Dodaj do ulubionych

25 maja 2004 roku - część II

    • leedeczka Ciechocinek 11.06.07, 21:56
      Witajcie,już jesteśmy w domu. Było bardzo miło, odpoczęliśmy, poziwedzlaiśmy...
      Natalka jeździła na kucykach, dodatkowo byliśmyw jaskini solnej, poza tym
      płynęliśmy statkiem po Wiśle w Toruniu... No i oczywiście dużo spacerowaliśmy
      przy tężniach... Cudnie po prostu...
      Aż żal było wracać do domu.

      Nie wiem czy pisałam, ale obroniłam się przed zwolnieniem z pracy i poszłam na
      urlop wychowawczy... Mam teraz baaaaaaaardzo dużo wolnego czasu.


      Aha! Piszcie, piszcie, piszcie!!!
      • r0sie Re: Ciechocinek 11.06.07, 22:13
        Ledeeczko ciesze sie ze wypoczynek sie udal.

        U nas niestety, Kamilka jest od soboty w szpitalu a ja zamieszkalam tam z nia
        na dobre. Swiat poza szpitalem wydaje mi sie jakis dziwny, nierzeczywisty, tak
        wroslam w tamto miejsce. To tyle o mnie, a Kamilka..?
        W czwartek rano bylysmy u lekarza - stwierdzil zapalenie gardla.
        W piatek Kamilka zachlysnela sie orzeszkiem.
        W sobote rano miala 40st. goraczki.
        Wyjeta prosto z lozeczka, goraca i ledwo zywa zawiozlam na izbe przyjec. Caly
        czas na rekach, przysypiala gdy tylko gdzies przycupnelysmy. Nie bylo pacjentow
        a jednak zanim trafilysmy na oddzial i znalazlysmy sie na lozeczku minely 3
        godziny - obie bylysmy wykonczone..

        To tyle pokrotce, wybaczcie mala precyzje, ale istorie te opowiadam juz 'n'-ty
        raz, bo kazdemu lekarzowi w szpitalu od poczatku trzeba sie spowiadac mimo ze
        maja wszystko w karcie..

        Na dzien dzisiejszy Kamilka otrzymuje dozylnie antybiotyk, ma goraczke nie
        wyzsza niz 38st, domniemamego orzeszka na razie nie wykryto i w dalszym ciagu
        nie wiemy czy sprawca dziela jest jakis wirus, ktory zaatakowal Kamilki gardlo
        czy owy orzeszek..

        Pozdrawiamy
        • leedeczka :( 12.06.07, 00:27
          Rosie, ja tu o wyjeżdzie piszę, a Ty przeżywasz takie trudne chwile.
          Trzymajcie się dzielnie, wszystko będzie dobrze.
          Buziaki dla Kamilki i pisz co u Was...
          • r0sie Re: :( 14.06.07, 22:43
            Dzieki Dziewczyny za slowa otuchy.
            Od wczoraj jestesmy w domu.
            Zachlysniecie zbieglo sie z choroba gardla, ktora przerodzila sie w zapalenie
            gornych rog oddechowych i dlatego wystapila tak wysoka goraczka.
            Jutro jedziemy jeszcze na kontrole do szpitala, chociaz Kamilka na samo slowo
            szpital nie chce o tym nawet myslec..

            Kamilka pytala coraz czesciej kiedy idziemy do domku. Gdy widziala mnie
            szykujaca sie do wyjscia buzia jej sie usmiechala i myslala, ze razem juz
            wychodzimy ze szpitala.
            Dwa ostatnie dni przechodzila w butach a nie w kapciach, bo jak sie pozniej
            okazalo chciala byc gotowa na ten moment. Kochana.

            Moniko, czytalam dzis na blogu ze Misia znow jest w szpitalu. Wiesz, czytalam
            to nieco inaczej niz wczesniej. Na prawde podziwiam Cie, skad bierzesz na to
            sile?
            Mnie wystarczylo jej ledwo na 5 dni. Wczoraj padlam w domu jak placek.
            Wieczorem byla jeszcze z wizyta u Kamilki ciocia, ale ja juz nie dalam rady i
            po prostu sie polozylam spac w sypialni. Dzis spalysmy z Kamilka do 10. Teraz
            Mysza spi juz od 8 a ja wkrotce mam zamiar dolaczyc do niej.

            Sciskam Was mocno.
            Rosie
            • tupelo Re: :( 17.06.07, 16:29
              Rosie, tak się cieszę, że jesteście już w domku!!! Szpital to nie miejsce dla
              dzieci sad
              Pytasz, skąd mam na to siłę... nie wiem sama. Każdego ranka wydaje mi się, że
              dziś już nie wytrzymam, a jednak dzień się toczy i trwam jakoś. Nie mam innego
              wyjścia.
              • r0sie Re: :( 17.06.07, 17:26
                Tak, swiete slowa, szpital to nie miejsce dla dzieci..

                Tymczasem, dochodzimy juz do siebie, wszyscy. Oprocz Kamilki maz i ja
                jestesmy 'pociagajacy' i kiepsko sie czujemy..

                Poza tym cala ta przeprawa pozmieniala nam nieco plany.
                Kamilka ma zalecony wyjazd na minimum miesiac w celu zmiany klimatu i
                regeneracji.
                Hm, a my planowalismy pracowity lipiec, Kamilka miala byc w klubiku i dlatego
                zostala do niego zapisana a dopiero na sierpien planowalismy urlop.
                Szukamu wiec teraz czegos na wakacje. Znalazlam cicha i z odpowiednim
                mikroklimatem miejscowosc nadmorska, teraz jeszcze miejscowka i chyba
                pojedziemy smile Poza tym spedzimy kilka dni u rodzinki.

                Galerie mam zamiar otworzyc jeszcze przed wyjazdem, zakupic cos w stylu 'blue
                connect' i dzialac na odleglosc. Zapomniec na razie musze o
                jakiemkolwiek 'tworzeniu' za ktore juz chyba od miesiecy sie nie bralam z uwagi
                na brak czasu.
                Moniko, dziekuje za umieszczenie linku na moj blog miniART-owy.
                Poczatkowo myslalam, ze to Ty mnie tak czesto odwiedzasz wink

                Sciskam Was mocno, duzo zdrowka dla Misi, sily dla Ciebie, ucaluj Zosie.
        • tupelo Re: Ciechocinek 12.06.07, 16:36
          Rosie kochana, trzymajcie sie, znam to zycie szpitalne az za dobrze sad Kamilka
          dzielna jest, na pewno szybko wyzdrowieje. I przyjecie przez 3 godziny tez
          przerabialismy, w CZD w W-wie.
          Buziaki! Mysle o Was!
        • kamilliaa Re: Ciechocinek 14.06.07, 14:32
          Biedna Kamilka, trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia. Moi chłopcy
          niestety też coś złapali, na szczęście tylko przeziębienie, ale Tomi zaraził
          Łukaszka więc obaj kaszlą i sie męczą.
          Pozdrawiamy
      • r0sie Re: Ciechocinek 23.06.07, 15:43
        Leedeczko, czy masz moze jakies namiary na fajne miejsce noclegowe w
        Ciechocinku? Gdzie byliscie ostatnio? Polecasz to miejsce?
        • leedeczka Re: Ciechocinek 23.06.07, 23:22
          Witajcie!
          Natalka od dawna śpi, a ja szukam noclegu nad morzem w lipcu. Mam wrażenie, że
          w lipcu wszyscy pojadą nad morze. Mam straszny problem, żeby znaleźć coś
          sensownego w rozsądnej cenie.
          Już nawet jesteśmy skłonni dopasować termin urlopu do wolnego pokoju smile))

          Dziś byliśmy na imprezce z okazji 50 urodzin mojej teściowej. Uczta
          niesamowita, teraz tylko siedzę i głaszczę się po brzuchu smile)) A wyjazd nad
          morze tuż tuż.

          Co do kwater w Ciechocinku to my pojechaliśmy w ciemno. Nie ma najmniejszych
          kłpotów, żeby coś znaleźć. My nocowaliśmy w domu na ulicy Dębickiego. Ale jak
          byliśmy na spacerze to znalazłam miłe miejsce bardzo blisko tężni, tu jest link:
          www.ciechocinek.pl/przytezniach/index.htm.
          Zmykam dalej szukac kwater.
          Buziaki
          • r0sie Re: Ciechocinek 24.06.07, 02:21
            Dziekuje Leedeczko.
            Mamy zalecenie od pani doktor ze szpitala na miesieczny wyjazd. Planujemy
            jechac na 2 tyg. nad morze i pomyslalam zeby moze pojechac na tydzein do
            Ciechocinka. Zobaczymy. Dziekuje za link.
            Pisze ze planujemy jechac nad morze, bo tez nie mamy jeszcze nic zaklepanego.
            Wybralam jedynie miejscowosc, co do terminu to mozemy sie dopasowac byle by to
            byl lipiec.

            Ja dzis sama w domu urzeduje. Tata z Kamilka pojechali na weekedn do dziadkow.
            Mam zamowiwenie na 3 ramki fot. no id lubie wiaz w tej mojej Galerii, bo tam
            prace nie maja konca..

            Wiecie moze dlaczego Weratka tak nagle zamilkla?
    • leedeczka Przedszkole raz jeszcze... 27.06.07, 23:01
      Dziś był pierwszy dzień z dwóch dni adaptacyjnych w przedszkolu Natalki.
      Przez 3 godziny panie nauczycielki zajmowały się dziećmi, śpiewały z nimi,
      uczyły ich piosenek, zabaw. Było swietnie. Jestem bardzo zadowolona z pani
      Agnieszki i pani Bogusi nowych wychowawczyń Natalki. Są miłe, pełne energii i
      zapału smile
      Natalka zachowuje się jak stary przedszkolak, tak powiedziąły wychowaczynie smile
      Na początku miałam tylko kłpot, bo Natalka zabierała dzieciom zabawki ni
      epytajć czy może. Ale potem było już ok, wzięłam ja na krótką rozmowę na
      korytarz i poskutkowało smile)
      Jutro drugi dzień zajęć - zabawy w ogrodzie. Jesli pogoda dopisze smile

      A my już pracujemy nad rodzeństwem dla Natalki smile
      Buziaki
    • leedeczka Do zobaczenia... 30.06.07, 21:07
      ... za 2 tygodnie smile Raniutko wyjeżdżamy nad morze, do Kuźnicy.
      Odezwę się po powrocie.
      Buziaki
      • r0sie Re: Do zobaczenia... 30.06.07, 22:38
        Czesc Leedeczko, udanych wakacji, my wyjezdzamy dopiero w sierpniu.
        • r0sie Galeria miniART - otwarta 04.07.07, 10:23
          Dziewczyny,
          musze sie wreszcie pochwalic, moja galeria wreszcie rozpoczela dzialalnosc.
          Jesli ktokolwiek zaglada tu jeszcze..
          Zapraszam, link jest w sygnaturce smile
    • r0sie kamilkowy blog 21.07.07, 22:32
      to znow ja wink

      zalozylam dzis bloga dla Kamilki,
      wreszcie sie przelamalam i teraz prowadze juz 4 blogi na raz smile))

      oto link do Kamilkowego bloga
      pijakuku.blox.pl/html
      zapraszam, odwiedzajcie, komentujcie
    • mamuletka Re: 25 maja 2004 roku - część II 30.08.07, 10:01
      Hej!!!
      O rany co tak pusto??
      Co słychać??
      Bartek idzie do przedszkola od poniedziałku ale się boję...
      Pozdrowienie serdeczne!!!
      • r0sie Re: 25 maja 2004 roku - część II 02.09.07, 23:35
        mamuletka napisała:
        > Hej!!!
        > O rany co tak pusto??
        > Co słychać??
        > Bartek idzie do przedszkola od poniedziałku ale się boję...
        > Pozdrowienie serdeczne!!!


        Hej, hej.

        Wlasnie umiescilam na blogu Kamilkowym foto relacje z naszych
        wakacji.

        A jutro juz, do przedszkola!
        Musze jeszcze popodpisywac ubranka..
        Ciekawa jestem jak to bedzie z Kamilka w nowym przedszkolu.
        Miala juz co prawda przedsmak tej przygody w wakacje, ale to bylo co
        innego, male prywatne przedszkole tylko na kilka godzin dziennie,
        bez lezakowania itp.

        Napiszcie koniecznie jak bylo z Waszymi Maluchami tego pierwszego
        dnia.

        Sciskam!
        • kamilliaa Re: 25 maja 2004 roku - część II 07.09.07, 16:18
          Tomi poszedł od poniedziałku do nowego przedszkola(bo poprzednie
          zlikwidowali) i od razu na cały dzień - myslałam, ze bedzie
          marudził, że będzie chciał bym w wolne dni odbierała go zaraz po
          obiedzie. a wiecie co mi powiedział o 16.30? - Mama ja chce później,
          ty jesteś za wcześnie! I nazajutrz na pytanie o której go odebrac
          powiedział później, po kanapkach - czyli po 17.20!!!
          Tak mu tam dobrze!
          Ale zaraz pierwszego dnia pobił się z chłopcem o zabawkę! A mimo to
          Panie mówią że chciałyby żeby wszyscy chłopcy byli tak grzeczni jak
          on!
          • aninia1 Re: 25 maja 2004 roku - część II 12.10.07, 15:23
            Czesc Kochane!

            Nareszcie udało mi sie dobrac do forumwinkMaz okupuje komputer a za
            dnia to tylko jak uda mi sie ululac Maluchy( tak jak teraz).
            Pola nie chodzi do przedszkola - przeziębiona jest-a do tego wirus i
            jedziemy na antybiotyku crying(.We wrzesniu była tam dosłownie kilka
            dni uncertain/Na szczescie lubi tam chodzic i mamy swietne panie
            wychowawczynie i cały personel jest bardzo zyczliwy.
            Rosie - dzieki ze pamietalas o urodzinach - jak zawsze jestes
            niesamowita z tymi wszystkimi datamiwink Nie mialam jeszcze czasu
            zajrzec na Twoja stronke ale na pewno to zrobie.
            Pozdrowienia dla Eli i Moniki( jak młodsza panna sie miewa? Bo
            Zosia na pewno dobrzesmile i Dziewczynek.Jola ,zyjesz? U mnie tez
            szykuje sie przemeblowanie w domu uhhh.Siedze i projektuje
            wnętrza..Nie wiedziałąm,że to takie trudne i czasochłonne..

            buziaki!!
            • r0sie Re: 25 maja 2004 roku - część II 12.10.07, 21:48
              Ania, podnioslas ten watek, fajnie.
              Ciekawa jestem czy ktoras ze stalych bywalczyn tu jeszcze zaglada?

              Tymczasem Kamilka tez nie najlepiej. We wrzesniu byla 8x w
              przedszkolu, reszte chorowala, poczatek pazdziernika tez byla
              choroba. Cale szczescie to nic powaznego, chodzilysmy na specery i
              bylo jak za dawnych czasow a nawet lepiej smile

              Pozdrowienia dla wszystkich watkowych naszych dzieciaczkow i mam smile

              Rosie
              • leedeczka Nowinki :))) 12.10.07, 22:05
                Cześć dziewczyny!
                ja tu zaglądam, ale nic nie piszę... Myśłalam, że tylko ja tu
                jeszcze jestem, z naszego wątku oczywiście.
                Może pomyślimy o jakiejś reaktywacji????

                Natalka tez długo chorowała, prawie 3 tygodnie. Ale już w
                poniedziałek idzie do przedszkola. Jak sama stwierdziłą, bardzo
                stęskniła się za wszystkimi smile) Z przedszkola jestem bardzo
                zadowolona, kadra świetna, Natalka chyba lepiej nie mogła trafić.
                Tylko te choroby, ech...
                No nowina: jestem w ciąży!! Zaczął się trzeci miesiąc. Jestem
                szcześliwa, ale wymiotuję i nie czuję się najlepiej. No i robię się
                gruba. Wiem, wiem, nie gruba tylko ciążarna,ale i tak psychika mi
                siada...
                Buziaki dla wszystkich maluchów.
                Dziewczyny, co u was? Rosie, udało Ci się rozkręcić interes?
                • r0sie Re: Nowinki :))) 18.10.07, 22:17
                  Czesc Leedeczko smile
                  Przede wszystkim: GRATULUJE!! Dbaj o siebie i o malenstwo!

                  Co do chrob przedszkolnych, coz, my tez przechodzimy, czesto..
                  Kamilka byla we wrzesniu tylko 8x w przedszkolu. Pelnego 5-cio
                  dniowego tygodnia nie udalo jej sie pochodzic. Pazdziernik tez
                  zaczal sie choroba. Teraz chodzi do przedszkola ale nie weim jak
                  dlugo jeszcze, bo miala katar a teraz zaczyna sie kaszel..
                  'Tak to juz jest' - jak powiada Kamilka smile

                  Przedszkole jest OK, ale nie bede wyspiewywac piesni pochwalnych.
                  Mam porownianie z prywatna, mala, kameralna placowka do ktorej
                  Kamilka chodzila torszke na wiosne i latem a to jest publiczne duze
                  przedszkole wiec wiadomo. Zauwazam coraz czesciej, ze jeszcze
                  niewiele sie w tych przedszkolach zmienilo od 'naszych czasow'..

                  Co do mojego interesu, to nie powiem, ze odnioslam juz sukces smile Mam
                  wrazenie, ze caly czas sie rozkrecam i taki stan potrwa jeszcze
                  dluzej niz myslalam. To wszystko nie jest takie proste jakby sie
                  wydawac moglo smile Wymaga czasu, pieniedzy.. W kazdym razie mamy
                  zamowienia, juz nie tylko od znajomych wink
                  Zapraszam na bloga miniART-owego! Jest ponizej, w sygnaturce. Linka
                  do strony galerii nie moge tu podac, bo to wbrew regulaminowi gazety.

                  Pozdrowionka.
                  • leedeczka Re: Nowinki :))) 19.10.07, 16:18
                    Rosie, dziękuję. Dbam o siebie, choć teraz jestem przeziębiona i
                    leżę w łóżku. Mam do gardła antybiotyk w aerozolu Bioparox, który
                    nie przenika do krwioobiegu, więc jest bezpieczny dla dziecka... Mam
                    nadzieję...

                    Natalka dziś była piąty dzień w przedszkolu, po 3-tygodniowej
                    przerwie. Oczywiście jest zachwycona, ale tak jest zawsze smile
                    Wczoraj byłam na zajęciach otwartych u maluchów w naszej grupue.
                    Wspaniałe zajęcia o jesiennych owocach. Panie bardzo się
                    napracowały, dzieci cudnie współpracowały. Byłąm bardzo zadowolona.
                    Przyszło tylko troje rodziców, niestety. NIech żąłują.

                    Rosie, oniemiałąm jak zobaczyłąm wszystkie cuda, które tworzycie w
                    miniart. Są piękne po prostu i to tylko kwestia czasu jak
                    zaczniecie zarabiac miliony smile)
                    Powodzenia.
                    Pozdrownienia dla wszystkich.
                    P.s. Szczepiłyście dzieci przeciwko pneumokokom?
                    • aninia1 Re: Nowinki :))) 20.10.07, 22:46
                      Hejka!

                      Koleżanko - gratuluję ! Ciąża to fajna sprawa a pachnący dzidzius w
                      domu to juz wogóle słodkie 7 niebosmile)
                      To dziwne ale sama czasami sie zastanawiam jak to jest miec 3
                      dzieci? Wydawac by sie mogło ze z kazdym nastepnym jest juz
                      latwiej.Niestety osobiscie sie o tym nie przekonam.
                      Jola jestes???
                      Rzeczywiście rosie -robisz swietne cudenka.Trzymam kciuki za
                      interes,niech sie krecismileMasz troche czasu i fajnie,ze wymyśliłaś
                      sobie ciekawe zajęcie.poza tym widziałąm zdjecia Kamilki - ale
                      strasznie wyrosła od czasu kiedy ostatnio widzialam ja na zdjeciach..
                      Pola na razie kończy antybiotyk w niedziele i zastanawiam sie czy w
                      poniedziałek dac ja juz do przedszkola? sama stwierdziła,że w domu
                      sie NUDZI ...(hmm)
                      Na pneumokoki nie szczepie ale podaje córeczce probiotyki,niech sie
                      wzmocni.
                      Slyszałyście ze nadciaga epidemie grypy?

                      Co sie dzieje z Elą?
                      A jak m Tomaszek z Australii?Ciekawe czy tam tez maja problemy z
                      grypą itp.
                      pa pa ,
                      • r0sie Re: Nowinki :))) 25.10.07, 22:52
                        Leedeczko - zdrowka!
                        Znam Bioparox bo bralam go w ciazy z Kamilka w 38 tygodniu, to sie
                        dzialo, to okropienstwo swoja droga, ale mi pomogl jeszcze przed
                        porodem smile

                        Nie szczepilam przeciwko pneumokokom, bo wciaz poluje na Kamilke
                        zeby zaszczepic ja przeciwko zoltaczce typu A. Juz chyba z 5 razy
                        byla zapisana, wciaz odwoluje, bo zaczyna chorowac gdy szczepienie
                        sie zbliza wink Chcialabym zaszczepic ja jeszcze przeciwko grypie a
                        pozniej pomysle o pneumokokach.

                        Dziekuje dzieczyny za mile slowa na temat galerii. Niestety nie
                        sprzedaje produktow pierwszej potrzeby wiec na miliony raczej nie
                        licze, ale dzieki za zyczenia smile

                        Weratka zniknela nam tak nagle z forum, prawda? Pisalam do niej ale
                        bez odpowiedzi. Mam nadzieje, ze u nich wszystko w porzadku, chociaz
                        to raczej dziwne ze w ogole Ewa przestala sie odzywac..
                        Losy Misi sledze na blogu, ktory pisze Monika i tyle wiem co u nich.
                        Jola moze odezwie sie w maju z okazji urodzin Madzibig_grin Obym sie
                        pomylila smile
                        Ela to juz sie chyba w ogole wypisala z tego watku, szkoda, ciekawe
                        co u niej i Martusi. To ona zarazila mnie decoupagem tu na forum a
                        potem to sie juz potoczylo az do galerii.
                        Moze odezwa sie jeszcze 'nowe' dziewczyny?
    • leedeczka :( 12.11.07, 09:16
      I znów cisza w tym wątku... Chyba to już koniec, niesttey.
      • r0sie Re: :( 18.11.07, 22:52
        Leedeczko,
        zaloz bloga, podaj link, bedziemy sie odwiedzac, serio!
        ja zapraszam na Kamilkowo - aktywny link w mojej sygnaturce
        • leedeczka Rosie :)) 19.11.07, 23:53
          Na Ciebie zawsze można liczyć smile Dzięki za odzew.
          Hmm... Ale ja nie umiem założyć bloga sad
          • r0sie Re: Rosie :)) 25.11.07, 02:50
            Leedeczko,
            skoro juz masz konto na gazecie to mozesz sobie tez tutaj zalozyc bloga.
            Wchodzisz tu: www.blox.pl/html i na dzien dobry po lewej stronie ekranu
            masz 'zaloz bloga'.
            Sprobuj a zobaczysz ze to nie takie trudne.
            Czekam na linka smile
            • aninia1 blog 25.11.07, 21:19
              Hej ,

              Może to rzeczywiscie dobry pomysł z tym blogiem? rosie- swietnie
              Tobie idziepisanie.Kamilka jest urocza - zazdrościmy tym jej gęstych
              włosków. Pamiętam jednak ,że swojego czasu , byłaś pzreciwna
              uzewnątrznianiu się w interneciesmile)

              pozdrawiam z moją gromadką smile
              Ania
              • r0sie Re: blog 29.11.07, 01:09
                Czesc Aniu.
                Zgadza sie nie spieszylam sie kiedys do pokazywania sie w internecie. Teraz duzo
                sie zmienilo, prowadze przede wszystkim bloga miniart-owego, bo musze sie
                pokazywac, bez tego ani rusz wink

                Blog Kamilkowy nieco rzadziej uzupelniam, ale staram sie w miare wolnego czasu
                cos wrzucac.

                Dziewczyny zachecam do blogowania.
                To na prawde nie jest trudne. Nikt mi nie mowil co i jak sama doszlam do
                wszystkiego. Poza tym jest forum, gdzie zawsze w razie watpliowsci mozna
                podpytac forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=8

                Mysle, ze dla dziecka kiedy dorosnie to bedzie super pamiatka, wlasciwie tylko
                dlatego pisze 'Kamilowo'.

                Usciski dla piszacych i czytajacych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka