Dodaj do ulubionych

niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie

30.03.09, 21:48
moje dziecie ma 3 miesiace a mnie co jakis czas przesladuja leki czy napewno
dobrze sie rozwija... wiem, ze kazde dziecko jest inne i nie powinno sie
porownywac, ale dobija mnie jak synek kolezanki juz głuzy a moj jeszcze nie,
albo tamten przewraca sie z brzuszka na plecki a moja kochana niemotka po
prostu lezy i sie na mnie gapi...wariuje gdy czytam w ksiazce ze w tym wieku
dziecko moze lapac grzechotke a synek owszem trzyma ja w lapce ale tylko wtedy
gdy mu ja tam wloze... czytam posty w necie i szukam co dzieci potrafia w tym
wieku i popadam w przygnebienie jak okazuje sie ze sa dzieciaki, ktore robia
wiecej i lepiej, spia dłuzej, jedza o okreslonych porach. Wszyscy madrzy
dookola mowia mi zebym sie wyluzowala, ze wszystko przyjdzie w swoim czasie i
ja to doskonale wiem, ale i tak w glebi duszy sie martwie... Czy tez tak
macie, czy moze powinnam zgloscic sie do doktora od glowyuncertain A moze ktoras z
was moze mi polecic, jak stymulowac rozwoj malucha - pewnie sa jakies proste
cwiczenia. Ja oczwysice gadam do niego jak najczesciej, spiewam piosenki,
robie miny, zabawiam, cwiczymy rowerki, ostatnio nawet probowalam turlania z
pleckow na brzunio, ale w sumie nie wiem, czy powinnam, jesli on sam jeszcze
nie wykazuje zainteresowania - a moze macie jeszcze jakies pomysly.
Obserwuj wątek
    • keseb Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 30.03.09, 21:55
      uspokuj się kobieto i ciesz sie zdrowym maleństwem. Każde dziecko jest inne i
      rozwija się w swoim tempie. Mój próżniak też się nie przewraca z brzucha na
      plecy , nie lubi leżeć na brzuchu- płacze niemiłosiernie i ślini się. Lepiej tak
      dużo nie czytać, bo porównuje sie swoje dziecko i wychodzi na niekorzyść!Mój
      synek ma prawie 4 mies. i też nie robi tego wszystkiego, co piszą, a ja uważam
      go za najśliczniejszego, bo jest mój.Trzymaj się i nie przejmuj!
      • skierka27 Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 30.03.09, 22:23
        Spokojnie.Mnie też czasem łapały takie obsesje na punkcie rozwoju mojego dziecka,ale ja z tych co to umieją sobie czasem coś wyłączyć z myślenia.

        Moja nie brała sama niczego do rączki do 4 mies!Później wyczytałam w jakiś mądrych pismach,że w wieku 19 tyg powinna wyciągać rączki do ludzi,że chce na ręce...No i dół gotowy,bo ona w 19 tyg wcale tego nie robiła:/No więc znowu sobie sama ze sobą porozmawiałam i wrzuciłam na luz.Co najśmieszniejsze sama jestem fizjoterapeutą,a tu sobie takie fazy wkręcałam.

        Dziś moja mała ma 5 mies.Umie doskonale sięgać po zabawki,łapać je,wkładać do buźki,podczołgać się,jak któraś jest za daleko.Turla się we wszystkie strony.Obraca non stop(zwłaszcza w wanniebig_grin)Pięknie podciąga do siadu(sama nie siedzi),ciągnie stópki co buźki,robi mostki i inne wygibasy,a od tygodnia przybiera pozycje do raczkowania i buja się na czterech łapkach,a po chwili bammmmm i leżysmile

        Ma prawie 5,5 mies,ale tak naprawdę to zaczęła się bardzo szybko ruchowo rozwijać po skończonym 3 miesiącu.Dosłownie z dnia na dzień coś nowego.Nie wiem,czy sama by doszła do tego,czy troszke jej w tym pomogliśmy.Otóż przestaliśmy ją dużo nosić i siłą rzeczy zmuszona była się sobą zająć(pisałam o tym,jak pokonałam jej płacz przy nauce samodzielności w innym wątkusmile).Zakupiliśmy mate,taką co ma mase zabawek,żeby ćwiczyła chwyt i dosłownie w dwa tyg wyćwiczyła go super.Poza tym turlałam,robiłam kołyske,nosiłam w kulke,trzęsłąm jej dupke,unosiłam za barki do siadu,nosiłam na samolota,kładłam coś super ciekawego w zasięgu wzroku,robiłyśmy pompki przewieszone przez mamy noge itp.Wszystko w formie zabawy i tylko zabawy.

        Są dzieci samouki,a są leniuszki,którym trzeba troszke pomóc.Są też takie dzieci,co rozwijają się rónomiernie i takie,co robią to skokowo.Spokojnie.Twój maluszek ma jeszcze czas.
        Aha...turlanie itp mogą być świetną zabawą,a jednocześnie ćwiczeniem.Szukaj czegoś,co maluch lubismilePozdrawiam.
        • tu_mama Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 31.03.09, 09:46
          mi się wydawało, że córka ma coś z napieciem mięśniowym - naczytałam
          się oczywisie w internecie. bo się jakoś tak prężyła i wyginała na
          boki.. starałam się żeby tak nie robiła.. ech głupia matka.. jak
          dałam jej spokój - to poprostu zaczeła się pzrekręcać z plecków na
          brzuszek! smile
          kombinowało maleństwo jak mogło a matka brała na ręce zmartwiona..
          ech.. głupia ja! smile
    • semi-dolce Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 30.03.09, 22:08
      Nie mam tak.

      Nie zdarzyło mi się czytac co dziecko w wieku jakim jest moje powinno juz umieć.
      Widzę, że jest zdrowy, że sie rozwija, że jest radosny i to, jak to sie ma do
      statystyki mało mnie obchodzi. Dla mnie i tak jest najmądrzejszy, najwspanialszy
      i w ogóle naj smile

      Co do stymulacji polecam zajęcia na basenie.
    • anaveronika Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 30.03.09, 22:09
      no ja tak nie mam. Nigdy nie przeczytalam zadnej ksiązki o ciązy czy rozwoju dzieci, to forum to jedyne gdzie zaglądam. Innych dzieci tez nie ma w poblizu do porownan. Wiec sie nie przejmuje. No, a ze mały czasem nie chce lezec na brzuszku, moze po prostu jest leniuszeksmile Widze, ze z kazdym dniem cos wiecej robi, a to dupke podnosi a to mostek zrobi. A czy robi to w odpowiednim czasie to nie mam pojecia. Przeciez jak sie bede zamartwiac to i tak nic nie przyspiesze
    • smerfetka8801 Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 31.03.09, 09:54
      nie nie4 szukam problemów tam gdzie ich nie ma.cieszę się SWOIM dzieckiem a nie
      zawracam głowę tym ,że jakieś inne dziecko umie coś więcej.
    • scarlett74 Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 31.03.09, 10:19
      powinnaś troche przystopować.Wynajdujesz sztuczne problemy,ciesz się
      że masz zdrowa dzidzię.Co będzie później,porównywanie moja jeszcze
      nie siedzi, chodzi,mówi itp.To jest chore.
      • linkap_wawa Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 02.04.09, 22:16
        Ech... nie do konca chodzilo mi o jakas chora rywalizacje i porownywanie...
        kocham swego szkraba nad zycie i jest dla mnie osmym cudem swiata... nie
        chcialabym tylko przegapic TEGO momentu, w ktorym mozna jeszcze dosyc latwo i
        bezbolesnie dziecku w razie czego pomoc, zeby wiedziec kiedy i jak zareagowac
        jesli cos jest nie tak i co jest norma a co juz nie... a moze chce wiedziec za
        duzouncertain
        • lilac23 do linkap_wawa 03.04.09, 08:49
          Całkowicie rozumiem twoje bawy i wątpliwości. Ja też mam synusia w
          podobnym wieku (3,5 miesiąca) i z zawodu jestem pedagogiem
          specjalnym więc bez czytania widzę, ze to moje dziecie jakoś wolniej
          się ruchowo rozwija. Nie przekręca się jeszcze na boki i nie trzyma
          główki. Po zabawki sam zaczął sięgać dziś rano ku mojej największej
          uciesze. Ale do czego zmerzam. Może sama nie szukałabym problemów
          tylko wspierała ten rozwój zabawą jak już wcześniej ktoś pisał ale
          największe obawy zaszczepili we mnie lekarze. Najpierw pediatra
          wypisał mi plik skierowań: krew z wapniem, neurolog, terapeuta,
          laryngolog... Aż boję się iść na kolejną wizytę. Później okropny i
          lekceważący mnie neurolog o czym pisałam chyba na Zdrowiu małego
          dziecka. Opinie wasze - szukaj nowego. Znalazłam. U siebie w pracy
          naszczęście. We wtorek wizyta, dziś usg głowy. Sama bym tego nie
          wymyśliła. Na wizytę u rahabilitanta trzeba czekać jeszcze trzy
          tygodnie ale same mamy radzą, by udać się prywatnie. Może i tak
          zrobię dla świętego spokoju, bo kocham to moje dziecię nad zycie,
          ale chciałabym poprostu spokojnie zamaiast latać po lekarzach
          położyć się z nim na podłodze i cieszyć się tym co już umie. Trochę
          pokrzepiły mnie tu słowa zeby odpuścić, i że są dzieci które mogą
          trochę inaczej się rozwijać. Po tym neurologu podejmę decyzję co
          dalej. Pozdrawiam.
    • amisia2506 Re: niepokoje młodej mamy - czy tez tak macie 03.04.09, 10:29
      Postaraj się tak nie martwić bo dzieci rozwijają się w różnym tempie. Moja
      gdzieś do 5 miesiąca była leniem, a później w ciągu 3 tygodni, nauczyła się
      siedzieć, dźwigać pupę do góry z leżenia na brzuchu i pełzać. Teraz co chwilę
      zaskakuje nas czymś nowym.
      Jeśli mimo wszystko nie daje Ci to spokoju to znajdź jakiegoś rehabilitanta i
      poproś żeby Ci pokazał jakieś proste ćwiczenia. Polecam również basen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka