Dodaj do ulubionych

Co słychać u maluchów z listopada 2007r.?

09.09.10, 13:45
Hej, co prawda bywamy rzadziej, ale zakładam nowy wątek z lenistwa - nie chce mi się już przewijać wszystkich postów.
Gratulacje dla Agnieszki smile Fajnie, że zdałaś. Długo jeszcze będziesz w Polsce?

My biegamy do przedszkola. Oskar nie lamentuje, ale też nie wpada w zachwyt. Pewnie dlatego, że nie za bardzo lubi przebywać z dziećmi. Znacie detektywa Monka? Oskar ma podobną osobowość, niestety, więc kontakty z rówieśnikami póki co nie będą jego ulubioną częścią życia. Oczywiście przynosi teraz do domu takie nowości jak bicie, przepychanie, itp. Zasób słów zbędnych mu się też zwiększa wink
Jakoś to będzie.
Pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.09.10, 17:11
      Dobrze,ze załozyłas nowy watek.

      Arturowi na pytanie "po co ci teraz?" odpowiedziałam,ze takie mi zostaływink dopiero tatus powiedzial mu,ze kiedys bede miala jeszcze jednego dzidziusia:0
      • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.09.10, 20:26
        to się nazywa męska decyzjawink
        • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.09.10, 20:31
          Ala,co do kontaktów z rówieśnikami to mój adi też póki co za nimi nie przepada chyba że mają jakieś pojazdy i mogą chociaż na chwilę pożyczyćwink myślę,że chłopaki w tym wieku tak mają.
          buziolki!
          • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.09.10, 23:26
            dziekismile
            hmm nie wiem czy zasadniacza ale staram sie zeby przespal te 12 godzin skoro w dzien juz nie spismile
            no Agata nie wiem na co ty czekasz???jak mezus juz wszystko powiedzial...co te twoje "piersibig_grin"maja tak czekac bezuzytecznie???big_grin Arturek to byl zawsze goscsmile

            Ala znam monka bo jednego mam w domu tylko ze u nas to chodzi bardziej o czystosc.
            Luca nie pojdzie do piaskownicy bo przeciez mu piasek paluchy ubrudzismilenie wezmie do reki czegos co by go moglo umazac...wszedzie jakies smieci znajduje i mi przynosi. szkoda tylko ze swojego pokoju tak nie sprzata jak prawdziwy monkbig_grin

            jak moje prawko bedzie gotowe to wracam do domu bo juz z tesknoty nie moge wytrzymac!
            sciskam wszystkichsmile
            • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.09.10, 15:33
              no przecież wiem,wiem że sen to zdrowie tylko tak żartujęwink a właśnie,wasze smyki śpią jeszcze w dzień czy już odpuściły sobie?bo mój generalnie to jeszcze śpi ale są dni np. jak idę do rodziców,tam nie chce spać i potrafi przelatać cały dzień.czy np.jak była piękna pogoda i szliśmy na basen czy gdzieś tam,to też nie spał.ale jak taki dzień deszczowy,pochmurny,to śpi smile
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.09.10, 15:51
      No pewnie , Agata, nie czekaj smile)

      Wiesz co, Aga, Oskar ze sprzątaniem i układaniem równiutko wszystkiego też tak ma. On po prostu jest niemal taki sam. Bardzo ubolewam z tego powodu. W przedszkolu ma grupe 25-osobową i już trzeciego dnia pamiętał ok. 20 z imienia i nazwiska - nie wiem jakim cudem - ja nadal wszystkich pań nawet nie odróżniam (mają 4). Może w IPN-ie pracować. Codziennie mam szczegółową relację, co kto robił... Nam nadzieję, że jak się już naobserwuje, to będzie się normalnie bawił.'

      W domu Oskar śpi w dzień ok. godziny, w przedszkolu różnie - czasami tylko leży, no bo przecież musi patrzeć...
      smile))
      • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.09.10, 22:01
        Jak to Oskar zdaje relacje z przedszkola??ZAZDROSZCZE!
        teraz to sie co nieco dowiem,ale na poczatku to NIC nie opowiadal o przedszkolu.obserwujac go dowiaduje sie,ze umie jakis nowy wierszyk lub piosenke,ale jak na poczatku zapytam czy cos sie uczyl to nie opowiada.obcym osobom na pytanie czy byl lub czy chodzi do przedszkola czasem odpowiada,ze nie.
        on uwielbia dzieci.

        W dzien jeszcze spi i to nawet po 2-3 godz.Zdarza sie,ze nie spi ale to rzadko.
        nadal jest żywioł i czas miedzy snem wykorzystuje na maksawink
        • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.09.10, 11:07
          Igor w dzień już nie śpi chociaż wczoraj zasnął na godzinkę smile codziennie mamy "godzinny" płacz z różnych powodów najczęściej jednak bo nie chce się ubrać, najchętniej chodziłby w koszulce na ramiączkach i w klapkach albo i bez butów i jest cyrk...gdyby było cieplej pewnie bym mu ustąpiła ale w taką pogodę nie pozwolę.... mały uwielbia bajki na jim jam i śpiewa sobie piosenki, dużo opowiada szczególnie o straży pożarnej big_grin jak pytamy kim będzie w przyszłości mówi, że strażakiem big_grin Bardzo lubi układać puzzle i robić przeróżne budowle z klocków, lubi też malować i na prawdę idzie mu to wspaniale chyba odziedziczył po mamusi zdolności plastyczne wink
          • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.09.10, 17:02
            mój smyk właśnie śpi smile
            co do bajek to też lubi jim jam oraz mini mini i oczywiście hitem sezonu jest aktualnie bajka pt.strażackie opowieści.u nas też puzzle,malowanie pędzelkiem kolorowanki tzn.samą wodą,takie malowanki już z farbkami,książeczki,ale jednak najbardziej to klocki,układa różne pojazdy i często się denerwuje jak coś jest nie po jego myśli.
            też czasem nie chce się ubrać albo rozebrać ale zawsze go jakoś zagadam albo przekupię wink
            i jakoś do przodu smile
            pomału się zbieram do pracy sad
            buziole!!
            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.09.10, 23:03
              zapomnialam wam powiedziec ze luca uwielbia sie kapac.no nie moge go tego oduczyc...rachunek za wode to my placimy ze ho ho!caly dzien by w wannie siedzial i sie bawilsmilewiem ze niezdrowe wiec ograniczam na maksasmile
              no i jeszcze pytanko:
              czy ktores z naszych listopadowych dzieci ma jeszcze pieluche???
              bo moj bratanek tez skonczy w listopadzie 3 lata i nadal ma pampersa...czy mialyscie naprawde taki problem zeby dzieci odpieluchowac?bo ja nie.podejrzewam ze moj braciszek jest nie konsekwentny...winkala jak to sie pisze razem czy osobno?big_grin
              buzkismile
              • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.09.10, 15:18
                u nas z pielucha tez poszlo gladko,tym bardziej,ze od razu "rzucił" sikanie,kupe i pampersa w czasie snuwink(mial nie całe 2 latka)

                Kąpać też sie uwielbia.codziennie wieczorem obowiazkowo a jak jestesmy w domu np. w niedziele to rano i wieczorem.zdarzylo sie kiedys ,ze usnal nam w samochodzie jak wracalismy z jakiejs imprezki i postanowilismy,ze nic mu sie do rana nie stanie i niech sobie spi,a on w srodku nocy zrobil nam pobudke,ze sie nie kapal.
                ale on to ma po tatusiuwink dla mnie jedynej jest to obowiazek a oni mogliby non stopwink

                mój syn ma jeszcze jedna manie,ale jak dla mnie super:uwielbia dawac mi kwiaty i robi to z 30 razy dziennie(wszystkie napotkane na dworze i jeszcze z lego)smile
                • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.09.10, 15:39
                  heh luca tez tak mabig_grin
                  ciagle mi cos z ogrodu przynosi,czasem nie sa to kwiatki bo tylko jakis kawalek trawy albo chwastu ale przyniesie i mowi dumnie"dla ciebie mamusiu ,kwiatek"
                  slodki jest i tylesmile
                  musze przyznac ze zrobil sie ostatnio bardzo grzecznysmiletfu tfu nie zapeszacbig_grin
                  • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.09.10, 08:21
                    niekonsekwentny - razem smile
                    Oskar pieluchy nie ma od dawna - bez większych problemów na szczęście. W przedszkolu na 25 osób - jedna dziewczynka ma, a kilkoro trzeba pilnować i przypominać, bo nie wołają same, ale raczej większość już bez problemu.
                    Mamy zapalenie ucha środkowego sad Pierwszy raz Oskar jest chory sad
                    • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.09.10, 11:35
                      no Igor też kwiatki mi przynosi big_grin lubi się przytulać i dawać buzi smile
                      Biedny Oskarek oby szybko wyzdrowiał...
                      • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.09.10, 17:17
                        Zdrówka dla Oskarka.

                        A teraz Wam opisze co nam przytrafiło sie wczoraj.
                        ok.18:30 cos tam gotuje w kuchni a tu pisk i wieeelki ryk,biegiem do pokoju a Arturek psiknął sobie do oczów brisem (ten kamien co reklamuja).przemyłam mu oczy MEGA iloscią wody i po ok.20 min. bylismy na pogotowiu(ok.3km od nas).wyszła pani powiedziała,ze nie ma lekarza i odesłała nas do szpitala pół kilometra dalej.myslę,ze przestraszyła sie niespełna trzyletniego dziecka z zamknietym, opuchnietym czerwonym okiem.pojechalismy na izbe przyjec do tego szpitala,po czym wyszla pani i powiedziała,ze okulisty nie ma i ma dyzury w weekendy!!!(a to wtorek),ale dodała,zebym udala sie na oddzial dzieciecy i ,ze moze pani doktor cos poradzi.poszlam na ten oddzial i pani doktor powiedziala,ze ona nie jest okulista,i ze nic mu nie bedzie(juz mial je otwarte ale nadal bardzo czerwone i mowil,ze go boli).wiec mowie,ze wlasnie chcialam diagnozy od lekarza,ze mu nic nie bedzie,po czym ona,ze nie mozna tego bagatelizowac,bo widac,ze ma podrazniona spojowke i zebym natychmiast jechala do szpitala do sosnowca jakies 30km od nas.no to jade do tego szpitala(ciemno,deszcz i samochody jadace jak na zlosc 50/h).w tym szpitalu bylismy przed 21,bo wiadomo,ze czas ucieka czekajac i rozmawiajac z roznymi pielegniarkami i pania doktor nie wspominajac o dojezdzie.
                        w szpitalu w Sosnowcu w rejestracji dzwoniono do kolejnego lekarza po czym ....odeslali nas do katowic!
                        w szpitalu w sosnowcu stracilismy kolejne 20 min.
                        po tym wszystkim oczko Arturka bylo juz tylko delikanie zaczerwienione(juz normalnie patrzyl i mowil,ze juz nie boli).
                        do katowic juz nie pojechalismy,bo juz normalnie zaczelo mnie to smieszyc,bo do tej pory to dziecko juz mogloby stracic wzrok a jemu nawet nikt do tego oczka nie zajrzał!!!!
                        w domu bylismy cos przed22.
                        na drugi raz (odpukac)juz wiem,ze trzeba biegiem prywatnie bo inaczej to jw.
                        na szczescie meza siostra jest farmaceuta i przez tel podala nazwe jakis kropli do wykupienia i jest ok.
                        dzis nie ma śladu.
                        • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.09.10, 20:42
                          Skandal!!!
                          • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.09.10, 12:55
                            O matko, polska służba zdrowia koszmarrrr
                            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.09.10, 20:17
                              ojej szkoda slow ale wazne ze arturek doszedl do siebiesmile
                              • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 09:13
                                cześć dziewczynki!
                                chwilkę mnie nie było ale miałam troszkę biegania no i pogoda była całkiem fajna więc sporo łaziliśmy.Oskarkowi powrotu do zdrówka życzę bo chyba uszko boli sad
                                Co do Arturka to dobrze że nic się nie stało z oczkiem bo niestety to co wam się przydarzyło to nic innego jak skandal!szkoda gadać...
                                a teraz pielucha...no cóż, my jeszcze mamy,z tym,że tak jak już kiedyś pisałam adi woła że mu się chce ale tylko wtedy jak jest na golaska np.po kąpieli(długo lata z gołym tyłkiem bo nie chce się ubrać) albo jak było gorąco i byliśmy na wsi chodził bez pieluchy to wtedy woła żeby mu...ubrać pieluchę.jak proponuję nocniczek to jest beeeee sad chociaż kiedyś parę razy drobnym przekupstwem namówiłam go na nocnik i siadł na chwilę więc jakiś postęp jest wink
                                póki co na dzień dzisiejszy pampek jest.wiadomo,że fajnie gdyby już pielucha zniknęła z naszego życia ale nie mam jakiegoś strasznego parcia i nic na siłę nie robię.
                                co do kąpieli to mój smyk też lubi sie pluskać z tym,że my nie mamy wanny tylko kabinę.jak był mniejszy to była taka wkładka i tam się taplał ale kiedyś umyliśmy go pod prysznicem i tak mu się spodobało,że czym prędzej wanienka poszła do śmieci.na dzień dzisiejszy idąc się kąpać zabiera zabawki,zazywczaj najnowsze,tam sobie je myje i takie tam.ostatnio kupiłam markery do kąpieli więc mazia po ścianach i po sobie smile
                                to chyba tyle.
                                pozdrawiam i jeszcze raz dużo zdrówka dla maluchów!!
                                • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 09:21
                                  a jeszcze sobie teraz myślę,bo zastanawiam się jak to jest że idąc na plac zabaw(niejeden) wiele dzieci i to starszych niekiedy ma jeszcze pieluchę a wskoczysz na forum i wszystkie odpieluchowane (was nie podejrzewam o wciskanie kitu) ale tak naprawdę jest,zresztą nie tylko w tej kwestii.no nie wiem...
                                • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 12:44
                                  Masz rację, że nic na siłę. Każdy maluch jest inny. Oskar nadal nie potrafi np. podskoczyć... Nie mam pojęcia, dlaczego i kiedy mu jakaś blokada spadnie smile A pieluchy to same się skończą z dnia na dzień pewnie, jak Adi uzna, że już czas smile
                                  Oskarek już zdrowy. Czekamy na poniedziałek, żeby go wysłać do przedszkole, bo zwariować można... 1000 pomysłów najdzikszych. No i bez przerwy gada - wymówił dziś "r" pierwszy raz nawet. A z tym gadulstwem to pewnie też jest różnie. Ja mam dopiero teraz porównanie jakiekolwiek z przedszkolakami. Są wszystkie warianty - takie gaduły jak Oskar, mówiące mało i nie mówiące jeszcze w ogóle. A jak Wasze maluchy? Ja to bym najchętniej zaklejała Oskarowi buzię chociaż na godzinkę....
                                  A w ogóle to leje u nas deszcz cały czas i już mnie to denerwuje.
                                  Pozdrawiamy wszystkich!
                                  • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 16:01
                                    no widzisz,ja porównanie mam ciągle bo plac zabaw i znajomi i dzieci koleżanek z pracy.jestem na zmianie z dziewczyną która ma córeczkę z grudnia 2007 a jej siostry synek właśnie skończył 3 lata.jej mała mówi już bardzo ładnie ale z pieluchą pożegnała się jakiś miesiąc temu dopiero,z kolei ten chłopczyk ma pieluchę nadal a jeśli chodzi o mowę to chyba od roku do tej pory tylko mama,tata i baba.mówiąc że mój smyk mało mówi mam na myśli,żę mało jest wyrazów że tak powiem które można znaleźć w słowniku języka polskiego wink on nawija po swojemu bez przerwy,niemal każda rzecz ma swoją nazwę nawet omlet,kukurydza,krokiet smile jestem przekonana,że jak zacznie już mówić jak reszta społeczeństwa wink będzie istną gadułą smile
                                    buziolki!
                                    • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 16:03
                                      aha,mój adi też nie umie podskoczyć odrywając obie nogi jednocześnie i u nas deszcz pada dzisiaj,wczoraj była fajo pogoda smile
                                      • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 18:28
                                        Arturek umie skakac odrywajac oby dwie nózki równoczesniewink
                                        Ale naszym problemem sa nadal obgryzane paznokciesad nic nie skutkuje.
                                        Dzis moja znajoma "pocieszyla" mnie ze jej Piotrus tez dlugo obgryzal paznokcie a jak przestal to robic to zacząl dłubac w nosie i teraz robi to non stop.To juz nie wiem co gorsze.a obawiam sie,ze to taki typ co caly czas musi cos z tymi raczkami robic.

                                        W domu znow powrot do ogladania bajek(przez lato malo ogladal) i godzinami buduje z lego i rozne budowle z poduszek i pojemnikow na zabawki.
                                        a i ciągle cos "wałkuje" np. mowi :mamusi zwalkuje ci koldre i zwija w rulon,i tak ze wszystkimsmile

                                        Paulina a probowałas malego sadzac na ubikacje?np. Arturek NIGDY nie korzystal z nocnika,chcial jak mama i tata,od razu zreszta sikal na stojaco.Moze u Was tez tak bedzie tym bardziej,ze pisalas,ze z wanienka tez tak mieliscie,ze chcial jak Wy.
                                        Oczywiscie,ze musi do tego dojrzec i sam zacznie wolac.
                                        a i Arturek tez uwielbia byc golasem i najczesciej tak paraduje po domu np.terazwink
                                        • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 21:18
                                          No fakt, u nas też Oskar od razu na stojąco - tak jak tata. Zadne nocniki...
                                          • paulinadrian Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 22:28
                                            od razu prostuje,że mam na imię kasia a nie paulina wink paulina to moja córka smile kiedyś jak chciałam założyć konto,nie mogłam za nic wymyśleć jakiegoś nicka i tak mi wtedy przyszło do głowy-imiona dzieci.teraz bym chciała to zmienić bo faktycznie nie wiadomo potem co i jak ale chyba musiałabym to usunąć i założyć nowe,chyba tak zrobię.
                                            a teraz do rzeczy wink co do kibelka to również proponowałam,ale też beeee smile trochę mnie to dziwi,bo wszystko chce sam i naśladuje a to co by sie naprawdę przydało to nieeee wink no cóż...poczekamy smile
                                            Arturkowi gratuluję podskoków wink
                                            no ale obgryzania paznokci to nie gratuluję wink chyba brak paznokci lepszy niż ...dłubanie hmmm...
                                            bajeczki,u nas też się zaczęło dlatego jak tylko bardziej przyzwoita pogoda to odrywam od telewizora wink
                                            ale mi dzisiaj fajnie,mam cały wieczór dla siebie,i tv dla siebie i kompka dla siebie i piwko wink
                                            ślubny polazł na rybki,dziecko nie spało w dzień (wizyta u babci) więc 21 z minutami już zasnęło smile a mamusia pełen relaksik,mniam
    • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.09.10, 23:18
      no to ja,może będzie lepiej wink katrina,jako że tak na mnie mówią w pracy,to drugie...nieważne wink
      • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 18.09.10, 13:49
        Kasiu, Katrino... - zdecyduj się wink
        Oskar nam zwariował chyba - wrzeszczy o byle co i potrafi tak krzyczeć do upadłego. Ja nie wiem. Podmienili go gdzieś... A myślałam, że wszelkie bunty za nami. A to chyba dopiero początek. Strach pomyśleć.
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 18.09.10, 22:37
          a wiesz,jakbym dała login kasia to pewnie by było nie wiadomo z jaką liczbą (wszak kasia to niezbyt oryginalne imię wink ) i potem jeszcze bym zapomniała jak się zalogować a tak to wiesz,raczej nie zapomnę daty urodzenia (chociaż czasem bym chciała wink )
          oj ten Oskarek!co to się stało?może tęsknota za przedszkolem?oby szybko minęło smile
          • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 19.09.10, 11:57
            I tak jesteś młodsza ode mnie smile smile
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 19.09.10, 15:08
              jak młodsza?chyba starsza,może coś nie kumam bo jestem po 12 nocnych wink
              • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 19.09.10, 16:53
                No, zwyczajnie smile U mnie akurat te dwie siódemki to nie jest rok urodzenia, tylko dzień i miesiąc smile
                • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 19.09.10, 21:15
                  ano widzisz,a ja myślałam,że rok urodzenia.dobra,nie drążmy tego tematu wink
                  • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 19.09.10, 21:17
                    a jak tam Oskarek dzisiaj? lepiej czy dalej daje popalić? mój niunio grzeczny jak nie wiem co wink chyba też podmieniony wink
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 20.09.10, 08:42
      Oskar dziś nie najgorzej. Już jest w przedszkolu, więc ma okazję się wybrykać smile
      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 20.09.10, 12:52
        alu to chyba Oskar wszedł w ten sam etap co Igorek, normalnie łobuz nie z tej ziemi buntuje się strasznie i wrzeszczy tak,że nie idzie go uspokoić... co dziennie musi swoje odpłakać ... mam nadzieję, że mu to szybko przejdzie.... U nas piękna pogoda słoneczko świeci chociaż wiatr zimny ale i tak chce się żyć wink
        Mały nie lubi jeans-ów tylko w spodniach dresowych by chodził...
        Lubi "gotować" chyba rośnie nam mały kucharzo- strażak big_grin W sobotę wybieramy się na zawody strażackie oj będzie w żywiole wink
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 22.09.10, 18:44
          oj,a gdzie te zawody strażackie?mój smyk to by dopiero był w żywiole smile
          • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.09.10, 09:57
            W Zebrzydowicach wink
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.09.10, 10:38
              o cholercia,trochę za daleko,nie zdążę na nocną zmianę wink
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.09.10, 14:13
      Jedziemy jutro na weekend do Zakopanego smile
      • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.09.10, 16:40
        My byliśmy w ostatni weekend sierpnia w Zakopanym(4 dni)smile
        Było superfajnie!

        A w poniedziałek lecimy na tydzień do Londynusmile
        Wszyscy troje pierwszy raz w zyciu samolotem.ciekawe kto wypękawink
        pewnie ja ,bo mam niewyobrazalny lęk wysokości(,ale to podobno co innego)

        Super miec "opóżnione" wakacje,bo wszyscy juz zapomnieli o nich,a teraz my bedziemy sie BYCZYĆ!!smile
        • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.09.10, 16:42
          Ha,ale egoista ze mniesmileoczywiście udanego wypoczynku Wam Ala życzęsmile
          • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 24.09.10, 11:56
            no super dziewczyny .fajnych wakacji zyczesmile
            tez bym tak chciala...
            dzisiaj jedziemy na basen ,a co? tez sie pochwalebig_grinbig_grinbig_grin
            Ps.lot samolotem wcale nie jest taki zly,ja bardzo lubiesmilea luca to juz lecial tyle razy, ze nawet juz tego policzyc nie mogesmile
    • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.10.10, 11:38
      A tu co tak cisza? zagląda ktoś tu jeszcze?
      U nas piękna pogoda, Igorek jednak woli siedzieć w domu sad oczywiście chodzi o to że nie lubi się ubierać i woli zostać w domu, walczymy z tym mam nadzieję ,że w końcu bez problemu będziemy wychodzić na pole wink co tam u was?
      • kasiulka_26 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.10.10, 13:57
        można? mój syn co prawda z wrzesnia, ale u trzylatków to chyba już nie jest duża różnica, a nie mogę tu znaleźć mam z dziecmi wrześniowymi smile
        • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.10.10, 16:52
          Witamy nowychwink

          Artur uwielbia byc na dworze i na szczescie nigdy nie przerabialismy problemu ubierania sie(za to nadal obgryza paznokciesad).

          Wakacje juz za nami.Bylo super!
          Arturek w Londynie dostał wysypki na buźce od mleka,a myslalam,ze skazy bialkowej juz nie ma ,bo u nas je mleko i nic mu nie jest a tam nie wiem,czy wiecej chemii,czy co?jedzenie ogólnie jest tam FATALNE.
          W samolocie fajnie(bylam dzielna,nic sie nie balamwinka Arturek w czasie lotu fantazjował o strazakach:
          "zaraz sie ten samolot zapali i przyjedzie straz z drabiną do nieba" lub "zaraz ten samolot spadnie i sie rozbije i przyjedzie straż"smilesmile

          Ala jak tam po weekendzie?
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 05.10.10, 19:29
            a cześć dziewczynki!
            trochę się nie oddzywałam bo po pierwsze fajo pogoda więc spacery dłuuugie a po drugie mam ciekawą książkę więc jak tylko chwilka wolna to czytam,także w pracy jak nie ma co robić to do książki.książka bardzo wciągająca ale zarazem smutnacrying klucz sary-tatiana de rosnay.warto przeczytać.
            Agatka,to Arturek jest bardzo dzielnym facetem że nie bał się lecieć samolotem smile ja,przyznaję nigdy jeszcze nie leciałam chociaż mam w planie taką krótką wycieczkę,odwiedzić brata w liverpool,no ale od roku już do niego lecę i coś się nie mogę zebrać wink
            Beata,my mamy podobny problem.adi bardzo chce iść na spacer ale jak przychodzi to ubierania to...czasem z godzinę się proszę winkz tym,że ja nie odpuszczam i w końcu wychodzimy.no chyba że pogoda nie za bardzo to wtedy ciuchy z powrotem do szafy i do widzenia.ale jak pogoda taka jak teraz to chyba by mi serce pękło gdybyśmy nie wyszli.przekonuję w końcu albo używam jakiegoś podstępu albo małe przekupstwo wink
            i na koniec,witam nową mamę i jej już trzylatka smile
            buziolki!
            • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.10.10, 09:50
              Ja też nie popuszczam i zawsze wychodzimy ale płacz musi być sad a najlepsze jest to, że potem jak już wyjdzie to bawi się i nie chce wracać do domuwink U nas pogoda się pogorszyła ale nie leje więc korzystamy póki można smile witam nową mamę i jej pociechę big_grin
              Jak tam nasza przyszła mama?
              • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.10.10, 10:18
                ano widzisz,to ja myślałam,że odpuszczacie wink u nas to się nawet obejdzie bez płaczu,muszę się po prostu natrudzić i wymyśleć co tam fajnego będziemy robić albo gdzie pójdziemy(z reguły jest to dworzec główny wink ) i takie tam.i wyobraź sobie,że u nas tak samo,czyli jak już wyjdzie to potem nie chce wracać a tu zakupy,obiad wink w sumie nic się nie dzieje ale godzinka czasem zmarnowana na takie ględzenie wink
                no właśnie,jak tam przyszła mamusia?
            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.10.10, 11:43
              nie no artur swietny jest!"zaraz ten samolot zleci i sie rozbije i przyjedzie straz"big_grinhahahabig_grin
              kochana i ty sie balas jak ci synus takie fantazje przedstawial???smile
              ach te dzieciakismilemoje chlopaki to juz sie razem bawia i nawet nie kloca.poczatki byly trudne bo Luca nie chcial sie zabawkami dzielic ale teraz kapuje ze mu brat nic na zawsze nie zabierze.
              czesto do mnie przychodzi i mowi"mama slodki ten nasz Tobi ,lubie go"smile
              normalnie rozbraja mnie tym zdaniembig_grin
              wiecie co mi sie bardzo u Luki podoba,ze nie bije innych.
              jeszcze mlodemu ani razu krzywdy nie zrobil,a wiecie jak to bywa miedzy takimi maluchamismile
              obchodzi sie z bratem jak z jajkiemsmile
              pogoda u nas do kitu ale i tak staramy sie wychodzic.
              jakies wakacje w cieplych krajach by sie przydaly...
              pozdrawiamy wszystkich...nowa mame z trzylatkiem rowniezsmile
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 08.10.10, 08:34
      No, faktycznie, Arturek nieźle to sobie wykombinował smile
      W Zakopcu było fajnie - pogoda idealna, aż dziw smile
      Zaraz po powrocie - w poniedziałek - Oskar zaliczył pierwszą jazdę samochodem. Wracaliśmy z przedszkola: Oskar przypięty na swoim foteliku (z którego nigdy sie nie próbował wypinać). Wjechałam, jak zawsze, tyłem na podwórko, wyłączyłam silnik, zaciągnęłam ręczny i wrzuciłam na luz. Wysiadłam otworzyć bramę od garażu (dwuskrzydłowa). Otworzyłam jedno skrzydło i w tym momencie wjechał we mnie samochód... Na szczęście wrył się w drugą część bramy, złamał ją i zgasł. Pół metra dalej i przejechałby mi przez szyję. Pognałam zobaczyć , czy nic nie stało się Oskarowi. Na szczęście tylko siedział wystraszony i mówi: "Mamusiu, co ja narobiłem...". Pytam się, jak tego dokonał, a on na to: "Wyślizgnąłem się z pasów, wrzuciłem bieg, spuściłem ręczny i przekręciłem kluczyk". Fajnie... Wypada się cieszyć, że nie trafił na jedynkę i nie wjechał na ulicę pod jakiś samochód... Potem wysiadł i zobaczył wszelkie szkody. Stwierdził, że nie będzie już przekręcał kluczyka. Masakra. O mały włos i bylibyśmy na pierwszych stronach gazet...
      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 08.10.10, 11:55
        o kurcze ale mieliście przeżycia, dobrze, że nic się wam nie stało.....
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.10.10, 15:26
          oj mieliście Ala przeżycia,dobrze że nic się wam nie stało a swoją drogą musisz sprawdzić ten fotelik bo przecież takiemu maluchowi ciężko to chyba odpiąć,ja sama nieraz się mocuje i niejeden raz złamałam paznokcia na tym zapięciu wink jakoś tak niefortunnie odpinam tongue_out
          co poza tym u was?u nas nic nowego,pogoda się popsuła i dzisiaj spacerek zaledwie 40 minutowy na którym mój smyk przez cały czas gonił gołębie wink ja nie wiem co on ma z tymi gołębiami,idzie spokojnie ale niech tylko zobaczy gdzieś jakiego ptaka to nie może sobie odpuścić wink
      • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.10.10, 19:30
        ooo kurde!!
        widac,ze Oskarek teorie ma w jednym paluszku,moze chciał praktykiwink

        pozdrowienia dla rajdowcasmile
    • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.10.10, 12:01
      ooooooo matko Ala ja to bym chyba umarla ze strachu!!!cale szczescie ze Oskarowi nic sie nie stalo...auto mocno skasowane???straszne...
      • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.10.10, 17:01
        No, mocno może nie - tylna lewa lampa do wymiany, zderzak do lakierowania... No i brama do zrobienia. W życiu bym nie pomyślała, że coś takiego może się wydarzyć... Nie mam pojęcia zwłaszcza, jak Oskar wylazł w takim tempie z fotelika - mamy porządny, był dociągnięty...
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.10.10, 21:21
      Dowcipna jesteś , Agata.... wink
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.10.10, 21:41
      Oskar tego fotelika nie umie odpiąć... Też sama ma problem z tym. On się z tych pasów wyślizguje, mimo iż są dobrze przyciągnięte. Jak magik... Do cyrku go dam.
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.10.10, 01:56
        aaa wyślizguje,no właśnie bo się trochę zdziwiłam,chociaż się jeszcze zastanawiam jak on spuścił ręczny tongue_out no taka już podejrzliwa jestem wink
        • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.10.10, 11:03
          Ręczny spuszcza bez problemu prawie w każdym samochodzie, chyba że jakiś facet silny zaciągnie tak, że nawet ja nie umiem. Taki już z niego typek.
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 22.10.10, 18:14
            to faktycznie sprytny chłopak bo czasami ja sama mam z tym problem wink
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
    • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 26.10.10, 10:04
      cześć , co tam u was? jak dzieciaczki?
      Igorek zrobił się grzeczniutki, ładnie śpi w nocy w dzień już w ogóle; uwielbia kotki i cały dzień potrafi bawić się z "murzynem"... w przyszłym roku zapisuję go do przedszkola... a jak na razie zastanawiam się co mu zrobić i kupić na urodziny... macie już coś obmyślone?
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 27.10.10, 21:54
        hejka!
        co do grzeczności to u nas z tym różnie bywa ostatnio uncertain jednego dnia aniołeczek smile a drugiego...mam ochotę uciec na morze i zostać marynarzem wink
        ale tłumaczę to sobie tak,że każdy ma prawo mieć czasem zły dzień,dziecko też.meliska i jakoś lecimy do przodu wink
        kiedyś pogoda była supcio a mój adi wyszedł dopiero ok.15 bo nie chciał się ubrać uncertain
        co do przedszkola to też myśleliśmy o tym żeby zapisać w przyszłym roku.zapiszemy i zobaczymy jak będzie.
        jeśli o urodzinki to będzie kameralna imprezka u babci,torcik i prezencik rzecz jasna,tatuś wymyślił jakiś tor samochodowy smile będą wyścigi a dla mamusi kolejny tor przeszkód w pokoju big_grin
        https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 28.10.10, 05:16
          ps.meliska dla mnie big_grin
          https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
    • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 28.10.10, 15:32
      Czesc!

      mamy nowy sukces(dla Was pewnie normalkawink:Arturek juz 3 noce spi sam w swoim pokoju.
      w łozeczku od urodzenia spał sam a gdy kupilismy mu "dorosle" lozko(mial ok.11 mies) to "mądry" tatuś zaczał brac Arturka w nocy do nas do łózka,zeby go (w nocy!) przytulac i całowac...no i tak zostalo az do teraz.oczywiście dla arturka to zawsze spal z nami i teraz nie mogl sie przemóc do spania u siebie,a tu nagle czary mary i jest dumny jak paw,ze spi sam.wszystkim sie tym chwalismileA my mamy dla siebie tyle miejsca,ze czuje sie jakby jeszcze jedno łozko bylo!
      A tak wogole to teraz to w domu czasem nawet nie wiem,ze mam dziecko,idzie do siebie do pokoju i bawi sie tam cale popołudnie,a ja wtedy moge wszystko nawet sie zdrzemnacsmile
      a jak jest u Was?(Agnieszka i inne z maluszkami sie nie liczasmile)

      Jeszcze napiszcie jak z samodzielnym ubieraniem i rozbieraniem,bo Artur to leń w tym temacie okropny.umie sie caly rozebrac,a ubrac wszystko na dół i kurtke lub bluze,nie umie wkładac bluzeczki lub koszulki.ale jak juz pisalam oglada sie na mnie,zebym to ja go ubrala lub rozebrala od stóp do głowy(kiedys nawet przed kapiela jak zdjelam mu bluzke i czekam ,az zdejmie chociaz majtki zapytał:"a ty na co czekasz?"



      • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 28.10.10, 17:03
        a niby czemu ja sie nie licze?big_grin
        urodziny beda normalne,zadna duzy impreza ale kuzynki przyjada napewnosmile
        luca chce kolejke dostac.nie wiem gdzie ja rozlozy bo pokoj zawalony ale nic innego narazie sobie nie zyczysmile
        ubierac tez sie nie chce.rozebrac sie umie .majty ,skarpety i spodnie potrafi sam ubrac ale wiecznie czeka az ja przyjde czyli podobnie jak u ciebie agatasmile
        no i tez od jakis dwoch tygodni spi w swoim nowym lozku.
        spal z nami od zawszesmilejak sie tu przeprowadzilismy w marcu to dostal nowe lozko nawet ze slizgawka ale nie bylo mowy zeby sie od nas przeniolsmile
        no i tez wszytskim sie chwali i my chwalimy jegosmileczyli tez podobnie jak u ciebie agatabig_grin

        obaj sa grzeczni nie moge narzekacsmile

        pozdrowionkasmile
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 31.10.10, 20:39
          nasz smyk śpi z tatą uncertain choć już kiedyś spał pięknie sam w nowym łóżeczku.podobnie jak u Agaty mądry tatuś wziął sobie synusia do przytulania i tak już zostało uncertain ciągle powtarza,że adi musi niedługo spać sam ale widzę jak biedny cierpi big_grin ja się śmieję,że przeżyje załamanie nerwowe jak będzie musiał spać bez synka big_grin
          co do ubierania,to potrafi się rozebrać i ubrać od pasa w dół,powyżej tylko ściągnąć kurtkę i czapkę ale robi to mama wink
          https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
    • agata688 Re: listopad:) 03.11.10, 17:45
      Wszystkim naszym maluszkom duuuzo zdrowka i zabaweksmile

      ps.tak ogólnie,bo nie znam dkladnie dni urodzin wszystkich,a tak bedzie sprawiedliwiewink

      Aga w takim razie zazdroszcze(i gratuluje) tak spokojnych panówsmile
      • beata2502 Re: listopad:) 04.11.10, 12:02
        dziękuję w imieniu Igorka big_grin również składam najlepsze życzenia naszym listopadowym szkrabom big_grin
        • katrina73 Re: listopad:) 04.11.10, 15:04
          dziękujemy za życzenia! również życzymy naszym smykom duużo zdrówka,duużo słoneczka,duużo zabawek i wszystkiego naj naj !! smile
          https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
          • luka2007 Re: listopad:) 05.11.10, 10:28
            my rownniez zyczymy wszystkim dzieciaczkom duzo zdrowia ,radosci,pociechy z rodzicowsmilei oczywiscie duzo zabaweksmilebuziolesmile
            • alajna2 Re: listopad:) 08.11.10, 13:55
              To i ja zyczę wszystkiego naj!
              milenka ma w srodę pasowanie na przedszkolaka i jest mega nakrecona, tylko trenuje piosenki i wierszyki. Jest taka podniecona i przejeta tym przedszkolem, ze po powrocie do domu nic tylko się w przedszkole bawi.
              Spodobały jej się znaki drogowe, babacia kupiła jej minaturowe i teraz jest już obcykana co jest co, aż jestem w szoku, że tak szybko wszystko zapamietała.
              Niestety ciagle jest przeziebioona, już sama nie wiem co jest grane. Chyba musi nabrać odporności. W przedszkolu na porządku dziennym sa niestety dzieci z katarem do pasa i rożnymi kaszlami sad( nawet wymiotujące przyprowadzają rodzice sad((
              Ja jestem juz w 24tyg ciąży i powróciły mi porannne wymioty !!!!
              Pozdrawiamy!!!!!
              • katrina73 Re: listopad:) 08.11.10, 21:19
                O,to z Milenki dzielny przedszkolaczek smile Super dziewczynka!
                No jak dzieciaki poprzeziębiane to łapią infekcje jedno od drugiego i błędne koło sad często u nas dziewczyny w pracy skarżą się na to właśnie jak dzieci idą do przedszkola.
                życzę,aby te poranne wymioty szybko minęły i nigdy nie wróciły smile
                Pozdrawiam wszystkich!
                https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                • beata2502 Re: listopad:) 09.11.10, 11:16
                  Alajna a znacie już płeć czy wolicie mieć niespodziankę? U nas przygotowania do urodzin ( w sobotę ur. a w niedz. imprezka) pozdrowionka
                  • luka2007 Re: listopad:) 09.11.10, 20:09
                    jejku dziewczyny nasze maluszki koncza juz 3 lata!!!!!!!!!!kiedy to minelo???
                    pamietacie jak sie wspieralysmy jak jeszcze w ciazy bylysmy ?ach lezka sie w oku kreci...
                    • luka2007 Re: listopad:) 09.11.10, 20:12
                      agata dalabys jakies nowe zdjecie Arturka na NK bo nawet nie wiem jaki sie z niego przystojniak zrobilsmileczemu go tak chowasz co?winkbuziakismile
                      • katrina73 Re: listopad:) 10.11.10, 09:48
                        Beatko udanej imprezki urodzinowej życzymy!
                        Co do zdjęć na nk,no właśnie,co tak nie ma co oglądać???dawać fociaki dawać wink
                        my sami troszkę się nie udzielaliśmy ale nie było jakoś okazji ku temu ale niedługo urodzinki więc na pewno coś wrzucimy smile
                        piszecie,że wspierałyście się w czasie ciąży,szkoda że wcześniej do was nie trafiłam bo przydałoby się dodatkowe wsparcie,miałam trochę stresów w tamtym czasie oj miałam...pewnie w pewnym stopniu też przyczyniły się do tego,że adi jest listopadowy a nie grudniowy,termin miałam na 18 grudnia a 22 listopada już był z nami smile
                        buzia!
    • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.11.10, 18:52
      kobity jestesmy po bilansie trzylatkasmile
      Luca ma 94 cm i 13,6 kilograma.
      cos mi zlecial z wagi bo juz 14 kilo wazylsad
      pediatra zadowolony wiec nie robie stresowsmile
      wszystko w porzadku ,rozwija sie prawidlowosmile
      a jak wasze dzieci?
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.11.10, 10:16
        co do bilansu to w naszych książeczkach jest po bilansie dwulatka dopiero bilans czterolatka chyba że tak kontrolnie pójdziemy sobie smile
        jednak co do parametrów wink to adi ma ok.96 cm i 14 kg zmierzony i zważony w domku smile
        • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 12.11.10, 13:21
          już dawno nie ważyłam ani nie mierzyłam Igorka ale rośnie i przybiera bo z wszystkiego wyrasta.... dzisiaj idziemy na testy alergiczne....właściwie nie wiem po co ale jak kazali tak robimy wink chodzi o takie na pyłki bo co roku wczesną wiosną katar i pediatra zalecił wizytę u alergologa a ta że zrobi testy, także zobaczymy.....
          a w niedzielę imprezka wink
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.11.10, 08:37
            wczoraj miałam okazję dokonać dokładniejszego pomiaru wzrostu i ma tyle co Luca czyli 92 cm.
            Igorkowi wszystkiego najlepszego i udanej imprezki! my w następną niedzielkę smile
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.11.10, 08:42
              teraz sprawdziłam i Luca ma 94 cm coś mi się pomieszało chyba,to mój mały krasnalek jest wink
              https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
              • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.11.10, 11:27
                jak tam Beatka po urodzinkach?wszystko się udało? smile
                • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.11.10, 13:40
                  tak udało się, jestem wykończona smile
                  Byliśmy na testach alerg. i mały nie jest na nic uczulony huraaaaa...
                  impreza na 26 os. więc dużo roboty ale wszyscy zadowoleni, a w szczególności Igor, tak przeżywał że dostał tyle prezentów, że w nocy zrobił nam pobudkę i musiałm budować straż z klocków lego ;p i teraz jestem wymleta i nic mi się nie chce. od nas dostał duży traktor na pedały( uwielbia traktory i jest zachwycony) big_grin
                  • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.11.10, 14:27
                    no to supersmile
                    my mamy problem z prezentem...kumplowi podoba sie praktycznie wszystkosmile
                    ostatnio ma faze ze jest hokeista.tata gra przeciez w hokeja na lodzie i ostatnio obcial mu jego stary kij.zaklada ochraniacze, rekawiczki ,kask na glowe i gra po calym mieszkaniu.spi z tym kijem w lozku...tez ostatnio przyszedl w nocy" ubrany" do gry i nawet sie na mnie obrazil kiedy powiedzialam ze idziemy jeszcze spacsmile
                    • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.11.10, 17:19
                      no to supcio!teraz kolej na nas smile
                      https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 29.11.10, 00:18
                        hej laseczki co tam u was i u waszych trzylatków? bo chyba wszystkie dzieciaczki już oficjalnie mają skończone trzy latka smile my po urodzinkach ale powiem wam jeszcze,że za miesiąc z hakiem będzie jeszcze jeden torcik,córeczka kończy 18 lat! smile no,taką mam starą w domu wink parę dni temu pisała próbną maturę,wyników jeszcze nie ma,nie chce nawet wiedzieć jak poszło na matematyce uncertain oj,co za pech,że ta się pojawiła na maturze,brrr...trzeba będzie od stycznia wziąć jakieś matematyczne przygotowanie uncertain
                        poza tym nic nowego,zima nadeszła,troszkę śniegu spadło,znowu siedzenie w domu i odliczanie do wiosny wink
                        pozdrawiam gorąco!
                        https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                        • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 30.11.10, 17:30
                          no wlasnie my juz po urodzinachsmileluca byl zachwycony ze dostal tyle prezentowsmileimpreza sie udalasmile
                          a moj mlody Tobik chodzi!!!niecale 11 miesiecy i juz smiga po mieszkaniusmilew sobote mamy chrzest.wiem wiem troche pozno ale zawsze cos wyskoczylo i trzebabylo termin przesuwac...
                          chcialam tylko zdarzyc zanim zacznie chodzic no i sie nie udalobig_grinzeby tylko nie uciekl z kosciolabig_grin jestem juz w stresie bo nie wszystko jeszcze pozalatwiane.dobrze ze tesciowa mi przynajmniej jedzenie ugotuje,ja robie tylko dodatkismile
                          pozdrawiamy wszystkie trzylatkismile
                          • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.12.10, 13:59
                            Na pewno wszystko będzie super i Tobik nie ucieknie tongue_out
                            Ja właśnie pierwszy dzień w pracy po opiece nad Igorkiem, straszliwy katar i kaszel go męczył...
                            ale humorek cały czas mu dopisuje więc ok big_grin
                            • sabka22 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.12.10, 15:18
                              Witajcie,ja mam córeczke z listopada 2007 Julke.
                              Typowa złośnica,dominuje nad prawie 5letnim bratemsmilea zaniedługo będzie miała następnego rywala o względy taty i mamy,prawdopodobnie drugiego braciszkasmile
                              Pozatym jest kochana tylko malutko mówi,stara się jak może,uczymy się i teraz od 3tyg dużo nadrobiła także jest dobrze.
                              Pozdrawiam serdecznie mamusie!
                              Aha do przedszkola nie chodzi bo przeprowadzaliśmy się do Lublina i miejsce w Gliwicach nam przepadłosadAle od następnego roku wracamy najprawdopodobniej do Gliwic i będziemy się starać od nowa.
                              • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.12.10, 20:27
                                Witaj Sabka! przedstawiasz się a przecież już tu z nami wcześniej pisałaś wink
                                https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.12.10, 09:18
      Składam spóźnione życzenia... smile Nie mam kiedy zajrzeć ostatnio. Mąż miał udar mózgu, na szczęście wszystko się mu wycofało, ale zamieszanie mieliśmy niezłe.
      Pozdrawiam.
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 12.12.10, 12:16
        o cholercia!ale dobrze że się wycofało,no szok!
        • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.12.10, 12:59
          Dużo zdrowia dla twojego męża Alu, dobrze że się wycofało smile
          U nas dużo śniegu, często jesteśmy na polu i jeździmy na sankach, przeziębiłam się i gardło mnie boli ale jakoś daję radętongue_out Igorek waży 17,4 kg więc sporo i ostatnio też był przeziębiony ale szybko się z tym uporaliśmy smile
          a co tam u was? prezenty pod choinkę już zakupione?
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.12.10, 00:31
            u nas też duuuuużo śniegu!jeździmy na sankach i na brzuchach big_grin prezenty jeszcze nie zakupione,planuję wybrać się jutro na zakupy ale jak to będzie to zobaczymy wink
            my zdrowi,zdrowi,zdrowi i oby tak dalej smile
            buziolki!
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 29.12.10, 16:45
              halo,żyjecie??? jak tam po świętach?jak przed sylwestrem?
              https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
              • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 30.12.10, 12:35
                żyję czasami zaglądam ale nikt nie pisze...Święta szybko zleciały ale na szczęście juz byliśmy praktycznie zdrowi, bo całe dwa tyg. wcześniej chorowaliśmy wszyscy w domu sad Sylwestra spędzimy w domu, może jacyś znajomi wpadną, nie mam pojęcia zresztą jak co roku, wiem tylko tyle, że do południa jedziemy na nartysmile a jeszcze wracając do świąt-prezent dla małego zamówiony na allegro nie doszedł(zresztą do dziś go nie ma) więc w wigilię szybko kupowaliśmy nowy- tablicę, kasę, przyczepę do traktora.... mały szczęśliwy big_grin a co tam u was?
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 30.12.10, 13:19
      U nas nie najgorzej. W święta Oskar błyskawicznie przeszedł ospę - chyba ostatni z przedszkola. Fajnie, bo już myślałam, że nie złapie. Ja sama chorowałam w wieku 33 lat i ledwo przeżyłam - wstałam po 4 miesiącach.
      Mamy za to chorą mamę - serce - leży już 2 tygodnie z ciśnieniem typu 60/30, więc na pewno Sylwester w domu, bo musimy być na posterunku. Zresztą mąż też w średniej formie.
      Poza tym zima nie popuszcza - masa śniegu i mróz. Już tęsknimy za ładniejszą pogodą.
      Pozdrawiamy wszystkich noworocznie!
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 30.12.10, 22:50
        ee żyją,to dobrze wink Beata,nikt nie pisze...no właśnie,każdy tak myśli i potem muszę pisać monologi wink pisać,pisać,pisać
        co do allegro to właśnie słyszałam że były problemy,koleżanka z pracy dostała przent w ostatniej chwili można powiedzieć,jej siostra niestety do tej pory sad ja kupiłam w sklepach więc nie musiałam się denerwować wink
        Ala,ospę rzeczywiście lepiej przechodzić w dzieciństwie,dobrze że Oskarek ma już to z głowy.ja osobiście na ospę nie chorowałam,przynajmniej nic na ten temat nie ma w mojej książeczce zdrowia,dlatego ciągle się dziwię,bo paulina miała w wieku 6 lat,potem w pracy 2 koleżanki przechodziły a tu nic,tzn cieszę się że nic bo gdybym zachorowała to mogłoby być niefajnie uncertain miałam za to odrę,może lekarz źle zdiagnozował big_grin
        Dużo zdrówka życzę mamusi i mężowi! zresztą wszystkim dużo zdrówka!!
        co do pogody to też tęsknię za temperaturką przynajmniej powyżej zera big_grin a najlepiej +30 wink
        chociaż na górce jest fajnie,adi śmiga na jabłuszku,mamusia też a co big_grin
        w święta troszkę u rodzinki,troszkę w pracy uncertain no cóż...taka praca, nie narzekam bo dali premię big_grin jeśli chodzi o sylwka to się ciągle zastanawiam,co prawda zaprosili znajomi ale kurde jestem po nocy i przed dniówką więc sama nie wiem...ostatnimi czasy o 20 mi się już chce spać big_grin no cóż...starość nie radość big_grin
        ale się rozpisałam,pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia,wspaniałego,niepowtarzalnego,niezapomnianego Sylwestra oraz oby rok 2011 okazał się lepszy od poprzedniego!!
        https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 30.12.10, 23:06
          PS.zapomniałam dodać (jak mogłam?) że moja córcia dzisiaj skończyła 18 lat! tak więc jedno dziecko mam już dorosłe smile śmieję się,że dobrze,że mamy małego smyka bo inaczej dzisiaj przeżyłabym załamanie nerwowe big_grin z kolei tatuś jak składał życzenia powiedział :wszystkiego najlepszego stara,kiedy się wyprowadzasz? big_grin
          https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
          • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 31.12.10, 13:07
            big_grin
            u nas swieta bez zadnego szalu.tzn bylam nawet troche rozczarowanauncertain
            bylismy u tesciow i wogole mi sie nie podobalo.zadnej atmosfery swiatecznej...kazdy tylko pytal kiedy w koncu jedzenie bedzie gotowe...bo wszyscy glodni ...do doopy!
            nie lubie jak tak jest...potem ospiewali zwrotke "cicha noc" odpakowali prezenty i sie zmyli (mam na mysli braci mojego M z dziewczynami )i grali w Wii...porazka jakas!
            juz tam na swieta nie pojade.
            sylwka spedzimy w domu,przyjda do nas sasiedzismilerobimy raclettesmilemam nadzieje ze bedzie fajnie i ze chlopaki pojda grzecznie spacwink
            zyczymy wszystkim udanej zabawy i duzo szczescia w nowym rokusmile
            ps.Ala zdrowka dla rodzinki i dla ciebie tez oczywiscie...
            zreszta co ja piszesmilezdrowka dla was wszystkich kochane.o rok jestesmy starsze!!!30 -tka zbliza sie wielkimi krokamismilebuziole dla maluchowsmile
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.01.11, 08:41
              i po wszystkim,mamy Nowy Rok smile Aga co to jest to raclette?i poszli grzecznie spać?
              30-tka się zbliża? co ja bym dała żeby mi się 30-tka zbliżała wielkimi krokami big_grin
              https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
              • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.01.11, 20:37
                Też bym nic nie miała przeciwko trzydziestce smile A Oskar ma siostry w wieku 20 i 23 lata smile
                • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 02.01.11, 10:36
                  ala-77 napisała:

                  > Też bym nic nie miała przeciwko trzydziestce smile A Oskar ma siostry w wieku 20 i
                  > 23 lata smile
                  • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.01.11, 14:55
                    Nie cioteczne - rodzone smile Męża mam "z odzysku" - żona zostawiła córki i jego, więc są siostry smile
    • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.01.11, 22:36
      to jest raclettesmile
      www.amazon.de/gp/product/images/B000JUF98Y/ref=dp_image_z_0?ie=UTF8&n=3167641&s=kitchen
      sam sobie jedzenie"grilujesz "przy stolesmilena gorze (zazwyczaj miesko w malych kawalkach)lub w tych malych patelniach w srodkusmilepyszotasmile
      wszystko mozna zapiekac ,ser,pieczarki,szynka ,kukurydza ,bekoniksmile,male omlety robimysmileco kto lubi poprostusmilepolecamsmile
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 02.01.11, 10:37
        raclette-chyba mniam mniam wink
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 07.01.11, 20:44
          a wiesz Ala,że potem tak mi przyszło do głowy,że pewnie mężulek z odzysku wink eee to fajnie że Oskarek ma siostry,super!

          https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
          • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 08.01.11, 20:44
            Pewnie, że fajnie smile Zwłaszcza korzyści z dorosłych sióstr sa duże - zabawek nie wydzierają, nie kłócą się, nie biją wink
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.01.11, 12:25
              no dokładnie,żadnej zazdrości,siostra nawet ze swojego kieszonkowego kupuje mu co nieco smile
              • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.01.11, 11:18
                Jej to Oskarek ma fajnie smile
                Igorkowi przydałoby się rodzeństwo...( staramy się wink)
                Ostatnio byliśmy z Igorem na basenie był zachwycony, a ja wykończona hihihi
                a jak tylko spadnie trochę śniegu bierzemy małego na narty big_grin zobaczymy czy się mu spodoba, a jak na razie szukamy odpowiednich butów nar. i nartek big_grin pozdrowionka
                • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 13.01.11, 10:48
                  cześć dziewczynki! piszę,żeby nikt nie powiedział znowu,że nikt nie pisze wink
                  Igorkowi się podobało na baseniku,pewnie mojemu smykowi też by się podobało,może w końcu się przemogę i się wybierzemy.czasami to nawet mi głupio bo park wodny mam 5 minut samochodem ale coś mam opory przed tymi krytymi basenami uncertain mam nawet wejściówki,więc za free można by się popluskać,chyba trzeba się w końcu wybrać dla dziecka.
                  kupiłam w końcu te bilety lotnicze(była wyprzedaż wink ) tak więc w marcu robię sobie wycieczkę do liverpoolu smile boję się jak fiks lotu (mój pierwszy w życiu) nie obejdzie się pewnie bez choćby ziołowych na uspokojenie wink
                  pozdrawiam!!
                  • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.01.11, 13:32
                    no to super ale fajna wycieczka będzie smile Basen super sprawa, my w tym tyg. zrezygnowaliśmy bo mały ma katar ale jak się podleczy z pewnością pojedziemy popływać wink
                    • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.01.11, 14:15
                      no fajna,fajna,cieszę się na spotkanie z bratem,nie widzieliśmy się 4 lata uncertain zanim wyjechał byliśmy bardzo ze sobą zżyci,dużo czasu spędzaliśmy razem,tylko ten lot uncertain no ale może jakoś przeżyję big_grin
                      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.01.11, 15:03
                        na pewno przeżyjesz big_grin i jeszcze z braciszkiem się zobaczysz, super big_grin
                        • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.01.11, 10:57
                          Luca uwielbia chodzic na basen.z wody go najlepiej nie wyciagac.plywa juz " sam" tzn.ma poduszki na ramionachsmileja tez lubie sobie poplywac. po swietach 3 kilo do zrzutkismilewiec dobre to dla figurywink
                          kochana nie boj sie leciec,latanie jest supersmileja to sie cieszylam jak glupia za pierwszym razemsmilenaprawde nie masz sie czego obawiac,wszystko bedzie oksmile
                          u nas w sumie nic nowego.Tobiaszek skonczyl juz rok!!!juz po imprezie cale szczescie...fajnie bylo ale wkurzaja mnie te cale przygotowania,sprzatanie i stres!nic z tego dnia nie mialam bo stalam caly czas przy garach,albo mlody wisial mi na szyi bo takie bylo zamieszanie:/kasy mi trzeba zebym mogla takie imprezy w knajpie wyprawiacbig_grin
                          Ala jak sie Mezus czuje???
                          pozdrawiamysmile
                          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.01.11, 19:42
                            co do baseniku to mój smyk też uwielbia bo latem w morzu urzęduje i na basenie ale odkrytym,więc pewnie w parku wodnym też by szalał,generalnie to wolę rzeki,jeziora że nie wspomnę o morzu wink a coś do basenów mam opory.
                            Tobiaszek już ma roczek??ale zleciało!! dużo zdrówka i samych słonecznych dni!!
                            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.01.11, 22:28
                              czas leci niestety...smile
                              ciesze sie ze Luca ma braciszka.jak zaszlam w ciaze to martwilam sie ze to za wczesnie ,ze nie dam rady ,ale wszystko jest supersmilechlopaki sie poprostu uwielbiaja.
                              pisalam juz, ze Tobi chodzi juz od dwoch miesiecy???wszystko podpatruje u brata i jakos szybko sie "rozwija"big_grin
                              buzkasmile
                              • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 15.01.11, 23:25
                                to faktycznie szybciutko się wygramolił do chodzenia smile pewnie rzeczywiście podpatruje braciszka wink fajnie że się kochają,super!
                                https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                                • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 22.01.11, 16:32
                                  cześć dziewczynki!
                                  co słychać?Agnieszka,Tobik jest kochaniutki,taki śmieszek,a jaki podobny do starszego braciszka!
                                  Normalnie jego kopia wink
                                  https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                                  • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 24.01.11, 15:43
                                    naprawde???big_grinpierwsze slyszebig_grin
                                    oj chyba nie ma czlowieka ktory by tego nie powiedzialbig_grin to najczestsze zdanie jakie slyszalam od jego urodzeniasmile
                                    ja tam jednak widze roznicewink
                                    dzieki za komentarze moje kochanesmile
                                    • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 24.01.11, 16:14
                                      powiem ci,że mój adi jako niemowlaczek to była cała paulina jako niemowlaczek smile tacy podobni do siebie i to nie tylko moje zdanie,buziolki!
                                      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 31.01.11, 09:49
                                        Wczoraj pierwszy raz Igorek "jeździł" na nartach, ale miał frajdę i bardzo się mu podobało big_grin
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.02.11, 09:50
      Fajnie, że się odzywacie smile
      Też jeszcze nie leciałam samolotem - ale pewnie jest fajnie.
      Oskar uwielbia basen - chciałam go nawet zapisac na lekcje dla dzieci od 3-go roku życia, ale są tak drogie, że się poddałam. Szkoda, bo widziałam, jak fajnie są prowadzone.
      Mąż lepiej, ale ma jakies nawroty dziwnych zachowań, typu utraty równowagi, senność, zaniki pamięci. Wszelkie urządzenia pokazują, że wszystko jest dobrze, a cały czas coś się dzieje.
      Oskar kocha przedszkole smile Wstaje tradycyjnie o 5 rano i od razu chciałby iść. Trzeba przyznać, że dobrze trafił, bo przedszkola bywają różne, a to nasze jest bardzo prężnie działające i faktycznie trudno go nie lubić smile
      Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza Tobiasza - to niemożliwe, że juz ma ponad rok... Coś niesamowitego. To juz się chłopaki będą za chwilę fajnie razem bawić smile
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.02.11, 22:43
        Ala,a tak z ciekawości to ile za te lekcje pływania?
        Super,że Oskarek kocha przedszkole,ma kontakt z dziećmi i rozrywkę a mamusia sobie troszkę odsapnie wink co do męża to dużo zdrowia życzę i oby już się wszystko uspokoiło.
        Byłam ostatnio w kinie na filmie "czarny łabędź". bardzo mi się film podobał,doskonała Natalie Portman.widziałyście może?
        pozdrawiam wszystkich!


        https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
        • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.02.11, 11:16
          440 zł za cykl 16 lekcji po 30 minut + bilet wstępu dla opiekuna za każdym razem. Jak dla nas - za dużo.
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 07.02.11, 17:41
            no,rzeczywiście troszkę droga imprezka,też bym się chyba poddała wink
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.02.11, 22:40
              Hej kobitysmile
              Ala tez bym tyle kasy nie wydala:/bylismy w poniedzialek na basenie.Luca zychwycony bo sam plywasmiletzn. z poduszkamiwink
              Tobik ma rok ,mamunia skonczyla 29 lat!!!czas sobie leci...smileto prawda, chlopaki super bawia sie razem !czasem sa jakies nieporozumienia ,ale ogolnie przepadaja za sobasmile
              Beata, Luca chodzi na lyzwy z tata i musze przyznac ze niezle mu idziesmiletata hokeista wiec nie ma innej opcji zeby syn nie jezdzil wink,ale basen bardziej mu sie podoba.
              Dostalismy miejsce w przedszkolu(o ktore tutaj ciezko) i Luca idzie od wrzesnia.
              Ciesze sie bo w koncu sie chlopak wyrwie z chatybig_grin
              pozdrawiamy wszystkich smile
              Ala ,mezowi duzo zdrowia zyczymy!!!
              • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 12.02.11, 21:54
                kasa kasą ale druga sprawa to taka,że pewnie mój synuś niekoniecznie chciałby robić to co mówi instruktor no i pewnie część zajęć by przepadała bo nie zawsze człowiek dyspozycyjny.Tobisiowi z okazji roczku dużo zdrówka i mamusi również!oj,co ja dałabym za 29 wiosenek wink
                Co do łyżew to właśnie my też się śmiejemy że Adi będzie piłkarzem tak jak tata,no nie ma wyjścia wink
                pozdrawiam!
                https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
    • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.03.11, 12:41
      ...ale tu znowu cisza...
      gratulacje dla Alinysmilecoreczka jest juz na swiecie bo zdjejcia sa juz na NKwink
      co nowego u innych???
      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.03.11, 12:58
        Alina gratulacje!!!
        a my po staremu, jakoś leci, mały jest przekochany, chociaż ostatnio strasznie łobuzuje big_grin
        Bardzo ładnie rysuje ( to po mamusiwink ) i szybko uczy się np. piosenek lub wierszyków... a co tam u was? jak wasze dzieciaki? pozdrowionka
        • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 02.03.11, 11:27
          Alinko twoja córeczka urodziła się w moje urodziny big_grin ha będziemy razem świętowaćwink
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.03.11, 12:16
            Alinko moje gratulacje!! Dwie dziewczynki-super sprawa,będą się razem bawić smile
            Mój kochany synuś coraz grzeczniejszy wink tzn.prawie już nie rzuca zabawkami,naprawdę zdarza się to sporadycznie.cieszy nas to ogromnie bo właściwie był to jedyny problem.po drugie daje mamusi troszkę pospać jak wraca po nocnej zmianie,do tej pory to było tylko mama nie śpij,nie śpij uncertain i mamusia chodziła przez cały dzień jak zombi big_grin od jakiegoś czasu przychodzę rano,dam mu śniadanko i ja sobie przysypiam a on ogląda bajeczki,układa klocki czy bawi się autkami.czasem mnie przebudzi żebym zobaczyła jego dzieło lub zmieniła program bo bajka je bee smile generalnie jest coraz lepiej smile
            Dziewczynki za tydzień lecę! Troszkę mniej się już boję,chyba się z tym oswoiłam,bardziej się teraz tym ekscytuję smile zobaczymy,zobaczymy na lotnisku wink
            Ale wczoraj mieliśmy piękną wiosnę ! Byliśmy w parku,w sumie na spacerku trzy godzinki.Dzisiaj rano wstaję,odsłaniam zasłony a tu piękna zimaa!! no cóż,w końcu jeszcze trwa uncertain ale już blisko do prawdziwego ciepełka smile aż się cieszę na myśl,że będziemy sobie znów spacerować całymi dniami i dokąd pójdziemy...
            Pozdrawiam wszystkich gorąco!!
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 08.04.11, 13:16
      Przed oknami przedszkola właśnie rozkłada się cyrk.. Nie lubię cyrku jakoś, a niestety,, o niczym innym od tygodnia sie w przedszkolu nie mówi. Trzeba iść wink Zimno u nas dziś jak nie wiem, wieje - ciekawe, jak bedzie wewnątrz. Brrr...
      • alajna2 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 09.04.11, 16:51
        hej laski dawno nie pisałam, ale podczytuje jak tylko mam chwilę.
        Jestem rozpakowana, drugie cc, dziewczynka 3450 i 52 o 400g cięższa od Milenki.
        Julitka jest spokojniejsza i więcej śpi w porównaniu ze starsza siostrą smile milenka jest wyrozumiała, cierpliwa i naprawdę dzielna w nowej sytuacji. Widac, ze to juz poważny przedszkolak smile
        Zaliczylismy 10cio dniowy pobyt w szpitalu z noworodkiem, bo zzaraziła się zapaleniem oskrzelików, ale to juz za nami smile

        Fajnie, z e chodzicie na basen z maluchami, my bylismy raz, bo milenka co chwilę podziębiona, jak to w przedszkolu coś łapnie.

        Ala jak cyrk???

        Ppozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 20.05.11, 13:00
          hej!!! co u was słychać? nasze forum chyba wymierasad dajcie znać jak dzieciaczki...
          Igorek to już duży chłopak, wszędzie go pełno i non stop mówi... od września idzie do przedszkolasmile w grudniu urodzi się nam dzieciątko, jak na razie z dzidziusiem wszystko dobrze, 12 tydz. leci big_grin proszę trzymajcie za nas kciuki big_grin pozdrowionka
          • alajna2 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 28.05.11, 21:08
            Beato moje gratulacje smile !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            będzie i łatwiej z niemowlakiem jak Igora "sprzedasz" do przedszkola wink wiem, co mówię
            Zobaczymy jak będzie w wakacje, kiedy będę miała obie laski pod opieką
            Dziś był festyn w przedszkolu Milenki, pogoda okropna, ale impreza się udała smile
            Julika rosnie, ma 3 mce i od kilku dni przewraca się z brzucha na plecy, coś szybko wink
            pozdrawiam! wink
            • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 29.05.11, 22:57
              no kobity,gratulujesmileciazy i rozwoju malejwink
              Luca tez idzie od wrzesnia do przedszkola.Ja to chyba bardziej przezywam niz onuncertain
              Tobiasz to maly diabelek...starszy brat to istny aniol w porownianiu z nim!czasem brak mi slow na jego wyczyny...wyobrazcie sobie ze nie ma jeszcze zebow.ja sie juz zaczelam martwic ,lekarz mowi ze nie ma powodusmileskonczyl 16 miesiecy,a wyglada jak niemowlewink
              co u reszty slychac???
              pozdrawiamysmile
              • agata688 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 31.05.11, 23:10
                Hej! Gratuluje 2-gich pociech!! u nas na razie się nie zanosi (przynajmniej nic mi jeszcze nie wiadomowink)
                Arturek nadal rozrabiaka na całego.Z nowych rzeczy to od miesiąca mówi pięknie "R".
                Przedszkole nadal uwielbia i (odpukać) nie choruje (do tej pory jakieś 2 mies. temu był pierwszy raz chory i mnie taka częstotliwość odpowiadasmile
                pozdrowionka
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 01.06.11, 14:50
      Gratulacje dla mam smile
      U nas wszystko w porządku. Oskar też lubi przedszkole i w ogóle nie choruje. A dziś mieliśmy w ogrodzie piknik z okazji Dnia Dziecka - przyszła w odwiedziny cała grupa Oskara smile Niezłe zamieszanie smile Ale dzieciaki ładnie się bawiły.
      Pozdrowienia dla wszystkich!
      • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.10.11, 11:46
        Hej kochane!!! Co u was i waszych maluszków (no już nie takich maluszkówwink) słychać? Zagląda tu ktoś jeszcze?
        Igorek od września chodzi do przedszkola, bardzo się mu podoba i wydoroślał nam nasz mały chłopczyk. Znowu wszedł w etap "co chcę to muszę mieć" ale walczymy z tym smile
        Na początku grudnia urodzi się nam drugi synuś, jak na razie wszystko jest dobrze i oby tak zostało, oczywiście nasza druga pociecha jest bezimienna i pewnie imię dostanie po urodzeniu big_grin pozdrowionka big_grin
        • luka2007 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.10.11, 22:08
          Luca tez chodzi od wrzesnia do przedszkola i jest zachwyconysmilecale szczescie...poza tym nic nowego...tzn wrocilam do pracy i czasu jeszcze mniej uncertainTobiasz to maly diabelek,Luca to jednak grzeczne dziecko jesli ich tak porownac...Beata ty to sie dopiero dowiesz jak to jest z trzema chlopami w domubig_grin
          no a co u innych???
          pozdrowionkasmile
          • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 27.10.11, 02:20
            witam dziewczyny!
            no to ja też postanowiłam się udzielić skoro coś tu drgnęło wink wcześniej już znudziło mi się pisanie głównie monologów wink
            u nas nawet się działo a to za sprawą córci smile zdała maturkę-po super zdanych językach i po wielkich zmaganiach z matematyką uncertain ale się udało i rozpoczęła studia dziennikarskie smile u młodszego właściwie bez zmian,chociaż jest jedna zmiana ale nie wiem czy przystoi się czymś taki chwalić wink jakieś dwa tygodnie temu pozbył się smoka którego właściwie miał tylko do spania,no ale miał uncertain smok po prostu zaginął i adi szybko się pogodził z tą stratą (co nas niesamowicie zaskoczyło bo wcześniej po zaginięciu które się często zdarzały były akcje takie że szok ) a tu niespodzianka smile na drugi dzień go odnalazłam ale rzecz jasna wyrzuciłam i się nie przyznałam big_grin to chyba tyle,aha,wiadomo już jak to będzie z naszymi smykami odnośnie szkoły?idą w przyszłym roku do zerówki?
            pozdrawiam was kochane i nasze prawie już czterolatki smile
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
            • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 27.10.11, 02:25
              i rodzeństwo czterolatków smile
              • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 04.11.11, 20:42
                No ktoś się wreszcie odezwał, bo już się bałam, że to nasze forum wyginie...mały ostatnio przechodzi jakiś buntuncertain ale jakoś sobie radzimy big_grin drugi za to pcha się na świat chociaż jeszcze mógłby troszkę posiedzieć w brzuchu... a tak po za tym po staremu smile
                • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 06.11.11, 08:20
                  no,no smile nasz na szczęście nie przechodzi żadnych buntów i oby tak dalej big_grin przeciwnie,od kiedy zaczął gadać to zrobił się z niego całkiem fajny facet wink
                  Beatko,to kiedy przewidziane rozpakowanie się? wink
                  • beata2502 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 14.11.11, 11:20
                    Rozpakowywać się mogę już w każdej chwili big_grin Igorek wczoraj miał urodziny big_grin strasznie był dumny i szczęśliwy z prezentów big_grin
                    • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 17.11.11, 17:53

                      oj,oj to powodzenia życzę a Igorkowi wszystkiego co najlepsze,dużo zdrówka i samych słonecznych dni!! my w niedzielkę świętujemy smile
                      https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44jc9z019o2.png
                      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 23.11.11, 21:11
                        już po urodzinkach smile było bardzo fajnie,adrianek był bardzo radosny i cieszył się właściwie ze wszystkiego wink z gości,z tortu,z prezentów,nawet z balonów big_grin a jak u was? chyba że ktoś jeszcze przed wink
                        • sabka22 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 16.01.12, 21:51
                          Julcia miała urodzinki 25.11 było bardzo fajnie,zaprosiła koleżanki i kolegów,ogólnie zadowolona i wymęczona dniemsmile
                          • alajna2 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 03.02.12, 21:31
                            ło matko ale dawno tu nie zaglądałam!!!
                            Milenka to już duza panna, Julitka ma 11mcy i juz chodzi, Milenka się młodszą siostra opiekuje na zmianę z odganianiem się od małej jak od muchy smile jest ciekawie
                            nie do wiary, ze od wrzesnia nasze maluchy pójda do starszaków, szok normalnie!
                            pozdrawiam@
    • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 08.04.13, 13:08
      Zajrzałam sobie powspominać smile Troszkę się pozmieniało pewnie u wszystkich od tej pory wink Gdyby ktoś zerknął, to pozdrawiam!!!
      • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.04.13, 20:46
        Zerkam wink jak fajnie że ktoś wreszcie tu zajrzał,może znowu się nam topik rozkręci smile U nas wszystko dobrze,młodzian wreszcie przestał chorować (zaczął we wrześniu karierę przedszkolną i od tego czasu...wiadomo,chyba większość to przerabiała uncertain ) Wielkoludem jakimś nie jest,waży 17.5 kg,wzrost 108 cm.Wypadły mu jakiś czas temu dwie jedynki na dole (u góry nie miał zębów od dawien dawna-wybił) i teraz w ich miejsce pojawiają się stałe tzn.jeden ząbek wysunął się na jakieś 3 mm a drugiego ledwo widać wink Alu,chciałam zapytać czy posyłasz Oskarka do pierwszej klasy we wrześniu czy korzystacie z tego przywileju jakim nam dano odraczając jeszcze ten rocznik?Adi zostaje jeszcze w przedszkolu na kolejny rok.Pozdrawiam i zdrówka życzę!! smile
        • katrina73 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 10.04.13, 20:47
          P.S może by tak zmienić tytuł naszego wątku...khym khym w końcu to już nie maluchy wink
          • ala-77 Re: Co słychać u maluchów z listopada 2007r.? 11.04.13, 14:00
            No to przeniosłam nas: forum.gazeta.pl/forum/w,573,143825675,143825675,Dzieciaki_z_2007r_.html smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka