Dodaj do ulubionych

Babcia wie lepiej???

14.05.08, 11:05
Witam. Mam 2,5 miesięczną córkę, mała rozwija się prawidłowo, karmię
piersią (nie dopajam) przybiera dobrze ładnie śpi ogólnie aniołek smile
I wszyscy żyliby długo i szczęśliwie gdyby nie babcia wink Pomijając
naciąganie koca przy temp 20 stopni, zakładanie skarpetek na
spiochy "bo od nóżek jest przeziębienie" i naciąganiu czapki "bo
uszy przewieje" ostatnio mamy prawdziwą wojnę - powiedziałam, że do
6 miesiąca chcę karmić tylko piersią (oczywiście jeśli bede miała
pokarm i jeśli Zuzanka będzie dobrze przybierała)i mimo upałów nie
bede podawać małej herbatki tylko częściej cyca no i się zaczęło.
Moja mama stwierdziła że zagłodzę dziecko,że mleko nie może być tyle
miesięcy wartościowe, że później nie bedzie chciała nic innego jeść,
że jej nie nauczę pić z kubka czy butelki bo bedzie chciała tylko
cyca, że nie nauczy się gryżć (a w ogłóle jak ja chce karmić jak juz
będą zęby (!)a najbardziej mnie rozwala, jak małej się uleje a
troskliwa babcia od razu "taak jak ja bym jadła ciągle mleko to tez
bym już nim żygała". Mama bardzo mi pomaga, szaleje za wnuczką
ogólnie super się dogadujemy ale ja nie wiem jak jej wytłumaczyc ze
przecież nie chce żle dla swojego dziecka. Ona twierdzi że nam
wprowadzała nowości wczesniej (brat i ja byliśmy na butli)i
że "wszystkie" matki tak robią(dwie sąsiadki mają butelkowe dzieci)
a poza tym powinnam zdać się na doświadczenie własnej matki a ja się
głupot naczytałam . Juz zapowiedziała, że bedzie dokarmiac wnusie.no
i to nieszczęsne dopajanie... mała zakwili (przed chwila jadła) a
babcia "oj tak maleństwu pić nie dali, mama obiad zjadła i popiła a
dziecku żałuje" Nie mam już siły i powoli zaczynam wątpić czy
faktycznie nie odmawiam czegoś swojemu dziecku...
Obserwuj wątek
    • oliwka1981 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:14
      Tak babcia wie najlepiej...szczegolnie ze swoje ostatnie dziecko miala jakies 30 lat temu smile)))
      Ja poinformowalalm juz obie babcie przed porodem- to jest nasze dziecko i bedziemy je wychwywac jak uznamy za stosowne. Zadnego wtracania sie. Autorytetem w dziedzinie opieki nad noworodkiem jest dla m nie polozna i prosze to uszanowac.
    • izydorek70 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:15
      Napisz na forum karmienie piersią-tam dziewczyny pisały o podobnych
      problemach-podtrzymają cię na duch i doradzą.Polecam z całego
      serca.smile)
      • margo_kozak Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:24
        kamila z tego co piszesz wnioskuje, ze jestes madra i troskliwa
        matka.
        ja mysle, ze to twoja mame boli. ze duzo wiesz, ze nie pytasz
        ciagle o kazda glupote.

        powiedz jej prosto, ze ona miala swoje 5 minut i odchowala wlasne
        dzieci.
        teraz twoja kolej sie wykazac jako matka.

        ps. ja mam tesciowa wszystko wiedzaca lepiej o moim dziecku
    • mw144 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:22
      Osobiście nie zrobiłabym czegoś takiego swojemu dziecku (karmienie 6
      m-cy tylko piersią i bez podawania picia), bo na samą myśl mi się
      robi słabo, ale zwróć się z tym na formum "karmienie piersią", tam
      jest wiele nawiedzonych matek, które Cię poprą i może podpowiedzą
      jak przekonac babcię.
      • margo_kozak Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:27
        ja przez pol roku karmilam piersia i nie dopajalam dziecka.
        jasiek ma sie dobrze i wcale nie jestem nawiedzona, uzylabym slowa
        wyedukowana w temacie karmienia piersia
        • sabciass Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:31
          Margo, dziwi cię wypowiedz koleżanki? Przecież wszyscy wiedzą, że
          wszystkie ssaki potrafią wykarmić swoje młode tylko piersią, a
          człowiek to jakiś inny gatunek, co bez granulowanej herbatki nie
          przeżyje.
          • margo_kozak Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:40
            taa
            homo sapiens jako chyba jedyny gatunek ma problemy z wykarmieniem
            potomstwa
            tylko czy ten homo to jeszcze sapiens?
            • alpepe Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 12:06
              jest, bo sapie smile, a sapie, bo nie ma herbatki granulowanej smile
              • margo_kozak Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 12:17
                oo to nie duzo nas juz sapiensow zostalo na tej ziemi

                za to obserwuje trend nowego gatunku: homo dopajaczus i homo
                modyfikantus
                • betty842 margo_kozak i sabciass 16.05.08, 09:53
                  Swoimi wypowiedziami obrazacie matki ktore z jakis powodów naprawde
                  nie mogą wykarmic dziecka piersią.Ze wam sie to udało to
                  super,bardzo sie cieszę!Ale nie macie prawa wypowiadac sie o innych
                  niekarmiących piercią matkach!One muszą dopajać dziecko latem
                  herbatkami.Ja miałam problem z wykarmieniem mojego brzdąca,podałam
                  mleko modyf.dlatekgo nie jestem homo sapiens tylko homo
                  modyfikantus.Dziekuję bardzo!
          • mniemanologia Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 12:56
            No, to akurat żaden argument smile
            Jak żyję, poza ludźmi nie widziałam innych ssaków, które by rodziły
            w asyście partnera albo nakładały swojemu młodemu pieluchy, albo
            używały sudecremu, albo przegotowywały wodę do picia...
            Człowiek to jest inny gatunek i tyle smile
            • margo_kozak Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 13:32
              ale my tu rozwazamy czlowieka pod wzgledem bycia ssakiem.
              nie mowimy o wyzszosci czlowieka nad reszta zwierzat
      • naturella Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 14:34
        Ja cieeee... a ja już 10 miesiąc karmię piersią i nie dopajam - bo
        młoda ma w głębokim poważaniu wodę czy soki i je sobie wylewa na
        dekolty tudzież wypluwasmile
        • sowa-1 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 23:05
          Ja przez pół roku karmiłam tylko piersią i nie dopajałam. Potem jak zaczęłam
          podawać inne pokarmy to mała nic nie chciała pić. Zaczęło się lato a ona tylko
          cycuś do picia. Tak kilka miesięcy. Czasem w ciągu dnia czegoś się napiła (z
          kubeczka). Soczków nie pije do dziś, a ma półtora roku. Jak miała gorączkę to
          piła tylko moje mleko, bo nic innego nie chciała. I oczywiście ciągle jakieś
          "ale" ze strony babć, a nawet szwagierek. Czemu, nie pije soczków, dlaczego nie
          dopajam, dlaczego nie pije flachy (nie chciała i już), tylko łyżeczką, a picie
          tylko z kubeczka, jak za mało waży, to już dokarmiać flachą. A ja jestem po
          prostu matka nawiedzona
      • zona_mi Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 16:03
        > jest wiele nawiedzonych matek, które Cię poprą i może podpowiedzą
        > jak przekonac babcię.

        Nie nawiedzonych, tylko doinformowanych i otwartych na rzeczowe
        argumenty, bez schizy na punkcie IL wink
    • sabciass Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:25
      Boże! ja bym tam nie wytrzymała. Zrobiłabym chaję taką, że już
      żadana nigdy nie ważyłaby się odezwać. U mnie tylko ciotka miała
      czelność raz wspomnieć o dopajaniu i odrazu tego pożałowała.
      Serdecznie ci współczuję, bo wiem jak ciężko robić swoje z takimi
      docinkami.
      • tusia080588 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:43
        a u mnie troszke inaczej. tesciowa wie lepiej. w niedziele na
        spacerze 27 stopni, zero wiatru, julka z goraca krwisto-czerwone
        poliki a babcia jej na głowe czapke zakłada choc nawet promien na
        mała nie pada bo pod parasolka siedzi. w wozku ładnie siedzi bawi
        sie zabawkami a tesciowa patrzy ze ida jej znajomi no to myk mała na
        rece zeby widzieli jaka dobra z niej babka. i na koniec rzuci hasło-
        jak jestescie sami z dzieckiem to robcie jak chcecie ale jak
        jestesmy razem to ja mam wieksze doswiadczenie wiec to ja bede mowic
        co i jak.
        dla zabawy swojej oczywiscie straszy dziecko ze cygani jąporwa jak
        bedzie płakała przez to ze musi miec czapke na głowie. wiec głowa do
        góry, jestem zdania ze niektóre rzeczy mozna przemilczec a i tak
        zrobic po swojemu a jak juz cos jest totaline przeciwne do tego co
        my myslimy to po prostu powiedziec spokojnie aczkolwiek stanowczo i
        patrzac prosto w oczy zeby zrozumiała
        • allus78 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 11:56
          no ja zawsze mówie co myślę w takich sprawach
          ostatnio dziadkowie, słyszac ode mnie że nie zamierzam dziecku dawać
          nic słodkiego tak długo jak to możliwe odpowiedzieli, że będą mu
          dawać po kryjomu!!!!!!!!!
          odpowiedziałam, że jak tak będzie to nie będziemy z małym
          przyjeżdzać...
          my jesteśmy rodzicami i my wychowujemy i nich sie dziadkowie
          podporządkują.............
    • alpepe Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 12:05
      kopnęłabym taką babcię w d., aż by się zachwiała. Twój cyrk, twoje małpy, na
      moje oko dwukrotnej matki robisz dobrze, ja też tak robiłam, ale mnie się nikt
      nie wtrącał. Jak rozumiem, babcia robi za opiekunkę, więc chyba będziesz musiała
      jej ulec, albo znaleźć kogoś innego do opieki nad dzieckiem. Jeśli babcia tylko
      jest dla rozrywki, to proponuję ostre obsobaczenie łącznie z groźbą zerwania
      stosunków, może to ją otrzeźwi.
    • blueberry77 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 13:03
      Oczywiście, że to Ty masz rację. Może zabierz mamę ze sobą do lekarza? Jemu może
      uwierzy...
    • ninoczke Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 13:52
      Nie wiem, w czym masz problem? To że chmara cyckowych matek pochwali
      Cię na tym forum, pozwoli Ci dać odpór babci?
      Karm sobie, ile chcesz i jak chcesz, jeżeli masz przekonanie, że to
      dobre dla Twojego dziecka.
      Ja osobiście uważam, że nie ma nic złego w przepajaniu (można wodą a
      nie herbatką) szczególnie, gdy jest upalne lato, a wprowadzenie
      stałych pokarmów, też nie oznacza, wykluczenia piersi.
      • dzoaann Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 14:45
        najlepiej sie wypowiadac o karmieniu piersią, gdy sie nie ma o tym pojęcia.
        Autorko, dobrze robisz i nie daj sie babci!!!
        Ja taką wojne prowadziłam z teściem 10 lat temu. On był mądrzejszy, wpierał we
        mnie, że na pewno synek sie odwodni i inne bzdury.
        Nie odwodnił się, nawet w najwieksze upały. Jak miał ok, 5 miesięcy i było na
        dworze upalnie, to jeszcze go wirus dopadł i straszna biegunka z wymiotami. Ale
        on wisial na cycku, trochę też dla pocieszenia i wszystko skończyło sie dobrze.
        lekarka sie nachwalic nie mogła, a szpital był wtedy pełen butelkowych,
        odwodnionych dzieci, ktorym dopajanie nie pomoglo.
        • epb3 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 15:46
          ja nie karmilam pol roku ale to z innych powodow. w kazdym razie dopoki karmilam
          tylko piersia to tylko piersia. zadych napojow. wode dostal jak zaczal jesc a i
          tak piers dlugo byla dla niego najlepszą popitką smile
          ale wracając do tematu: moj teść cały czas mówił, ze dziecku chce sie pić - nie
          bylo to jakies zlosliwe, ale ciagle to powtarzal, ze biedne dziecko - nigdy nie
          bylo przepajane. i juz nie samo to gadanie jak to slowo tak strasznie mnie
          wkurzalo - co to znaczy "przepajać"?
          w każdym razie Filip jakoś przeżył bez "przepajania".

          Ktos tu powiedzial ze dawanie pic nie zaszkodzi - a wrecz przeciwnie - zaburza
          laktacje...Pikus jak dziecko ma 4 miesiace bo mozesz dac cos innego do
          jedzenia(nie mleko) - a co jesli ma 4 tygodnie?
          • sowa-1 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 23:11
            Dokładnie też tak myślę-dopajanie zaburza laktację
      • zona_mi Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 16:08
        > Ja osobiście uważam, że nie ma nic złego w przepajaniu

        A ja przeciwnie - myślę, że przepajanie z pewnością zaszkodzi
        dziecku. Nie można w ostateczności tak normalnie dać mu pić, tylko
        przepajać od razu? I jak to zrobić - gumowym wężem chyba?
        • woi.mi Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 20:22
          Ze SJP :przepoić — przepajać
          1. «spowodować obfite przeniknięcie jakiegoś płynu, zapachu, gazu do czegoś,
          gdzieś; też: o jakimś płynie, zapachu, gazie: przeniknąć na wskroś»
          2. «o uczuciach: wystąpić w dużym nasileniu»

          Nic w słowniku nie ma w odniesieniu do niemowląt.Kto to wymyślił,może to
          regionalizm?
    • dorianne.gray Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 16:13
      To nie jest problem z babcią, tylko z Twoją asertywnością. Babcia Ci
      wchodzi na głowę, bo jej na to pozwalasz. Wyznacz jasne granice i
      cześć.
    • kamilactk Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 17:17
      Dzieki za słowa otuchy i za krytykę też wink Jedna z Was doradzała
      zabrać mame do lekarza - kiepski pomysł, lekarz na wizycie domowej
      jak mała miała 3 tygodnie kazał dopajać...nie posłuchałam bo
      dostałam ją w 3 dobie i nie umiała ssać była prawie tydzień na butli
      a ja walczyłam o ssanie z cyca i się udało więc nie chciałam znów
      wprowadzać butli. Może jestem nawiedzona, że chce karmić piersią,
      ale mam ogromnie dużo pokarmu, nigdy nie miałam problemu z bolącymi
      brodawkami, mała je bardzo aktywnie (5-15 minut przy cycu) i super
      przybiera to po co mam sobie i jej komplikować życie butelką? Dla
      nas to po prostu wygodne. Co do asertywności to i tak zrobie po
      swojemu, tylko trafia mnie że po raz setny musze wysłuchiwać tego
      samego. Chciałam się w końcu komus wyżalić i dzieki za
      poparcie smile)))))
    • ekgd Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 17:43
      ja temat dopajania i takich tam innych zakonczyłam zabierając mamę
      na jedną z wizyt do pediatry. Pani doktor w żołnierskich słowach
      wszystko mamie przekazała i koniec.
      • apolonina13 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 19:19
        zdecydowanie poćwicz asertywność:0))
        będzie dobrze tylko wyznacz granice

        co do dopajania-dla jednych jak dla ciebie podawanie samej piersi będzie
        wygodne,dla innych podawanie butli z piciem będzie bardziej wygodne
        każdy robi co uważa za słuszne
        (ja jedno i drugie dziecko "dopajałam"-chciałam,żeby umiały pić z butli-trochę
        to dla wygody/żebym mogła dzieci z kimś zostawić no i trochę się bałam,że potem
        nie będą umiały tsk pić kiedy będę chciała skończyć karmienie...słuszne
        niesłuszne-mój wybórsmile)
    • monica188 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 20:34
      POwiem Ci szczerze,że ja jak będę miała 2 dziecko to będę je dopajać. Niby teraz
      się tak nie robi,ale teraz gdy już muszę odstawić dziecko to mam wielki
      problem.Wydaje mi się,że troszkę wody czy herbatki dziecku nie zaszkodzi jak
      tylko dobrze przybiera! Butelka nie! Niekapek nie! łyżeczka nie! Wszystko na nie
      tylko kochany cycuś. Mój synek nie napije się żadnego soczku, żadnej herbatki
      dosłownie nic. i teraz zaczyna się wielki problem. mieszkam nad morzem-pełno
      turystów a ja z placzącym dzieckiem bo chce pić szukam wolej ławki żeby
      wyciągnąć cyca. Wiadomo,że pierś jest najzdrowasza, ale z czasem zaczyna się
      robić czasem uciążliwa...sad((
    • juliza Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 20:43
      Co do babci, to trzeba czasem krzyknąć i głęboko dobitnie spojrzeć w oczy, bo
      żyć Ci nie da. A co do karmienia... Hmmmm, a wprowadzanie glutenu w piątym
      miesiącu? Też piersią?
      • dzoaann Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 21:02
        ale o co ci chodzi z tym glutenem?
        jak dziecko jest tylko i wyłącznie na piersi to wprowadzanie pokarmów stałych
        jest inne, niz przy butli.
        Ja nie wypowiadam sie na temat karmienia butlą, bo nie mam o tym pojęcia. Ale
        nie rozumiem, jak można sie o karmieniu piersia wypowiadać nic o tym nie
        wiedząc. I to jeszcze miał być sarkazm, czy jak?
        • juliza Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 21:44
          Żaden sarkazm!!!! Mało karmiłam piersią to się nie wtrącam. Tyle że w nieraz tu
          omawianym nowym schemacie karmienia niemowląt gluten wchodzi juz w piątym
          miesiącu. Wcześniej niz przy karmieniu mlekiem modyfikowanym. Tylko o to mi
          chodziło. Ciekawa jestem, jak to wprowadzić przy karmieniu samą piersią. To nie
          złośliwość tylko ciekawość. Tu jest ten schemat:
          www.nutricia.pl/images/dokumenty/schemat_zywienia_niemowlat_karmionych_piersia.pdf
          • sabciass Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 22:13
            Jeżeli dziewczyna zapowiada karmienie wyłącznie piersią do końca
            szóstego miesiąca, to znaczy że tak jak większość piersiowych mam ma
            gdzieś ten przedziwny polski wynalazek zwany "dawką ekspozycyjną
            glutenu po czwartym miesiącu" Światowa organizacja zdrowia jakoś nie
            zaleca takich wynalazków.
        • sowa-1 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 23:18
          Wg nowego schematu, pokarmy stałe wprowadza się też u dzieci karmionych piersią
          już w piątym miesiącu a nie w siódmym (ja jednak karmiłam wg starego)
    • mart.a.m kamilactk 14.05.08, 22:21
      ja cię wspieramsmile też jestem mamą "cycowca", który za chwilę skończy
      12 mies. Niech sobie mówią,że to nawiedzenie a dla mnie to po prostu
      naturalne. Do 6 miesiąca karmiłam małego wyłącznie cyckiem bez
      żadnego przepajania i dopajania. Jak bylo gorąco ( a urodziłam w
      maju) to dawałam pierś częściej. Zresztą te nasze ssaki są na maxa
      inteligentne i same domagają się cyca. Jest wszystko ok i miej tego
      pewność. Mleko matki to nie tylko jedzenie ale i picie- tak to
      cwanie jest zaprogramowane.
    • marenika Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 22:44
      babcia nie wie lepiej!masz całkowitą rację i tego się trzymaj! jak teraz
      ustąpisz to już będziesz miała tak zawsze! moja teściowa te miała podobne
      poglądy ale twardo powiedziałam jakie jest moje zdanie i że jeśli nie będzie się
      stosować do moich zaleceń co do karmienia to nie będzie zostawać z moją córką!i
      poskutkowało!sama mam zamiar za miesiąc (córcia ma 3 miesiące) zacząć dawać jej
      marchewkę a potem jabłko ale nie dopajam małej! teściowa w końcu przyznała mi
      rację a w razie wątpliwości kazałam jej sie przejść do pediatry i dopytać! Bądź
      stanowcza bo ja raz ulegniesz to już będziesz na straconej pozycji. To Ty jesteś
      mamą i Ty wiesz najlepiej jak wychowywać i karmić swoje dziecko!
      powodzenia i życzę wytrwałości i stanowczości!
    • luka2007 Re: Babcia wie lepiej??? 14.05.08, 23:50
      odpowiem ci tylko tak -to ty wiesz co dla twojego dziecka jest najlepsze i nie
      sluchaj innych! to ty masz racje bo mleko matki jest dla malucha najlepsze!nie
      zalamuj sie i rob tak jak uwazaszsmilepozdrawiamsmile
    • anew3 Re: Babcia wie lepiej??? 15.05.08, 19:50
      Ja bym dziecka nie zostawila ze swoja mama.Niedawno mi powiedziala,
      ze dawala mi rumianek z cukrem przez smoczek, w nocy tez dostwalam
      oslodzona herbatke bo przeciez bez cukru nie dobra.Oczywiscie szybko
      pojawila sie u mnie prochnica.Kochani rodzice, nie ma co.Nie daj jej
      sie wrtacac!
    • daga_j Re: Babcia wie lepiej??? 16.05.08, 12:31
      Spokojnie, trwaj przy swoim bo masz rację. Możesz z powodzeniem karmić wyłącznie piersią 6 miesięcy bez dopajania nawet latem. Oczywiście należy się kierować przyrostami wagi dziecka. Na argumenty mamy, że inne matki karmią czymś innym już 4 miesięczne dzieci odpowiedz, że tak mają rację jeśli dziecko jest na butli, zawsze wyraźnie powiedz, że takie są zalecenia światowej organizacji zdrowia i lekarzy pediatrów. Jeśli mówi, że "naczytałaś się bzdur, ja Cię tak a tak karmiłam i co, zdrowa jesteś" to odpowiedz, że standardy i wskazania zmieniają się, i Ty kierujesz się aktualnymi danymi, i Twoje dziecko też będzie w przyszłości zdrowe. Jest wiele argumentów i musisz chyba do znudzenia je mamie przytaczać, albo kończyć dyskusję twardo "to moje dziecko i będzie żywione tylko tak jak ja ustalę i zabraniam mamie jakiegokolwiek dokarmiania dziecka". Pilnuj tego, nie wiem czy po pół roczku dalej będziesz stale przy dziecku, ale jeśli zajmować się nim będzie twoja mama to niestety masz małe szanse upilnowania...
      Niektóre forumowe mamy powiedzą ze swego doświadczenia, że im młodszemu niemowlęciu wprowadzały inne posiłki tym mniej dzieci wybrzydzały i odmawiały. Nawet dzieci piersiowe często na forum czytam są dokarmiane po 4 mies. życia, bo niektóre mamy mówią, że 6 miesięczne dziecko jest mniej podatne na takie zmiany. Przyznam tu rację, bo moje dzieci mają rozszerzaną dietę od 6 mies. życia i raczej mało jedzą "słoiczków", wolą cyca, ale dla mnie nie to jest argumentem! Zdrowie jest argumentem, rozwój układu pokarmowego, zapotrzebowanie organizmu a nawet koszt dodatkowego żywienia są wskazaniami do rozszerzania diety po 6 mies. życia, a nie wcześniej. Spokojnie, nawet jak nie jedzą dużo to i tak wkrótce przyzwyczają się do innych pokarmów, nauczą gryźć, nie ma potrzeby tego przyspieszać! Nigdy nie przewidzisz czy masz egzemplarz jadka czy niejadka wink A karmienie piersią jest spokojnie nadal możliwe gdy dziecko ma ząbki, może jeść już prawie wszystko (np. roczniak) a nadal popijać mleko z piersi, ciągle będzie dla niego wartościowym napojem/posiłkiem.
      • kamilactk Re: Babcia wie lepiej??? 16.05.08, 13:21
        Żle nie będzie bo dopiero się bronię więc powrót do pracy na razie
        mnie nie czeka tak więc dzidziol bedzie pod moją pieczą jeszcze co
        najmniej rok smile Z babcią mieszkamy tak więc nie da się uniknąć jej
        komentarzy ale chyba mama wie że tylko komentarze jej zostaną bo ja
        i tak zrobię po swojemu smile))) Póki co rozważam wprowadzenie butli
        raz dziennie ale z miom mlekiem, żeby mała się nauczyła pić z
        butelki a ja odsapnę wieczorem jak karmić ją będzie tatuś smile Ale to
        się jeszcze zobaczy. Dzięki wszystkim za słowa otuchy, dobrze jest
        mieć gdzie się wygadać smile))
        • aniesta Re: Babcia wie lepiej??? 16.05.08, 21:55
          jak temperatura przekroczy 30 stopni to możesz dopajać. a co do odciągania i
          podawania swojego mleka w butli to dam ci radę, żebyś nie załatwiła się tak jak
          ja. tez chciałam być sprytna i...w tej chwili walczę o zwiększenie produkcji
          pokarmu. nie możesz robić przerw dłuższych niż 4h (więc nie pośpisz bo albo sie
          "zdoisz", albo dzidzia cię musi "zdoić"), po tym czasie następuje uwstecznienie
          (czy coś takiego i produkcja pokarmu się zmniejsz), jak już będziesz karmić
          butelką pilnuj żeby dzidzia na łatwiznę nie szła i wywijała obydwie wargi oraz
          szeroko otwierała buźkę, a w knociku ust było widać języczek. ja tego nie
          dopilnowałam. Najlepiej odsypiaj między 14-20 godziną bo wtedy masz najmniejszą
          produkcję pokarmu, w nocy robi się go najwięcej. Igi ma trzy miesiące a mi
          zaczął przez te niedociągnięcia zanikać pokarm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka