłaś w obronie swojej racji i akurat
                    przytoczenie przykładu spacerówki to niezbyt dobry pomysł
                    w spacerówce dziecko nie wisi na swoim kroczu i nie ma obciążonego
                    krocza i kręgosłupa resztą swojego ciała, dziecko sobie siedzi
                    wygodnie na pupie bo już może, spacerówki używa się dla dzieci
                    siedzących smile
                • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 10:34
                  matylda07_2007 napisała:

                  > Kiedy moja córka nie daje się nosić inaczej. Od dawna tak jest. Głośno protestu
                  > je, kiedy Jej nie pasuje,

                  A jakby chciała koniecznie włożyć rączkę do ognia, bo taki ładny, to też jej
                  pozwolisz, żeby nie protestowała? Albo zrzucać towary z półki w sklepie, jak
                  będzie miała taki kaprys?

                  > Napisz mi proszę, alebo podrzuć adres strony, na której poczytam o szkodliwości
                  > noszenia przodem do świata.

                  Gdybyś sobie zadała odrobinę trudu i przeczytała wcześniejsze posty,
                  wiedziałabyś, że już linkowałam info o szkodliwości noszenia:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=78402769&a=78406327
                  zwłaszcza w drugim linku jest dużo o tym.
                  • dusia74 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 10:55
                    no nie, muszę coś napisać bo widze ze większość z was za chwilę
                    napisze że autorka wątku świadomie narazi dziecko na niedorozwój
                    ruchowy albo jeszcze gorzej.Droga autorko wątku, ja miesiąc temu
                    pobiegłam do slepu i kupilam zwykłe nosidełko za 50 zł z opcją
                    noszenia przodem do swiata, życie mi to ratuje, dziecko zadowolone,
                    noszę go tak na zakupach w hipermarkecie, pare razy po pół godziny w
                    domu, czasami kiedy odkurzam lub ścieram kurze. Sun rozwija się
                    wspaniale, próbuje raczkować, siadać, bioderka ma w porządku. Nie
                    dajmy się zwariować!!!!!!!!!
                    • dusia74 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:01
                      Aha, synek ma 7,5 miesiąca.
                    • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:07
                      dusia74 napisała:

                      > Sun rozwija się
                      > wspaniale, próbuje raczkować, siadać, bioderka ma w porządku. Nie
                      > dajmy się zwariować!!!!!!!!!

                      I jesteś pewna, że np. w wieku przedszkolnym, szkolnym, jako nastolatek i
                      później nie będzie miał np. skrzywień kręgosłupa, urazów stawów biodrowych?
                      Takie rzeczy wychodzą z wiekiem, nie słyszałam o niemowlakach z wadami postawy.
                      A życie dziecka nie kończy się na niemowlęctwie. Dobrze czasem spojrzeć dalej
                      niż czubek własnego nosa, bo nawet to, że twój syn "rozwija się wspaniale"
                      [teraz] nie znaczy, że ta pozycja jest zdrowa dla dzieci. Wprawdzie, jak mawia
                      p. Zawitkowski, dzieci są elastyczne i wiele potrafią znieść, ale nie widzę
                      powodu, aby narażać malucha na "znoszenie" czegokolwiek.
                      Poza wszystkim - ja bym nie chciała, żeby mój synek wisiał na swoich jąderkach
                      całym ciężarem swojego ciała. Ałłłaaa!
    • night_irbis Ja się w końcu dołączę 17.04.08, 11:25
      Od dłuższego czasu śledzę dyskusję na temat wyższości chust nad nosidłami i
      zaczyna mnie to powoli irytować.
      Po pierwsze z powodu agresji wszystkich mam chustowych - tóż to rzucają się
      prawię z pięściami na każdego, kto do chust nie jest przychylnie nastawiony i
      próbuję nie daj Panie Boże nosić w jakimkolwiek nosidle.
      Po drugie - zauważcie drogie mamy, że na 40-millionowy kraj są tylko 2 oficjalne
      opinie, na które powołują sie wszystkie mamy chustowe w internecie
      1) niezawodny bosko znający się na wszystkim absolutny autorytet P. Paweł
      Zawitkowski (z całym szacunkiem dla Pana Pawła, ale jeszcze nie spotkałam
      niezawodnych lekarzy znających się na wszystkim nawet w swojej najlepiej znanej
      dziedzinie)
      2) forum "ekodziecko" - które czerpie wiedzę - no właśnie skąd?

      I koniec.

      A tym czasem dziesiątki tysięcy kobiet nosi dzieci w nosidłach na całym świecie
      i nie widziałam i nie czytałam jeszcze badań potwierdzających na szeroką skale
      szkodliwość noszenia dzieci w nosidłach.

      Jeżeli się mylę - bardzo poproszę o wyprowadzenie mnie z błędu i przedstawienie
      opinii innych niż wyżej wymienione.
      • budzik11 Re: Ja się w końcu dołączę 17.04.08, 11:32
        Po pierwsze - w tym wątku akurat nikt nikogo nie przekonuje do chusty tylko do
        nie noszenia dziecka przodem do świata. Jak komuś bardzo zależy, to niech sobie
        nosi dziecko w nosidle, byle NIE PRZODEM.
        Po drugie - akurat p. Zawitkowski jest postacią raczej kontrowersyjną w temacie
        i "światku" chustowym, i ja tu przytoczyłam jego wypowiedź zupełnie nie w
        kontekście chusty a noszenia przodem do świata.
        Dałam link do artykułu na "edziecku" bo akurat był pod ręką - nawet w tej
        chwili wisi na dole strony artykuł "Jak nosić dziecko". A może nie zauważyłaś,
        ale dałam jeszcze 2 inne linki.
        Nie chce mi się dłużej rzucać grochem o ścianę, nikogo do niczego przekonywać.
        Napisałam swoje zdanie, poparłam linkami, co kto zrobi z ta wiedzą, jego rzecz.
        Amen.
        • night_irbis Re: Ja się w końcu dołączę 17.04.08, 12:29
          Ja tylko do swojego zdania na temat nosideł jak również i o noszeniu przodem
          dorzucę opinie 2 zaprzyjaźnionych rodzin
          1 - z obecnie 10-letnią; 2 - z obecnie 6-letnią dziewczynką.
          Obydwie w swoim czasie były noszone dość często i przodem i tyłem w nosidłach
          BabyBjorn, obydwie są absolutnie zdrowe na ciele, umyśle i psychyce, obydwie
          rodziny z czystym sercem mi to nosidło polecały.
          • budzik11 Re: Ja się w końcu dołączę 17.04.08, 12:40
            Moja starsza, obecnie 2,5 letnia córka też była noszona w nosidle (i też,
            niestety, przodem do świata) i wcale nie sporadycznie - zwiedziła z nami w ten
            sposób pół Polski, min. Kazimierz, kopalnię soli w Wieliczce, duży kawał Pomorza
            (ze wspinaczkami np. na latarnie morskie). Niestety, nie słyszałam wtedy o
            chustach i bardzo żałuję.
            Córka w tej chwili jest zdrowa i mam nadzieję, że tak zostanie, ale tego nie
            jestem pewna. Natomiast ile my sie namęczyliśmy nosząc ją w nosidle, to tylko my
            wiemy. Nosząc córkę w nosidełku też byłam przekonana o swojej słuszności, o
            wygodzie itd.A teraz mam chustę i mam porównanie.
            Cóż, człowiek uczy się na własnych błędach, a lepsze jest wrogiem dobrego.
            To tak na marginesie, bo wątek jest o noszeniu przodem a nie o nosidłach i chustach.

            BTW - znam wypowiedź przedstawicielki amerykańskiego producenta chust, który w
            swoich materiałach promocyjnych, ulotkach, umieszcza zdjęcie dziecka przodem do
            kierunku jazdy. Osoba ta protestowała, prosiła o usunięcie tego zdjęcia, ale
            dostała odpowiedź, iż niestety, umowa o przedstawicielstwo nakazuje jej
            korzystanie z materiałów firmowych, a zdjęcia nie usuną, bo - mimo, że zdają
            sobie sprawę z niekorzystnego wpływu tej pozycji na dziecko - to ze względów
            marketingowych, reklamowych zdjęcie pozostanie, bo korzystnie wygląda kiedy
            widać buzię uśmiechniętego dziecka, czego oczywiście nie widać kiedy dziecko
            jest przodem do rodzica. Dość cyniczne, ale cóż... liczy się sprzedaż. A
            informacja w instrukcji, że mozna dziecko nosić przodem - wiadomo - im bardziej
            coś jest uniwersalne, im sprzedawca, producent pokaże więcej możliwości
            wykorzystania przedmiotu - tym więcej chętnych do jego kupna.
      • anntenka droga night-irbis 17.04.08, 15:16
        night_irbis napisała:

        > Od dłuższego czasu śledzę dyskusję na temat wyższości chust nad
        nosidłami i
        > zaczyna mnie to powoli irytować.
        > Po pierwsze z powodu agresji wszystkich mam chustowych - tóż to
        rzucają się
        > prawię z pięściami na każdego, kto do chust nie jest przychylnie
        nastawiony i
        > próbuję nie daj Panie Boże nosić w jakimkolwiek nosidle.

        zauważ że tutaj dyskusja rozwija całkiem inny temat
        temat noszenia dziecka przodem do świata
        nie ważne czy w nosidle czy w chuście czy w MT
        generalnie noszenie przodem do świata zdrowe nie jest
        chciałam coś napisać o agresji mam chustowych jak to ujęłaś ale mowę
        mi po prostu odjęło, nikt nikomu na siłę chusty nie wciska, my tylko
        staramy się pokazać co jest dla dziecka bardziej naturalne, a kto
        wybierze nosidło to wybierze i pięścią zmuszać go nie zamierzam


        > Po drugie - zauważcie drogie mamy, że na 40-millionowy kraj są
        tylko 2 oficjaln
        > e
        > opinie, na które powołują sie wszystkie mamy chustowe w internecie
        > 1) niezawodny bosko znający się na wszystkim absolutny autorytet
        P. Paweł
        > Zawitkowski (z całym szacunkiem dla Pana Pawła, ale jeszcze nie
        spotkałam
        > niezawodnych lekarzy znających się na wszystkim nawet w swojej
        najlepiej znanej
        > dziedzinie)

        p. Zawitkowskiego przemilczę bo ekspertem chustowym nie jest,
        jeśli chodzi o opinie na nasz kraj, to dlatego jest ich tak niewiele
        ponieważ chusty to jeszcze raczkująca dziedzina w naszych czasach w
        Polsce, zauważ że na świecie (np. Francja) chusta elastyczna jest na
        wyposażeniu oddziału noworodków i kiedy mama odpoczywa po porodzie i
        pierwszym karmieniu, położna mota tatę aby dziecko czuło bliskość
        rodzica
        a patrząc wstecz w historię, kobiety od zawsze nosiły dzieci w
        różnego rodzaju chustach i szmatach, nosidła twarde pojawiły się
        historycznie stosunkowo niedawno i też nikt nie robił badań nad
        szkodliwością noszenia przodem, poza tym patrząc na naszą
        rzeczywistość koncernową zbyt duża kasa producentów wchodzi w grę
        aby ktoś się odważył takie badania opublikować gdyby wyszły
        negatywnie,
        >
        > I koniec.
        >
        > A tym czasem dziesiątki tysięcy kobiet nosi dzieci w nosidłach na
        całym świecie
        > i nie widziałam i nie czytałam jeszcze badań potwierdzających na
        szeroką skale
        > szkodliwość noszenia dzieci w nosidłach.

        bo tu nie chodzi o szkodliwość noszenia dzieci w nosidłach
        tu chodzi o szkodliwość pozycji przodem do świata
        ja nie mam nic przeciwko nosidłom twardym
        ale skoro istnieje lepsze wyjście, zdrowsze dla mojego dziecka
        wybieram to zdrowsze a dla mnie wygodniejsze
        dziewczyny weźmy to na prosty chłopski rozum, na własne oko które
        nawet niewprawne i nieznające się na aspektach medycznych zauważy że
        kręgosłup niemowlaka w naturalniej pozycji jest wygięty w łuk, taką
        pozycję miał w łonie matki i trochę potrwa zanim przyzwyczai się po
        porodzie do pozycji wyprostowanej,
        nosidło twarde w żadnej pozycji nie pozwala na zachowanie takiego
        naturalnego wygięcia, zawsze zmusza kręgosłup niemowlaka do
        nienaturalnego wyprostowania


        >
        > Jeżeli się mylę - bardzo poproszę o wyprowadzenie mnie z błędu i
        przedstawienie
        > opinii innych niż wyżej wymienione.

        z poważaniem
        agresywna mama chustująca
        • iskalecka Re: droga night-irbis 19.05.08, 15:55
          chusta elastyczna jest na
          wyposażeniu oddziału noworodków i kiedy mama odpoczywa po porodzie i
          pierwszym karmieniu, położna mota tatę aby dziecko czuło bliskość
          rodzica


          Pierwsze słyszę ,żeby takowe chysty były na wypożyczeniu na
          oddziałach noworodkowych i żeby mamy mogły odpocząć to angażuje sie
          tatusia ...ską ty to wziełaś...ja rodziłam 2 razy i jeszcze nie
          spotkałam sie z tym zeby można było skorzystac z takiej
          możliwości...pozdrawiam wszystkie mamy nosidełkowe..
          • emigrantka34 Re: droga night-irbis 24.05.08, 22:52
            "chusta elastyczna jest na
            wyposażeniu oddziału noworodków i kiedy mama odpoczywa po porodzie i
            pierwszym karmieniu, położna mota tatę aby dziecko czuło bliskość
            rodzica"...

            Rodzilam w Paryzu i to w dobrym szpitalu i nie widzialam, zeby
            ktokolwiek komukolwiek oferowal chuste elastyczna...wrecz
            przeciwnie - matki nosily dzieci na rekach. Zadnych chust nie
            widzialam (no chyba ze u Afrykanek, jak sobie taka wlasna do
            szpitala przyniosla!)
    • alhana82 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:40
      Witam, nie bywam tu czesto jestem mam chustowa, jezeli juz tak sie
      zastanawiacie to zapytajcie ortopede w czym lepiej, zobaczycie co
      wam odpowie. albo rehabilitanta. My nie jestesmy autorytetami, ale
      tez dlugo szukalysmy w czym nosic nasze malenstwasmile
      Amelka tez uwielbiala noszenie przodem do swiata, ale po paru
      buntach chuste zaakceptowala, pokochala i teraz uwielbia.
      Wiem ze nie kazde dziecko odrazu pala miloscia do chusty.
      Jezeli jest tak duzo watpliwoasci to najlepiej zapytac pediatre,
      ortopede lub rehabilitanta.
      Powodzenia w wyborze.
    • agnen Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:43
      rzeczywiście noszenie przodem do świata nie jest zdrowe. Spróbuj może w chuście
      na biodrze. Mała wszystko widzi a jakby co to sie do Ciebie przytuli i będzie
      OK.. Druga opcja to w chuście w pozycji buddy (nóżki schowane w chuście, dziecko
      "siedzi po turecku"). Możesz tak trochę ponosić małą w domu żeby wiś
      przyzwyczaiła do chusty. Ta pozycja jest znacznie lepsza dla kręgosłupa dziecka
      (jest w niej oparty o Ciebie i naturalnie zgięty) niż jakakolwiek w nosidle.
      Napisz skąd jesteś. Moze gdzieś w Twojej okolicy są spotkania chustowe to
      będziesz mogła pójść, przymierzyć i zobaczyć czy Tobie i Twojej córce odpowiada
      noszenie w chuściesmile Pozdrawiam.
      • agnen Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 11:59
        znalazłam zdjęcie pozycji buddy w chuście kółkowej (w innych też można)
        zolowear.com/Images/Shop/Slings/Orig/SL-02080.jpg
        i też w chuście kółkowej pozycja na biodrze:
        lh4.ggpht.com/zoelovesmom/R_vx0WJfXUI/AAAAAAAACm0/Xrhu5zlbcE0/chaiPSbrochure4X3.jpg?imgmax=512
        lh5.ggpht.com/zoelovesmom/R_vx1mJfXWI/AAAAAAAACnE/4xT8-mI1NfE/GiGiPS.jpg?imgmax=512
        • roneczka Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 14:42
          Śliczne są te fotki.I te chusty takie ładniutkie. Takie kobiece i
          eleganckie. Musze taką sobie uszyćsmile Koniecznie!
          Mnie osobiście przekonało do chusy: coś co jest dobre dla mnie i dla
          dziecka a nie tylko dla mnie.
          Każdy robi jak chce.
          Jeżeli chodzi o chustowanie w Polsce to nie jest to tak jak
          niektórzy sądzą, że jedna z drugą coś wymyśliły i szerzą taką mode w
          kraju.
          Chusty od 30 lat panują w Niemczech (Pan Zawitkowski pewnie wtedy w
          piłkę grał w krotkich gaciach), stamtąd wywodzą sie najbardziej
          znane firmy chuściarskie.Dużo jest informacji na ten temat w
          internecie, jest mnóstwo instrukcji na temat jak wiązać i dlaczego
          tak a nie inaczej. To nie wzieło sie niewiadomo skąd. Bez przesady.
          Można by rzec że nastał bum chustowy ogólnie na Zachodzie:USA,
          Francja, Niemcy, Mamy też kilka rodzimych firm chuściarskich, które
          na zbyt nie narzekają, Słowacja i Czechy też ostatnio przechodzą
          renesans chustowy.
          Taki trend: wracamy do natury - wyprowadzamy sie na wieś lub za
          miasto, jemy ekologiczną żywność, segregujemy śmieci, kupujemy
          ekologiczne pampersy i nosimy nasze dzieci porostu w chustach-
          kawałku materiału a nie w skomplikowanych i pełnych sprzączek
          nosidłach, które nijak nie pasują do podmiejskiego krajobrazusmile))

          Po co ta dyskusja, autorka pytała tylko jak bezpiecznie nosić
          przodem do świata.
          Na biodrze lub na żabkę mi polecał ortopeda.
          A dysplazja może sie zrobić w każdym momencie, dopóki dojrzewają
          panewki więc miejmy to na uwadze.
          Pozdrawim
          • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 16:12
            Pytanie o spacerówkę było tym, czym było - pytaniem, nie przykładem. Skoro
            pozycja przodem do świata jest taka zła, to chyba nie tyczy się tylko trzymania,
            bo dziecko i w wózku narażone jest na atak swych zmysłów. Kto wie, czy dziecko,
            które siedzi jest już do tego dojrzałe?? Psychicznie oczywiście, zakładając, że
            fizycznie tak.
            Moje chyba jest, bo noszę Ją w nosidle i na rękach w większości przodem do
            świata. Jest b. uśmiechnięta. Odłożona do łóżeczka zasypia sama po kilku
            minutach, bez płaczu. W nocy mamy pobudkę na piciu i mleko. Więcej pobudek jest
            kiedy męczy katar, lub nadchodzące zęby.
            Tak wiele rzeczy okazuje się z biegiem czasu. Z biegiem czasu dziecko nabiera
            również naturalnych krzywizn ciała. W tym momencie rozwoju co moje (6m) ma już
            ukształtowaną krzywiznę lędźwiowo-krzyżową (zapomniałam jak nazywa się ona
            fachowo). Moja Mała nie obija się o mnie w nosidle jak pajacyk. Jest to solidne
            nosidło z atestami.
            Nad kupnem chusty się zastanawiam, ale nie twierdzę, że kupię.
            Dla drugiego bobasa na pewno to uczynię, bo chcę mieć dziecko cały czas przy
            sobie zajmując sie Młodą.
            Ja nie krytykuję chust, ale do wszystkiego trzeba podchodzić zdroworozsądkowo,
            realnie.
            Skąd wiecie, że poglądy nie zmienią się za kilka lat?
            A artykuł czytałam wcześniej. Myślałam, że dowiem się na ten temat coś więcej.
            I nie, nie pozwolę mojej córce wkładać ręki w ogień i zwalać towarów z półek
            sklepowych.
            • dorianne.gray Matyldo 17.04.08, 20:50
              Dlaczego kurczowo trzymasz się argumentów o nadmiarze bodźców, a nie
              spróbujesz się nawet zastanowić nad argumentami mówiącymi o tym, że
              dziecko w nosidle (nie w spacerówce, na litość boską) wisi na kroczu
              i ma nienaturalnie wygięty / wyprostowany kręgosłup?...
              • budzik11 Re: Matyldo 17.04.08, 21:04
                No skoro już jednak zeszło na dyskusję nosidło konta chusta, to mała lekcja
                poglądowa:
                tu nosidła, nawet jeśli dziecko wisi brzuchem do rodzica, to i tak wygląda
                niefajnie:
                www.sweden.se/upload/Sweden_se/english/articles/RK/images/Baby_bjorn_helspalt.jpg
                www.nfistudios.com/StanfordProductImages/images/045.10619.jpg
                www.cpsc.gov/cpscpub/prerel/prhtml99/99053.jpg
                a tu chusty:
                fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qg/rj/a1ya/tZ3HMyWsBSKM69YI9X.jpg
                i nosidło ergonomiczne (dziecko ma pozycje fizjologiczną):
                www.babygerecht.de/images/UserFiles/bondolino_3_klein.jpg
                • dorianne.gray Re: Matyldo 17.04.08, 21:32
                  Nie wiem, na co zeszło, ja cały czas o noszeniu przodem do świata
                  piszę.
    • malgra Re: W nosidełku 17.04.08, 16:28
      dla swojej córki miałam nosidełko na brzuch chicco,potem takie na biodro z
      siedziskiem dla dziecka-trzeba było malucha trzymać jedną ręką no i w końcu
      takie na plecy,typowo na górskie wycieczki. Wszystkie trzy jak dla mnie
      rewelacyjne i z pewnością takiego zestawu użyję i przy drugim dziecku.
      Chusta do mnie nie przemawia.
    • asieksza Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 18:03
      Mój najstarszy ( teraz 10 lat ) był noszony w nosidle. Życie mi to
      ratowało bo mieszkamy na 3 piętrze w starym budownictwie ze stromymi
      schodami i jak dzieciaki z podwórka popsuły nam spacerówkę to wózek
      trzymaliśmy w domu ale nie było sposobu żeby młodego i wózek znieść
      jednocześnie na dół. Czasem trzeba było wyskoczyć do sklepu na
      chwilę, czy coś w pobliżu załatwić, wtedy młodego w nosidło i było
      super. Dla dziewczyn też kupiłam ale okazało się niewygodne i żadna
      go nie zaakceptowala więc nie używam. Za to obie uwielbiają noszenie
      przodem do świata, ( w drugą stronę, tj. na ramieniu czy biodrze
      absolutnie jest be, bo chcą widzieć wszystko, a jak pokazać np
      ptaszki za oknem, mama tyłem do okna czy dziecię).Poza tym to nie
      jest chyba do końca tak, że dziecie opiera się tylko na kroczu bo
      jak moją noszę to opiera się pleckami o mnie.A jeśli chodzi o tego
      pana dającego dobre rady to chyba jest idealistą nie do końca
      znającym życie. Jego zdaniem biedna matka powinna cały dzień być
      przy maluchu, nosić w pozycjach dziecku niekoniecznie
      odpowiadających, absolutnie ani na moment do chodzika czy huśtawki,
      karuzelki tylko takie jak on uważa , bo inne są be, a już
      najbardziej mnie śmieszy jak przewija niemowlaka tarmosząc go na
      wszystkie możliwe strony ( ciekawe czy tak samo się przewija jak ma
      w pieluszce wielkiego kupala ). Tyle tylko, że ta biedna kobieta w
      międzyczasie musi skorzystać z toalety, posprzątać mieszkanko,
      ugotować obiad... Moja dwójka starszych korzystała z chodzika i
      huśtawki i są zdrowiutkie więc chyba nie ma co przesadzać
      • czuszkaa Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 19:13
        nam rehabilitanci i neurolog kazali nosic przodem do swiata dziecko
        po domu bo emi ma wzmozone napiecie karku i noszona tylem się za
        mocno odgina.
        więc slucham ich a nie p. zawistowskiego oraz innych internetowych
        ekspertów.
        • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 20:15
          Poprawka, lordoza szyjna się pierwsza kształtuje. Logiczne, dziecko najpierw uczy się utrzymać główkę. Mój błąd. Lordoza kształtuje się już w 3 miesiącu życia, więc dosyć szybko zmienia mu się postawa.
        • roneczka Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 20:22
          A propo wózka.
          Domyslam sie ,że pytanie dotyczy mojego postusmile
          Otóż noszenie a wożenie to co innego. Chodzi o to, że noszenie
          wymusza na dzieciaczkach niekorzystną dla ich zdrowia pozycję, a
          jeżeli chodzi o nadmiar wrażen, to ma wybór. Zamyka oczka i spi
          sobie wygodnie, można jej jeszcze zasłonić budką od słońca.
          Jakoś nie widziałam dzieciaczka w nosidełku śpiącego wisząc na
          kroczu z nogami dyndającymi. Zresztą to chyba niemożliwe żeby zasnąć
          w takiej pozycji, więc pytanie o spacerówkę nie ma tutaj zastosowania
          A spacerówki przosem do świata nie lubię, bo nie widzę mimiki twarzy
          mego dzieckasad((Ale używamy czasemsmile))
          Pozdrawim
          • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 20:26
            No właśnie ten post nasunął mi owe pytanie. Nie noszę Młodej godzinami w nosidle. A już na pewno nie wtedy, kiedy jest zmęczona i chce spać. Nosidło jest do oglądania świata i tego, co mama robi. Bardziej to lubi, niż się bawić smile
            I ja pozdrawiam.
            • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 20:28
              PS. Widziałam dwójkę dzieci śpiących w nosidle, chociaż ja tego nie praktykuję (jak już pisałam wyżej).
          • budzik11 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 17.04.08, 20:33
            roneczka napisała:

            >
            > Jakoś nie widziałam dzieciaczka w nosidełku śpiącego wisząc na
            > kroczu z nogami dyndającymi.

            Aaaa... nie widziałaś najnowszej reklamy odkurzacza *pewnej firmy*, w której
            taki pajacyk sobie dynda wink
            • matylda07_2007 dorianne.gray 17.04.08, 22:01
              Nie trzymam się niczego kurczowo. Poprostu skupiłam się na wyjaśnianiu tej kwestii w tamtym poście. Mam nadzieję. że tamto wyjaśniłam, mam nadzieję wyczerpująco, bo przekonująco na pewno nie.
              Poza tym wiem, że dziecko w spacerówce nie wisi (!). Pytanie moje zainspirowane było stwierdzeniem, że pozycja przodem do świata dla dziecka jest szkodliwa i tym, że to za dużo wrażeń. I było pytaniem, zwyczajnym, nie złośliwym i nie czepianiem się. Zdaję sobie sprawę, że nie wiem wszystkiego i nie obstaję przy swoim gdy wiem, że nie mam racji.
              Zasady i rady to jedno, życie to drugie. Nie pociąga mnie wizja przyzwyczajania dziecka do chusty, które wkładane do niej, robi się bordowe na twarzy od płaczu i traci oddech. Nie noszę Jej tak po całych dniach, bo sama nie chcialabym być w takiej pozycji zbyt długo. Dla drugiego bobasa zainwestuję w porządną chustę i wtedy się Was poradzę (jeśli będziecie chciały pomóc).
              Nosidła solidne ( w sensie z renomą, atestem) są również polecane przez lekarzy (podczytane na innych forach).
              • dorianne.gray Re: dorianne.gray 17.04.08, 22:05
                Dziękuję Ci za odpowiedź. Nadal nie wiem, co sądzisz o obciążeniu
                krocza i kręgosłupa dziecka w nosidle przodem do świata.
                • matylda07_2007 Re: dorianne.gray 17.04.08, 22:23
                  Wysłałam tamtego posta, nie widząc nowego od Ciebie.
                  Ja na to tyle, że nikt nigdy tak naprawdę nie zbadał ile dziecko może przebywać w nosidłach i w chustach też. Nie zalecane jest również długie noszenie w chuście.
                  Nosidła odradzane są dla dzieci, które nie siedzą same. Moja Mała zaczyna siadać. Ok. można przyczepić się do tego, że zaczyna, ale nie siedzi, tu się zgodzę. Siadanie już tuż tuż, a ja ograniczam czas noszenia Jej w nosidełku, jak już pisałam na samym początku.
              • matylda07_2007 Może już wystarczy? 17.04.08, 22:08
                Sądzę, że wszystko już zostało napisane. Przynajmniej przeze mnie. Znamy argumenty. Nigdy nie chciałam się licytować co lepsze: chusta czy nosidło. Chustom nie mówię "nie". Nie mówię "nie" również nosidłom dla starszych dzieci (które już chcą ogładać świat, a nie tylko spać).
                • dorianne.gray Re: Może już wystarczy? 17.04.08, 22:12
                  Ależ ja nie biorę udziału w dyskusji o wyższości chust nad nosidłami
                  i odwrotnie. Ja tu o noszeniu przodem do świata - i tylko o tym -
                  piszę cały czas.
                  • matylda07_2007 Re: Może już wystarczy? 17.04.08, 22:27
                    "No skoro już jednak zeszło na dyskusję nosidło konta chusta [...]" by budzik11.
                    Chodziło mi o to. Nie o Twoje wypowiedzi.
    • zaisa Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 20.04.08, 10:31
      To jeszcze i ja się wepchnę z moim kijkiem do tego mrowiskawink

      Spacerówka przodem do świata ZA WCZEŚNIE też jest zła. Właśnie przez nadmiar
      bodźców i brak kontaktu malucha z rodzicem/opiekunem. Dużo zależy od dziecka i
      miejsca. Przykład z życia: pierwszy raz spacerówkę na przodem do świata
      przekręciliśmy w parku i było ok. Tylko jak wyszliśmy stamtąd, po przejściu
      kilkudziesięciu metrów wzdłuż ruchliwej ulicy, dziecko wpadło w panikę.
      Pozycja do noszenia - plecy dziecka oparte o klatkę piersiową rodzica, dłoń
      dorosłego podtrzymuje pupę i odwodzi nóżki, im dziecko młodsze, tym bardziej
      dorosły powinien być odchylony do tyłu - jest polecana przez neurologów,
      ortopedów, fizjoterapeutów (p. Zawitkowskiego teżwink.
      Co innego noszenie po domu, co innego centrum handlowe lub ulica. Dziecko
      cieszące się w trakcie noszenia, później musi coś z tymi wrażeniami zrobić. Może
      się to wyrazić niespokojnym snem, może zupełnie innymi dolegliwościami. Maluch
      b. łatwo przekłada bodźce, które trafiają do umysłu, odreagowuje je swoim ciałem.
      Jeszcze do wypowiedzi p. Zawitkowskiego na jego forum eksperckim - to, co tam
      pisze nie może zaszkodzić żadnemu dziecku, którego rodzic forum czyta. Więc to,
      co tam jest, jest pewną generalizacją. Spotykając dziecko na żywo, traktuje je
      bardzo indywidualnie. Przykład z naszego podwórka - to, co u większości dzieci
      byłoby wadliwe (chodzi o pozycję siadania), akurat u naszego synka, przy jego
      konstrukcji fizycznej, jest w porządku. Ale na forum nie mógłby się
      wypowiedzieć, że to ok.
      przepraszam za ten ostatni wtręt, nie na temat wątku.
      • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 20.04.08, 19:27
        Nie ma sprawy tongue_out ja się z tym wszystkim zgadzam i naprawdę sporo wiem na te tematy (mało na temat chust). Czekałam dosyć długo na tę ciążę, poza tym kształcę się na pedagoga. Kiedy widzę, że moje dziecko ma dosyć wszystkiego, lecę czym prędzej do domu, ograniczam bodźce. Ale właśnie znam moją Małą, wiem, że jeśli się cieszy, to nie znaczy, że później nie będzie płakać. Wiem ile może wytrzymać. Ostatni miałyśmy mega katar. Już przed jego wystąpieniem b.niespokojnie spała. Myślałam, że przegięłam właśnie z wrażeniami, ale po pokonaniu infekcji dziecko śpi jak aniołek smile Jest radosnym, harmonijnie rozwijającym się dzieckiem. Dlatego właśnie już pisałam - wszystko trzeba zindywidualizować.
        • jagielon29 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 19.05.08, 14:38
          Nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale mam dla Ciebie kilka
          propozycji.
          Mialam baby bjorn, ale szkoda mi bylo Malej duzo w nim nosic, bo
          wisiala w kroczu, ze zwisajacymi nozkami. Natomiast jestem
          zachwycona nosidlem Mei Taismile Nosze Mala na plecach i z przodu.
          Kiedy jest na plecach, wychyla sie to z jednej, to z drugiej strony,
          zeby wiecej zobaczycsmileMala siedzi, nie wisi. Nie wiem, czy 5
          miesiecy to nie za wczesnie na MT. Chyba raczej dziecko powinno
          stabilnie siedzíec, ale nie jestem pewna.
          Kupowalam tutaj:
          www.chusty.com.pl/produkty.php?rodzaj=1401081131240217&menu=4
          A tutaj instrukcja obslugi:
          www.freehandbaby.com/wear-baby.php
          Sa jeszcze nosidla, gdzie dziecko tez mozna nosic na plecach np.
          Ergo Baby. Nie widzialam niestety w sprzedazy w Polsce. Chociaz
          koszt wysylki np. z Niemiec nie jest specjalnie powalajacy. Tez
          ladnie w nim dziecko siedzi, nie wisi:

          cgi.ebay.pl/ERGO-baby-Carrier-new-Generation-Cranberry-Critters-
          DVD_W0QQitemZ160240860936QQihZ006QQcategoryZ20412QQssPageNameZWDVWQQr
          dZ1QQcmdZViewItem

          Jesli chcesz nosic na biodrze (chociaz i tego Zawitkowski nie
          poleca tongue_out), wydaje mi sie takie cos moze byc przydatne. mam
          nadzieje, ze sie otworzy, bo dlugi link strasznie:

          search-desc.ebay.pl/search/search.dll?sofocus=bs&sbrftog=1&dfsp=1&catref=C6&from=R2&satitle=HIPSEAT&sacat=2
          0412%26catref%3DC6&fts=2&sargn=-1%26saslc%
          3D2&sadis=200&fpos=Kod+pocztowy&sabfmts=1&saobfmts=sifonly&ga10244=10
          425&ftrt=1&ftrv=1&saprclo=&saprchi=&fsop=1%26fsoo%
          3D1&coaction=compare&copagenum=1&coentrypage=search


          Sama nie mam, ale kolezanka z Angli jest bardzo zadowolonasmile




    • monikabujan Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 19.05.08, 15:56
      Jako autor wątku dziękuję za odzewsmile))Chusta kontra nosidło-wojna trwa.Celem wątku było znalezienie sposobu na dziecko, które naprawdę woli być przodem do świata.I z tego co wiem sporo mam ma takie dylematy.Mam nosidło i czsem go używam, ale wierzę w argumenty o wygięciu kręgosłupa i obciążenie spojenia łonowego, dlatego bedę przekonywać moje 6-miesięczne dziecko do chusty.Oby się udało.
      • a_s82 jako ciekawostka :) 19.05.08, 16:05
        Trochę nie na temat, ale po drodze przewinęło się stwierdzenie, że
        nie jest możliwe żeby dziecko w nosidle zasnęło.
        Otóż jest to możliwe i jestem tego naocznym świadkiem kilka razy w
        tygodniu. Córka mojej sąsiadki zasypia w nosidle czy jest przodem do
        świata czy tyłem.
        Ja sama noszę moją w chuście, napisałam to więc jako ciekawostkę a
        nie argument za nosidłami wink
        • monikabujan Re: jako ciekawostka :) 20.05.08, 15:49
          Moje dziecko też zasnęło kilka razy przodem do świata w nosidle-TO TEŻ NIE JEST ARGUMENT ZA NOSIDŁEM.Czekam na chustę.
        • sabciass Re: jako ciekawostka :) 20.05.08, 15:55
          a czemu miało by nie zasnąć? na szybkie zasypianie u dzieci działa
          bujanie, i obojętnie w jakiej jest wtedy pozycji, jak jest noszone i
          bujane, to najprawdopodbniej zaśnie.
          • matylda07_2007 Re: jako ciekawostka :) 24.05.08, 22:21
            Ja zgłębiłam temat i się zreformowałam. Łazimy już z chustą i nie ma porównania! Nosidło poszło w kąt! Młoda też uwielbiała być przodem do świata, ale odkąd używamy chusty, zmieniła zdanie. Nawe jeśli posadzę Ją przy sobie, ale tyłem do mnie, przodem do reszty, za chwilę odkręca się całym tułowiem w moją stronę i wyciąga rączki smile Czuje się poprostu dobrze i bezpiecznie. Może w każdej chwili przytulić się do mamy smile
            • alawuwu Re: jako ciekawostka :) 25.05.08, 00:04
              Brawo Matylda!!! Żadko się zdarza, żeby ktoś w trakcie takiej dyskusji
              będący w obozie nosidełek, spróbował chusty, żeby się rzetelnie
              wypowiadać. Ty spróbowałaś, masz teraz porównanie i z jednym i z
              drugim i wygląda na to, że widzisz różnicę smile Gratuluję i witam
              również w obozie prochustowym wink
            • budzik11 Re: jako ciekawostka :) 25.05.08, 10:56
              matylda07_2007 napisała:

              > Ja zgłębiłam temat i się zreformowałam. Łazimy już z chustą i nie ma porównania
              > ! Nosidło poszło w kąt!

              SUPER smile)))
            • undomestic_goddess Matyldo :-) 01.06.08, 10:52
              Mialam te same odczucia przesiadajac sie z babybjorn do chusty przy
              kolejnym dziecku smile To poczucie bliskosci i wtulenia jest cudowne,
              prawda? Niestety, nosidlo tego nie dawalo sad A dziec potrzebuje
              poczucia bezpieczenstwa, ktore zapewnia mu mozliwosc wtulenie sie w
              rodzica, w jego znajomy zapach, posluchanie jak mama/tata oddycha i
              jak jej/jemu bije serce.
      • ithilhin Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 24.05.08, 23:49
        moniko - szesciomiesieczne dziecko mozesz nosic w chuscie na biodrze lub na
        plecach - bedzie widziec swiat a bedzie bezpieczne.
        • matylda07_2007 Re: W czym nosić dziecki przodem do świata? 25.05.08, 10:51
          alawuwu... no aż się zarumieniłam smile Dziękuję smile Aż nie wiem co więcej napisać big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka