mama_miko
23.01.09, 19:52
Witajcie,
Przez ostatni miesiąc moje dzieci przeszły zapalenie oskrzeli. W tym czasie
rozmawiałam z moją znajomą, która od 10 lat mieszka we Francji. Powiedziała
mi, że u nich rutynowym, a nawet obowiązkowym zabiegiem przy chorobach
oskrzeli jest masaż oskrzeli. Po wizycie u pediatry umawia się z masażystą,
który odwiedza w domu chore dziecko i wykonuje taki zabieg, który trwa
kilkadziesiąt sekund. Po tym masażu choroba mija na drugi dzień. Masaż
wykonuje się w ten sposób, że maluch leży z główką odwróconą na bok, masażysta
uciska jakieś dwa "magiczne punkty" i cały zalegający śluz wypływa. Wykonuje
się go raz i podobno widok tego masażu nie jest zbyt przyjemny, choć dziecko
nie odczuwa dyskomfortu.
Ciekawi mnie czy któraś z Was widziała taki masaż i czy może wiecie czy można
się jego gdzieś nauczyć?
pozdrowienia