Chciałam się podzielić moim "odkryciem" - otóż w sobotę poszłam do apteki po
ostatnie zakupy porodowe, poprosiłam Sudocrem (do pupy na odparzenia dla
Młodej) i Bepanthen - do pielęgnacji sutków dla mnie, jak mnie Młoda
pogryzie

. No i miła "pani magister" oświeciła mnie, że wystarczy ten
Bepanthen, bo on jest i do tego i do tego

Tak więc kupiłam. Bep. jest o
tyle dobry, że nie trzeba zmywać go z piersi przed kolejnymi karmieniami.
Kosztuje coś ok. 35zł i musi to być MAŚĆ - jest też krem ale krem jest tylko
do piersi albo tylko na odparzenia, nie pamiętam, maść natomiast jest i na to
i na to.
Natomiast nigdzie nie mogę dostać majtek jednorazowych