Dziewczyny, co sądzicie o mówieniu do dziecia dzwiękonaśladowczo?
Moim zdaniem należy mówić do malucha 'normalnie', a on sam będzie po
swojemu nazywał przedmioty, zdarzenia itp.
No i jeszcze: si! na coś gorącego i aciu - na spacer.
Kabaret jakiś

A Wy co o tym sądzicie?