Dodaj do ulubionych

z dziecka idealnego stal sie potworkiem

14.01.09, 10:52
witam, mam 4 miesiecznego smyka. do tej pory szystko bylo ok,
zadowolony, wesoly. w nocy budzil sie o 2 i 6 rano na karmienie. od
2 tygodni to jest prawdziwy koszmar! pobudki w nocy co 2 godziny,
nawet co godzine, za dnia jest niewyspany i marudny. czasem pospi w
dzien, udaje mu sie nawet ze 4 godziny przespac- szczegolnie na
spacerze. dobowo nadal zjada 11, 12 posilkow (karmie go piersia),
tylko, ze za dnia strajki glodowe robi. myslalam, ze to moze zeby,
bo sie slini i pakuje piesci po lokcie do buzi, ale chyba nie. nie
ma goraczki, ani dziasla nei sa napuchniete. nic bialego tez tam nie
ma. czy wiecie co to moze byc? mialyscie cos podobnego? co tu zrobic
z tym diablikiem? i dlaczego taka zmiana?
Obserwuj wątek
    • mimka23 Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 10:59
      Zęby idą!smile To nic że nie ma gorączki, nie musi mieć, a po dziąsłach często widać dopiero przy kulminacyjnym momenci, czyli samego przebijania się ząbka. Czekaj cierpliwie na rozwój wydarzeń, czasem twa on niestety tygodniamismile Pozdrawiam.
      • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:06
        dzieki za szybka odpowiedz smile mimka23 masz jakis sposob by malemu
        pomoc? kupilam mu ostatnio smoczek "dziaselko", ale on go wypluwa i
        jest za duzy na jego pyszczek (mniejszych juz nie maja) sa jakies
        masci? albo jakies sposoby? kurcze, on juz taki fajny byl, nawet
        glosno sie smial, a teraz mam na stanie jedynie marude i tak
        nawzajem sie nakrecamy- on placze i sie wscieka, to ja nastroj mam
        podly, a on go wyczuwa i jeszcze bardziej sie zloscisad na domiar
        zlego do pracy za niedlugo wracam i az nie chce myslec o tym- te
        nieprzespane noce i ryki potomka
        • mimka23 Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:12
          My stosowaliśmy bobodent, na jakieś 15 minut przed każdym karmieniem. Na noc natomiast dawaliśmy panadol w syropie, ale nie za często. Panadol chyba już Twoje dziecię może dostać. No a jak było masakrycznie ciężko, to brałam miśka do naszego łóżka i spał z nami, wtulony we mnie lub w tatuśka, ale starałam się go brać dopiero ok. 3.00 żeby nie za bardzo przywykła do spania w naszym łóżku.
          • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:21
            moj mlody od urodzenia w lozeczku sam sypial, teraz go zaczelam brac
            do duzego lozka, w mysl zasady, ze skoro cierpi, to moze mu to jakos
            pomoze, ale to tez nie odnosi skutku... chyba przestane go tak
            przenosic, bo przez to moze dostac kolowacizny totalnej...
            jak tylko odespi nocne ryki, to go ubieram i idziemy po bobodenta,
            moze to mu jakos przyniesie ulge?
          • kasiuchna_symphonica Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 22:23
            witam ja też mam smyka 4 mies i juz od półtora miesiaca dokuczają mu ząbki.
            Szwagierka poleciła mi dentinox gel- jest wspaniały! Ból ząbków jak ręką odjął.
            Jest może drogi (25 zł) ale bardzo skuteczny. Ja mu smaruje jak zaczynają
            dokuczać i po chwili jest spokój. Mój maluszek też jest z naztury spokojny tylko
            te zęby... a jak go bolą zeby to jak ide do oniego z maścia to buźkę szeroko
            otwierasmile
    • isa1001 Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 10:59
      Jeśli dziecko zdrowe, to zostaje tylko jedno - przyzwyczaić się.
      Dziecko się zmienia i jeszcze nieraz cię zaskoczy. Ciesz się, że
      przez 4 miesiące miałaś dziecko, które dawało ci spać w nocy.
      Niektórzy przez kilka lat nie mają takiej szansy.
      • dare-czka Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:02
        nie pociesz cei-to pewnie zeby,i nie stety nie kilka tygodni a
        czaesto miesicy to trwa.mojemuzaczelo sie ok 4 miesiaca a zabek
        wyszedl teraz kiedy ma prawie 7 mies.Zab przebija sie w dziaselku i
        czasem niestety taki stan utzrymuje sie kilka miesiacy tak jak u
        nas .przebil sie dwa dni temu a teraz chyba idzie nastepny wiec nic
        sie nie polepszylosad
        • dare-czka Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:03
          poprawka-"niestety"smile
      • kawa08 Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:07
        Moim zdaniem w nocy nadrabia z jedzeniem, skoro za dnia "strajkuje";
        może karmic bardziej regularnie w dzień, uregulowac drzemki (4
        godziny jednym cięgiem? według mnie o wiele za długo, półtorej
        godziny, dwie godziny to maks) i w miarę ten dzień poukładac, to i
        noc będzie lepsiejsza? Plus oczywiście zdrowe nawyki dotyczące
        spania.

        > Niektórzy przez kilka lat nie mają takiej szansy.
        Na wlasne życzenie nie mają, a przynajmniej zdecydowana większosc.
        • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:27
          do tej pory wszystko mialam uregulowane jak w zegarku, obsowki
          czasowe miescily sie w granicy 15 min, bo np malego trzeba bylo 2
          razy przed spacerem przebrac. teraz nie jestem w stanie regularnie
          go karmic za dnia, bo on sie napina, wscieka, drapie, zaczyna sie
          dusic i widac, ze za skarby nic nie zje sad o karmieniu na sile w
          jego wypadku nie ma mowy sad co do budzenia go ze spania 4
          godzinnego, to jak proboje, to jest to samo co wyzej sad codziennie
          wieczorem o tej samej porze jest kompany, pokoj jest wietrzony, na
          karoryfery reczniki klade by byla odpowioednia wilgotnosc, sprawdzam
          temp. w pokoju... co jeszcze moge zrobic?
      • nemezis26 mam dokładnie to samo... stawiam na zęby 14.01.09, 11:07
        u nas identycznie, mała do tej pory istny cud - zero kolek,
        marudzenia, cyc co 3 godziny, w nocy dwie pobudki bez żadnych
        kłopotów... no i od 3 dni koszmarek, właśnie skończyła 3 miesiące,
        mędzi, marudzi, ślini się, domaga się cyca co 2 godziny, w nocy
        nawet co 1,5... dwa spacery tak wyła, że myślałam, że oszaleję...
        ssie łapska aż do odruchu wymiotnego i mamle językiem w buzi jakby w
        poszukiwaniu czegoś, dlatego jestem pewna, że to zęby... wczoraj w
        lęku przed kolejnym rozdartym spacerem i dlatego, że cały dzień
        mędziła i narzekała, dlałam jej viburcol (bardzo żadko go stosuję) i
        posmarowałam dziąsła bobodentem, no i efekt boski - spacer
        przespany, po spacerze jeszcze godzinna drzemka, dziecko
        uśmiechnięte, chętne do zabawy... każdy ma swoje sposoby, i Ty
        musisz je znaleźć na swojego marudę, ale myślę, że to jednak zęby,
        za dużo rzeczy się zgadza...
        pozdrawiam
        • nemezis26 poprawka - mała ma 4 miesiące!!! ;) 14.01.09, 11:09
          • kubolowa_mama Re: poprawka - mała ma 4 miesiące!!! ;) 14.01.09, 11:14
            tak sie zastanawiam, czy o swoim dziecku piszesz, czy o moim smile moj
            ideal jadal grzeczniutko co 2, 2,5 godziny w ciagu dnia, w nocy 2
            razy. na spacerze spal grzeczniutko i do tego w ciagu dnia 2 drzemki
            po godzinie. nawet z wieczornym zasypianiem nie bylo problemu...
            niestety to bylo jakis czas temu...
        • alpe Re: mam dokładnie to samo... stawiam na zęby 14.01.09, 21:05
          U mnie podobnie. Synek do 5 miesiąca spał w nocy z jedna tylko pobódką. Od
          piątego miesiąca pobódki co dwie godziny. Większość w takich sytuacjach zwala na
          zęby, ale nie koniecznie. Moj Synek ma 8 miesięcy a zębów jak nie było tak nie
          ma a pobódki są.
          Nie znam dobrej odpowiedzi, może to reakcja na doznania i bodzće nagromadzone w
          ciągu dnia? A może takie widzi misiewink
          Jedno jest pewne dzieci to nie automaty. Dzisiaj tak ,jutro inaczej.....
          • alpe Re: mam dokładnie to samo... stawiam na zęby 14.01.09, 21:07
            miało być u mnie tak samo....NIE stawiam na zębywink
    • uullaa Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:37
      U nas to samo. Odkąd piep.rzone zęby zaczęły rosnąć mało która noc
      jest spokojna. A taki był janiołek wcześniej. W dzień na szczęście
      już nie jest marudny. Przyzwyczaił się. No i żaden sposób "nazębny"
      tak naprawdę nie pomaga. A mnie zmarchy już wylazły z tego
      niewyspania. Trzymajcie się. Trza to przetrwać.
      • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 11:44
        a wiecie co sie teraz stalo?! maly obudzil sie, pojeczal troche,
        polozylam go na brzuchu i PIERWSZY RAZ PRZETURLAL SIE NA PLECY! big_grin
        • uullaa Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 12:24
          Gratulujemy!
          • nemezis26 łał! gratulacje :-D 14.01.09, 21:49
            no proszę, to może marudzenie wynikało z faktu, że do tej pory
            próbował, a mu się nie udawało? wink
            u nas zmiana - nastał znowu spokój, więc już sie gubię w tych
            grymasach... może to chwilowa cisza przed burza, a może po prostu
            zły humor miała pipka jedna przez dwa dni i tyle? no nic, zębów ani
            śladu, za to plucie marchewką jest naszą nową rozrywką wink
            pozdrawiamy
            • kasiuchna_symphonica Re: łał! gratulacje :-D 14.01.09, 22:37
              no mój synek dziś jadł pierwszy raz marcheweczke i jaki zadowolony! i pomarańczowywink
    • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 14.01.09, 23:52
      kupilam mu dzis bobodenta, smarowalam dziasla, masowalam i nic nie
      pomoglo. wieczorem z mezem inna taktyke obralismy. do tej pory (maly
      ma 4 miesiace) karmilam go wylacznie swoim mlekiem, (zadnych herbat,
      ani wody z cukrem), po kapieli nakarmilam go, powyginal sie troche i
      zasnal, po godzinie ryki. nie wytrzymalam nerwowo i zrobilam mu
      mleko sojowe bebilon (ma skaze bialkowa, gdy zjem troche wiecej
      nabialu) i zobaczymy rano. paskuda moja pochlonela 130 ml w mig! on
      chyba byl glodny! dziwne to jest dla mnie, bo pokarmu mam bardzo
      duzo, no ale moze wstreciuch jest leniwy i nie chce mu sie mojego
      ciagnac? jak bym chciala by przespal te noc...
      • nemezis26 Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 15.01.09, 00:01
        ja to nie wiem, czy ten bobodent działa, bo niby jak to sprawdzić?
        chyba by się tak od razu i tak nie uspokoiło, nie wiem... mam
        wrażenie, że mała zjada go zanim zacznie działać wink
        mam nadzieję, że sojowy wspomagacz pozwoli Wam pospać... może to
        będzie złoty środek?
        dobrej nocy tym samym
    • kubolowa_mama Re: z dziecka idealnego stal sie potworkiem 15.01.09, 09:46
      po dzisiejszej nocy dochodze do wniosku, ze to jednak chyba z
      jedzeniem cos bylo (obym sie tylko za wczesnie nie cieszyla). mlody
      przespal 2 razy po 4 godziny... co prawda nie sa to rekordy w jego
      wykonaniu, bo kiedys przesypial i 6 godz w nocy, no ale lepiej nie
      narzekac. jednego tylko nie potrafie zrozumiec, dlaczego ta mala
      cholera wymyslila sobie, ze nie najada sie cycem? pokarmu naprawde
      duzo mam i bardzo czesto sciagam i mroze, bo nie mam co z tym
      zrobic... czy on naprawde woli to sojowe paskudztwo? (w smaku jest
      naprawde ochydne)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka