Witam serdecznie.Jestem ciocią malutkiej 3tygodniowej Nadii-RODZICE są tak zestresowani zmartwieni i umęczeni ze sami nie mają ani czasu ani sil aby zaglądnać na FORUM i prosić o pomoc-wiec ja to robię
Mam pytanie dotyczące 3tygodniowej dziewczynki która od właściwie 20dni zachowuje się tak jakby miała problemy z brzuszkiem...bardzo mało je ale za to bardzo często-bardzo mało sypia większość czasu podkula nóżki prężny się kwęka -od kilku dni coraz bardziej popłakuje -można ją jedynie uspokoić noszeniem na tak zwany "samolot"-masując jej brzuszek
Malutka dostała Espumisan w kropelkach -ale wymiotuje po nich(zmienialiśmy już metody podawania częstość godziny... ale zawsze wymiotuje -od 2dni rodzice nie podają i jest lepiej ale mała praktycznie nie "odbekuje" wiec to wszystko się kumuluje...powodując wzdęcia)
Drugi problem dotyczy kupek do zeszłego tygodnia robiła po każdym karmieniu (jest karmiona wyłącznie piersią) natomiast teraz wygląda jakby ich nie mogła zrobić .Może inaczej -robi je w bardzo dużych ilościach ale minimalnie-co "purknięcie "to kupcia stąd strasznie odparzona pupa-wiec kolejny problem

Zdarza się ze w ciągu 1godz zmieniają 4pieluszki bo już purknie i popuści...
Dziś natomiast nie mogła w ogóle zrobić kupy-i strasznie płakała wiec siostra podała małej czopek który spowodował "wybuch "tych zalegających gazów -z siłą wyskoczył czopek i mega kupa

W zeszłym tygodniu mieli spotkanie z lekarzem -który określił to mianem "niedojrzałego przewodu pokarmowego" -przepisał właśnie "jakieś" czopki uspokajające mówiąc ze będzie różnie -żeby podać malej w stanach dużego płaczu-zwłaszcza ze bardzo mało śpi (najdłużej w swoim krótkim życiu przespała 3godz)
Kochane Mamy -nie wiem co robić o co pytać -kogo pytać -jak im pomóc-sama mam dwie pociechy i różnie bywało ale czegoś takiego nie przechodziliśmy -nie wiem ...
Widzę strach w oczach siostry -ona już sama ledwo stąpa po ziemi bo noce nie przespane-dietę ograniczyła do minimum- i ciągle coś nowego
Bardzo proszę o POMOC!!!
O co mają pytać swojego lekarza -co sugerować jak samemu sobie radzić by ulżyć małemu człowieczkowi
Bardzo dziękuje za każdą radę
Anka