aga7450
05.03.09, 07:08
Witam jestem mamą 11 miesięcznego chłopca. Synek od urodzenia nie
był śpiochem do 6 miesiaca wstawałam w nocy co 30 minut. Teraz od
ponad 3 miesięcy według mojego synka można nastawiać zegarki
codzienne nocne pobudki o stałych porach 23.40 i 2.40 stwierdzilismy
z mezem że może weziemy go do siebie zeby z nami spał ale bez
żadnego rezultaty teraz kręci sie i skacze po nas a tak jak sie
budził w nocy ta się budzi róznica jest jedna teraz jak chcem go
wsadzić żeby zasnął w swoim łóżeczku to jest jeden wielki krzyk.
Próbowałam wszystkiego począwszy od zwiekszenia ilości pokarmów
przesunięcia godzin drzemek itp. efektu nie ma. Nie mam juz siły i
pomysłów nie wiem co zrobiłam źle.