Dodaj do ulubionych

przeziebiona mama :(

13.12.08, 16:52
witajcie drogie mamy

no i niestety dopadlo mnie przeziebienie. z calej naszej trojki
tylko moj synek jeszcze sie trzyma-odpukac!

karmie ALka piersia i nie chce przerywac. cale dnie do nocy spedzamy
sami bo tatus jest w pracy. nie chce wychodzic na dwor zeby sie
niedorobic-mieszkam w uk wiec wiadomo jaka tu jest pogoda ;/
nie ukrywam ze jestem tym zmeczona a jeszcze to chorobsko mnie
oslabia i wkurza.
wyslalam dzisiaj mojego chlopaka po jakies leki dla mnie a babka
dala mu cos w stylu 'fervexu' i zalecila karmic butelka! no myslalam
ze pojde do niej i ja opiep...! jakie leki moge brac zeby mi
przeszedl katar. poki co nie mam temperatury mam apetyt i nie jest
zle. ale kicham non stop z nosa mi cieknie no i jestem z nim caly
czas boje sie zeby sie nie zarazil.
czy mozecie mi polecic jakies leki moze homeopatyczne?
Obserwuj wątek
    • beatazet Re: przeziebiona mama :( 13.12.08, 16:59
      Nie pamiętam jakie leki brałam, ale pamiętam, że kiedyś tak kaszlałam, że nie
      mogłam małej spokojnie nakarmić. Tym bardziej ,że wtedy zasypiała przy piersi,a
      przy moim kaszlu było to prawie niemożliwe ( możliwe jak się okazało w
      praktyce). I pomimo mega przeziębienia nie zaraziła się. Oczywiście może się
      zarazić, ale jak piszesz i tak nie masz wyjścia .
      \
    • teritom Re: przeziebiona mama :( 13.12.08, 17:55
      Jeżeli chodzi o homeopatię to do nosa krople EUPHORBIUM, na kaszel
      STODAL - syrop. Z przeciwbólowych można brać paracetamol. Witamina C
      również nie zaszkodzi. Życzę zdrowia i pozdrawiam
      • agar2208 Re: przeziebiona mama :( 13.12.08, 23:58
        Ja byłam przeziębiona i zaraziłam synka. Ciągneło się u niego to przeziebienie,
        poniewaz ja nie mogłam sie wyleczyc. Brałam leki homeopatyczne, lecz nie
        działay. Synek musiał brac antybiotyk. Lekarz również mi wypiasł (karmię
        piersią). Brałam taki sam jak synek i po 2 dniach mi przeszło. Teraz jak tylko
        bedzie mnie coś rozkładać, to zamierzam wziąść antybiotyk, przynajmniej szybciej
        mi przejdzie i nie zarazę synka.
        • mruwa9 Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 00:04
          Antybiotyk przy zwyklym wirusowym przeziebieniu jest bez sensu i
          wyrzadza wiecej szkody, niz pozytku, na wirusy nie dziala ani nie
          przyspiesza zdrowienia, ani nie chroni niemowlecia karmionego
          piersia przed przeziebieniem. I samo przeziebienie nie jest stanem
          zagrozenia zycia, nie raz dziecko je zlapie w zyciu, wiec nie ma co
          drzec szat z tego powodu. Homeopatia i vit.C/ rutinoscorbin nie
          dzialaja ani zapobiegawczo, ani leczniczo w przeziebieniach. Na
          infekcje wirusowe nie mqa sily, jedynie moze dzialac izolacja osóby
          zarazonej (abo czasowa wyprowadzka od dziecka, albo maseczka
          chirurgiczna na twarz + czesto dezynfekcja rak alkoholem, zwlaszcza
          przed zblizeniem sie do dziecka, oraz zrezygnowanie ze wspolnego
          spania w czasie choroby mamy. U nas niewykonalne, wiec dzieci
          zarazaly sie chetnie i czesto. I przezyly, i swiat sie nie skonczyl,
          wiec nie ma sensu dramatyzowac przeziebien.
    • scarlett74 Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 00:00
      Witaj,ostatnio sama przechodziłam przeziębienie.wzięłam witC,i z
      amola robiłam inhalacje,a gardło płukałam szałwią.życzę zdrowia.
      • errmaris Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 00:08
        hej!
        mam to samo, ale odpukac, juz zdrowieje.
        ja po prostu ide do Boots do dzialu z lekami dla dzieci i biore cos
        tam - wtedy krzywda dla dziecka powinna byc znikoma jesli jakas.
        No i staram sie nie karmic 60-90 minut po przyjeciu leku, bo wtedy
        stezenie go w mleku jest najwieksze.

        do nosa uzywam Otrivine.
    • kawusia111 Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 12:51
      polecam : oscillococcinum - na grype i stany grypowe, a na gardło -
      homeogene 9. To są leki homeopatyczne. Mi pomogły - kataru niestety
      się nie pozbyłam i nadal z nim walczę.
      • kubulinka1977 Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 13:42
        Ja jeszcze dodam, żeby karmic piersia jak najczesciej, bo
        przeziebiona mama wytwarza przeciwciala ktore chronia dzieciatko. Co
        do lekow to ja polecam nature: herbatka z cytrynka no i moja
        mikstura cud ktora w pare dni zawsze stawia mnie na nogi - pokrojona
        cebula+ zmiazdzony czosnek + miod (do stoiczka i po odstaniu
        wychodzi z tego syrop)
        duzo zdrawia
      • 5_monika Re: przeziebiona mama :( 15.12.08, 12:33
        na katar granulki Dagomedu "katar i stany zapalne zatok" smile
        nie pij w tym czasie mleka bo nasila wydzielanie śluzu
    • krztyna Re: przeziebiona mama :( 14.12.08, 14:21
      no to ja jeszcze dodam - wychodzić na spacery - przeziębienie nie
      jest przeciwwskazaniem do wyjścia, a wilgotniejsze powietrze na
      zewnątrz lepiej przysłuży się śluzówkom niż najsterylniejsze w domu!

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • albero333 Re: przeziebiona mama :( 15.12.08, 12:55
      Hej, też ostatnio borykałam się z przeziębieniem. Chorobę do domu
      przyniósł mąż, potem zaraził mnie a na koniec niestety zaraziło się
      dziecko. Brałam oscillococinium, rutinoscorbin i sól fizjolog. do
      nosa. Katar miałam taki, że świata nie widziałam. Nie pomagało to
      co brałam, w końcu wzięłam krople do nosa dla dzieci Nasivin 0,025%
      ( na noc ) i zaczęłam normalnie oddychać, a po 3 dniach katar sam
      minął. Jeżeli Twój maluch nie jest alergikiem to wyciśnij sok z
      całej cytryny dodaj łyżkę miodu i trochę ciepłej wody, tak żeby
      napoju było ok. pół szklanki i wypij ze 3x taką porcje, mnie to
      zawsze stawiało na nogi, ale tym razem mam uczulone dziecko, więc
      musiałam zrezygnować. Synek dostał specyfiki przepisane przez
      lekarza, ale katarek jeszcze go niestety trzyma, u niego trwa
      dłużej ale na szczęscie jest o wiele łagodniejszy. Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka