Dodaj do ulubionych

Matczyne tragedie.....

23.08.05, 18:47
Chciałam podzielić się czymś dramatycznym co spotkało moją koleżankę. Była w
ciąży blizniaczej i lekarz po jakims czasie stwierdził, ze jej ciąża jest
bardzo zagrożona i najlepszym wyjściem byłoby usunięcie jednego dziecka, tego
które było słabsze. Kolezanka nie zgodziła się i chciała tą ciążę donosić.
Kiedy zmywała podłogę (jakie ona teraz musi mieć wyrzuty sumienia) złapały ją
skurcze i musiała jechac do szpitala. Pierwsze dziecko urodziła
martwe...drugie...po paru minutach zmarło....dzieci spakowano do foliowych
worków traktując jak odpady medyczne...a ją..położono w pokju z inną kobieta
której sprawdzano akurat tętno dziecka.....jakie to koszmarne cierpienie!!!!

Pytanie - dlaczego nie mogła pochować własnych dzieci i kiedy traktuje się te
maleństwa jak odpady, w końcu w Polsce nie ma aborcji bo płód traktowany jest
od pierwszych dni życia jak człowiek!
Dlaczego położoną ja razem z kobietą która oczekiwała dziecka........jakies
totalne nieporozumien8e i znieczulica!!!!!
Obserwuj wątek
    • magdula330 Re: Matczyne tragedie..... 23.08.05, 18:57
      Moj Boze.Az mnie w gardle scisnelo.
      • r.kruger Re: Matczyne tragedie..... 23.08.05, 19:05
        Kolejny raz w tym tygodniu czytam jak potraktowano maleńklich ludzi.Wiele lat
        minęło od podobnej tragedii w naszej rodzinie,mała byłam a pamiętam.
        Dziś zginął w wypadku samochodowym nasz znajomy,brat cioteczny naszego
        przyjaciela.Jego żona w ciężkim stanie leży po operacji w szpitalu.Ich maleńki
        synek bez uszczerbku też w szpitalu. Wypadek mieli niedaleko domu. Wiele osób
        dziś płacze.
        (*)(*)(*)
        • jasama3 Re: Matczyne tragedie..... 23.08.05, 19:23
          tez spotkałam się z tym że dziewczyny po poronieniu kładą na sali z
          cieżarnymi ...
          straszne...
    • yagooda Re: Matczyne tragedie..... 23.08.05, 19:00
      To potworne i strasznie, strasznie jej współczuję sad
    • bazylea1 Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 06:28
      to prawda u nas jest okropna znieczulica. w pierwszej ciąży leżałam w szpitalu
      na sali z dziewczyną która poroniła. głównie ja ją pocieszałam bo oprocz nas
      były same starsze babki z mięśniakami.
      • estellle Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 11:50
        No, tak. W naszym kraju ochrona życia płodowego obowiązuje tylko wtedy, kiedy
        jest mowa o antykoncepcji bądź aborcji. W innych pzypadkach, takich jak ten
        opisany przez Kocię, jakoś dziwnie to prawo przestaje obowiązywać. Aż mi
        niedobrze jak sobie pomyślę o tej podwójnej moralności naszych władz, lekarzy i
        ZUS-u - bo to przecież chodzi głównie o pieniądze. Za poronienie nikt nie
        wypłaci dodatku rodzinnego, a za przedwczesny poród tak. Smutne to....
    • ariana1 Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 12:30
      Strasznie współczuję tej dziewczynie sad To jest niewyobrażalny horror sad Ale
      wierzę,że doczeka się niedługo szczęśliwie zdrowego malucha.
      • goshas3 Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 12:49
        Oprócz calej strony moralnej,o której pisalyscie, nie ogarniam paradoksów w
        naszym prawie. Ostatnio mój chlopak czytal o tym artykul. Ponoc od 500 gr
        przysluguje prawo do pochówku. Mniejsze dzieciaczki traktuje sie..., a nie bede
        o tym pisac,bo co mozna napisac? Mnie sie to nie miesci w glowie!
        Ultrakatolicki kraj...
        • ariana1 Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 12:52
          Tak , maluch musi ważyć co najmniej 501 g. Widziałam zwiastun w Polsacie, ale
          całego nie oglądałam, żeby się nie dołować. Unikam programów o wcześniakach.
          • kocia_kotna Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 13:51
            ..to tak jakby do 500 g aborcja była legalna bo to nie człowiek, a od 501 już
            traktowana jako przestępstwo!!!! Jakiś absurd!
            • asca25 Re: Matczyne tragedie..... 24.08.05, 14:35
              STRASZNE... sad(((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka