rosanna
11.02.05, 11:59
Mamy kota i nie zamierzamy sie go pozbyc.
Nie boje sie tez alergii, natomiast tego, ze jest
to jeszcze mlody, glupiutki i temperamenty zwierzak.
Potrafi czasem skoczyc, jak cos sie rusza i klapnac zebami.
Otwiera sobie sam drzwi, moze rozwiazaniem bylyby okraagle klamki.
Az sie boje pomyslec, co to bedzie, jak bedzie juz z nami maly.
Przeciez nie moge pilnowac nieustannie kota, ktory boi sie
tylko mojego meza. Nas olewa! Ale co z nim zrobic?
Wiem, ze z psami jest inaczej.