Dodaj do ulubionych

pytanie o raczkowanie+ szerszy problem

    • maja_bzz Re: pytanie o raczkowanie+ szerszy problem 11.12.08, 11:19
      witaj. mój syn skończył wczoraj 10 miesięcy i też nie raczkuje smile chociaż pare
      dni temu zauważyłam że zaczął się czołgać pełzać czy jak to nazwać tzn. unosi
      pupe do góry i i szoruje na brzuchu do przodu smile więc może jeszcze będzie
      raczkował. Może Twoje dziecko też tak ma że po prostu później zacznie albo
      wogóle co też nie jest niczym dziwnym

    • olenka2475 Re: pytanie o raczkowanie+ szerszy problem 13.12.08, 20:45
      Mój Szymuś 1 grudnia skończył 6 miesięcy, o raczkowaniu narazie nie
      ma mowy, jak odwróci się na brzuch to rozkłada ręce i buja się na
      brzuchu jak mu pomogę i podłożę rączki pod piersi to je wyjmuje i
      dalej się buja. Lekarz powiedział że jest wszystko ok, jest poprostu
      leniwy. A co do porównywania, moja teściowa ciągle go porównuje do
      syna swojej sąsiadki, on jest starszy od Szymona o 25 dni a wstaje w
      łóżeczku i przy meblach, wkurza mnie to bo Szymula jest moim trzecim
      dzieckiem więc mam doświadczenie ale nie pamiętam w jakim wieku
      zaczeły moje "maluchy" 15 i 12 lat raczkować czy pełzać.

      Szymula cały nasz świat.
    • karbala Re: pytanie o raczkowanie+ szerszy problem 13.12.08, 21:49
      moja corka ma 8,5 miesiaca i od kilku dni sprawnie podnosi pupke w
      gore ale o raczkowaniu nie ma co mowic. owszem, uda jej
      sie "podskoczyc" i podciagnac nozki do brzuszka ale tak ja mowie to
      raczej przypadek. i tez raczej niepredko zacznie. moze w ogole nie
      bedzie raczkowac tylko wstanie? nie wiem ale tak, denerwuje mnie
      rodzina i znajomi: ona jeszcze nie to, bo tamten tamto!
      pozdrawiam
      • mama-tyma Re: pytanie o raczkowanie+ szerszy problem 14.12.08, 16:23
        Mój synio za tydzień kończy 8 miesięcy, nie raczkuje. Od tygodnia
        zaczął pełzać (podciągać się na łokciach) dość sprawnie, potrafi
        zajść z pokoju do przedpokoju. Czasem podniesie na 2 sek pupke,
        czasem cały tłów na wyprostowanych rękach, dlatego myślę, że będzie
        raczkował za jakiś czas. Do tej pory nie potrafi przekrecić się z
        brzucha na plecy. A ja jestem strasznie z niego dumna i cieszę się
        jak diabli, że jest zdrowy. Tempo rozwoju jeszcze o niczym nie
        świadczy, naprawdę. Mały jest bardzo spokojny, zapewne trochę leniwy
        i dzięki temu wcale, a wcale nie męczący. Mam porównanie do
        siostrzenicy która od małego z rąk nie zchodziła, była strasznie
        rozwrzeszczana, nigdy nie dała się położyc na brzuchu, nie nauczyła
        się raczkować, ale sprężynowała jak miała 4 miesiące, a zaczęła
        samodzielnie - po dworze chodzić jak miała 9 miesiecy (wszyscy się
        dopytywali ile ma, bo była naprawde malutka, a chodząca). Ja wole
        mój "leniwy model" tongue_out przyjdzie czas zacznie raczkować i oby jak
        najpóźniej chodzić, bo niechce mi się latać po całym mieszkaniu za
        nim tongue_out Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka