03.08.09, 16:56
czy wszystkie parasolki do wózków sa tak badziewiate jak moja?
nie mogłam jej dziś opanować, a miałam ja pierwszy raz. Wywaliłam na
spacerze do kosza...
Obserwuj wątek
    • martekle Re: parasolka 03.08.09, 17:13
      o matko spokojnie, jestem przekonana ze raczej ci sie przyda
      moze po nia wroc smile
      jakie firmy parasolke mialas?
    • super-mikunia Re: parasolka 03.08.09, 17:21
      hehe ja na szczęście przed zakupem pożyczyłam od znajomych - nie
      kupię wink opchnij na allegro wink
    • shinee5 Re: parasolka 03.08.09, 19:10
      Moja parasolka (firmowa Emmaljungi) się sprawdza. Daje się ustawić
      w odpowiedniej pozycji, nie przegina się, nie wywija na wietrze.
      Ale, gwoli ścisłości, jak dotąd korzystalam z niej tylko na kilku
      spacerach.
      • anuszka.1 Re: parasolka 03.08.09, 19:20
        Moj Maclaren XLR tez sie sprawdza- lekki, wygodny dla synka i rozklada sie na plasko. Napisz jaki rodzaj spacerowki mialas??
        • shinee5 Re: parasolka 03.08.09, 19:38
          Jeszcze jeździmy gondolką - Emmaljunga Smart.
    • semi-dolce Re: parasolka 03.08.09, 19:26
      Mogę ci podesłac moją, sobie wywalisz drugą smile
      • pomidorekk Re: parasolka 03.08.09, 19:33
        moja też badziewna i szlak mnie przez nią trafia...
    • kamelia04.08.2007 Re: parasolka 03.08.09, 19:38
      też mam ten problem, też wygląda na badziewiastą. Buja sie przy tym
      wózku, majta. Wywalone 40 euro (parasolka + adapter do wózka)
      • kamelia04.08.2007 Re: parasolka 03.08.09, 19:56
        mam bebe confort taką:
        www.babyelephant.pl/images/product/img_2991.jpg
        i mnie wnerwia, nie używam jej
        • anuszka.1 Re: parasolka 03.08.09, 20:17
          Ups..a ja myslalam, ze chodzi o wozek typu ''parasolka'' hehe..
        • atena12345 a już myslalam, że d... ze mnie :-) 03.08.09, 20:19
          tak dla wyjaśnienia: chodziło mi o parasolke przeciwsloneczną a nie
          o wózek smile wózka póki co nie wywaliłam.
          No troche mnie pocieszyłyście bo myślalam, żem dupiata. Parasolka
          nie wiem jakiej firmy była i juz się nie dowiem, dokupiłam ja do
          wózka osobno - kosztowała ok. 50 zł. No i uważam, że za tą cene
          powinna być oki. Ale niestety nie była sad
          Bujała się i dyndała na wszystkie strony, raz spadła młodemu na
          głowę. Jak ją złożyłam, to wiatr ją otwierał. Jak ją chciałam po raz
          kolejny otworzyć to się przepołowiła - tzn. ten pałąk sie w połowie
          urwał.
          1. Nie sprzedam na allegro, bo popsuta i wywalona.
          2. Dziękuję semi za propozycje, ale znajdzie się u mnie jeszcze
          kilka sprzetów, które sobie wywale w przypływie nerwów
          3. Nie kupię lepszej (czyt. droższej) bo nie wierze, że lepszą się
          okaże
          • anel_ma Re: a już myslalam, że d... ze mnie :-) 03.08.09, 22:50
            ja kupiłąm w zwykłym lokalnym sklepie wózkowym parasolkę za 35zł (na
            allegro chodzą chyba po 28) i jest OK
            na początku też mnie wkurzałam, dopóki nie przetestowałam kilku
            miejsc na wózku do których ją przyczepiałam i nie obczaiłam, ze
            można ją zginać w 2 miejscach (na dole i pod samą kopułą)
            teraz mogę ją ustawiać w każdej pozycji i jest super
            aha, i jest świetnie przeciwdeszczowa - wolałam ja od folii na
            wózek - razem z budkę zabezpieczała nawet przed ulewą (+osłonka na
            nóżki bo to w maju było chyba)
            • dorisw1978 Re: a już myslalam, że d... ze mnie :-) 03.08.09, 23:03
              jedną oddałam do sklepu, bo w trakcie spaceru nagle się składała i sprawiała, że
              synuś podskakiwał po samą budę ze strachu.
              Teraz mam drugą (wywaliłam 40zł) i po prostu jedną ręką prowadzę wózek, a drugą
              trzymam parasolkę big_grin
              hi hi, polecam tę metodę, wk....jąca, ale skutecznasmile
              • ma_niusia Re: a już myslalam, że d... ze mnie :-) 03.08.09, 23:17
                Ja mam taką za 35zł ze sklepu dla dzieci. Pierwszego dnia też chciałam
                wyrzucić! ale się powstrzymałam. Jak jest duże słońce to przymocowana
                nisko i w razie wiatru trzymana ręką wink ale jest ok. Odpadła mi już od
                wózka z milion razy ale cóż - jak to przy dziecku, moja cierpliwość
                jest niemal anielska wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka