Dodaj do ulubionych

Spanie w kołysce?

04.01.09, 08:55
Już lada dzień malutki będzie z nami, a my wciąż nie podjęlismy ostatecznej
decyzji co do jego spania, dlatego proszę Was doświadczone mamy o pomocsmile
Przez pierwsze miesiące chcę żeby mały spał z nami w sypialni i zastanawiam
się nad wyborem łóżeczka wielkości kołyski na kółkach ( myślę nad Kolcraft
Contours Bassinet
www.jcpenney.com/jcp/X6.aspx?DeptID=66075&CatID=66075&Grptyp=PRD&ItemId=14ad51c)
lub kołyską z funkcją bujania, melodyjkami, lampeczka i 1000 innych gadzetów
m.in. ustawianie wysokości kołyski do wysokości łóżka.( myślę o The First
Years Carry-Me-Near 5-in-1 Sleep System
products.howstuffworks.com/the-first-years-carry-me-near-5-in-1-sleep-system-3073-review.htm)
Co byście poleciły?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 09:11
      maya28 napisała:

      > Już lada dzień malutki będzie z nami, a my wciąż nie podjęlismy
      ostatecznej
      > decyzji co do jego spania,

      big_grin dobre big_grin

      Tylko zapomnialas o tym, ze Twoje dziecko tez jeszcze nie podjelo
      decyzji o tym, gdzie bedzie splo i byc moze nad wszelkie zlocone
      kolyski z baldachimkami i pozytywki bedzie przedkladac spanie przy
      Twojej piersi.
      Ergo- niewazne, co kupisz, dziecko albo zaakceptuje cokolwiek, albo
      nie zaakceptuje niczego.
      • maya28 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 09:17
        Czy jak bym zastanawiała się nad zwykłym łóżeczkiem albo koszem wiklinowym to
        bym zaoszczedzila sobie złosliwych uwag o "złoconych kołyskach z baldachimkami"?
        Dzięki za pomoc.
        • mruwa9 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 09:46
          nie o zlocenia czy komentarze chodzi, ale o zderzenie zycia ze
          szczytnymi zalozeniami przedporodowymi smile)
          Zobaczysz, ze charakter Twojego dziecka bedzie widoczny od
          pierwszego dnia po urodzeniu, ze nie rodzisz plastelinowego ludka,
          ktorego uformujesz sobie wedlug wlasnej koncepcji, ale urodzisz
          zywego czlowieka z krwi i kosci, o juz zdeterminowanym charakterze i
          temperamencie, ktory od poczatku bedzie wymagal respektowania
          wlasnych praw i potrzeb.
          Naprawde dla dziecka nie ma zadnego znaczenia, co wybierzesz.
          Wybierz, co Ci sie bardziej podoba, albo ciagnij losy.
          • buszynska Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 10:05
            Poczytaj sobie posty mruwy9 to bedziesz wiedziala, ze ona tak
            ma.......prawdopodobnie na tym forum nie ma "bardziej lepszej" matki
            od tej pani........

            Niesty nie moge sobie obejrzec tych produktow ale takie cudo z
            melodyjkami moze sie okazac calkiem przydatne.
            Jezeli masz kase to zainwestuj.
            Przy dzieckach to jest tak, ze nawet chwila niedluga kiedy ono sie
            zainteresuje jakimis karuzelkami czy melodyjkami moze uratowac Twoj
            obiad, niedomyta glowe czy jakas inna pilna sprawe ktora musisz
            zrobic a nie mozesz bo dziecinka na osmiorniczke do Ciebie
            przyklejona.......
            Szczesliwych i spokojnych narodzin Ci zycze
            • maya28 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 10:42
              Dzięki za miłe słowo. Co do inwestycji to nie jest tak strasznie. Na Allegro za
              500 mozna miec ta plastikowa z bujaniem a za 600 to mini łóżeczko. Wpiszesz
              hasło "kołyska" i wyjdzie sporo opcji, m.in. te cudeńka. Dla mnie to jedyna
              opcja, bo normalne łóżeczko do naszej sypialni sie nie zmiesci, a chciałabym
              miec maluszka blisko. Co do spania w naszym łóżku to zwyczajnie bym sie bała i
              uważam to za mało wygodne.
              • aganioq Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 11:26
                no mało wygodne - ty się z pewnością nie wyśpisz, ale czasem dzieci mają taką
                potrzebę, moja córa od początku spała z nami w jednym pokoju, ale w swoim
                łóżeczku, ale miała taki jeden tydzień (3. bodajże), że nie było innej opcji, i
                spała z nami, codziennie próbowaliśmy ją kłaść do łóżeczka, ale był ryk i jedyny
                sposób na uspokojenie to położenie do naszego łóżka, po czym z dnia na dzień
                zaczęła z powrotem spać w swoim łóżeczku i tak jest do dzisiaj...

                a w temacie - kup co ci się bardziej podoba i na co cię stać, może takie gadżety
                do usypiania nie są potrzebne, ale do uspokojenia i zajęcia czymś dziecka w
                ciągu dnia się przydają...zwróć tylko uwagę na możliwość blokady tego bujania,
                moja córa bardzo szybko zaczęła się wiercić i ja się boję ją na tapczanie
                zostawić (ma 2 miesiące) a co dopiero w kołysce, nie obraca się, ale jakiś taki
                dziwny mostek na stopach i barkach czasem robi i się przesuwa...
    • smerfetka8801 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 10:28
      poleciłabym zwykłe łóżeczko dla dzieci dziecko nie potrzebuje chyba nadmiaru
      wrazeń przy zasypianiu.minimum bodźców.
      • smerfetka8801 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 10:34
        a mruwa uważa ,ze jak nie śpisz z dzieckiem to wychowasz nieszczęśliwe dziecię z
        chorobą sierocą wg niej jestem chyba jedna z najgorszych matek an forum bo moja
        mała ma na dodatek własny pokój i śpi w nim od początku.
        karuzelki sa dobre potem jak dziecko więcej kuma
        • mruwa9 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 21:25
          smerfetka8801 napisała:

          > a mruwa uważa ,ze jak nie śpisz z dzieckiem to wychowasz
          nieszczęśliwe dziecię
          > z
          > chorobą sierocą

          a mruwa uwaza, ze jesli dziecko wyrazi w ogole zgode na spanie w
          lozeczku , to bedzie mu dokladnie wszystko jedno, w jakim lozeczku
          bedzie spac, bo wiekszosc niemowlat i tak preferuje spanie z mama. I
          Mruwa uwaza,ze lozeczka i tym podobne bajery rodzice kupuja przede
          wszystkim dla siebie, a nie dla dziecka, dlatego, jesli juz
          koniecznie chca kupowac, niech kieruja sie wlasnym gustem, np.
          kolorem sypialni itd, bo dla noworodka/niemowlecia jest to
          absolutnie bez znaczenia.
          • buszynska Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 09:44
            A MRUWA UWAZA, ZE WSZYSTKO WIE LEPIEJ!!!!!!!!!! HIHHIHI
    • mika_p Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 11:37
      Jak wklejasz linki, to pamiętaj, żeby zostawić spację po i przed.

      Pierwsze to kiepski wybór, możesz urodzic duże dziecko świetnie przybierające na
      wadze i nie miną dwa miesiace, jak bedziesz musiała wymieniać.
      Poza tym jest brzydkie.

      Drugie wygląda ohydnie. I ma optycznie zbyt wysoko środek ciężkości, ja bym się
      bała, że wywrotne jest.

      Naprawdę nie rozważasz wiklinowego kosza?
      • maya28 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 11:53
        Wiklinowe kosze maja to do siebie, ze z boku jest ostra wiklina, którą czuć
        przez te cienkie bawełenki i bałabym się, ze dziecko się podrapie. Co do
        wielkosci tych "kołysek" to zdaje sobie sprawę, ze średnio dziecko jest w nich
        do skończenia 4 miesiąca, czasami troche dłużej.
        Mam probblem, bo łóżeczko 120x60 w sypialni po prostu bedzie za duże, więc coś
        mniejszego na te pierwsze miesiące musze kupić. Pytanie, czy przyzwyczajanie do
        bujania jest ok. Oczywiśćie można nie bujać w kołysce, ale wtedy bardziej mi
        odpowiada ta wersja łóżeczka tylko - wydaje sie solidniejsza, poza tym później
        może robić jeszcze jako przewijak w łazience.
        Myślałam, że może ktoś na forum juz się na cos takiego zdecydował. W US jest to
        b popularne i można przeczytac wiele opinii, ale nietsety najczęściej mają tam
        po 3 różne łózeczka, a dla mnie miałoby to być jedyne łóżeczko na pierwsze
        miesiące ( plus turystyczne do dziadków itp.)
        W każdym razie dzięki za rady. Zdaje sobie sprawy, że jak maluszek już będzie to
        się wszystko wywroci jeszcze o 180 stopni do góry nogami, no ale jakos musimy
        się przygotować do tego, lepiej lub gorzej smile
    • deela Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 21:30
      oba sa koszmarne!
    • osa551 Re: Spanie w kołysce? 04.01.09, 21:42
      Obydwa zlinkowane łóżeczka wydaja mi się słabe dla noworodka. Jest to oczywiście
      tylko moje zdanie. Jeśli już bardzo chcesz mieć nowonarodzone dziecko w czymś
      małym, to możesz kupić Stokke w wersji MINI rozszerzanej później do wersji średniej:

      www.stokke-nursery.com/pl-pl/stokke-sleepi-crib.aspx
      Ma tę zaletę, że ma szczebelki i będziesz mogła dziecko widzieć a dziecko będzie
      miało jaki dopływ powietrza i nie będzie otoczone tylko materiałami i plastikiem.

      Ja miałam kołyskę Gluck i uważam ją za wywalone pieniądze. Pomijam fakt, że mój
      syn rósł tak szybko, że jak miał 6 tygodni to wydawało mi się, że ta kołyska już
      jest za mała i po prostu kupiłam łóżeczko. Stokke w wersji średniej ma tę
      zaletę, że jest w kształcie elipsy, zajmuje mniej miejsca w sypialni i można je
      na dzień wsunąć w jakiś kąt, żeby nie przeszkadzało.
      • maya28 Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 10:01
        Dzięki za radę. Rodze jednak już za chwile ( max sroda) wiec meska decyzje
        podjął wczoraj maz i zamowil ta kolyske 5 w 1 - zobaczymy. Najwyzej bedzie
        maluszek spal w łóżeczku. A przy okazji powiem Wam juz niedlugo jak sie sprawdza.
        Niestety musieliśmy kupić coś mniejszych rozmiarów, bo 120x60 nie zmieści się w
        naszej sypialni, a chce miec małego przy sobie przez pierwsze miesiące.
        Oglądałam własnie mebelki Stokke, ale widziałam tylko te duże. Zastanawiam sie
        nad tym łóżeczkiem jako docelowym.
        Niejestem przekonana tylko nad bujaniem w nocy - pomaga czy wręcz odwrotnie. Mi
        się wydaje, ze ułatwia zycie, zwłaszcza rodzicom winkAle jestem totalnym laikiem w
        tych kwestiach - jeszcze.
        Co do tych kołysek typu Gluck to nie jestem przekonana. Jak widziałam, to pomimo
        włożenia tego bolca zeby zablokować bujanie, nie były stabilne. Poza tym własnie
        znajoma mnie uczulała zeby unikać szczebelek - dzieci maja tendencje do
        wkladania tam nóżek i jej córeczka czesto sie budzila z placzem.
        Dam niedługo znać jak się kołyska sprawdza. Dziękuję wszystkim za uwagi i
        pozdrawiam.
        • agar2208 Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 12:14
          Kup to co Ci się podoba. Najwyzej sprzedasz i kupisz drugie wink
          Ja kupujac łóżeczko sugerowałam sie tym, zeby jak najdłużej nam służyło i żeby
          było na kółkach.
          Pozdrawiam i życzę lekkiego rozwiązania smile
        • smerfetka8801 Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 13:05
          z tym kołysaniem to różnie bywa ja zawsze polecam duuuuuuuuużo maluszka
          przytulać bo bliskość jest istotna ale to kołysanie...może też sporo utrudnić
          jeśli np dziecko nie będzie chciało bez tego zasnąć to jak się wyprowadzi do
          zwykłego łóżeczka???
          • maya28 Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 14:47
            No mam te same obawy co Ty, ale przeczytalam chyba z 80 opinii na Amazonie i
            generalnie byli zachwyceni, ze dzieci dluzej spia, latwiej zasypiaja i ze ratuje
            to im zycie ( rodzicom) w okresie kolek. Mam ambitny plan oczywiscie bujac tylko
            wtedy kiedy bedzie potrzeba. W sumie do noszenia na rekach dziecko tez mozna
            przyzwyczaic. Ciesze sie tylko ze kruszynka bedzie przy mnie i nie bede sie
            musiala zastanawiac co sie z nim dzieje. Ta bujawka ma jeszcze funkcje
            obnizania, wiec mozna ja ustawic na wysokosci łóżka. Zobaczymy juz niedlugo jak
            to bedzie. Z pewnoscia odkopie ten wątek i napisze jak sie sprawdza. W US jest
            bardzo popularna, jest jeszcze kilka takich klasycznych które bujaja sie i
            wyglądaja stabilniej, ale wybór na allegro tego co sprowadzaja jest tak
            ograniczony, ze szkoda sobie robic smaczek, a sciaganie to 4 m-ce i masa problemów.
    • joankas77 Re: Spanie w kołysce? 05.01.09, 17:36
      my mamy tradycyjne łóżeczko i kołyskę klasyczną, drewnianą taką jak
      kiedyś. Synek bardzo ją lubi i tylko w niej śpi, łóżeczko, mimo
      wielu prób, mogłoby dla niego nie istnieć. teraz ma pół roku i
      kołyska jest dla niego zwyczajnie za ciasna i trzeba odzwyczaić od
      kołyski i bujania i oczywiście jest problem i placz.
      Przez kolkę przechodziliśmy i kołyska nic nie dawala, wtedy dobre
      byly tylko ręcę... Takie są nasze doświadczenia.
    • maya28 Re: Spanie w kołysce? 20.01.09, 14:46
      Miałam napisać jak się sprawdza kołyska.. A więc maluszek ma juz 2 tyg i
      jesteśmy z kołyski/łóżeczka jak na razie b zadowoleni. Co prawda dzidziuś jest
      tak spokojny ( odpukac w niemalowane..), że z funkcji kołyski jeszcze nawet nie
      skorzystalismy, ale fakt, ze można sobie z łóżeczkiem jeździć tam gdzie jesteśmy
      albo zwyczajnie wziac malego z samą tylko gondolka do innego pomieszczenia jest
      bardzo pomocny. Wbudowana nocna lampeczka ktora nie oślepia dzidziusia -
      rewelacja.Melodie imitujece szum wody, spiew ptaków też małemu się bardzo
      podobają. Do tego wydaje się stabilna, łatwo ją przysunąć do łóżka więc nie
      muszę wstawać żeby sprawdzić co z maluszkiem jak mnie coś zaniepokoi. Kołyska ma
      jeszcze wibracje, które na razie nie przydają się takiemu maluszkowi, może
      później. Ale generalnie jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania, trudno
      by mi było teraz zrezygnować z kolyski na rzecz zwykłego łózeczka. Pozdrawiam
    • mikams75 Re: Spanie w kołysce? 20.01.09, 19:01
      ja mialam kolyske przez pierwsze 6 mies i polecam - mialam zwykla drewniana na
      kolkach. Funkcji kolysania nie uzywalam bo sie dziecku niezbyt podobalo ale
      spalo jej sie bardzo dobrze. Zalety - nieduze, mobilne, mozna wziac do innego
      pokoju, mozna postawic w zasadzie gdzie akurat pasuje. Moja corka przez pierwszy
      miesiac budzila sie natychmiast jak tylko wychodzilam z pokoju, miala jakis
      czujnik. Wiec ciagnelam te kolyske wszedzie - nawet do lazienki, bo tylko tak
      moglam skorzystac z toalety i wziac prysznic. Moglam halasowac ile chcialam i
      spala a jak sie tylko odalilam na pare metrow to byla rozpacz big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka