Dodaj do ulubionych

spanie z mama i tata

03.10.03, 00:49
No wlasnie jak to jest z tym spaniem. Moja malutka potrafi spac bez
wybudzania sie tylko w foteliku samochodowym i ze mna na lozku. Strasznie
sie martwie tym fotelikiem, bo co jak mi malutka od niego krzywa wyrosnie??
Probowalam przekonac meza zebysmy ja brali do nas do lozka, ale maz sie nie
chce zgodzic. Mowi ze nie bedzie z nia mogl zasnac, ze ja zadusze, ze juz
nigdy nie bedziemy sie mogli kochac i ze co jak bedziemy mieli wiecej dzieci
to wszyscy w jednym lozku bedziemy spac? Jak to wiec jest? czy po dzieleniu
lozka z maluchem mieliscie potem problemy z odzwyczajaniem go od spania z
wami, a w dzien, gdzie wasze dzieci spaly tez musieliscie sie z nimi klasc do
lozka? (gdy byly bardzo malutkie) Prosze napiszcie jak to bylo.
ania
Obserwuj wątek
    • yola66 Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 08:16
      Mój synek od początku trochę z nami posypiał. Mówię trochę, bo nie było to
      codziennie. Niestety teraz (ma pól roku) wieczorem grzecznie zasypia w swoim
      łózeczku, ale jak tylko słyszy, że układamy się do snu to zaczyna płakać. Nic
      nie daje noszenie na rękach, herbatki, soczki, itd. Uspakaja się dopiero jak
      położe go do naszego łóżka - jak ręką odjął zasypia. Oczywiście wszystkie próby
      przekładania do jego łóżeczka kończą się płaczem. Tak więc mąż śpi w pokoju
      obok, bo pomimo tego, że mamy duże łóżko to i tak nie mieścimy się w trójkę, bo
      Maluch się strasznie rozpycha....
    • g_kasia Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 08:56
      Nasza Gabusia spała zawsze sama w łóżeczku. Jednak, gdy wyjechaliśmy w góry, z
      braku miejsc musieliśmy małą wziąć do swojego łóżka. Spała jak kamień całą
      noc... ale tylko ona. My byliśmy koszmarnie zmęczeni. Mała rozpychała się,
      kręciła, kopała, ciągnęła za włosy i ... zabierałą kołdrę.
      Po powrocie do domu kilka nocy też nie przespaliśmy, bo mała nie chciała spać
      sama. Byliśmy jednak niugięci i mała ponownie przyzwyczaiła się do swojego
      łóżeczka. Ale to był koszmar...
      Moja sąsiadka bardzo sobie chwaliła spanie z dzieckiem... chłopczyk rósł i
      rósł i nawet kiedy miał 2 latka nie chciał sam spać, tylko z rodzicami...
      Drugie dziecko sąsiadki od urodzenia śpi samo...
      Ale... wszystko zależy od rodziców. Ja osobiście nie polecam.
      Pozdrawiam - Kasia, już nie mama niemowlęcia ale mama dziecka ;P
    • donatta Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 09:27
      Ja z moimi starszymi dziećmi spałam razem do momentu, gdy miały ok. 2-3 lat i
      bardzo sobie to ceniłam. Raz, że wygoda - nie trzeba wstawać w nocy do
      karmienia, tylko wystarczy przyłożyć dziecko do odpowiedniej piersi i można
      spać dalej (gdybym miała wstawać za każdym karmieniem, chybabym oszalała ze
      zmęczenia. Najstarszą córkę karmiłam co prawda "tylko" 10 miesięcy, ale synka
      za to 3 lata! I przez cały ten czas budził się co 1,5h). Dwa - zauważyłam, że
      maluchy lepiej śpią kiedy czują bliskosć mamy, są spokojniejsze, nie budzą
      się, nie rzucają się w nocy. Kiedy urodziła się moja pierwsza córka, mąż spał
      z nami. Nikt małej nie zgniótł, ani nie udusił. Potem mąż dla komfortu
      wysypiania się powędrował do osobnego łóżka i tak jest do tej pory, zwłaszcza,
      że ja teraz sypiam z dwumiesięczną kruszyną smile Co do seksu, to nie widzę
      problemu. Nawet jeśli macie tylko jedno łóżko, przecież kochać sie można
      wszędzie. To nawet doda pikanterii waszemu związkowi smile A moje dzieciaki
      przechodziły naturalnie z sypiania ze mną do sypiania samemu, już na normalnym
      łóżku. I w dzień tez spały same - choć starszym bardzo szybko drzemki w ciągu
      dnia stały się niepotrzebne. Maleńka zasypia albo w swoim łóżeczku albo we
      wózku. Beze mnie, oczywiście.
      Pozdrawiam
      Donata
    • pysio8 Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 10:10
      Mała śpi z nami od samiutkiego początku, potrafi też usnąć w swoim łóżeczku,
      ale w ciagu dnia przy butli.

      Mała jest zachwycona spaniem z nami, mąż niestety narzeka.

      Ja uwielbiam spanie z małą, a mąż się boczy.

      Przez pół roku jakoś jej nie zadusiliśmy.
      Szczerze, to nie wiem jak z tym odzwyczajaniem będzie.
      Pozdrowienia.
      • mika.r Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 10:43
        Hej!!
        Wiecie to wszystko zależy od dziecka.Moje dzieciaki do ok.roku spały grzecznie
        w łóżeczku.Kiedy zaczęły chodzić i wychodzić z łóżek, w nocy przenosiły się do
        nas.Kładły się cichutko nawet nas nie budząc.Jak miały 2,5 i 3,5 roku
        zrobiliśmy im pokój.Nowe łóżka, mebelki, zabawki itd.Zasypiały u siebie, a w
        nocy wędrówki.Niestety ten stan trwał...do czasów szkolnych!!!Jak miały 7 i 8
        lat zrobiliśmy przemeblowanie.Pokój ścianką na pół, meble-łóżko na górze, , na
        dole szafa i biurko.No i wtedy zaczęliśmy się wysypiać!!!
        Dodam, że rozmowy, przenoszenie itp nic nie dały.6 letnia wtedy Natalka
        przychodziła w nocy, ja ją prosiłam"idż do swojego łóżka" a ona "mamusiu, ja
        się tylko poprzytulam".I zasypiałyśmy.Zresztą muszę przyznać, że mimo wszystko
        było to bardzo miłe, takie spanie z przytulonym szkrabem.Mój mąż zawsze mówił,
        ze cieszy się z tych chwil, bo przyjdą niestety takie, że dzieci będą za duże
        na przytulanki i wtedy będzie mu smutno!!!
        Pozdrowionka
        Monika
    • mamaoscara Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 11:07
      W szpitalu, w którym urodziłam nalegano żebym brała dziecko do siebie, do
      łóżka. Tak więc po powrocie do domu też tak robiłam. Mały zasypiał u siebie w
      pokoju, a gdy kładliśmy sie z mężem spać przenosiliśmy go do nas. Znajomi nas
      przestrzegali: teraz całe życie będzie z wami spał.Ale w drugim m-cu po prostu
      przestałam go zabierać. Bez jakichkolwiek protestów ze strony małego, bo
      właśnie zaczynał przesypiac całe noce. Raczej to ja cierpiałam-nasłuchiwałam,
      chodziłam w nocy popatrzeć na niegosmile Ale gdy mały sie budzi około 6-7 rano, a
      my chcemy jeszcze trochę pospać, bierzemy go do łóżka.
      • kasiazacharska Re: spanie z mama i tata 03.10.03, 11:32
        Nasza Majka ma 10 tygodni i spi z nami odkad skonczyla mniej wiecej 3. Z
        czystej mojej wygody. Na poczatku odkladalam ja do koszyka, w ktorym grzecznie
        zreszta spala, ale dopoki budzi sie 3-4 razy w nocy na karmienie, nie chce mi
        sie jej odkladac, szczegolnie ze jak jestem bardzo zmeczona to zasypiam podczas
        karmienia.
        Zaczekam az karmien bedzie mniej, a jesli nie, to za jakis czas pewnie wstawimy
        lozeczko do naszego pokoju obok lozka i bede probowac ja tam odkladac chociaz
        na ten pierwszy, najdluzszy i najspokojniejszy sen.
        Kasia i Majka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka