Dodaj do ulubionych

ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treści

24.10.05, 11:37
Zaświeciło słońce, jakaś ozywcza energiia we mnie kiełkuje
Jak już pisałam w porównaniu z "towarzystwem" jakie spotkałam w szpitalu
reprezentujecie wysoki poziom i jakiekolwiek konwersacje z Wami są czystą
przyjemnością.
"Koleżanki" z patologii kiedy dowiedziały się że już mam dziecko i już tam
leżałam przychodziły jak pielgrzymka aby spytać :
"wiecie o co mnie położna na izbie spytała ?! kiedy miałam ostatnią
miesiączke ! no co ją to obchodzi" wyjaśniłam.... "ale ja nie wiem kiedy
miałam..."
ta sama: " no i położna kazała mi się podmyć przed badaniem" moja sąsiadka
(też ze wsi)"zawsze przed badaniem wypada się odświerzyć" tamta:"no, ale ja w
ciąży jestem..."
Obserwuj wątek
    • anulla1 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 11:53
      Aż sie wierzyć nie chce!!! Zwłaszcza z tym myciem!!!
      Współczuję lekarzom!
      • gabi72 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 11:57
        to chyba krugerka bylas czesto proszona na badaniawinkbrise-powiew swiezosci....
        • r.kruger Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 12:04
          nie, bo ja studentów wyganiam smile))
    • gabi72 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 12:04
      wiem o czym piszesz.lezalam w sierpniu w szpitalu powiatowym,gdzies pod
      rzeszowem.moje kolezanki tez byly z okolicznych wiosek...bez komentarza.
      "a wszystko to przez te tabletki koncepcyjne"-na kazdy problem takie
      wytlumaczenie.pewnie stad i kaczki mamy...
    • afonia Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 12:11
      Moja znajoma 5 lat temu leżała z młodą dziewczyną na sali poporodowej, obie były
      po cc. Lekarz przyszedł na obchód i spytał co tak śmierdzi, okazało się że
      dziewczyna wogle się nie myła a jak ją lekarz zbrechtał że śmierdzi i ma się w
      tej chwili umyć to ona odpowiedziała że mąż ją umyje jak wróci do domu.
      Wyobrażacie sobie tego męża? Biedaczek to mało powiedziane.
      • r.kruger Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 12:24
        no tak,moja koleżanka, jako pierwsza z nas rodziła. "Dobre" ciotki poradziły
        jej żeby nie myła krocza to szybciej się zagoi. I tak po kilku dniach z bólem i
        gorączką, z noworodkiem "pod pachą" wiozłam ją do szpitala. Zakażenie ropne,
        ból, leki ... i bardzo spokojna położna która bez złości czy obrzydzenia
        wyjaśniła jak się pielęgnować i że niestety starsze pokolenie takie "prezenty"
        młodym zsyła.
        Jak leżałam po porodzie, położne każdej tłumaczyły zasady higieny połogu. Na
        wszelki wypadek
        • konefka29 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 12:44
          Az sie nie chce wierzyc, ze takie mity naprawde przechodza z pokolenia na
          pokolenie.
          Ja mam na szczescie normalna rodzine, ale na wszelki wypadek powiedzialam swojej
          babci, ze dziekuje za jej rady. Od czasu do czasu probuje mi jednak cos
          poradzic, po czym lapie sie za jezyk i mowi: Ewciu, Ty nie sluchaj tegosmile)))
          • r.kruger Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 13:01
            "po kąpieli noworodkowi należy smarować kręgosłup mydłem(w kostce)"
            "dostałam globulki dopochwowe-co ja mam z nimi zrobić?" wytłumaczenie "co to ja
            kurwa jestem żeby sobie grzebać?..."
            • zabelka24 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 13:44
              Aż się włos jeży na głowie...
              • anulla1 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 13:53
                O matko święta!!!!!!!!!!!!!!! Aż mi wstyd za nie!!!!
                Pamietaćie kiedys napisałam taki wątek, o tym że w książce do biologii mojej
                siostry ktoś stwierdził że jednym ze środków antykoncepcyjnych są tampony!!!
                Wtedy to mi sie wydawało poważnym nieporozumieniem, ale teraz uważam ze to jest
                wielkie zagrozenie przy takim poziomie wiedzy ludzi w naszym społeczeństwie!!!
                Ania
                • bazylea1 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 14:34
                  Renatko, poproszę o jeszcze~! ale sie uśmiałam, poprawiłas mi humor ktory miała
                  podły od rana smile))
    • kocia_kotna Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 15:06
      rety I TO SIE JESZCZE ROZMNAŻA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • budzik11 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 16:31
      Ale jazda, nie mogę... Miałam kiedyś koleżankę, dziewczyna niegłupia,
      wyszktałcona (mgr) a dowiedziałam się od niej, że podczas @ nie można się TAM
      moczyć, czyli de facto myć się nie można... Rany, jak sobie pomyślałam o tych
      przyklejonych skrzepach...
    • tretus Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 18:00
      Jej, przeczytałam i się załamałam!
      Ręce opadły mi z hukiem na podłogę i troche trwało, zanim sie pozbierałam.
      Ja owszem rozumiem dylematy dotycznące "przesądów", np. podzielone zdania
      dotyczące farbowania włosów (bo argument za - farby są teraz o wiele
      łagodniejsze niż kiedyś, przeciw - co chemia to chemia i nie wiadomo ile jej
      przenika do malucha, summa summarum można zgłupieć), ale sprawa HIGIENY???!!!
      Jak wytłumaczyć nie mycie się w XXI wieku??? No tekst o nie przemywaniu rany po
      cc jeszcze mnie dobił, Boże nie wiem kto odpowiada za ten stan? Rodzice,
      nauczyciele, same rodzące nie szukające informacji? Nie wiem jestem załamana.
    • kocia_kotna Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 22:13
      Ostatnio uslyszałam od blond piekności tlenionej dziewoi, że małe dziecko -
      noworodka trzeba przez pierwszy mieisąc jak nie dłużej..UWAGA..... krępować
      rączki wzdłuż ciała bandażem elastcznym zeby kręgosłup się nie krzywił......

      Jezu gdzie ci ludzie sie wychowują???w kaczogrodzie?wink))
      • mrowka75 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 23:08
        może jeszcze tak jak w Chinach nóżki, żeby miała sliczne małe stopeczki....
        ano kaczogród...
        • asca25 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 24.10.05, 23:26
          I pomyśleć, że ja się tylko modlę by skurcze nie zwiększały się zbyt szybko,
          żebym zdążyła sie wykąpać przed porodem...
          • r.kruger asca 25.10.05, 11:24
            no w świetle "nowych faktów" zastanów się czy takim myciem nie zaszkodzisz
            dziecku smile))))))))))))))))
            • estellle Re: asca 25.10.05, 11:29
              Oj, dziewczynki,po co się oburzacie? Czy nie znacie słynnego ludowego
              przysłowia, że częste mycie skraca życie wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • bazylea1 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 25.10.05, 13:26
            asca ja się nawet kąpałam 2 razy w trakcie porodu (pod prysznicem w szpitalu)
            więc spoko smile
    • tretus Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 25.10.05, 11:36
      Wiecie co, ja od wczoraj mam nieodparte myśli, jak tylko wchodzę pod prysznic
      od razu myślę o tych dziewczynach, Boże zamiast relaksu i domowej
      aromatoterapi, to mam dziwne projekcje zapachowe (przede wszystkim zapachowe,
      na szczęście wizje obrazowe mnie jeszcze nie prześladują) i to jakieś takie
      baaardzo realistyczne! (fuj!) Normalnie zaczynam się bać szpitala!
      • prendilo Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 25.10.05, 17:02
        HHEhe Wiecie co...? Tak sobie mysle, i mam nadzieje, ze w szpitalach naprawde
        dobrze piora i gotuja posciel... BO jak sobie pomysle ze mialabym lezec w takiej
        niedopranej poscieli, po takiej "pieknej" co sie nie myla zeby sie jej lepiej
        goilo, to mamochote sobie zabrac wlasna... Ale i tak mam juz duza torbe,
        niestety... Jasie spotkalam z jedna taka osoba, ktora od pol roku jest matka,
        ale czasem jak ja slucham to naprawde niedobrze mi sie robi... O dziwo bo jest
        mloda i wydaje sie ze powinna myslec jednak troszku... Ostatnio podobalo mi sie
        jej stwierdzenie,ze teraz to kobiety rodza 2 godzziny gora, nie jak kiedys po 12
        godzin, to nie te czasy... Eh....... Ale ja juz nie mam sily nawet jej mowic, ze
        glupoty plecie... Kiedys tak sie zaczelam z nia klocic i mimo ze mialm racje i
        narawde lepiej wiedzialam to ona pewna i zawzieta i tak mi tlumaczyla ze nie mam
        racji... NIe wiemco jest gorsze glupota, czy zawzietosc??
        • r.kruger Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 25.10.05, 17:11
          najgorsza jest głuchota na argumenty
          • asca25 Re: ciemnogród :))) czyli opowieści dziwnej treśc 26.10.05, 00:29
            Bleee... ale teraz mi zapodałyście schizola z tą pościelą... już widzę moją
            minę jak się będę kładła na tym łóżku... smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka