baby.2
19.05.09, 07:58
niedawno urodzilam sliczne i zdrowe dziecie. niestety ja czuje sie
fatalnie, ciagle w stresie, nadal boje sie, ze nie sprostam (dziecie
ma juz 2,5 miesiaca...) itd.
najgorsze jest to, ze dziecko to czuje i tez jest marudne, a gdy ja
mam lepszy dzien to i dziecko sie usmiecha i jest
spokojniutkie...czy myslice, ze to naprawde ma az taki wplyw, czy
moze to sa zbiegi okolicznosci? czy macie jakies przyklady ze
swojego zycia gdy wasz nastroj odbijal sie na dziecku?
ponadto co byscie radzily- karmic dalej i tak trwac czy lepiej
odstawic i wziac leki (kiedys juz bralam niestety...)?