anika11
03.10.03, 00:49
No wlasnie jak to jest z tym spaniem. Moja malutka potrafi spac bez
wybudzania sie tylko w foteliku samochodowym i ze mna na lozku. Strasznie
sie martwie tym fotelikiem, bo co jak mi malutka od niego krzywa wyrosnie??
Probowalam przekonac meza zebysmy ja brali do nas do lozka, ale maz sie nie
chce zgodzic. Mowi ze nie bedzie z nia mogl zasnac, ze ja zadusze, ze juz
nigdy nie bedziemy sie mogli kochac i ze co jak bedziemy mieli wiecej dzieci
to wszyscy w jednym lozku bedziemy spac? Jak to wiec jest? czy po dzieleniu
lozka z maluchem mieliscie potem problemy z odzwyczajaniem go od spania z
wami, a w dzien, gdzie wasze dzieci spaly tez musieliscie sie z nimi klasc do
lozka? (gdy byly bardzo malutkie) Prosze napiszcie jak to bylo.
ania