Dodaj do ulubionych

blokada psychiczna?

05.09.05, 22:38
Wróciłam niedawno od ginekologa,gdzie usłyszałam,że ciąza w zasadzie jest
zakończona(!),wód znów ubywa, czop odchodzi,szyjka skrócona,rozwarcie na 1
palec...i że utrzymuję Filipka w brzuchu jedynie siłą woli -lub inaczej
wskutek wzmożonego napięcia psychicznego!
Pytanie czego tak bardzo boję się, ze nie pozwalam na rozpoczęcie regularnej
akcji-wymykają mi się jedynie spod kontroli pojedyncze symptomy-
nieregularne,acz mocne skurcze,kawłki czopa,nocne bóle krzyzowe.. czyżby to
był lęk przed porodem?
Pewnie też,bo już wiem ,mniej więcej o co w tym chodzi.
Lecz przede wszystkim-to lęk o zdrowie małego!!!
Tak cholernie boję się o niego,że nie chcę się skonfrontować z całą prawdą.
Tłumaczę sobie,że będzie dobrze,bo tak musi być!
że już koniec lęków o cytomegalię,że torbiel splotu naczyniowego to juz
przeszłość,małowodzie opanowane na tyle,że synek wazy te 3000gram.
I że finał tej trudnej dla mnie ciąży będzie łatwy,optymistyczny etc.
Prawda?
Jutro rano zaczną prowokację porodu, o ile ja się "nie odblokuję"smile)
Bardzo Was proszę o pozytywne fluidy.
Odezwę się po wszystkim.
Ola
Obserwuj wątek
    • lolita27 Re: blokada psychiczna? 05.09.05, 23:03
      pokojnie dasz radesmile)
      wszystko bedzie dobrzae...
      tylko nastaw sie pozytywnie..
      pozdrawiam
      • kasikk Re: blokada psychiczna? 06.09.05, 08:39
        fluidki płyną w Twoją stronę
        podwójne, bo ja podwójna jeszcze
        i na pewno wszystko się skończy dobrze smile)
        • aniapatryk Re: blokada psychiczna? 06.09.05, 09:18
          No to ja tez chyba zblokowana jestem, mam rozwarcie na 2 cm, czopa dawno
          poszedł, wody leciutko sie sączą i nic..........(
          • wiercipietka Re: blokada psychiczna? 06.09.05, 11:33
            o rany dziewczyny, zaczynamy sie sypac na dobre smile
            Trzymajcie sie dzielnie! Damy rade! Nie bedzie lekko, ale damy rade!
            Trzymam za Was wszystkie kciuki i wysylam pozytywna energie! smile))
            w.
    • e-go Re: blokada psychiczna? 06.09.05, 11:45
      i ja się przyłączam i przesyłam pozytywne fluidy smile))
      pomysl sobie, że skoro trudną ciążę udało Ci się przejść cało, malutki jest
      obrócony i wszystko jak na razie gra, to zakończenie też musi być pozytywne smile))
      proponuję spacer, taka piękna pogoda....
      i na pewno się uda smile

      pozdr
      Gosia
    • agaoswiecim Re: blokada psychiczna? 06.09.05, 14:44
      Ja również jestem chyba "zablokowana", ale tym że ostatnio nie mogę się dogadać
      z moim mężem. Skurcze są ale jak tylko minie godzina lub dwie to przechodzą,
      czopa już dawno nie ma, krzyże bolą coraz częściej, 12 dni po odstawieniu
      fenoterolu, no i co dalej? Nie chcę iść rodzić z taką napiętą atmosferą w domu
      i to mnie chyba trzyma w całości...
      • miodzio_k Re: blokada psychiczna? 08.09.05, 09:20
        Moja blokada polega chyba na tym, że za bardzo chce urodzić. To okropne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka