Dodaj do ulubionych

jezu..co za noc..

03.02.09, 12:54
to byla najgorsza noc od kad sie maly urodzil.
misiek usnal o 20. obudzil sie o 22, dostal smoka i usnal. potem obudzil si eo
1.30, zjadl i nie chcial usnac.. probowal, ale za kazdym razem kiedy usnal
nagle wyginal sie i budzil. machal raczkami itd.. usnal o 3. po wkladaniu i
wyjmowaniu smoka co 5 minut... potem obudzil sie o6.30.
teraz usnal o 11..i obudzil sie o 12.30 z wrzaskiem..az ciezko bylo go
uspokioc...#

kurde..chyba nastepny skok rozwojowy sie zbiliza
Obserwuj wątek
    • magnolia22 Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 13:01
      może być, może... masz tę rozpiskę kiedy jakie skoki?
      nasz też marudzi, my wlaśnie przerabiamy kolejne możliwości i
      pytania "o co chodzi, o sssooo chooodziiii?" - marudzi na wszystko,
      nawet ukochanym smokiem uspokajaczem gardzi.

      wczoraj wieczorem po raz pierwszy od bardzo długiego czasu obudził
      się godzinę po zaśnięciu (a wcześniej 240ml wtrąbił!!!), ale chyba
      musiał odbić, bo po odbiciu i położeniu pomruczał coś pod nosem i
      poszedł spać dalej.

      Od paru dni jakby bardziej marudny jest, ale ja jestem psychicznie
      już na to przygotowana i okopana wink byle mi Misiek tylko w nocy spał
      to dużo jestem w stanie znieść wink
    • kra123snal Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 13:23
      Moja tak ma od refluksu.
      • shpilca Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 14:09
        Nasza mała bardzo niespokojnie śpi odkąd przenieśliśmy ją z wózka do łóżeczka.
        Wcześniej sama zasypiała o 21. a budziła się o w pół do 5 nad ranem. Teraz
        owszem zaśnie ale potrafi co godzina jęczeć, wiercić się i budzi się o wiele
        wcześniej. Trzeba wstawać i ją lulać ( błogosławione łóżeczko na biegunach)Tak
        sobie myślę, ze to przejściowe (oby!!!) mała przyzwyczai się do nowego miejsca.
        Doszła jeszcze pielucha ortopedyczna sad Powodzenia w nocnych zmaganiach
      • camel_3d Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 14:25
        > Moja tak ma od refluksu.

        czyli moze za duzo naraz zjada...?
        no fakt, ze dostal 170 ml..a normalnie zjada 150-160
        i faktcznie wczoraj ciagle mu sie cos tam ulewalo..jak nigdy przedtem..
        • kra123snal Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 19:03
          Albo nie beknął jak trzeba smile Skoro wcześniej nie było z tym
          problemu, to rzeczywiście w przepełnionym brzuszku jakiś pęcherzyk
          powietrza przeszkadzał.
    • marcik-844 Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 13:52
      U mnie ostatnio same takie nocewink
      Więc głowa do góry, co nas nie zabije to nas wzmocni!!!
      Chociaż czasami mam tego wszystkiego serdecznie dość!!
      • aniana18 Re: skoki rozwojowe 03.02.09, 13:55
        informacje na stronie:
        wiki.28dni.pl/7_skokow_rozwojowych_-_1_rok_zycia_dziecka
        • camel_3d Re: skoki rozwojowe 03.02.09, 14:30
          no to tak wlasnie miedzy 12 a 19 tygodniem jestesmy
    • filipianka Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 13:54
      zęby?
    • anja0123 Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 14:20
      wsolczuje, naprawde, ale... zastanawiam sie, czy troche nie
      dramatyzujesz? Bo mnie wychodzi, ze pomiedzy 20.00 a 6.30 Twoje
      dziecko spalo caly czas z wyjatkiem poltorej godziny pomiedzy 1.30 a
      3.00. Nie wiem, jak duze jest Twoje dziecko. Moze powinieniens dawac
      ostatnia butelke kolo 23.00, to unikniesz pobudki w srodku nocy,
      spowodowanej glodem?
      • camel_3d Re: jezu..co za noc.. 03.02.09, 14:34
        no nie.... wiesz..pewnei w porownaniu z wieloma dzeicmi to i tak niezle..ale
        jakso maly mnie przyzwyczail ze po butelce zasypial. a tu nagle zmiana.
        ciesze sie, ze od tej 3 do 6.30 spal. Potem zjadl i znow usnal do 8.
        ale i tak te poltorej godziny szukania sposobu na uspienie malego to byl
        koszmar..jak dla mnei.

        wiem wiem..beda zeby, bedzie gorzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka