miodzio_k
11.03.05, 13:35
Nareszcie! Tydzień temu dosłownie z dnia na dzień pożegnałam się z mdłościami
i wymiotami. Minęły mam nadzieję bezpowrotnie. Skończył się 13 tydzień i cześć
nie ma ich. Jak ręką odjął. Już miałam ich dość. Te częste wymioty mnie
wykańczały i mojego męża też bo biedak litował się patrząc na moje męki.