Dodaj do ulubionych

metamorfoza

01.10.03, 23:59
do niedawna moja coreczka byla aniolkiem. Duzo jadla, malo plakala, duzo
spala choc wybudzala sie wszedzie poza fotelikiem samochodowym. W sobote
skonczyla 8 tygodni i od kilku dni cos jej sie odmienilo. Slabo je -czasami
tylko 30ml na jednym posiedzeniu (karmie butelka), ciagle placze i nie chce
spac w ciagu dnia. Wczoraj i dzisiaj uciela sobie tylko krociotkie drzemki u
mnie na kolanach. W nocy na razie jeszcze spi, ale bardzo niespokojnie.
Boje sie ze i to sie skonczy. Zmierzylam jej temperature w pupie i ma 37.3
czy to juz goraczka??? Podobno temperatura mierzona w pupie moze byc troche
wyzsza. Strasznie sie boje ze z tym spaniem i plakaniem tak juz jej
zostanie. Pomocy. Czy czyjes malenstwo przechodzilo podobna metamorfoze i
czy to sie kiedys skonczylo????
Obserwuj wątek
    • mamadwojga Re: metamorfoza 02.10.03, 08:49
      NIE MARTW SIĘ. To całkowicie normalne. Juz o tym kiedyś pisałam ale napiszę
      jeszcze raz. Dzieci rodzą się z takim pewnym otępieniem zmysłów, jest to
      celowe działanie natury by dziecko nie zwariowało z nadmiaru bodźców - poród,
      światło, zimno,hałas itp. Ten okres ochronny trwa właśnie około 6-8 tygodni i
      mija. Dziecko zaczyna lepiej widzieć, czuć. Dlatego głód bardziej doskwiera,
      trudniej usnąć a światło bardziej razi. Przytul maluszka i ucałuj i pomóż mu
      odnaleźć się w tym wielkim złym świecie. A co do temperatury to 37 jest
      normalna u dziecka. Moja lekarka kazała się martwić dopiero kiedy prekroczy
      38. A jak nie chce jeść to zajrzyj do buziuni, może ma pleśniawki? Pozdrawiam.
    • gemma.v Re: metamorfoza 02.10.03, 10:56
      Co do temperatury - od tej mierzonej w odbycie (a także w
      ustach, oczywiście kiedyś, w przyszłości smile) trzeba odjąć
      0,5 stopnia.
      POzdrawiam smile
      gem
    • anika11 Re: metamorfoza 03.10.03, 00:41
      Dziekuje dziewczyny za odpowiedz. Tak dobrze ze jestescie, bylam wczoraj
      naprawde wykonczona rykami mojej malutkiej dziewuszki i troche podlamana.
      Dzisiaj bylo juz lepiej. Udalo mi sie nawet polozyc mala na spanie do lozeczka
      (a nie fotelika samochodowego), co prawda wybudzila sie po godzince (w foteliku
      potrafila przespac nawet i 4 godziny), ale moze juz niedlugo zacznie spac
      spokojniej (jak spi w lozeczku to lataja jej raczki i nozki i dlatego sie
      wybudza, pisalam juz o tym w innym watku). Uff nie moge sie doczekac kiedy
      Marysia bedzie troche doroslejsza, choc pewnie wtedy bede tesknic za moim
      noworodkiem.
      ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka