anika11
01.10.03, 23:59
do niedawna moja coreczka byla aniolkiem. Duzo jadla, malo plakala, duzo
spala choc wybudzala sie wszedzie poza fotelikiem samochodowym. W sobote
skonczyla 8 tygodni i od kilku dni cos jej sie odmienilo. Slabo je -czasami
tylko 30ml na jednym posiedzeniu (karmie butelka), ciagle placze i nie chce
spac w ciagu dnia. Wczoraj i dzisiaj uciela sobie tylko krociotkie drzemki u
mnie na kolanach. W nocy na razie jeszcze spi, ale bardzo niespokojnie.
Boje sie ze i to sie skonczy. Zmierzylam jej temperature w pupie i ma 37.3
czy to juz goraczka??? Podobno temperatura mierzona w pupie moze byc troche
wyzsza. Strasznie sie boje ze z tym spaniem i plakaniem tak juz jej
zostanie. Pomocy. Czy czyjes malenstwo przechodzilo podobna metamorfoze i
czy to sie kiedys skonczylo????