Dodaj do ulubionych

aż do 4,5 litra

03.06.05, 10:09
Powinna wypić ciężarówka w 9 m-cu ciąży, która ma prpblemy z obrzękami stóp,
stawu skokowego itp. Żeby pobudzić prace nerek. I mierzyć ciśnienie. Ja już
wychlapałam półtora litra, bo wczoraj spuchłam nieładnie, a wcale nie było
upału. Ciśnienie na szczęście dobre.
Pijmy na zdrowie!
Obserwuj wątek
    • renia73 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:18
      U mnie to samo, wczoraj wypiłam jakies 3 litry mineralnej ale obrzeki sie
      trzymaja a cisnienie 89/44 !!!!
      • mamalgosia Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:20
        Mi po nocy schodzą, tak że rano jakos wyglądam. Ale wieczorem już się bardzo
        sobie nie podobam.sad
        Oczywiście, gdy ktoś wypije 4,5 litra, to musi być w domu, kompletnie nie ma
        sensu wychodzenie gdziekolwiek, bo co chwile trzeba iść siusiu.
        Ciężkie życie ciężarówki
        • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:43
          Ja od początku ciąży mam smaka na gazowane i suszy mnie jakbym wciąż miała
          kacasmile) Gazowanego dużo wlać w siebie nie mogłam i przerzuciłam się na
          Muszyniankę - pychotkasmile))
          Teraz piję, piję i piję, gdyby muszynianka leciała z kranu to bym się chyba na
          stałe podłączyła do niego smile))
          Mąż się śmieje, że uzupełniam wode w basenie Zuzismile)
          • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:50
            ja ostatnio mniej puchne. Pic mi sie czesto chce i jak sie dorwe to pije jak
            smok, ktory wody nie widzial od setek lat. Tez jakbym miala kaca.

            U mnie jest troche na odwrot - rano jak sie budze, to troche mam juz spuchniete
            nogi, ale pod koniec dnia, jak wroce z pracy i sobie poleze to opuchlizna
            schodzi.
            • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:06
              mnie już nogi nie puchną. Opuchlizna zniknęła jak ręką odjąć po masażach.
              Wspominałam o tym w wątku "stopy mi spuchły".
          • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:51
            i jeszcze zapomnialam dodac, ze wcale tak czesto nie sikam. Moge wpypic 4,5l i
            wyjsc na dwor, przed wyjsciem odwiedzic toilet i jest ok.
            Nerki mam w porzadku, czuje jak corka nasiska mi na pecherz, ale to taki
            falszywy alarm, bo i tak nic nie leci.
            • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:08
              Ja np. do tej pory budzę się w nocy na siusiu tylko raz a czasem przesypiam ją
              całą. W dzień troszeczkę częściej niż przed tygodniem chodzę do toalety. Ale
              noce nadal spokojne i dobrze, bo nie mam siły wstawać wdrapujęć się pościanie
              (śpimy na materacu)smile
          • mamalgosia Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 13:46
            u mnie najgorsze jest to, że wcale nie chce mi się pić i pije z przymusu
    • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 10:59
      jenyy dziewczyny
      czy to zalecenie lekarza??
      wiecie ze ludzie z niewydolnoscia nerek maja ograniczene plyny z powodu
      zagrozenia zatruciem woda!!! na prawde zwykla woda to najgorsza trucizna kiedy
      nerlki nie wyrabiaja, a fakt podwyzszonego cisnienia wlasnie o tym moze
      swiadczyc, nie pijcie tyle bez konsultacji z lekarzem bo mozecie zobie zrobic
      krzywde!!!!

      mi moj gin na obrzeki zakazal w ogole uzywania soli kuchennej, w ogole
      jakiejkolwiek i mam plyny wlasnie ograniczyc, albo bede dostawala leki
      odwadniajace, wiec jest to diametralnie rozne podejscie do sprawy...
      pogadajcie z lekarzem bo mi sie wierzyc nie chce w te 5 litroe - to jak hutnik
      normalnie hihi wink
      • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:06
        mi moj gin na obrzeki zakazal w ogole uzywania soli kuchennej, w ogole
        > jakiejkolwiek i mam plyny wlasnie ograniczyc, albo bede dostawala leki
        > odwadniajace, wiec jest to diametralnie rozne podejscie do sprawy...
        > pogadajcie z lekarzem bo mi sie wierzyc nie chce w te 5 litroe - to jak
        hutnik
        > normalnie hihi wink

        moj rowniez zalecil mi - zero soli, malo pic i lezec.
        To malo pij jest dla mnie wlasnei najgorsze...:o(((
        • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:10
          ja piję wciąż ale nie przekracam 2 literków dziennie , bo bym pękłasmile)))
          Ale fakt faktem piję dużo, tak mi sie wydaje przynajmniejsmile
          • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:13
            ja strasznie duzo pije szczegolnie kiedy jestem w pracy. Jesc mi sie nie chce
            praktycnzie w ogole, ale pic...
        • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:38
          z woda uwazajcie dziewczyny za duzo pic nie mozna, bo serio mozna sie usmiercic
          nawet ja nie chce straszyc, ale woda jest trucizna w duzych ilosciach i to taka
          na ktora nie ma odtrutki!!!
          nerki tez maja okreslona wydolnosc filtracji, wiadomo tez ze ciezarna nie robi
          takiego wysilku aby wypacac cale tony wody tak jak chlop pracujacy w hucie
          gdzie norma spozycia to kolo 8l na dobe...
          mysle ze zapotrzebowanie na wode jest normalne u nas takze, zwlaszcza ze
          lekarze mowia zeby przy obrzeku ograniczyc jej spozywanie no i sol...
          faktycznie pic sie chce strasznie smile ale co poradzic... w sumie niewiele
          zostalo musimy byc dzielne smile
          ja licze na laskawosc pogody hihi
          • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:06
            nie mam obrzęków (poza dwoma dniami w poprzedni weekend) i chyba dwa litry
            dziennie nie zaszkodzą??
            Nie straszcie mnie!!
            • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:10
              2 a 4,5 to duza roznica smile
              jak sie dobrze czujesz to looz smile
              nie pij poprostu na sile smile
              • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:21
                pije bo mnie wciąż suszy, aż się boję pomyśleć co będzie przy porodzie jak mnie
                odetną od wodopojusad(
                • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:47
                  bedzie dobrze, ponoc po porodzie ta woda nagromadzona w ciele wychodzi
                  i "nikniesz w oczach" smile
                  ja jestem troche zalamana bo przez opuchlizne mi sie rozstepy dodatkowe
                  porobily...
                  • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 13:05
                    Woda może i zejdzie ale ten wstrętny celulitis zostanie. jak ja się tego
                    pozbędę... wiem wiem, nieprzespane noce i dieta mi w tym pomogąsmile))))
      • mamalgosia Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 13:47
        elza78 napisała:

        > jenyy dziewczyny
        > czy to zalecenie lekarza??

        No właśnie w tym problem, że od wczoraj to dla mnie zalecenie lekarza
    • mareike1 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:10
      no ja nawet bardzo nie puchnę natomiast cały czas mam problemy ze tak powiem
      hmm... gastryczno jelitowe i tez powinno się pić wodę i piję i nic moze macie
      jakiś sposób zeby nie mieć problemów z pójściem do toalety tylko wejść,
      zostawić pakunek i wyjść...
      • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:15
        niestety ja próbowałam już chyba wszystkiego. Łykałam błonnik, jadłam musli i
        ciemny chleb ze śliwką suszoną. Nic nie pomogło, od samego początku mam zaparciasad((
        Jedynie w między 7 a 8 miesiącem przez jakieś 5 tygodni miałam spokój, nawet nie
        wiesz jak się cieszyłamsmile) Niestety zaparcia wróciły, mogę nawet trzy dni się
        nie załatwieć, to strasznie męczy!
        To jest dla mnie zjawiskiem nieznanym sprzed okresu ciąży (wcześniej zawsze o
        tej samej porze z dokładnośćią co do sekundy)
        • mareike1 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:31
          no tak jak ja, przed ciąża nie było problemu i ja próbowałam wszystkiego, a
          najgorsze jest to ze puszczam "pszczółki" i czasem nie mogę się pohamować
          dobrze ze nie chodze do pracysmile
          • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:43
            hihihi.... to faktsmile
            Niestety, rój rośnie gdy się gromadzi miódsmile))))))
            • mareike1 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:44
              tiaaaaa smile))))
      • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:34
        siemie lniane pomaga podobno smile
        takie zalane woda ciepla a potem sie pije ta galarete smile
        no i mnie pomagaja rzodkiewki hihi
        tym sie lecze, dwa peczki jak wsuniesz to na drugi dzien "kupka" murowana
        hihi smile
        • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:42
          próbowałam i siemie i rzodkiewki sad( Coś jest ze mną nie tak, widodznie tak ma być
          • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:48
            mnie najbardziej rzodkiewki "gonia" smile
            ale juz mam dosyc tez, na szczescie juz niedlugo dziewczyny smile
            tylko oleju rycynowego nie probujcie wink
            • romilka Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:53
              Kurcze ja juz nie wiem!!!Pic czy nie pic!!Sprzeczne sa opinie!!
              mi sie tez wydawalo zeby nie pic za duzo gdy obrzeki sa!!Sama juz nie wiem!!
              a czemu nie pic rycynowego??Masz jakies doswiadczenia elza??Tak tylko pytam nie
              to zebym chciala sprobowac.
              • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:59
                bo moze przyspieszyć poród. Tak mi się wydaje
                • elza78 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:11
                  no dokladnie smile jak piszesz moze przyspieszyc porod - kiedys rutynowo w tym
                  celu kazdej rodzacej podawali na porodowce wink
                  • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:25
                    ja kupiłam Eneme, w moim szpitalu proszą żeby użyc w domu (jeśli jest na to czas
                    oczywiście, jeśli nie to zabiorę ze sobą do szpitala).
                    • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:30
                      ja tez sobie kupie eneme, ale lepiej zebym ja uzyla juz w szpitalu bo podrzo
                      moze byc ciezka :o)

                      ja naszczescie nei mam prbolemow z wyproznianiem, nawet kiedy bralam lek na
                      zelazo bylo w miare ok. Czsami podjadlam suszone morele.
                      • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 13:11
                        Dzięki bogu nie musiałam uzupełniać żelaza, oj wtedy to już....nie chcę nawet o
                        tym myślećsmile)

                        Enema działa po 2-5 min., więc jeśli nie ma potrzeby nagłego wyjazdu do szpitala
                        możesz sobie pozwolić na domowy "zabieg". Ja się umówiłam z położną na telefon i
                        będziemy konsultowały wszystko na linii. I uzgodniłyśmy, że pierwsze dwie
                        godziny (jeśli skórcze nie będą zbyt częste) mam przeczekać w domu. Chcemy
                        wyeliminować fałszywe alarmysmile
                        Chyba muszę się tylko nauczyć jasno opisywać ból i samopoczucie, czyli dokłade
                        zdanie relacji ...hihihismile
                        • hayet Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 14:22
                          w sumie masz racje.
                          Ja tez zreszta jestem tak umowiona z plozna, ze jak tylko sie cos zacznie tomam
                          do niej zadzwonic i beda konsultacje przez telefon.
                    • mamalgosia enema 03.06.05, 13:51
                      co to???
                      • hayet Re: enema 03.06.05, 14:32
                        lewatywa
                        • mamalgosia Re: enema 03.06.05, 19:57
                          aaa, to już rozumiem
            • kasiamo Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 11:59
              oj oj te problemy obrze ze mozemy sie w nich wspierac, ja tez mam zaparcia i
              jest to okropnie nie miłe choc ostatnio od jakis 4 tyg jest troche lepiej ale
              jakis hemoroid tez sie pojawiłsad. Od kilku dni mam zgage wieczorami i okropnie
              mnie to wkurza, przed ciaza tez miałam problemy z zaparciami i układem
              pokarmowym stwierdzono nadwrazliwosc jelita ale od samego poczatku ciazy układ
              pokarmowy szwankuje. Na zaparcia mnie troche pomaga kawa z mlekiem ale nie
              zawsze niestety.
              • mamagocha Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 12:01
                mnie chyba już nic nie pomożesad(
                Wytrzymałam tyle miesięcy to wytrzymam trzy tygodnie. A jeśli się nie mylę to
                przed samym porodem trawienie się znacznie poprawie. Oby, przynajmniej przed
                samym porodem poczujemy się komfortowosmile)))
      • mamalgosia pakunek 03.06.05, 13:50
        Ale fajna nazwa, he he.
        Mnie na szczęście te problemy ominęły - jako jedne z nielicznych. A nie jem dużo
        błonnika, a anwet opycham się czedoladą.Widac wszystko zależy od organizmu
        • kasiamo R 03.06.05, 13:58
          przed porodem to na pewno lewatywka pomoze hi hi hi
          • mamalgosia Re: R 03.06.05, 14:06
            a co to jest R?
    • koleandra Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 14:25
      Ja spuchłam ostatnio mocno ale zawsze myślałam, że ta opuchlizna to jak się
      zbyt dużo pije? Do mojego baku tak dwa litry dziennie wchodzi tylko wink
      Z zaparciami problemów nie mam ale co z tego jak te wstrętne hemoroidy i tak
      straszą sad
      • lolo09 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 14:36
        ja na szczescie zaparc nie mam, za to z damianem byly i jedynie winogron pomagal

        pije tez nie za duzo, za to maz sie smieje ze jak za moje siusiu bralby po 5 zł
        od wizyty w wc to by do pracy chodzic nie musial (na szczescie w nocy mam
        spokoj)

        za to jak karmilam to pamietam ze tylko w nocy potrafilam wypic 1,5l, bo
        normalnie wysychalam smile))))))))))))
        • koleandra Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 20:02
          Lolo, a ja się wciąż nadziwic nie mogę, że Ty jeszcze jesteś i nawet nie
          narzekasz... smile))
          • lolo09 Re: aż do 4,5 litra 03.06.05, 23:39
            a jak tu narzekac jak sama sobie zarzyczylam przeterminowanie hihihihi

            malo tego dzis mam kolejny powod zeby rodzic w 42tc smile damiana zaczal bolec
            ptaszek i troszke spuchl, podczas kapieli okazalo sie ze ma tam troche ropy, no
            i godzina 21 a my na pogotowiu. prawdopodobnie czyms sobie zatarl, ale dostal
            furagin, gentamycyne do smarowania i riwanol do przemywania (troche z tym bylo
            smiechu bo musial wkladac ptaszka do kubeczka, a ze tata tez ma chorego
            ptaszka - tak mu powiedzielismy gdy nie chcial jechac na pogotowie- to
            siedzialy oba chlopy i moczyly ptaki w pojemniczkach na mocz smile))))))). w
            poniedzialek mamy tez zrobic analize moczu, no i jak tu rodzic jutro? w razie
            czego poinstruaowalam meza co i jak, ale jak nie urodze to do szpitala zglosze
            sie nie w poniedzialek, a dopiero we wtorek bo przeciez nie uleze spokojnie jak
            nie poznam wynikow moczu.
            ech te dzieci smile)))))))))))))))))))))))))))
    • mamalgosia efekty 03.06.05, 19:59
      Już prawie 20ta i wypiłam około 3,5 litra. Wmusze jeszcze co najwyżej szklanke,
      czyli nie będzie tych 4,5 litra. Ale, moje drogie, sa efekty! Sikam jak wściekła
      i chyba rzeczywiście nie tylko to co wypijam, bo nogi mam zupełnie normalne i
      palce u rąk też. Super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka