slonko1335
15.03.09, 08:11
Nasz synek urodził się z bardzo przylegającymi do głowy uszkami i bardzo
delikatnymi, miękkimi płatkami tych uszek. Przy każdym jego ruchu głowy te
uszka zaginają się, przyznam, że jakoś szczególnie się nie przejmowałam tym
faktem ani nawet nie uważam, że teraz po pół roku ma jakieś strasznie
odstające uszy ale....mieliśmy wczoraj przyjęcie urodzinowe starszej no i byli
goście. Teściówka napadła na nas co żeśmy dziecku zrobili że uszy mu teraz
odstają, czemu nie założymy mu opaski żeby mu się uszka nie podginały,
szwagierka przyklasnęła, i zapewniła że oni swojej córce zakładali (nie wiem
czy to nie pomysł teściowej był). Nasłuchałam się jakie kompleksy będzie miało
moje dziecko w przyszłości przeze mnie i moje olewactwo i ile wydam na korektę
tych uszu...Zakładacie coś takiego swoim dzieciom? matko ja bym nigdy sama na
to nie wpadła ale może zacofana jakaś jestem.. są jakie specjalne opaski?