Dodaj do ulubionych

Termin na dzis

12.09.05, 14:27
Obserwuj wątek
    • doso1 Re: Termin na dzis-do agnieszkaela i malina.majka 12.09.05, 14:33
      Sorry, za wczesnie kliknelam. Wlasnie sobie przejrzalam statystyke i wiecie co
      sie okazalo, ze wszystkie trzy ktore marudzimy w watku "Jeszcze nie urodzilam"
      z dzisiejszym terminem przebywamy za granica. Napiszcie prosze jak to wyglada u
      Was po terminie, jak czesto badania itp.
      Pozdrawiam z upalnej Austrii
      Dominika
      • malina.majka Re: Termin na dzis-do agnieszkaela i malina.majka 12.09.05, 15:38
        O jak fajnie!smile My mieszkamy w Anglii,w Ashford (1,5m-c temu wyprowadzilismy
        sie z Londynu).Opieka tutaj jest wedlug mnie duzo lepsza niz w stolicy tzn moze
        akurat ja trafilam na niemilych i zajetych lekarzy stolecznych.W kazdym badz
        razie moja nowa polozna jest super,mozna z nia pogadac o wszystkim.Jutro mam
        wlasnie wizyte i ciekawe,co mi powie.Szpital,gdzie bede rodzic jest mi calkiem
        nieznany,ale kolezanka Polka ma za soba 2porody w tym wlasnie szpitalu i jest
        bardzo zadowolona,wiec sie nie stresuje.Ten londynski mnie przerazal moze z
        racji mixu narodowosci,moze z powodu podejscia do ciazy("masz skurcze w 20 tc
        to nic-z pracy do szpitala przeciez blisko..."itp Od lutego bylam na
        zwolnieniu,teraz siedze juz na macierzynskim.Siedze i czekam.Ponoc wywoluja po
        2tyg-tak kojarze ze Azbestowestringi miala te sytuacje.Nie chcialabym
        tego,mysle wiec pozytywnie,choc ciezko mi nawet pomyslec ze mam czekac jeden
        dzien dluzejwink Podsumowujac:na ktg od dnia porodu tu sie nie chodzi,spotkania
        tylko z polozna,chyba ze jakies niepokojace objawy,do szpitala ze skurczami co
        5min,albo gdy odejda wody (a jak sa przezroczyste to czesto-gesto odsylaja
        jeszcze na pare godzinek do domku)Pozostaje czekac...Bardzo Pozdrawiam i zycze
        milego DNIA-bo to w koncu taki szczegolny dzien,prawda? smileMalina
        • doso1 Re: Termin na dzis-do agnieszkaela i malina.majka 12.09.05, 16:55
          Ja mieszkam na wsi jakies 25-30 km od Grazu, ale zdecydowalam sie rodzic nie
          tam lecz w malej miejscowosci oddalonej ode mnie tez o 25 km. Jak robilam
          wywiad co do szpitali, to wszyscy mi polecali wlasnie ten szpital. W Grazu
          podobno jestes po prostu kolejnym numerkiem na sali, a tu ma byc bardziej
          przyjaznie. Nie ukrywam, ze jak do tej pory jestem zadowolona z decyzji -
          zaliczylismy juz szkole rodzenia w tym szpitalu, bylam na dwoch badaniach i
          wszystko jest ok. No i jestem zachwycona salami porodowymi. Na kazdej moze byc
          tylko jedna rodzaca (wiec nie trzeba doplacac za intymnosc), no i mozna rodzic
          tak jak sie chce. Jest wszystko - maty, pilki, drabinki, hokery, magiczne
          wiszace fotele (kojarza mi sie ze stacja NASA)itp. Lozka porodowe oczywiscie
          tez sa (i sa super), ale nie na wszystkich salach (to mnie zdziwilo). Wanna
          oczywiscie tez (jedna na oddzial), choc jak dla mnie ustawiona w dosc
          niefortunnym miejscu. Sa bardzo nastawieni na naturalne porody. Oczywiscie jak
          trzeba lub jesli sobie zyczysz (i zaplacisz) to cesarki tez robia.
          Tatus moze byc caly czas z Toba/Wami (przy cesarce tez) i jesli tylko chce to
          moze nawet wykapac dzidziusia zaraz po porodzie wlasnorecznie (oczywiscie pod
          czujnym okiem poloznych). Zobaczymy jak sie to wszystko okaze w praktyce (oby
          juz jak najszybciej).
          A co do systemu badan, to na 2 tyg. przed terminem porodu powinno sie przyjsc
          na pierwsze badanie do wybranego szpitala (ze skierowaniem od swojego lekarza)
          i robia wtedy KTG, USG z przeplywami przez pepowine, wymaz, no i normalne
          badanie. Aha i przeprowadzaja caly wywiad, zakladaja karte i wypelnia sie juz
          wszystkie papiery. Uwazam, ze to jest super, bo nie trzeba sobie juz tym glowy
          zawracac kiedy nadejdzie godzina zero. No i nie jest sie juz takim anonimowym.
          Nastepne badanie wyznaczaja na dzien terminu porodu (o ile nie urodzisz
          wczesniej smile ). No i ja wlasnie dzisiaj takie mialam (KTG, USG z przeplywami,
          badanie szyjki). Jesli wszystko jest w porzadku to nastepne za 5 dni (ja mam w
          piatek).
          A do porodu masz sie stawic jak skurcze beda regularnie co 10 min. No i sa tu
          strasznie przewrazliwieni na punkcie wod - jesli odejda Ci w domu, to masz
          lezec i sie nie ruszac i wezwac karetke (na ktora rowniez dostajesz skierowanie
          od swojego lekarza! Generalnie biurokracja jest tu chyba wieksza niz w Polsce).
          I trabia o tym wszedzie - lekarze, polozne, na szkole rodzenia, w gazetach,
          ksiazkach itp. Bron Boze samemu jechac. Jednak co kraj to obyczaj. Piszesz, ze
          u Ciebie moga nawet odeslac do domu juz po peknieciu pecharza, wiem ze w
          Szwecji tez tak robia i pewnie w wielu innych krajach tez. A tu taka panika smile
          Oczywiscie mozna takze wybrac porod domowy lub tzw. ambulatoryjny, gdzie po 12
          godz. od porodu wypisuja do domu. W normalnym szpitalu niestety zostje sie
          dluzej niz w Polsce - jak wszystko jest ok to wychodzi sie w 5 dobie. I nie ma
          tak jak w Polsce wizyt poloznej i lekarza po porodzie w domu. Musisz sobie
          radzic sama. Oczywiscie mozna wykupic polozna, zarowno po porodzie, jak i przed
          i w trakcie. I ja nawet o tym na poczatku myslalam, ale po zapoznaniu sie ze
          szpitalem zrezygnowalam z tego. Mam nadzieje, ze nie bede zalowac.
          Aha i jeszcze jedno - tak jak ze szpitala do tej pory jestem zadowolona (a
          poznalam juz 4 lekarzy i kilka poloznych), to nie bylam zadowolona z lekarza
          prowadzacego (pomimo iz chodzilam do niego prywatnie). Ale to juz inna bajka.
          Pozdrawiam cieplutko i zycze jak najszybszego poznania tej nowej istotki
          Dominika
          • malina.majka Re: Termin na dzis-do agnieszkaela i malina.majka 12.09.05, 17:44
            Troszke sie roznia te obyczaje ale nie az tak tragiczniewink Tutaj tez sa
            jedynki do porodu,po porodzie masz swoj pokoj z lazienka,tv,no i maluch non-
            stop z toba.Poza tym musialam napisac tzw birth plan,gdzie wypunktowalam swoje
            zyczenia np.czy chce byc nacinana,jaki rodzaj znieczulenia,kto ma odciac
            pepowine,czy dzicko ma byc od razu podane na brzuch,czy ma dostac wit K,w
            jakiej pozycji chce rodzic i wiele innych-nie pamietam juz.Poza tym sa
            wanny,wyposazenie tez maja super i ogolnie jestem b.zadowolona-zobaczymy w
            praktycewink Po porodzie jak wszystko jest ok,wychodzi sie po niecalej dobie
            tzn,jesli urodzisz w nocy to wieczorem nast dnia mozesz isc.Polozna ma
            obowiazek przyjsc pare razy z wizyta.Badan ogolnie lekarskich tu nie ma,mchodzi
            sie tylko do poloznej.Ostatnie usg mialam ok 2tyg temu,pomiarowe+pepowina(mala
            miala 3,100 i pokazala cipkesmile Co jeszcze?Wiem,ze w Polsce zupelnie inaczej
            podchodza do ciazy,bylam 2razy odwiedzic rodzine i przy okazji ciotke gin-
            badania lekarskie to podstawa,u mnie jest inaczej ale da sie przyzwyczaic.Tobie
            rowniez zycze rozwoju akcji,3mamy kciuki!
            • agnieszkaela Termin na wczoraj 13.09.05, 11:24
              No to juz jestesmy przeterminowane ;- Ja w Holandii mam chyba najbardziej
              naturalne podejscie do ciazy, ale juz sie oswoilam z ta mysla i przestalam sie
              zamartwiac. Cala ciaza pod opieka przychodni polozniczej, niewiele badan, wiec
              przy kazdej wizycie w Polsce odwiedzalam ginekologa i robilam USG. Ale trzeba
              przyznac, ze jak cos polozna zaniepokoi reaguje szybko i wtedy jest wszystko co
              trzeba. Najwazniejsza zmiana, ze bede rodzic w domu, tak jak wiekszosc kobiet w
              Holandii, z polozna i pielegniarka. Wiec o znieczuleniu nie ma mowy... Ale
              skoro Holendrki ten system sobie chwala, to i jak dam rade. Na szczescie mam
              wysoki prog bolu wiec sie nie boje. Po porodzie przez 8 dni codziennie na 8
              godz. przychodzi specjalnie wyszkolona pielegniarka do pomocy przy dziecku i w
              domu, wiec ja moge wypoczywac i cieszyc sie synkiem.
              Jesli nie urodze do 41tyg, bede miec masaz szyjki macicy. Jak to nie pomoze
              wysylaja mnie na badania do ginekologa i on decyduje czy czekac do konca 42 czy
              wywolywac, wtedy bede na pewno rodzic w szpitalu.
              Ale mam nadzieje, ze moj synek zechce w koncu wyjsc na swiat. Narazie duzo
              spaceruje, jem ananasy, bo gdzies wyczytalam ze moga pomoc i staram sie nie
              niecierpliwic.
              • aniapatryk Ja tez na dzis 13.09.05, 11:56
                No ja tez na dzis smile.U nas 14 dni po terminie to jeszcze jakby w terminie, bo do
                42 tc uwazaja ze to jeszcze termin. Jakies chore to jest smile
                • malina.majka Re: Ja tez na dzis 13.09.05, 22:56
                  Hej,czyli jestesmy przeterminowanesad dzis bylam u poloznej,powiedziala,ze
                  wszystko ok,zaproponowala masaz szyjki na miejscu ale sie przestraszylam i
                  ewentualnie za tydzienuncertain Mowi,ze czekamy do 26 i wtedy wywolanie,jestem
                  przygnebiona,wisielczy humor,wszystko mnie boli,ale to juz chyba z nerwow.Mam
                  wrazenie,ze mam wszelkie objawy ale niestety akcja sie nie rusza.malutka
                  wstawiona w kanal,wiec moglaby juz wychodzic! Pozdrawiam Was przeterminowane!
                  Malina i Maya uparciuszek
                  • doso1 Re: Ja tez na dzis 13.09.05, 23:22
                    No niestety przeterminowane. A tak mi wszyscy przepowiadali wczesniejsze
                    rozwiazanie. U mnie maluch tez podobno ustawiony juz odpowiednio, ale objawow
                    zadnych. Tak jak wczesniej mialam ich sporo tak teraz nic.
                    Ale udalo mi sie przed chwila podstepnie dopasc mojego mezczyzne smile, moze to
                    cos pomoze (musialam dzialac podstepnie, bo juz od jakis dwoch tygodni sie bal
                    i nie moglam go nijak namowic). Bo w zadne inne metody juz nie wierze, chociaz
                    nie ukrywam, ze stosowanie niektorych mialo swoje inne zalety , np. nieziemski
                    blask w mieszkaniu smile
                    No i dzisiaj mialam juz humor troche lepszy. Przez ostatnich kilka dni to juz
                    nawet sama ze soba wytrzymac nie moglam. Bedzie dobrze - musimy to sobie w
                    kolko powtarzac i przemawiac do naszych kruszynek, zeby wreszcie sie
                    zdecydowaly przyjsc na ten swiat.
                    Trzymajcie sie cieplutko
                    Dominika
                    • malina.majka PRZETERMINOWANA 14.09.05, 00:34
                      hmm,dzis polozna powiedziala:3 sposoby na naturalne wywolanie-1.kieliszek
                      czerwonego wina 2.pikantne potrawy 3.namietnosc wink Zadnego alkoholu w ciazy
                      nie tknelam,ostrego jedzenia nie lubie wiec pozostaje nr 3 wink No coz,moj tez
                      mial pewne watpliwosci,ale byl dzis ze mna i slyszal,ze moze mi
                      pomoc...hihihi,no to dobranoc!
                      • aniapatryk Re: PRZETERMINOWANA 14.09.05, 09:53
                        No ja tez przeterminowana, chyba dzis wypije cała butle czerwonego wina
                        smile))))))))))))
                        • maggie2229 Re: PRZETERMINOWANA 14.09.05, 14:20
                          dołączam do klubusad
                          termin na dziś 14.09 - nic nie czuję, zadnych objawów

                          wczorajsze KTG-zero skurczy,jutro wizyta u prowadzącego lekarza, zrobie
                          dokladne usg-ile ta mała urosła,moze juz jest za duza - plus kolejne KTG i jak
                          nic chyba w pt ide do szpitala
                          zreszta ostatnio slyszalam ze w Polsce taka praktyka, ze 2 dni po terminie
                          powinno sie isc do szpitala, lekarze nie chca dawac wiecej zwolnienia - a
                          branie macierzynskiego przed porodem tez mi sie nie usmiecha...

                          pozdr Was wszystkie i zdawajmy relacje na bieżąco...
                          kto jeszcze dołącza do klubu?
                          • aniapatryk Re: PRZETERMINOWANA 14.09.05, 18:02
                            O wlasnie z tym macierzynskim tez sa numery , ja mam do 16 zwolnienie, ale 17
                            juz muisialabym wziasc od gina macierzynski lub innego lekarza normalne. mam
                            jednak nadzieje ze w niedziele mi wywoła i ni bede musiala latac po internistach
    • sdomitrz Re: Termin na dzis 14.09.05, 18:39
      Oczywiście dołączam do klubu....
      Chciałam odświeżyć wcześniejszy wątek PRZETERMINOWANE, ale znalazłam ten....
      Mnie zwolnienie kończyło się dzisiaj. Zobaczymy, co powie lekarz jutro.
      Ale jestem przygotowana na urlop macierzyński już teraz.
      • malina.majka PRZETERMINOWANA 14.09.05, 18:48
        oj,dziewczyny ale to czekanie jest przygnebiajacesad Nie wiem,za co sie
        zabrac,wszystko niby porobione i gotowe ale jakos tak siedziec bezczynnie nie
        moge.A niestety chodzenie juz nie takie latwe,do tego lapia skurcze i rozrywa
        mnie na dole... Co z tego jak jest to bardziej uciazliwe niz bolesnesad Moj
        mezczyzna ma wolne do konca tyg i tak bardzo bysmy chcieli urodzic,co tu
        robic,moze powinnam byla zgodzic sie na ten masaz szyjki u poloznej?...czy
        ktoras z Was wie jak to wyglada i czy bardzo boli,bo we wtorek kolejna wizyta i
        mozliwosc.Nie wiem,czy chce czekac na wywolanie w szpitalu.pozdrawiam Was Malina
        • sdomitrz Re: PRZETERMINOWANA 14.09.05, 19:23
          Masaż szyjki jest bolesny, nie ma co ukrywać - jest to po prostu wsadzanie
          paluchów do szyjki i jakby niewielkie jej rozciąganie poprzez obracanie
          paluchów.
          Ja po wczorajszym masażu dojśc do siebie nie mogę i plamię cały czas.
          Wszystko boli cały dzień jak przy takiej bardzo bolesnej miesiączce, do tego
          krzyż nawala. A skurczy (które podobno miały być po takim masażu) jak nie było,
          tak nie ma. Widocznie mnie to nie pomogło.
          Ale powiem tak - wszystko zależy od położnej - na ile jest delikatna, czy nie
          będzie się spieszyła i t.d. Bo moja położna wczoraj to zrobiła jak ziemię
          zorała - bardzo niedelikatnie, nawet nie oczekiwałam od niej czegoś takiego.
          W pierwszej ciąży pod koniec tez miałam robiony masaż i tak to nie bolało, ani
          tez tak nie plamiłam jak teraz - sądzę więc że jednak zależy to od osoby
          wykonującej masaż.
          • malina.majka Re: PRZETERMINOWANA 14.09.05, 23:31
            dzieki za odpowiedz,chyba jednak sie nie zdecyduje,wole raczej juz byc
            przygotowana na bol wywolywania porodu niz na takie akcje jeszcze przed...sad
            Jedynie moi rodzice sa optymistami i wierza ze urodze przed wtorkiem czyli nast
            wizyta u poloznej,wiec hmmm,oby tak bylo.A moze kurcze mozna by sprobowac taki
            ala masaz z facetemwink dobrej nocki,pozdrawiamy
            • aniapatryk Re: PRZETERMINOWANA 15.09.05, 09:02
              Z pierwszym dzieckiem masaz szyjki zrobiła mi pewna lekarka, i kurcze odrazu
              podziałało.Teraz tez widzialam jak byłam w szpitalu w poniedziałek, jak ta sama
              lekarka zrobiła dziewczynie masaż i panna po 5 godzinach juz przytulała dziecko.
              A moj gin robił mi taki masaż, krwawiłam jak głupia i nic, nawet nie drgnęło
              rozwarcie. Chyba zrobił to jednak za delikatnie smile. Zobacze co zdziała w
              niedziele, ide na 10.00 do szpitala
              • sdomitrz Re: PRZETERMINOWANA 15.09.05, 09:23
                No właśnie, czyli to jednak zależy od osoby i techniki wykonywania masażu.
                Może niektóre osoby umieją to robić a inne nie bardzo smile i stąd te różnice....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka