Dodaj do ulubionych

Czterolatki

03.09.05, 17:15
Witam , mam pytanko o zachowanie Waszych czterolenich pociech . Moja córa
stała się wręcz nieznośna i kapryśna . Jej upartośc i chęć stawiania na swoim
już jakiś czas temu była zauważalna , ale jakoś sobie z tym radziłąm . teraz
mam wrażenie ,że trace " kontrolę " nad dzieckiem. Za wszelką cenę chce
postawić na swoim , płacze wtedy krzyczy , poza tym na każdy temat ma własne
zdanie . Poniewaz już drugi rok chodzi do przedszkola zauważyłąm ,że dotąd
grzecznie i wszystko jedzące dziecko zaczyna przy stole grymasić , wybierać
itp. Nie pomagają kary , prośby ani grośby . Oglądając dzisiaj "nianie "
stwierdziałm ,że mi równiez takowa Pani by się przydała. a moze to
rozkapryszenie i chęć dominacji to tylko wiek przejściowy . Co o tym
sądziecie ?
pozdrawiam
mama Ady
Obserwuj wątek
    • kamona33 Re: Czterolatki 04.09.05, 14:59
      nikt mi nie może pomóc ?
      • mojuda Re: Czterolatki 04.09.05, 18:57
        wiesz co?to chyba bardzo indywdualna sprawa ,ja tez mam 4- latke i jej
        zachowania tez sa rozne,ciezko ci cos poradzic ,ja poporstu sobie zawsze mysle
        ze to maly czlowiek i tez ma prawo do gorszych czy lepszych dni,no niestety my
        jako mamy nie mamy takiego prawawink
        pozdrawiam!!
    • kasiula.g Re: Czterolatki 04.09.05, 20:56
      Spokojnie jest to jak najbardziej typowe zachowanie 4 latka. "Jeżeli zdarza mu
      się być kłótliwy, chełpliwym, czy władczym, to dzieje się tak dlatego, że
      czterolatka niezmiernie ekscytuje wkraczanie na nowe tereny, gdzie może
      zamanifestować własne "ja", które odkrywa w tym cudownym okresie swojego życia"
      (cyt.: za Bates Ames L., Ilg F.L. "Twoje dziecko ma cztery lata. Cudowny dzikus")
      Piszą bardzo ciekawe rzeczy i na prawdę różne zachowania są bardzo dobrze
      wytłumaczone - polecam lekturę - nota bene też przerabiam teraz ten burzliwy okres.
      Cechy czterolatka to m. in. ogromna ekspansywność, połączona z wybujałą wyobrażnią;
      zwiększenie tempa życia - przerzucanie uwagi na różne rzeczy w krótkim czasie.
      Charakterystyczne jest też to, że w tym czasie próbuje przekraczać wszelkie
      granice i sprawdza jak daleko wolno mu się posunąć, kiedy usłyszy NIE...
      Jednym ze sposobów pokazania, że ma swoje zdanie jest właśnie odmaiwanie
      jedzenia. Chcą pokazać, że też mogą podejmować decyzje.
      I na pocieszenie jeszcze jeden cytat z w/wym. książki " Normalnie roziniete i
      żywe dziecko w tym wieku prawie w każdej dziedzinie życia sprawia wrażenie, że
      wymyka się spod kontroli."
      Jest to też okres eksperymentów ze słownikiem- może się zdarzyć, że dziecko
      będzie chciało sprowokować reakcje używając przekleństw.
      I to tak w skrócie.
      Polecam książkę mi mimo, iż jestem psychologiem pomogła zrozumieć reakcje mojego
      dziecka smile.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości i wytrwałości
      kasia
      • grzalka Re: Czterolatki 04.09.05, 21:01
        zgadza sie, to bardzo typowe zachowanie czterolatka, Samson nazwał te okres
        "hałas otoczony brudem" (" Książeczka dla przestraszonych rodziców"- polecam,
        opisuje wszystkie fazy rozwojowe do 18-tki)

        nie jestes sama, moja czterolatka zachowuje się podobnie smile, a może sad
        • kamona33 Re: Czterolatki 05.09.05, 10:07
          Uff troszkę mi ulżyło . Aczkolwiek jestem dodatkowo stymulowana przez Panie
          przedszkolanki , które od pierwszych dni narzekają ,ze Ada płacze na dzień
          dobry w przedszkolu , że jest krnąbrna itp. 3 dni w przedszkolu a pretensja ,że
          się przez wakacje nie zmieniła ( dodam ,że są o wiele gorsze dzieci w grupie ,
          sama widziałąm jak chłopiec pogryzł Panią wychowawczynie ) . Ale uważam ,że
          płacz u mojego dziecka już pierwszego dnia wywołała przedszkolanka . Otóż Ada
          wziełą ze sobą niewielką przytulanke , Pani witając ją w drzwiach sali jak to
          zobaczyłą to kazała jej to od razu oddać mamie , ponieważ tak duże dzieci ( 4-
          latki ) już nie przynoszą swoich zabawek . Oczywiście na efekty nie musiałam
          długo czekać zaraz usłyszałam płacz, chęć wracania do domu itp. Pani ustapiłą ,
          ale płacz u mojej córy niestey nie . Przecież mogłą wyjaśnić dzieciom nowe
          zasady w sali . Wiem ,że w innych przedszkolach nie ma z tym problemu lub
          wyznaczony jest jeden dzień np. pon. gdy dzieciaki mogą przyjść ze swoja
          zabawką . I pomyśleć ,że dla wychowawcy z 20 letnim stażem zachowanie 4 -
          latków to nowina .Lenistwo wychodzi smile) . Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka