01.06.05, 20:07
sluchajcie dziewczyny nie wiem czy łapie jakas schize, depreche ciazowa. ale
jak sie naczytalam tych wyprawek na internecie a ze takie ciuszki nie a takie
tez nie, a wozek to taki siaki ale nie wiadomo jaki . to mam tttaki metlik w
glowie, jeszcze nic nie kupilam i kompletnie nie wiem jak sie za to zabracsad:
(jestem Zielona jak szpinak!!!!Nic nie wiem, nic sie nie znam, jak ja wybiore
to wszystko w tym gaszczu??!
Ewa(24tyg)
Obserwuj wątek
    • maggie2229 Re: zielona:( 01.06.05, 20:21
      nie jestes sama, oj nie jestes, ja zaczynam czuc sie tak samo, mam 30 lat ,
      moja pierwsza ciaza i chyba za bardzo sie przejmuje;
      juz maz zaczal na mnie hukac, ze przesadzam...

      mysle ze spokoj przyjdzie potem, i zobaczysz, bedziesz cudowna mamusia...
      pozdr
      • gosia152 Re: zielona:( 02.06.05, 07:15
        bo najgorsze to popaść w przesadę i przejmowac się innymi; a jak kupisz
        najtańszy to co, dziecko na tym ucierpi?pomyśl ile kobiet jeździ tym co
        dostanie albo ma pod ręka; ja w pierwszej ciąży też się zastanawiałam, miałam
        plany na jakiś super wózek, no i okazalo się że bez tego można rewelacyjnie
        przeżyć, kupiłam polski adamex i teraz przy drugim dziecku też go będę używać,
        a że być może ma nienajlepsze opinie? to co, ja wiem jak sie nim jeździ
        • youngeva Re: zielona:( 02.06.05, 07:23
          ja przystopowalam z zakupami, wozek jest, lozeczko tez i troche ciuszkow.
          doszlam do wniosku, ze jeszcze przed porodem dokupie niezbedne rzeczy,
          areszta ... zyjemy w takich czasach, ze jak bede czegos potrzebowala to
          wyskocze do sklepu lub zamoiwe przez internet.
          nie musimy miec zapasow jak w czasach naszych mam.
          • maggie2229 Re: zielona:( 02.06.05, 08:00
            dopisze jeszcze jeden powód na to aby sie nie zamartwiac,
            jakos nasze pokolenie kiedys bylo wozone w "strasznych" chyba z mniejszymi
            atestami i nie takich przebajerzonych wózkach i co? mamy jakies problemy,
            jestesmy zdrowym pokoleniem i lekarze bija na alarm wlasnie nad obecnym stanem
            zdrowia dzieci w szkolach, co drugie ma plaskostopie, nadwage itd...
            moze powinnysmy isc w tym kierunku...
            sama sobie tak tlumacze...bo wydaje mi sie , ze i tak dzieci maja teraz lepiej
            niz my mielismy, i jestesmy bardziej swiadomymi rodzicami, cala ciaza jest pod
            wieksza ochrona i coraz dokladniej planowana i prowadzona, nieprawdaz?
    • aloiram_m Re: zielona:( 02.06.05, 08:18
      nie jesteś sama smile Zastanawiałam się do kilku dni, czy nie założyć podobnego
      watku. I czy ja aby na pewno jestem normalna, bo większość dziewczyn już
      kompletuje wyprawki itp., a ja nawet nie wiem co na taką wyprawkę składac się
      powinno smile
      wczoraj trochę poczytałam, mało tego nei jest. Już umówilam się z męzem na
      rundkę po sklepach, ale na razie bardziej w celu pooglądania, zapoznania się z
      cenami, wybrania modeli. Sądzę że jeszcze zdążę z zakupami
      • kulusia Re: zielona:( 02.06.05, 09:23

        A ja licze na dobrych znajomych, wszystkich swiezo upieczonych "wujkow" i "ciocie" no i oczywiscie dziadkow!!!
        Zaplanowalismy z mezem, ze sami kupimy tylko wozek, lozeczko a przed porodem jedziemy do mojej kuzynki po woelki wor noworodkowych ciuchow-sama tego kupowac na razie nie zamierzamsmile)

        popytajcie wsrod zanjomych i ich znajomych-komus w koncu rodza sie dzieci a ich "stare" (noszone po 2-3tygsmile) ubranka zawalaja strychy!!!

        Wystarczy mi stresu z samej ciazy i porodu, zeby jeszcze sie przejmowac wyprawkami...Nie mam na to sily.
        JarUlowa Fasola
    • kika_kika Re: zielona:( 02.06.05, 09:56
      nic się nie martw. Nie wpadaj w panike.
      Ja tez się bałam, że sobie nie dam rady, że nie będę wiedziała co i jak...
      poczytałam troche na forum, obejrzałam w sklepie i.. wziełam poprawke na własne
      wymagania i utrudnienia (3 piętro) wózek i mebelki mam już wybrane (nie kupione)
      Co do ciuszków... w tym tygodniu kupiłam dopiero drugi komplecik - pierwszy
      kupiłam ze względu na .... napis na bluzeczce (50%mammy, 50% daddy) - ciuszek 2
      częściowy, bez rozpinania bluzeczki, spodenki - gatki z stópkami - na gumie.
      Mama powiedziała mi, że malucha guma może gnieść i ugniatać pempuszek a
      bluzeczka będzie kłopotliwa przy zakładaniu przez głowe,(ale ma rękawki
      przekładki - na łapki by dzidzia sie nie drapała, o!!) no ale... mówi, że jakoś
      damy rade. A drugi komplecik, jak kupowałam, to brałam pod uwage zapinania,
      materiał, rozmiar i... kolory smile i już czuję się raźniej. Najlepiej jest
      poprostu iśc i pooglądać, pomacać w sklepie - wtedy to wszystko staje sie
      prostsze!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka