arszenik123
08.01.09, 11:43
Witam wszystkich, mam synusia który dzisiaj kończy pół roczku, ale łobuziak
nie gaworzy. Wogóle nawet go to nie interesuje, coś tam sobie buczy ale nie
wymawia sylab np. ma-ba itp.
Nie powiem w 4 miesiącu próbował i nawet mu to szło, ale nauczył się skrzeczeć
jak wrona i od tego momentu "olał" gaworzenie. JAk myślicie czy to normalne
czy powód do niepokoju???