witam. Moja coreczka ( 7 tyg.) miala w tym tygodniu zlecone USG
głowki i na tym USG wyszło ze miała wylewy

na rozpoznaniu jest
napisane :" stan po wylewie podwyściółkowym I stopnia. Lewa komora
boczna poszerzona w zakresie rogu potylicznego (25.3 mm głębokości)-
stan po wylewie dokomorowym III stopnia." Wiem, ze tych stopni jest
cztery wiec III stopien to juz chyba cos powaznego

. Wizyte u
neurologa mamy dopiero za tydzien. Strasznie sie martwie co to moze
byc. Pani ktora robila USG powiedziala, ze takie wylewy mogly sie
zdarzyc w ciazy albo podczas porodu (mialam cc). Czy ktoras z Was
miała taki problem a wlasciwie dzidzius czy mial i czy wszystko mimo
tych wylewow bylo ok? Ja u swojej coreczki nie widze jakis zmian
spowodowanych tymi wylewami, moim zdaniem zachowuje sie normalnie,
normalnie reaguje i gdyby nie to USG to w zyciu bym nie powiedziala,
ze miala jakies wylewy. A moze to ma wplyw na pozniejszy rozwoj
dziecka ?

