Dodaj do ulubionych

wizyta u neurologa

02.09.08, 16:26
Mój synek za tydzień skończy 7 miesięcy i samodzielnie nie siedzi. Turla się
po całym mieszkaniu, podnosi na wyprostowanych rękach, leżąc na brzuszku
podnosi rączki i nóżki do góry i tak się "huśta" w tył i przód, ale nie
siedzi. byliśmy dzisiaj u pani doktor i dała nam skierowanie do neurologa. Po
prostu dla sprawdzenia czy wszystko w porządku. Mały w 4 miesiącu podnosił się
jak mu się podawało ręce, a teraz tego nie robi, nawet głowki przy podnoszeniu
nie trzyma, a wcześniej trzymał i ta główka właśnie zaniepokoiła naszego
pediatrę.
Czy mialyście podobny przypadek? Mnie się wydaje,że każde dziecko rozwija sie
inaczej i chyba nic złego się nie dzieje, ale oczywiście pójdziemy do
specjalisty. powiedzcie mi jednak, jak wygląda takie badanie u neurologa.
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: wizyta u neurologa 02.09.08, 18:55
      Jesteśmy pod stałą opieką neurologa,ale dla tego że dzieciaczki to
      wcześniaki.Mają pół roku i tylko potrafią się turlać.Nie siadają,a jak się ich
      posadzi to nosem walą w ziemię.
      Neurolog sprawdzi odruchy,napięcie mięśni,ciemiączko.Bada osobno każdą rączkę i
      nóżkę.Daje zabawkę i obserwuje jak dziecko na nią zareaguję.Czy podąża
      wzrokiem,czy wyciąga rączki,czy chwyta.Sadza maluszka i sprawdza na jakim jest
      etapie.To wszystko pozwala mu na zdiagnozowanie co też może dziecku
      dolegać.Ewentualnie skieruje na rehabilitację lub usg mózgowia.Nasza córeczka
      dostała zawiesinę(syrop)do picia na pobudzenie pracy mózgu.
      • id.kulka Re: wizyta u neurologa 02.09.08, 20:31
        Oczywiście, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie, ale są
        pewne "umiejętności" (unoszenie głowy w pozycji na brzuchu, wodzenie
        wzrokiem za przedmiotem, przewrót plecy-brzuch i odwrotnie, ...),
        które dziecko do pewnego momentu powinno "opanować". Nie radzę
        przesadnie sugerować się podręcznikami czy artykułami na temat
        rozwoju dziecka, bo przedziały czasowe owych
        poszególnych "umiejętności" są bardzo duże. Tylko specjalista tak
        naprawdę może ocenić, czy wszystko jest ok, czy też może jest jakiś
        problem.
        Nie bój się wizyty u neurologa, całkiem prawdopodobne, że okaże się,
        że wszystko jest ok. A nawet jeśli da Wam skierowanie na
        rehabilitację, to tym też się nie załamuj. Dla mnie jeszcze niedawno
        rehabilitacja=choroba=poważne problemy. Tymczasem po miesiącu
        ćwiczeń rehabilitantka mówi, że wg. niej jest ogromna poprawa i
        tylko czekamy na opinię neurologa.
        Będzie dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka