że moje maleństwo się już urodziło i nadal nie miałam dla niego imienia
takie to smutne było pod tym względem, ale ogólnie czułam wielką ulgę i
szczęście, że już jestem po i jak się obudziłam i zorientowałam się, że nadal
mam wielki brzuch to się załamałam.
Ten brak imienia zaczyna mnie chyba naprawdę męczyć skoro już mi się śni po
nocach.
Wam też się śni, że macie już dziecko na rękach? Bo mnie coraz częściej.