eminka1
12.10.05, 09:03
O 3 nad ranem obudził mnie ból coś w rodzaju opasającego brzuch i plecy (taki
mocniejszy niz na okres). Ból w zasadzie byl ciągły, natomiast co 3-5 minut
na 30 sek. twardniał mi brzuch. Panika oczywiście, obudziłam mężusia - on
przerażony, już się nawet ubrałam, żeby jechać do szpitala, ale poszłam do
kibelka... i po powrocie jakby trochę przeszedł ból, pozostało twardnienie.
Raniutko o 5 M pojechał do apteki po nospę, wzięłam tabletkę i trochę
przeszło. Teraz od czasu do czasu brzuszek twardnieje, ale nie tak często. Co
to mogło być? nie chcę panikować i jechac do szpitala. Czy moze ktoś tak
miał? Kurcze jestem drugi raz w ciązy, ale z córcią niczego takiego nie
miałam.