Dodaj do ulubionych

kupki a stałe pokarmy

06.05.09, 17:06
Zastanawiam sie czy to tylko u mnie tak wyglada.
Odkad moj 6 mies. synek zaczal dostawac zupki i owocki jego kupki sa
bardziej zbite - ale to chyba akurat normalne.
Ostatnio jednak strasznie sie spina, zeby cokolwiek zrobic. Czasem
mam wrazenie, ze ta jego kupencja stanela w poprzek i nijak nie moze
wyjsc. Czesto zdarza sie ze robi mi kupke podczas zmiany pieluszki -
kiedy jego nozki sa przycisniete do brzuszka. Strasznie go duzo
wysilku kosztuje kazda kupencja, a martwie sie bo ma malutenkie
ranki od tego spinania sie.
Oczywiscie dostaje soczki, dostaje jabluszka - dzis podalam mu cale
i efekt byl wlasnie przed chwila zanim poszedl spac.
Jak to jest u was?
Obserwuj wątek
    • newnewnew Re: kupki a stałe pokarmy 06.05.09, 22:24
      z moim jest podobnie tylko ze u nas to juz sa mega zatwardzenia a do tego nieciekawy kolor i zapach.odstawilam wszystko co mogłoby go zaciskac czyli kaszki ryżowe,gotowana marchewke,jagody mleko modyfikowane dostaje tylko raz na wieczór(baza pod kleik kukurydziany).dostaje natomiast sok przecierowy z marchewki i jablka,gotwane jabluszko ze sliwka a ostatnio kompocik z suszonych sliwek i nic....w tym tygodniu szczepienie to moze mi cos lekarka doradzi.tez sie boje ze od tego wysilku mu cos popeka...czopki glicerynowe wlasciwie nie zdaza zadzialac(czyli rozpuscic sie i rozmiekczyc)bo od razu je wypycha a za nimi idzie ta strasznie twarda kupsko...koszmar
      • binga13 Re: kupki a stałe pokarmy 06.05.09, 22:48
        no wlasnie u nas czopki tez nie dzialaly, bo on to traktowal
        jako "cialo obce" ktore trzeba wypchnac. Pediatra polecila nam
        dicoflor 30 i jakiejs ogromnej roznicy nie widze. Ale podaje, no bo
        co mu szkodzi. To podobno zywe kultury bakterii, ktore wspomagaja
        trawienie.
        I tez mu podaje rozne przepychajace rzeczy, zeby to sie wszystko
        rozluznilo, ale nie pomaga. Odstawilam mu juz kaszke manne z zupki -
        o marchewce nie wiedzialam. Moze sprobuje ograniczyc.
        Tymczasem jednak smaruje mu pupeczke sudokremem zeby sie to wszystko
        ladnie goilo, no i coz. Tyle.
        • newnewnew Re: kupki a stałe pokarmy 08.05.09, 10:21
          Pani doktor powiedziała ze organizm musi się po prostu dostosować do trawienia
          innych pokarmów niż mleko i że jak dziecko usiądzie bedzie mu tez łatwiej...
          polecała tez często poić, najlepiej przegotowana wodą.
          jeśli rezultatów nie będzie a zaparcia będą bardzo uciążliwe można spróbować
          syropu LAKTULOZA 3ml rano.Na razie nie kupiłam bo mam jeszcze nadzieje na
          poprawę sytuacji.
          wracając do marchewki to gotowana zapiera a z surową jest na odwrót.ale ja
          odstawiłam gotowana i nic nie pomogło wiec chyba do niej wróce po trochu bo co
          mam mu na te obiadki robic?
          • 0-olka Re: kupki a stałe pokarmy 09.05.09, 21:34
            A może po prostu zmienić dziecku dietę...? Mam 8-miesięczną
            córeczkę, która na obiadki dostaje już szpinak, buraki, jajko, rybę,
            etc... a nawet troszkę kapusty kiszonej (oczywiście owoce na deser
            także). Je też kaszki, mleko modyfikowane, w nocy cyca i jak do tej
            pory nie zdażyło się ani jedno zatwardzenie...
    • mad_die Re: kupki a stałe pokarmy 10.05.09, 19:57
      Nie pisałaś jakie mleko pije. Jeśli Twoje, to zrób tak:
      - na kilka dni (może nawet kilkanaście) wróć tylko do mleka
      - jak kupa się zrobi już normalna, to zacznij podawać jedzonka - jedno dziennie
      i to nie te zapychające (czyli nie gotowana marchewka, nie
      gotowane jabłuszko, nie ryż i kleik ryżowy).
      Dziecko 6mscy nie musi jeść ogromnych ilości jedzonek, wystarczy jak bedzie
      poznawac nowe smaki.
      • newnewnew Re: kupki a stałe pokarmy 19.05.09, 11:07
        o kurcze!to gotowane jabłko tez zapiera???
        to co ja mam mu gotować na deserki?
        nie chce gotowych słoiczków,nie mam tu sklepu z żywnością eko żebym mogła kupić
        brzoskwinie czy coś takiego a jabłuszka mam swoje i gotowałam je razem ze śliwką
        lub maliną...myślicie że to może być przyczyną?jadł taki deser codziennie.
        jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście się okaże że pozostało nam wrócić tylko do
        mleka z piersi.
        tylko mój smyk już skończył 7 miesiąc i bardzo lubi jeść łyżeczką.
        dostaje już do zupek mięso lub jajko,buraczka,brokuła,pietruszkę wydaje mi sie
        że dietę miał dość urozmaiconą.zastanawiam się też czy nie zrezygnować z
        wieczornego kleiku kukurydzianego na mleku mod . bo poza tym to pije moje mleko.
        • klepska Re: kupki a stałe pokarmy 19.05.09, 13:41
          moja lekarka twierdzi, że jabłko SUROWE zatwardza, a ROZLUŹNIA jabłko prażone,
          gotowane, ze słoiczka(np.gerber)...
          • anna-anna1979 Re: kupki a stałe pokarmy 22.05.09, 13:36
            Co to za lekarka
            Mam synka 5,5 m-ca i on też po podaniu pierwszych stałych posiłków miał problem
            z kupką. Ktoś pisał że układ pokarmowy musi przyzwyczaić się do "nowego" I to
            jest racja. mamom maluszków które mają takie problemy z kupką proponuję wrócić
            na jakiś czas do samego mleczka a potem raz dziennie podawać jakiś stały pokarm
            i to tylko kilka łyżeczek po tygodniu wprowadzić następny produkt wtedy łatwo
            wyeliminować to co dziecko może szkodzić
            Zatwardzająco działają: produkty ryżowe (kaszki kleiki przecierany ryż),
            gotowane jabłko, marchew
            Rozluźniająco: kompocik z suszonych śliwek, surowe tarte jabłuszko, sok
            wyciśnięty z surowego jabłuszka.
            A co do tego jeśli dziecko nie ma zatwardzenia a pomimo tego nie chce w pieluchę
            zrobić kupki to może być związane ze zwieraczem odbytu. wystarczy ściągnąć
            pieluszkę i delikatnie termometrem podrażnić zwieracz tak żeby się nieco
            rozluźnił i dziecko zrobi kupkę bez problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka